Straceńcy

Cykl: Fredrik Beier (tom 2)
Wydawnictwo: Otwarte
7,15 (81 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
24
7
27
6
13
5
5
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kalypso
data wydania
ISBN
9788375151596
liczba stron
568
język
polski
dodała
Ag2S

Fredrik Beier przekroczył swój próg wytrzymałości. Rozwód, śmierć dziecka, nieudane śledztwo, które pociągnęło za sobą wiele ofiar. Budząc się w szpitalnym łóżku, Beier wie, że kilka pigułek więcej popitych alkoholem i byłby już tylko legendą norweskiej policji. Gdy udaje mu się wreszcie stanąć na nogi, jego partnerka Kafa Iqbal odkrywa cztery trupy w różnych dzielnicach Oslo. Na miejscu...

Fredrik Beier przekroczył swój próg wytrzymałości. Rozwód, śmierć dziecka, nieudane śledztwo, które pociągnęło za sobą wiele ofiar. Budząc się w szpitalnym łóżku, Beier wie, że kilka pigułek więcej popitych alkoholem i byłby już tylko legendą norweskiej policji. Gdy udaje mu się wreszcie stanąć na nogi, jego partnerka Kafa Iqbal odkrywa cztery trupy w różnych dzielnicach Oslo. Na miejscu jednej ze zbrodni uwagę policjantki przykuwa zdjęcie dziewczynki podpisane Kalypso. Pojawiają się kolejne ofiary, a w ich mieszkaniach Iqbal i Beier znajdują taką samą fotografię. Co oznacza tajemniczy podpis? Ceną za odpowiedź na to pytanie może być niejedno życie...

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Fragment książki

Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1649

Prawdziwa ospa

Po „Naśladowcach”, pierwszej książce o przygodach komisarza Frederika Beiera, otrzymujemy drugi tom cyklu autorstwa norweskiego pisarza Ignara Johnsruda zatytułowany „Straceńcy”. Znów wracamy do znanych z pierwszego tomu postaci – pochodzącej z Syrii partnerki Frederika, Kafy Iqbal oraz surowego komisarza Kossa. To oni w „Straceńcach” próbują rozwiązać tajemnicę serii brutalnych morderstw, które wiodą w przeszłość, gdy brygada norweskich komandosów w tajemnicy wykonywała swą misję na mroźnej północy Rosji. Pojawia się wirus prawdziwej ospy – czarnej ospy. Od wielkiej tragedii dzieli krok.

To nie jest tak, ze Johnsruda czyta się łatwo i gładko. Z jednej strony dużo tutaj meandrów i powikłań w relacjach między bohaterami i trzeba się skupić, by nie stracić z uwagi tych drobnych szczegółów, które nas mogą wprowadzić na właściwy trop. Poza tym autor umiejętnie wplata psychologiczny rys postaci, które borykają się nie tylko z zagadką kryminalną ale także z własnymi demonami. Powieści Johnsruda cechuje nordycki chłód i mrok. Autor nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia i epatuje ekstremalnymi opisami zwłok i wymyślnych tortur. Johnsrud nie cofa się przed ukazaniem fizjologicznych aspektów takich jak defekacja i to w kobiecym wydaniu. Naprawdę, nie jest to lekka i przyjemna lektura.

Ale w tym upatruję siły i wyjątkowości tej prozy. Tytuł „Straceńcy” doskonale oddaje charaktery zbrodniarzy, ale odnosi się także do tak zwanych pozytywnych bohaterów. Nikt tu nie pozostaje czysty,...

Po „Naśladowcach”, pierwszej książce o przygodach komisarza Frederika Beiera, otrzymujemy drugi tom cyklu autorstwa norweskiego pisarza Ignara Johnsruda zatytułowany „Straceńcy”. Znów wracamy do znanych z pierwszego tomu postaci – pochodzącej z Syrii partnerki Frederika, Kafy Iqbal oraz surowego komisarza Kossa. To oni w „Straceńcach” próbują rozwiązać tajemnicę serii brutalnych morderstw, które wiodą w przeszłość, gdy brygada norweskich komandosów w tajemnicy wykonywała swą misję na mroźnej północy Rosji. Pojawia się wirus prawdziwej ospy – czarnej ospy. Od wielkiej tragedii dzieli krok.

To nie jest tak, ze Johnsruda czyta się łatwo i gładko. Z jednej strony dużo tutaj meandrów i powikłań w relacjach między bohaterami i trzeba się skupić, by nie stracić z uwagi tych drobnych szczegółów, które nas mogą wprowadzić na właściwy trop. Poza tym autor umiejętnie wplata psychologiczny rys postaci, które borykają się nie tylko z zagadką kryminalną ale także z własnymi demonami. Powieści Johnsruda cechuje nordycki chłód i mrok. Autor nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia i epatuje ekstremalnymi opisami zwłok i wymyślnych tortur. Johnsrud nie cofa się przed ukazaniem fizjologicznych aspektów takich jak defekacja i to w kobiecym wydaniu. Naprawdę, nie jest to lekka i przyjemna lektura.

Ale w tym upatruję siły i wyjątkowości tej prozy. Tytuł „Straceńcy” doskonale oddaje charaktery zbrodniarzy, ale odnosi się także do tak zwanych pozytywnych bohaterów. Nikt tu nie pozostaje czysty, zbrodnia niszczy psychikę tych, którzy starają się z nią walczyć. Ten kryminał jest brutalnie prawdziwy w sposobie ukazania ludzi, stojących po stronie prawa jako balansujących na cienkiej linie rozciągniętej między dobrem i złem. Także ci „źli” nie są u Johnsruda jednowymiarowi, także ich światem rządzą specyficzne reguły i motywacje. „Straceńcy” są bowiem powieścią o tych, którzy chcą służyć prawu i ojczyźnie, ale przyszło im zapłacić zbyt dużą cenę.

Magazyn kryminalnych osobliwości jest w „Straceńcach” szeroki – działania tajnego oddziału komandosów, rosyjscy szpiedzy, uprowadzenia i tortury, broń biologiczna i jej śmiertelne działanie, w końcu ciekawe obrazki z kryminalnego prosektorium. Wszystko to czytelnik znajdzie w powieści Ingara Johnsruda, ale bez postaci z krwi i kości na nic zdałoby się wabienie odorem gnijących zwłok. Tacy są właśnie bohaterowie tej kryminalnej sagi z nordyckich fiordów, Frederik Beier i Kafa Iqbal, prawdziwi i niejednowymiarowi.

Napisałem już, że nie jest to powieść przez którą leci się w dzikim pędzie splotów akcji ku klarownemu zakończeniu. Ingar Johsrud nie ułatwia czytelnikowi zadania i stawia na jego skupienie i inteligencję. Także dlatego warto sięgnąć po „Straceńców”, gdyż nie jest to tuzinkowa robota literacka.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (295)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1666
Roman Dłużniewski | 2017-09-25
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 września 2017

Książka rewelacyjna! Po pierwszej części miałem poczucie niedosytu i choć to poczucie pozostaje nadal (nie wszystkie wątki zostały wyjaśnione), to lektura "Straceńców" sprawiła mi ogromną satysfakcję. Książkę należy czytać bardzo uważnie. Wiele wątków, ale w końcu wszystkie się jakoś splatają. Cała akcja wydaje się być (o zgrozo!!) całkiem realna. Oczywiście znów trochę irytowało naśladownictwo Nesbo, ale z drugiej strony jeśli kogoś naśladować to Mistrza. Zakładam, że pojawi się kolejna część, bo aż się prosi o rozwiązanie wszystkich poruszanych dotąd kwestii.

książek: 1113
Izabela Pycio | 2017-02-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lutego 2017

"W przeciwieństwie do zwierząt człowiek ma zdolność dostrzegania w innych siebie. Stawiamy się w miejscu cierpiącego, domyślamy się jego bólu. Nazywamy to współczuciem. Ale współczucie nie występuje samo. Żyje w symbiozie z ciemniejszą stroną człowieczej duszy."

Koniecznie muszę sięgnąć po pierwszy tom tej skandynawskiej serii, bardzo chętnie się z nim zapoznam, bo po przeczytaniu drugiego, czuję się usatysfakcjonowana i przekonana lekturą. Ingar Johnsrud pokazuje świetny pazur pisarski, potrafi niesamowicie zaskoczyć, umiejętnie wpleść wiele sensacyjnych elementów nadających dynamiczny rytm akcji. Mocno, surowo, wyraziście, sugestywnie, praca detektywa to nie intelektualna zabawa za biurkiem w snucie przypuszczeń, lecz twarda szkoła przetrwania, narażania życia w terenie, obrywania od złych ludzi, aktywne uczestnictwo w wyścigu za przebiegłym i bezwzględnym mordercą. No a jeśli do tego doda się jeszcze tajemnicze wydarzenia z przeszłości, echa politycznej atmosfery zimnej wojny,...

książek: 566
DomowaKsięgarnia | 2017-02-06
Na półkach: Przeczytane

Sprawa tajemniczych zgonów i nikomu nieznanej fotografii toczy się wartko, zakręcając w zaskakujących dla czytelnika momentach. Nie było, więc czasu na nudę. Pozwólcie, że nic więcej o fabule nie napiszę. Wystarczająco dużo możecie przeczytać w opisie poświęconym Straceńcom.

Nie będę ukrywać, że Straceńcy wydają mi się, na tę chwilę, przykładem pełnych możliwości autora a Naśladowcy, którzy stali się powodem mojego rozczarowania, byli jedynie wprawką do najnowszej części. Mam nadzieję, że Ci z Was, którzy czytali pierwszy tom, po lekturze tomu numer dwa, podzielą moje zdanie.

więcej na: domowaksiegarnia.com

książek: 336
Ledarg1916 | 2017-06-30
Na półkach: Przeczytane

"Naśladowcy" mieli być rewelacyjną książką, dla mnie taką nie byli. Raził slogan "Jo Nesbo w świecie Stiega Larssona". Tym razem wycofano się z takich szumnych haseł i to mi się spodobało.
Kupiłem drugą część, bo po pierwszej stwierdziłem, że potencjał jest.
I co?
Książka w porządku, jak najbardziej, ale... Mimo wysokiej oceny czytelników, mnie kolejny raz nie zachwyciła. Dużo się dzieje, lecz być może za dużo, kolejny raz powieść ta ma tendencje do chaosu, nie cały czas, ale jednak.
Długo zastanawiałem się (książkę przeczytałem kilka dni temu) co mi tu nie pasuje. Doszedłem do wniosku, że nie potrafiłem polubić głównych bohaterów, po prostu... Ni są dla mnie interesujący, przytłaczają mnie i momentami nudzą... Zdaję sobie sprawę, że ktoś może się zachwycić ich losami, lecz ja nie umiem. Książka jest tylko dobra, ma lepsze i gorsze momenty, ale autorowi zdecydowanie dużo brakuje do skandynawskiej czołówki...
Czy polecam? Tak, można śmiało przeczytać, ale zachwytów z mojej strony...

książek: 737
Miłka Kołakowska | 2017-02-14
Przeczytana: 14 lutego 2017

Miłka Kołakowska | www.mozaikaliteracka.pl
___

Wirus ospy zazwyczaj kojarzy się z okresem dzieciństwa, a łagodny przebieg choroby świadczy o jej skutecznym opanowaniu przez światową medycynę. Nie każdy ma jednak świadomość, że ospa wietrzna etiologicznie mało ma wspólnego ze śmiercionośnym wirusem ospy prawdziwej, który przez lata dziesiątkował zainfekowanych. Choroba ta została już szczęśliwie zwalczona w latach osiemdziesiątych XX wieku, ale Ingar Johnsrud przywraca jej zabójczy żywot, wykorzystując go w zawiłej fabule powieści Straceńcy.

Nadkomisarz Fredrik Beier walczy z demonami niedalekiej przeszłości. Niecałe dwa lata wcześniej uczestniczył w głośnej akcji, która tragicznie odbiła się na życiu i zdrowiu podległych mu policjantów. Mężczyzna ewidentnie gubi się we własnych słabościach, a powstałe lęki tłumi alkoholem i środkami przeciwbólowymi. Życie prywatne Fredrika również potwierdza upadek, jaki dokonał się w jego duszy, ale bohater świadomie angażuje się w kolejną...

książek: 433
BookReader | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Druga powieść Ingara Johnsruda jest dowodem na to, że wyrabianie sobie opinii o autorze na podstawie jednej książki jest całkowicie pozbawione sensu. "Straceńcy" to znakomity thriller, który poziomem dorównuje najlepszym tytułom z tego gatunku. Zagadka kryminalna bardzo wciągająca, bohaterowie świetnie stworzeni. Powieść ta jest ponurym obrazem dzisiejszego świata.
Rozdziały składają się na przyjemną w odbiorze całość, no i muszę powiedzieć, że jak w "Naśladowcach" musiałem spędzić trochę czasu, żeby połapać się o co chodzi, tak tu tego problemu nie miałem.
Polski tytuł książki nie jest tytułem wziętym znikąd ani oderwanym od powieści. Sedno zagadki stanowi zdjęcie małej dziewczynki z napisem "Kalypso" umieszczonym na odwrocie. Taki jest też oryginalny tytuł tego kryminału. Zdjęcie to zostaje znalezione w miejscu zbrodni. Skąd więc w polskim przekładzie "Straceńcy"? Słowo to stanowi odniesienie do bohaterów, w szczególności głównych: Fredrika Beiera i Kafy Iqbal. Beier w drugiej...

książek: 0
| 2017-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 stycznia 2017

Jakiś czas temu nakładem wydawnictwa Otwartego ukazała się pierwsza książka Johnsruda, która od samego początku mnie porwała. Naśladowcy to książka, którą promowano hasłem: Jo Nesbo w świecie Larssona. Czego by mi nie wcisnęli, jak Nesbo i Larsson to biere w ciemno i nawet się nie zastanawiam. Poważnie. Z kolei jeśli chodziło o samą książkę Johnsruda, od pierwszych stron miałam w głowie tylko głośne: What the?! Książkę dostałam do recenzji przedpremierowo, podobnie jak teraz Streceńców i powiem szczerze, że tak wciągającego kryminału jeszcze nie czytałam. A mam z tym problem, bo ostatnio wszystko co kryminalne – zwyczajnie mnie nudzi. Jednak do rzeczy.



Po wydarzeniach z poprzedniej książki, Fredrik Beier został złamany – zarówno psychicznie jak i życiowo. Najpierw rozsypało mu się małzeństwo z kobietą, którą naprawdę kochał, potem w toku wydarzeń stracił dziecko, a gwoździem do emocjonalnej trumny Deiera było śledztwo, zakończone niepowodzeniem, w konsekwencji, którego życie...

książek: 1191
Caroline Livre | 2017-02-15
Przeczytana: 14 lutego 2017

NOWA ZAGADKA

Friedrik Bayer po ciężkich przeżyciach wraca na służbę i rozpoczyna nowe śledztwo wraz ze swoimi współpracownikami. Nie może jednak do końca pogodzić się ze śmiercią dziecka, a także nieudaną akcją, która przybrała dramatyczny obrót. Tym razem dochodzi do czterech zabójstw w różnych dzielnicach Oslo, które wydają się być ze sobą powiązane. Przy ofiarach funkcjonariusze znajdują tajemnicze zdjęcie dziewczynki podpisane Kalypso. Co oznacza ten podpis? I jaką rolę w tym wszystkim odgrywają niewyjaśnione sprawy sprzed lat?

„Straceńcy” to moje pierwsze spotkanie z twórczością Ingara Johnsruda. Niestety, nie miałam okazji poznać pierwszego tomu serii, co okazało się małym utrudnieniem. Nie miałam pojęcia, co takiego dokładnie wydarzyło się w życiu głównego bohatera w poprzedniej części, co z pewnością miało wpływ na jego obecne zachowanie. Tylko dzięki krótkim retrospekcjom mogłam mieć ogólny obraz sytuacji.

Jak powtarzam często (może nawet zbyt często?), po prostu lubię...

książek: 365
Nowalijki | 2017-02-12
Przeczytana: 11 lutego 2017

Tomasz Radochoński www.nowalijki.blogspot.com
..............................................
Mniej więcej rok temu otrzymałem do recenzji powieść kryminalną debiutanta Ingara Johnsruda. To Naśladowcy pierwszy tom cyklu, którego akcja rozgrywa się w Oslo. W zakończeniu recenzji wyraziłem nadzieję, że autor nie będzie zwlekał z napisaniem kolejnej części, bowiem historia o komisarzu Beierze i detektyw Iqbal bardzo przypadła mi do gustu. Johnsrud nie próżnował i efektem jego pracy są Straceńcy, druga odsłona cyklu, a jak sugeruje zakończenie - bynajmniej nie ostatnia.

Od wydarzeń opisanych w Naśladowcach minęło półtora roku, ale komisarz Fredrik Beier nie może pozbierać się po nieudanej akcji, która kosztowała życie i zdrowie podległych mu policjantów. Beier nie potrafi także uporać się z życiem osobistym, wciąż wini się za śmierć syna, jego małżeństwo rozpadło się, a nowy związek nie daje mu poczucia stabilizacji. Przełożeni patrzą na niego krzywym okiem, a nadużywanie alkoholu i...

książek: 1724
Hovering | 2017-02-07
Na półkach: Przeczytane

Klimat skandynawskich kryminałów to niemal klasyka. Przyjęło się, że jeśli dana powieść wywodzi się z Norwegii musi czarować przyciężką, trochę mroczną atmosferą i tajemnicą na pierwszy rzut oka niemożliwą do rozwiązania. Nie da się ukryć - takie historie są najlepsze, więc nic dziwnego, że oczekujemy od nich jak najwięcej.

Ingar Johnsrud jest autorem, który dopiero stawia pierwsze, odważne kroki w świecie kryminału norweskiego, ale jego kariera zapowiada się naprawdę imponująco. Przede wszystkim dlatego, że autor nie boi się mieszać w schematach i zrywać z przyjętymi założeniami. Odważnie stawia swojego bohatera - Fredrika Beiera - w trudnych dla człowieka sytuacjach i pozwala czytelnikowi obserwować jak stacza się na dno ("Naśladowcy", tom pierwszy) oraz jak z tego dna się odbija ("Straceńcy", drugi tom). Choć robi to powolnie, na drżących nogach, więc jest nadzieja, że Johnsrud dynamicznie rozwinie swojego detektywa. Aż miło pomyśleć, że pojawi się trzeci, być może jeszcze...

zobacz kolejne z 285 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu mamy urozmaicony wybór książek. Wśród nowości wydawniczych pod patronatem lubimyczytać.pl znajdziecie m.in. thriller psychologiczny (po części będący dramatem sądowym), kryminały ze złudzeniami i przemilczeniami w tle, literaturę faktu, dwie spokojne powieści składające się na jeden kameralny tom, powieść młodzieżową i książkę dla dzieci o bibliotekarzach. Sprawdźcie ich tytuły!


więcej
Nowa powieść Ingara Johnsruda

Fredrik Beier przekroczył swój próg wytrzymałości. Rozwód, śmierć dziecka, nieudane śledztwo, które pociągnęło za sobą wiele ofiar... Budząc się w szpitalnym łóżku, Beier wie, że kilka pigułek więcej popitych alkoholem i byłby już tylko legendą norweskiej policji. Właśnie ukazuje się powieść „Straceńcy” Ingara Johnsruda, kontynuacja „Naśladowców”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd