Mikrowyprawy w wielkim mieście

Okładka książki Mikrowyprawy w wielkim mieście
Łukasz Długowski Wydawnictwo: Muza literatura podróżnicza
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Wydawnictwo:
Muza
Data wydania:
2016-04-27
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-27
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328702967
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Czasem czuły, czasem barbarzyńca Tomasz Kwaśniewski, Jacek Masłowski
Ocena 7,1
Czasem czuły, ... Tomasz Kwaśniewski,...
Okładka książki A w konopiach strach Maria Mazurek, Jerzy Vetulani
Ocena 7,8
A w konopiach ... Maria Mazurek, Jerz...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,9 / 10
122 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
168
153

Na półkach:

Naprawdę świetnie napisana i inspirująca książka. W początkowej części zawiera kilka przydatnych informacji, porad i wyjaśnień ogólnoorganizacyjnych. Główna część książki to zaś kolejne rozdziały opisujące tytułowe „mikrowyprawy” Autora w okolicach Krakowa, Wrocławia, Katowic, Łodzi, Poznania, Warszawy i Trójmiasta. Części poświęcone kolejnym miastom, oprócz rozdziałów z opisami wypraw, zawierają też ciekawe wywiady z psychologami i kognitywistami, wskazującymi na pozytywny wpływ obcowania z przyrodą i prospołecznej i „szytej na miarę człowieka” aranżacji przestrzeni publicznej na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka.

Ładny jest literacki styl autora, dodający uroku prowadzonej narracji. Ciekawe jest wplatanie w wywód informacji naukowych – nie nachalnie jednak i nieformalnie, co pozwala nie zaburzać lekkiego tonu pracy i czyni wplecenia niemal niedostrzegalnymi. Komfort psychiczny czytającego podnosi też zabiega Autora polegający na stworzeniu wrażenia, że nie jest on bynajmniej profesjonalnym podróżnikiem – powtarza on na przykład często że czegoś mu się nie chciało robić, czegoś nie umiał, coś mu się nie udało, na coś był za słaby, na coś zabrakło mu pieniędzy. Z ogólnego biegu narracji, jeśli zaglądać niejako „pod jej powierzchnię”, wyłania się jednak obraz człowieka o ogromnym doświadczeniu i zdecydowanie wiedzącego, co robi.

Moim zdaniem praca na swoim polu wybitna i odkrywcza – zdecydowanie warta przeczytania.

Naprawdę świetnie napisana i inspirująca książka. W początkowej części zawiera kilka przydatnych informacji, porad i wyjaśnień ogólnoorganizacyjnych. Główna część książki to zaś kolejne rozdziały opisujące tytułowe „mikrowyprawy” Autora w okolicach Krakowa, Wrocławia, Katowic, Łodzi, Poznania, Warszawy i Trójmiasta. Części poświęcone kolejnym miastom, oprócz rozdziałów z...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
149
74

Na półkach:

No, to jest książka o czymś.
Chylę głowę przed autorem, naprawdę wartościowa pozycja, woda na mój młyn.
Świetne, polecam.

No, to jest książka o czymś.
Chylę głowę przed autorem, naprawdę wartościowa pozycja, woda na mój młyn.
Świetne, polecam.

Pokaż mimo to

4
avatar
484
268

Na półkach: , , ,

To moja pierwsza książka z gatunku literatury podróżniczej i jestem pewna, chcę więcej! "Mikrowyprawy w wielkim mieście" to niezwykle inspirująca lektura. Momentami czułam się jakbym podróżowała z autorem i przeżywała to wszystko na własnej skórze. Autor pisze bardzo plastycznym, płynnym i przyjemnym językiem co sprawia, że lektura jest dla czytelnika czystą przyjemnością. Duża dawka inspiracji i pomysłów na odbycie swoich własnych mikrowypraw. Opisy wypraw przeplatają się z ciekawymi wywiadami, co bardzo mi się podobało. Jeżeli interesuje Was ta tematyka to bardzo polecam.

"Dla ludzi ptasie trele są relaksujące i uspokajające, bo przez tysiące lat nauczyli się, że kiedy ptaki śpiewają, są bezpieczni. Dopiero, kiedy przestaną śpiewać jest się czym martwić. Ptasi śpiew to także naturalny budzik, który sygnalizuje początek dnia. Ten dźwięk pobudza nasz umysł do pracy."

"Kiedy płynęliśmy po kolejnych zakolach dotarło do mnie, że dla pracownika korporacji, dla którego codzienność to metro, kawa z ekspresu i 10 godzin przed laptopem, świat pana Marka może być równie odległy jak życie Inuitów na Grenlandii.
Obaj - rybak i pracownik korpo zapewne nawet nie wiedzą o swoim instnieniu. Ich światy nigdy się nie spotykają. Wieczorami obaj mogą patrzeć w gwiazdy, zastanawiając się, czy jest życie w kosmosie, a tymczasem życie jest tu, na Ziemi. Mikropodróże są jak pomost, który łączy oba te światy. Żeby je odkryć, wystarczy zacząć go budować i zwykle trwa to krócej, niż nam się wydaje."

To moja pierwsza książka z gatunku literatury podróżniczej i jestem pewna, chcę więcej! "Mikrowyprawy w wielkim mieście" to niezwykle inspirująca lektura. Momentami czułam się jakbym podróżowała z autorem i przeżywała to wszystko na własnej skórze. Autor pisze bardzo plastycznym, płynnym i przyjemnym językiem co sprawia, że lektura jest dla czytelnika czystą przyjemnością....

więcej Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
331
4

Na półkach:

Polecam lekturę, jako źródło inspiracji :)

Polecam lekturę, jako źródło inspiracji :)

Pokaż mimo to

0
avatar
449
428

Na półkach: ,

książka ma w sobie idee którą ja kupuje
bo są ważne i mądre (moje zdanie)
szacun dla Autora

a w naszym własnym rodzinnym mikro świecie i w naszym wewnętrznym slangu - Mikrowyprawa od niedawna to nocka na podłodze pomiędzy łóżeczkiem Mieścisława a piętrówką Leonidasa. nie widać gwiazd ale też jest twardo i "czasem przyjemnie"
Ha ha

książka ma w sobie idee którą ja kupuje
bo są ważne i mądre (moje zdanie)
szacun dla Autora

a w naszym własnym rodzinnym mikro świecie i w naszym wewnętrznym slangu - Mikrowyprawa od niedawna to nocka na podłodze pomiędzy łóżeczkiem Mieścisława a piętrówką Leonidasa. nie widać gwiazd ale też jest twardo i "czasem przyjemnie"
Ha ha

Pokaż mimo to

14
avatar
135
121

Na półkach: ,

Nie da się o tej książce powiedzieć wszystkiego w kilku zdaniach. Autor porusza tematy związane z wpływem współczesnej cywilizacji na życie człowieka, podaje praktyczne porady jak zorganizować mikrowyprawy, opisuje swoje, pisze o zbawiennym działaniu przyrody na człowieka, przekonuje, że przygoda czeka tuż za rogiem i niepotrzebne są pieniądze, by ją przeżyć, itp itd. Wiele fragmentów bardzo mi się podobało, ale najbardziej ten o chodzeniu. Polecam wszystkim obecnym i przyszłym łazikom.

Nie da się o tej książce powiedzieć wszystkiego w kilku zdaniach. Autor porusza tematy związane z wpływem współczesnej cywilizacji na życie człowieka, podaje praktyczne porady jak zorganizować mikrowyprawy, opisuje swoje, pisze o zbawiennym działaniu przyrody na człowieka, przekonuje, że przygoda czeka tuż za rogiem i niepotrzebne są pieniądze, by ją przeżyć, itp itd. Wiele...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
198
81

Na półkach:

Tak jak sugeruje tytuł - opis, krótkich wycieczek i aktywności fizycznych na łonie polskiej przyrody. Momentami powtarzalne, ale czyta się szybko i przyjemnie. I działa zachęcająco - dzisiaj znowu planuję nocleg w lesie :)

Najbardziej podoba mi się pierwszy rozdział - przemyślenia i refleksje. Jest też tego trochę później, szczególnie w mini wywiadach. Osobiście chciałbym tego więcej. No bo po to właśnie podróżujemy, uciekamy na łono przyrody - żeby poznać siebie.

Tak jak sugeruje tytuł - opis, krótkich wycieczek i aktywności fizycznych na łonie polskiej przyrody. Momentami powtarzalne, ale czyta się szybko i przyjemnie. I działa zachęcająco - dzisiaj znowu planuję nocleg w lesie :)

Najbardziej podoba mi się pierwszy rozdział - przemyślenia i refleksje. Jest też tego trochę później, szczególnie w mini wywiadach. Osobiście chciałbym...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
385
108

Na półkach:

Polecam każdemu który ma ochotę spędzić aktywny weekend za małe pieniądze. Mnóstwo pomysłów i ciekawe spojrzenie na świat.

Polecam każdemu który ma ochotę spędzić aktywny weekend za małe pieniądze. Mnóstwo pomysłów i ciekawe spojrzenie na świat.

Pokaż mimo to

4
avatar
1004
357

Na półkach: , ,

Książka ta wpadła w moje ręce całkowitym przypadkiem. O ile dobrze pamiętam, zakupiłem ją w Auchan za jakąś śmiesznie niską kwotę. Skusiła mnie nie tylko sama cena, ale również opis z tyłu okładki. Przygody, które można przeżyć w samym środku miasta lub na jego obrzeżach? I to takie, które trwają maksymalnie jedną noc, dając jednak przy ty, mnóstwo frajdy? Ciekawe przeżycia bez konieczności wyjazdu do dalekich krajów i wydawania na podróży ogromnych sum? Zdecydowanie chciałem się z tym zapoznać, ponieważ jedyne co ryzykowałem, to stratę paru groszy oraz kilku godzin swojego czasu. A zyskać mogłem inspirację, do której należy dorzucić jedynie motywację. Chyba trzeba zacząć się rozglądać za ciekawymi miejscami w okolicy.

Niemalże każdy pracujący człowiek czeka z utęsknieniem na upragniony urlop, który najczęściej składa się z tygodnia bądź dwóch, podczas których wyjeżdża z rodziną na z góry zaplanowaną wycieczkę. Często taki wypoczynek planuje się z ogromnym wyprzedzeniem i sam etap przygotowań potrafi nieźle zestresować. Można jednak wypoczywać mając do dyspozycji jedynie weekend, czy nawet tylko jedną noc. Mało tego – nie trzeba wyjeżdżać kilka tysięcy kilometrów od swojego domu, w zupełności wystarczy komunikacja podmiejska lub rower, by przeżyć przygodę i odpocząć psychicznie od zgiełku wielkiego miasta oraz ciągłego pośpiechu. Jedyne co trzeba zrobić to znaleźć chęci oraz byle jakie buty – na boso trudno będzie odkrywać niezwykłe miejsca wokół własnego miejsca zamieszkania.

Cała książka ma formę nie tyle poradnika, co pewnego rodzaju instrukcji, którą można w pełni dostosować do swoich potrzeb. Kolejne rozdziały to opisy podróży, które odbył Łukasz Długowski, wraz z podaniem na samym początku orientacyjnego czasu trwania oraz przede wszystkim kosztu. Dzięki temu każdy, kto przeczyta „Mikrowyprawy w wielkim mieście” będzie miał orientację nie tylko w tym, ile pieniędzy potrzebuje, aby przeżyć taką przygodę, ale również kiedy może ją odbyć. To jest też kolejna pozytywna cecha książki – pokazuje, że tak naprawdę nie trzeba przeznaczać wielu miesięcy oraz góry pieniędzy, aby odpocząć od ciągłej pogoni za sukcesem. Wystarczy nawet jedna noc i 20 złotych w kieszeni. Otwiera oczy na możliwości i podaje gotowy przepis na przekształcenie ich w rzeczywistość.

„Po co ktoś miałby iść rzeką, zanurzony po pas w zimnej wodzie, przy tym raniąc sobie stopy? Po co? No właśnie po ni. I to »nic« było w tym wszystkim najpiękniejsze”.

„Mikrowyprawy w wielkim mieście” napisane są językiem bardzo lekkim, którym autor opisuje dokładnie to, co sam przeżył. Nie teoretyzuje, nie próbuje przekonać nikogo do tego, co mu się wydaje, ale do tego, czego sam był świadkiem oraz uczestnikiem. To jest niewątpliwy plus, który uwiarygadnia wszystko, co Łukasz Długowski proponuje czytelnikowi. A jest tego naprawdę sporo – począwszy od prostych wypraw dosłownie do ogródka, a zakończywszy na nieco bardziej skomplikowanych, jednak wciąż tanich przygód na wodzie. Wiele razy można się złapać za głowę, dlaczego sami nie wpadliśmy na taki pomysł i dlaczego nie spróbowaliśmy tego wcześniej. Wielokrotnie miałem ochotę już, teraz, natychmiast rzucić wszystko i po prostu spróbować jednej z przygód, którą proponuje autor. Zdecydowanie ma dar przekonywania oraz dobrego opisywania.

Pomiędzy kolejnymi rozdziałami opisującymi sposoby spędzania wolnego czasu na łonie przyrody, znajdziemy wywiady przeprowadzone między innymi z osobami ze świata naukowego, którzy na co dzień wykładają na uczelniach lub zajmują się pracami badawczymi. Mają one na celu uświadomić nam dlaczego czerpanie z natury pełnymi garściami jest dla ważne dla każdego człowieka. W jaki sposób zieleń, drzewa czy zwyczajne, świeże powietrze wpływają nie tylko na nasze ogólne samopoczucie, ale również jakie może mieć pozytywne skutki w długofalowym planowaniu naszego życia. Można więc powiedzieć, że książka ta stanowi niejako nie tylko czystą zachętę do korzystania z tego, co natura ma nam do zaoferowania, ale jest również sposobem przekazania czytelnikowi wiedzy dotyczącej dobroczynnego wpływu zieleni, lasów czy wody na ludzki organizm.

„Generalnie: nie twórz sobie wymówek, twórz rozwiązania. Prawie każdy profesjonalny sprzęt da się zastąpić tańszym rozwiązaniem”.

Bardzo przyjemna i lekka lektura, która jest również niezwykle pouczająca. Nie jest to ani poradnik, ani rozprawa naukowa – można powiedzieć, że jest to po prostu sposób Łukasza Długowskiego na przekazanie innym swojej pasji do przygód i korzystania z przyrody oraz tego, co ma nam do zaoferowania. Z książki na pewno można czerpać wiele inspiracji do spędzania wolnego czasu bez ogromnych nakładów finansowych. Nawet jeśli macie tylko parę godzin przeznaczonych na odpoczynek, z „Mikrowyprawami w wielkim mieście” spokojnie będziecie w stanie zagospodarować je tak, aby jak czerpać jak najwięcej przyjemności z obcowania z naturą. A kto wie, być może dzięki niej rozpocznie się Wasza ogromna miłość do jakiegoś miejsca, o którym jeszcze nie macie pojęcia.

Książka ta wpadła w moje ręce całkowitym przypadkiem. O ile dobrze pamiętam, zakupiłem ją w Auchan za jakąś śmiesznie niską kwotę. Skusiła mnie nie tylko sama cena, ale również opis z tyłu okładki. Przygody, które można przeżyć w samym środku miasta lub na jego obrzeżach? I to takie, które trwają maksymalnie jedną noc, dając jednak przy ty, mnóstwo frajdy? Ciekawe przeżycia...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
97
5

Na półkach:

Wyprawy przedstawione w książce nie trafiły do Mnie, ale zmotywowały do wyrwania się z miasta i wyruszenie na jednodniowe wycieczki. Autor pokazuje, że nie trzeba wyjeżdżać na tydzień, a wystarczy kilka godzin aby wypocząć i oderwać się od pracy. Na plus również ciekawe rozmowy podkreślające jak ważne, a często niedoceniane jest środowisko przyrodnicze dla człowieka.

Wyprawy przedstawione w książce nie trafiły do Mnie, ale zmotywowały do wyrwania się z miasta i wyruszenie na jednodniowe wycieczki. Autor pokazuje, że nie trzeba wyjeżdżać na tydzień, a wystarczy kilka godzin aby wypocząć i oderwać się od pracy. Na plus również ciekawe rozmowy podkreślające jak ważne, a często niedoceniane jest środowisko przyrodnicze dla człowieka.

Pokaż mimo to

5

Cytaty

Więcej
Łukasz Długowski Mikrowyprawy w wielkim mieście Zobacz więcej
Łukasz Długowski Mikrowyprawy w wielkim mieście Zobacz więcej
Łukasz Długowski Mikrowyprawy w wielkim mieście Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd