Enklawa

Cykl: Vestmanna (tom 1)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,11 (9 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
4
6
2
5
0
4
1
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327154590
język
polski
dodała
Gwyn

Wyspy Owcze. Jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie: od lat 80. doszło tu tylko do jednego morderstwa. Farerzy żyją spokojnie i martwią się głównie tym, by w sezonie nie spadła liczba turystów. Pewnej nocy wszystko się zmienia. W niewyjaśnionych okolicznościach znika nastolatka. Społeczność Vestmanny natychmiast organizuje poszukiwania, ale okazują się bezskuteczne. Sprawę przejmuje...

Wyspy Owcze. Jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie: od lat 80. doszło tu tylko do jednego morderstwa. Farerzy żyją spokojnie i martwią się głównie tym, by w sezonie nie spadła liczba turystów.

Pewnej nocy wszystko się zmienia. W niewyjaśnionych okolicznościach znika nastolatka. Społeczność Vestmanny natychmiast organizuje poszukiwania, ale okazują się bezskuteczne. Sprawę przejmuje duńska policja, a cała historia wzbudza zainteresowanie mediów. Na jaw zaczynają wychodzić mroczne sekrety zamkniętej społeczności. Czy Wyspy Owcze to na pewno bezpieczna enklawa?

 

źródło okładki: Audioteka.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3660)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 290
Paco | 2016-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2016

Gdy po raz pierwszy spojrzałem na okładkę, pomyślałem, że Nesbo rozmnaża się poprzez pączkowanie. Ki diabeł ? Brat cioteczny ? Kuzyn taty z drugiego małżeństwa ? No i czemu go, skoro wyrósł w trawie, owce nie zeżarły ? A on nie dość,że się uchował, skandynawsko się zowie, to jeszcze wujka Reja szanuje. Tylko na cioci Camilli się oparł, na końcu świata ognisko zła lokując. Od naszej patrząc strony :) Na całych Wyspach Owczych niewiele więcej dusz pomieszkuje, niż w ciocinej Fjällbace. Dlatego wyhodowanie zła prawdziwego trwa dłużej. Ale jak się już zagnieździ to ho,ho. Duński wymiar Temidy , w postaci (a jakże) upojnych oczu, na dłuugich nogach umieszczonych, spróbuje zagwozdkę rozsupłać. Z autochtonem sztamę trzymając. A co z krewnym mamy z trzeciego ożenku ? Musi pisać, uczyć, pisać, edukować, pisać, wdrażać...a będą ludzie :)
I najlepiej na ,, rodzinę,, nie patrzeć. Samemu wziąć owcę za rogi.
No dobra, jej męża, barana.

ps. a jednak lis farbowany

książek: 670
Aneta Wiola | 2017-09-28
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 września 2017

Vestmanna. Jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Farerzy na Wyspach Owczych żyją spokojnie, do dnia, kiedy młoda dziewczyna ginie w niewyjaśnionych okolicznościach. Społeczeństwo jest w szoku.
Policja nie ma żadnych śladów. Wszystko zostaje bez odpowiedzi.
Ktoś coś wie. Ktoś coś widział. Dlaczego milczy?

Z początku ENKLAWA naprawdę zapowiadała się świetnie. Aura tajemniczości, nic nie jest z pozoru takie proste. Ofiara za ofiarą. Ludzie, którzy znają się od lat i walczą z tym, czy być zdrajcą wobec kogoś czy nie.
Niestety Remigiusz Mróz (tak, to ten pisarz) skupił się zbyt szczegółowo na opisaniu zwyczajów Farerów z Wysp Owczych. Jeszcze w pierwszej połowie powieści nie przesadzał, a druga połowa ENKLAWY ciągła mi się niemiłosiernie.
Bo co mnie interesuje ile przeciętny Farer wydaje koron na piwo?
Dodatkowo jestem wściekła, że pisarz wplótł wątek, który mi nie za bardzo podchodzi (nie chcę niczego zdradzić, ale ten wątek jest w co drugiej książce).
Jestem rozczarowana...

książek: 1694
Roman Dłużniewski | 2017-06-11
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 czerwca 2017

Mieszane uczucia. Z jednej strony książkę szybko i gładko się czyta, ale z drugiej.. Właśnie, może za szybko i za gładko idzie to czytanie. Fabuła jest niezła, tyle że książka nie wywoływała u mnie żadnych emocji. Po prostu ją czytałem. Być może jestem tak zafiksowany na punkcie Nesbo
(jeszcze raz dziękuję UMD), że każdy inny autor powieści kryminalnych (może oprócz Cartera) wydaje mi się jakiś mdły, bez wyrazu. Nie mogę jednak napisać, że "Enklawa" jest zła, bo nie jest. Spokojnie możecie po nią sięgnąć a ja zabieram się tymczasem za "Połów".

Jeszcze mała uwaga - skoro autor zdecydował się na rozpoczynanie każdego rozdziału od podania dokładnej daty i godziny, to dobrze byłoby aby nad tym panował.

książek: 211
Pinkiman | 2017-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 01 maja 2017

Ciekawie zapowiadająca się trylogia.

Choć sama powieść ma bardzo nierówny poziom, to całościowo oceniam ją dość dobrze. Ciekawie wykreowana społeczność, dobrze napisane postacie a i śledztwo poprowadzone w interesującym kierunku.

Jeśli można coś zarzucić tej książce, to nie potrzebne mącenie:
1. Szok, że coś się wydarzyło.
2. To jednak nie prawda.
3. O widzisz, a jednak tak.

Może będzie miało to jakiś sens na przestrzeni całej trylogii, ale obecnie wypada to dość komicznie :)

Enklawa poziomem przypominam debiut Mroza w postaci "Wieży Milczenia". Można przeczytać, będzie to miło spędzony czas, ale nie można nastawiać się na wybitną książkę. Ot dobra powieść, nic poza tym :)

książek: 835
Nina | 2017-03-07
Na półkach: Przeczytane, Ebook, 2017
Przeczytana: 07 marca 2017

Cóż mogę powiedzieć... Nie było najlepiej Panie Mróz. Jeśli mogę coś zasugerować - jedna dobra, dopracowana książka rocznie wystarczyłaby w zupełności i pozwoliłaby czytelnikom cieszyć się Pana twórczością i niecierpliwie czekać na kolejne pozycje. Bo niewątpliwie talent Pan ma, tylko jakoś się on rozdrobnił w tej produkcji książek. Bo, jak ktoś gdzieś wcześniej zauważył, to już nie jest twórczość, to już nie jest sztuka, to jest produkcja. A z masową produkcją już tak jest, że szybko się nudzi, że nikt nie chce już na to patrzeć i nikt nie chce już tego kupować. Ja przeczytam to, co już wcześniej zakupiłam i kupię kolejną książkę z serii Chyłka i Zordon, bo to było najlepsze w Pana wydaniu, i to będzie na tyle. Niczego więcej już nie strawię.
Zastanawiam się tylko nad jednym -dlaczego autor właśnie teraz zdecydował się ujawnić, że Ove to on? Czyżby książki nie cieszyły się popularnością i tym chwytem chciał zapewnić wzrost sprzedaży?

książek: 488
Pati_Ka | 2018-06-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok

Chyba większość osób, które czytały powieści tego autora ma duże oczekiwania wobec każdej kolejnej jego książki. Podobnie jest ze mną.
W "Enklawie" bardzo interesującym zabiegiem było umieszczenie aukcji w mało znanym (przynajmniej dla mnie) miejscu, czyli na Wyspach Owczych. Widać, że autor rzetelnie przygotował się w tym zakresie i dość szczegółowo nakreślił obraz życia na wyspach. W wiarygodny sposób oddany jest również szczególny, melancholijny klimat tego miejsca. I była to dla mnie najbardziej interesująca część powieści.
Co do samej fabuły, to choć wątek morderstwa młodej dziewczyny w niewielkiej, spokojnej i bezpiecznej do tej pory społeczności, nie jest zbyt oryginalny, to zapowiadało się naprawdę ciekawie. Z czasem jednak fabuła zaczyna się trochę rozmywać.
Ogólnie, czytając tą książkę odnosi się wrażenie, że autor skupił się przede wszystkim na tle powieści, przybliżeniu czytelnikowi kultury Farelów i ukazaniu nieuchronnego wpływu na nią globalizacji i fascynacji...

książek: 1540
deana | 2016-05-23
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 21 maja 2016

Zamkniętą społecznością zamieszkującą Wyspy Owcze wstrząsa pewnej grudniowej nocy informacja o zaginięciu nastolatki. Szybko zostaje zebrana grupo poszukiwawcza a z Danii ściągnięto policjantkę do prowadzenia śledztwa. To jednak dopiero początek. Zwłoki dziewczyny wkrótce są odnalezione a w trakcie dochodzenia zaczynają wychodzić mroczne sekrety ukryte pod powierzchnią spokojnej egzystencji.

,,Enklawa" to kolejny skandynawski thriller idealnie wpisujący się w znane schematy. Mroczne tło, zamknięta społeczność nie ufająca obcym, a szczególnie duńskiej policjantce, wstrząsająca zbrodnia i mnóstwo tajemnic i ukrytych brudów - czy taki zestaw może zawieść? Raczej sam pomysł się broni i sprawia, że można z zainteresowaniem obserwować rozwój wydarzeń. Autor zaserwował mnóstwo mylnych tropów, podejrzanych ale równocześnie dosyć wyraźnie już na wstępie wskazał głównego podejrzanego. Ma to za zadanie dosyć mocno zamieszać czytelnikowi w głowie i zapewnia nie jedno...

książek: 3177
filozof | 2018-01-05
Na półkach: Przeczytane

Na początek kilka słów o autorze.Tak będę się czepiał, bo ktoś ma szurniętę poczucie humoru.Skoro wydawnictwo widziało,że to Remigiusz Mróz.To po co nas czytelników oszukiwało ? Po co robić ludziom nadzieję,że to jakiś nieznany pisarz z Wysp Owczych ? Po co mamy myśleć,że obok Nesbo czy Lackberg to kolejny autor z zimnej północy.Myślę,że cześć ludzi.Którzy nie czytają polskich autorów może czuć się rozczarowanych.

Enklawa to powieść według mnie mająca w mojej ocenie,wartość od średniej do dobrej.
I raczej nie wykraczająca po za te ramy.Autor ( pisze tak),zaciekawia barwnymi opisami z Wysp Owczych,kulturą ,językiem czy też kuchnią.
Dla ludzi lubiących odkrywanie nowych lądów ,to bardzo obiecująca lektura.
Zawsze warto czegoś się dowiedzieć,o mało znanym w Polsce miejscu.

Co do waloru kryminalnego to,muszę przyznać.Że nie czułem,by czytał tu naprawdę coś oryginalnego.Spodziewałem się,gwałtownego napięcia.Czy też skoków adrenaliny,czy też przychylnych mojej wrażliwości skoków...

książek: 479
Jolka | 2018-10-25
Przeczytana: 25 października 2018

"Enklawa" to świetny, klasyczny kryminał. Mróz po raz kolejny udowadnia, że doskonale leży mu ten gatunek. Pokazuje także, że jest pisarzem elastycznym i umie nadać swoim powieściom odpowiedni styl. W tym przypadku mamy do czynienia z kryminałem w wersji skandynawskiej, z charakterystycznym dla niego klimatem... surowym i depresyjnym.
To powieść nieco "podrabiana" pod skandynawski kryminał ale mi to zupełnie nie przeszkadzało,ponieważ skandynawskie kryminały są świetne a Remigiusz Mróz bardzo dobrze wbił się w ten mroźny i nieprzyjazny klimat.W doskonały sposób przedstawił czytelnikowi diagnozę pewnej małej, zamkniętej społeczności. Diagnozę okrutną z punktu widzenia wysiłku, jaki mieszkańcy wkładają w tworzenie pozorów sielankowego życia w najspokojniejszym mieście na świecie.
"Enklawa" to historia śmierci młodej nastolatki,która wciąga od samego początku, a akcja z każdą kolejną stroną się rozkręca, nie pozwalając na nudę. Para Hallbjorn Olsen i Kathrine Ellengard jest całkiem...

książek: 364
Saudyjskie-Wielbłądy | 2017-03-27
Przeczytana: 27 marca 2017

Wyspy Owcze to miejsce nad wyraz spokojne, gdzie wszyscy wszystkich znają, a jedynym problemem, jakiemu muszą stawić czoła lokalni policjanci to wypadki drogowe z udziałem owiec lub kóz.
Rybacy, żyjący od pokoleń zgodnie z rytmem natury, od lat osiemdziesiątych ubiegłego stulecia nie mieli nic wspólnego z poważnymi przestępstwami, a i tak ostatniego zabójstwa na Wyspach dokonał obcokrajowiec na wakacjach.

Kiedy więc zaginęła 16 – letnia Poula Lokin na pomoc ruszyła zgodnie ze swoimi „imperialnymi” (przynajmniej w ocenie sporej części Farerów,) zapędami, duńska policja. Osobą, która ostatnia widziała Poulę jest Hallbjorn Olsen, ojciec Ann-Mari - jej koleżanki z klasy i z drużyny piłki ręcznej. Kłopot w tym, że Hal Olsen nie pamięta jak spędził resztę wieczoru. Obudził się nazajutrz, rankiem- świtkiem o dwunastej z potwornym kacem i dziurą w pamięci.
Na pomoc lokalnej policji przybywa młoda, lecz doświadczona policjantka z Kopenhagi – Katrine Ellegaard. Po krótkich, acz...

zobacz kolejne z 3650 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nagroda Wielkiego Kalibru 2017 - długa lista

Zazwyczaj na początku maja podawaliśmy informację o siedmiu tytułach nominowanych do Nagrody Wielkiego Kalibru, przyznawanej podczas Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu. W tym roku jednak jury postanowiło uchylić rąbka tajemnicy trochę wcześniej i ogłosiło dzisiaj tzw. długą listę nominowanych kryminałów! Jakie powieści się na niej znalazły?


więcej
Wiemy kim jest Ove Løgmansbø!

Prawdziwa tożsamość tego rzekomo farerskiego pisarza nie była znana prawie nikomu. Ba! niewiele osób podejrzewało, że to w ogóle jest pseudonim literacki! Jak się okazuje Ove Løgmansbø nie istnieje. Pod tymi personaliami ukrywa się pewien bardzo popularny, bestsellerowy autor kryminałów młodego pokolenia! Jego prawdziwe nazwisko zmrozi Wam krew w żyłach! Kim jest Ove Løgmansbø?!


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd