Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Enklawa

Cykl: Vestmanna (tom 1) | Seria: Ślady zbrodni
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,77 (1041 ocen i 185 opinii) Zobacz oceny
10
32
9
60
8
198
7
342
6
254
5
99
4
32
3
17
2
2
1
5
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327154590
liczba stron
400
język
polski
dodała
giovanna

Wyspy Owcze. Jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Od 1988 roku zdarzyło się tutaj tylko jedno morderstwo, a mieszkańcom pojęcie przestępstwa jest właściwie nieznane. Farerzy żyją spokojnie, zajmując się swoimi sprawami i przejmując jedynie tym, by liczba turystów w sezonie nie spadła. Pewnej nocy wszystko się zmienia. W niewyjaśnionych okolicznościach znika w porcie nastolatka....

Wyspy Owcze. Jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Od 1988 roku zdarzyło się tutaj tylko jedno morderstwo, a mieszkańcom pojęcie przestępstwa jest właściwie nieznane. Farerzy żyją spokojnie, zajmując się swoimi sprawami i przejmując jedynie tym, by liczba turystów w sezonie nie spadła.

Pewnej nocy wszystko się zmienia.

W niewyjaśnionych okolicznościach znika w porcie nastolatka. Społeczność Vestmanny szybko organizuje poszukiwania, ale okazują się one bezskuteczne. Po dziewczynie nie ma śladu, a sprawa zaczyna przyciągać zainteresowanie zarówno mediów, jak i duńskiej policji.

Życie w Vestmannie zmieni się na zawsze, gdy na jaw zaczną wychodzić mroczne sekrety zamkniętej społeczności.

 

źródło opisu: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

źródło okładki: https://publicat.pl/wydawnictwo-dolnoslaskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 23
Aelius | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 25 maja 2017

Na książkę trafiłem już wtedy, gdy z okładki strzelała wielka żółta nalepka z informacją któż to tak naprawdę te Ove. Ominęła mnie więc cała akcja marketingowa z polsko-farerskim koktajlem. Nie byłem zbyt przychylny, założyłem od razu, że ten nie do końca zrozumiały dla mnie zabieg miał na celu jedynie podkręcenie sprzedaży i ubranie Mroza w kostium skandynawskich mistrzów kryminału.
Przeczytałem jednak, czemu nie. Za Aśkę Chyłkę, Mrozowi należy się chwila mojej uwagi;)
Książkę czyta się ekspresowo. Niekiedy trafiasz na lekturę, która musi mieć swoje miejsce i mikroklimat: kawa, koc na kolanach, bujany fotel, rozradowane ptaszki w ogrodowym poidełku, pomrukujący kot, kawa na podorędziu i dopiero można czytać. "Enklawa" wciągnęła mnie tak, że o żadnej oprawie nie było mowy, czytałem w pociągu, w kawiarni, w zatłoczonym busie, gdzie nie zmieściłyby się dwie żyletki a żeby umieścić książkę przed oczami, należało zwichnąć staw barkowy. Wszędzie.

"Enklawa" to bardzo przyjemna pozycja. W stylu skandynawskim (w końcu jak sam Mróz pisał, miał być to swego rodzaju hołd dla Nesbo. I zgadza się, nawiązania są, choć poziom nie zagraża Jo). Postacie wyraziste, zwroty akcji, fabuła na plus. Tereny opisane w plastyczny sposób, można odczuć klimat Wysp Owczych i nawet zapałać do nich uczuciem.
Remigiusz bardzo chciał wykazać się przeprowadzonym researchem. I świetnie, to oznaka szacunku dla czytelnika. Miejscami jednak miałem wrażenie, że autor najchętniej dodawałby w nawiasach przypisy: "widzisz jak ładnie się przygotowałem? widzisz ile wiem o życiu farerów?" po wzmiankach o cenach obowiązujących na Wyspach czy też rodzajach radiowych audycji. Wydaje mi się, że nawet rodowity mieszkaniec Wysp nie zamieściłby tych informacji (które dla akcji nie są istotne), by byłyby dla niego absolutnie oczywiste. To w żadnym razie nie przeszkadza, działa trochę tak jak druga łyżeczka cukru do kawy, gdy zwykle słodzisz jedną.

Z tego co wiem, Remigiusz odwiedził Wyspy już po napisaniu "Enklawy". Ciekawym wzbogaceniem wrażeń po książce jest wywiad z Kingą Eysturland, która pokazuje drugą stronę akcji z Ove. Może gdyby odwiedziny u wyspiarzy miały miejsce wcześniej niż wydanie książki, tej drugiej strony by nie było?
Dałbym gwiazdkę albo i dwie więcej, ale akcja marketingowa i postać Ove nie przemawiają do mnie. Wpisuje się to w trend fake newsów, fake postaci i w zasadzie fejkowanego wszystkiego. Nie zmienia to jednak faktu, że całą trylogię na pewno przeczytam, bo "Enklawa" choć nie wybitna, to naprawdę jest bardzo dobrą i wciągającą książką.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Straszna noc i inne opowiadania

Opowiadania Czechowa to świetna próbka obyczajów i kontaktów społecznych XIX wiecznej Rosji (ale pewnie podobnych także do tych polskich pod zaborem c...

zgłoś błąd zgłoś błąd