Pora westchnień, pora burz

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7 (173 ocen i 46 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
13
8
52
7
56
6
18
5
24
4
3
3
1
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380693203
liczba stron
526
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Znakomita powieść o trudnych ludzkich relacjach w jeszcze trudniejszych czasach. Jest rok 1938, świat jeszcze śpi spokojnie. Lwów, tygiel narodowości, tętni gwarem i rozbrzmiewa beztroską radością, nie przejmując się tym, że na niebie gromadzą się czarne chmury. Zanim Ukraińców, Polaków i Żydów podzielą narodowościowe animozje, wciąż są tylko sąsiadami, którzy życzliwie uśmiechają się do...

Znakomita powieść o trudnych ludzkich relacjach w jeszcze trudniejszych czasach.

Jest rok 1938, świat jeszcze śpi spokojnie. Lwów, tygiel narodowości, tętni gwarem i rozbrzmiewa beztroską radością, nie przejmując się tym, że na niebie gromadzą się czarne chmury. Zanim Ukraińców, Polaków i Żydów podzielą narodowościowe animozje, wciąż są tylko sąsiadami, którzy życzliwie uśmiechają się do siebie na ulicy.
Lilka wraz z koleżankami przygotowuje się do matury i nie ma pojęcia, że to będzie ostatnia szczęśliwa wiosna. Tęskni za ukochanym, chodzi do szkoły i jak niepodległości próbuje bronić swojej dorosłości, nie wiedząc, że wkrótce przejdzie przyspieszony kurs dorastania, że będzie zmuszona pożegnać beztroskę i zmierzyć się z upiorami wojny. Spośród znanych od urodzenia osób nauczyć się rozpoznawać wrogów. Wiedzieć, komu zaufać i co zrobić, żeby nie stracić wiary, ponieważ wojna okaże się sprawdzianem człowieczeństwa, który nie będzie miał nic wspólnego z narodowością, językiem ani z wyznawaną religią.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
kryptonite książek: 1851

Requiem dla przeszłości

Znowu nam powieje dobry wiatr 
Ulecimy żaglem pełnym gwiazd 
Hej! Na wyspy szczęśliwe, na przekór złym snom, 
Bo wiem, że takie wyspy są

Niektórzy czytelnicy tej recenzji pewnie są zdziwieni – dlaczego cytuję tutaj szantę „Wyspy szczęśliwe”, i to przy tekście dotyczącym powieści Magdaleny Kawki „Pora westchnień, pora burz”? Co ma wspólnego pieśń morska z książką, której akcja rozgrywa się we Lwowie, tuż przed wybuchem II wojny światowej? Wszystko to wyjaśni się stopniowo.

Fabuła koncentruje się przede wszystkim na losach Lilki, szesnastoletniej dziewczyny pochodzącej z arystokratycznej rodziny, która w 1938 roku ma na głowie typowe dla nastolatek tamtego okresu problemy: zbliżająca się matura, pierwsze zauroczenia, kłótnie z rodzicami i braćmi, znalezienie akceptacji wśród koleżanek oraz myśli o tym, kim będzie w dorosłym życiu. Kiedy wszystko wydaje się układać po myśli Lilki, wybucha wojna, która wszystko zmienia. Odwracają się role w społeczeństwie, pojawia się strach o nadchodzące dni, a przede wszystkim wiele rzeczy, w które wierzyła główna bohaterka, zostaną poddane weryfikacji. A wszystko to dzieje się w pięknym Lwowie, będącym miastem wielu kultur i mieszkańców pozornie żyjących ze sobą w zgodzie...

Magdalena Kawka, autorka „Pory westchnień, pory burz” wspomniała o tym, że jej dziadkowie pochodzili z Lwowa, ale II wojna światowa zmusiła ich do opuszczenia rodzinnych stron i zamieszkania na terenach Ziem Odzyskanych. Przez wiele lat nie mogli zapomnieć o atmosferze...

Znowu nam powieje dobry wiatr 
Ulecimy żaglem pełnym gwiazd 
Hej! Na wyspy szczęśliwe, na przekór złym snom, 
Bo wiem, że takie wyspy są

Niektórzy czytelnicy tej recenzji pewnie są zdziwieni – dlaczego cytuję tutaj szantę „Wyspy szczęśliwe”, i to przy tekście dotyczącym powieści Magdaleny Kawki „Pora westchnień, pora burz”? Co ma wspólnego pieśń morska z książką, której akcja rozgrywa się we Lwowie, tuż przed wybuchem II wojny światowej? Wszystko to wyjaśni się stopniowo.

Fabuła koncentruje się przede wszystkim na losach Lilki, szesnastoletniej dziewczyny pochodzącej z arystokratycznej rodziny, która w 1938 roku ma na głowie typowe dla nastolatek tamtego okresu problemy: zbliżająca się matura, pierwsze zauroczenia, kłótnie z rodzicami i braćmi, znalezienie akceptacji wśród koleżanek oraz myśli o tym, kim będzie w dorosłym życiu. Kiedy wszystko wydaje się układać po myśli Lilki, wybucha wojna, która wszystko zmienia. Odwracają się role w społeczeństwie, pojawia się strach o nadchodzące dni, a przede wszystkim wiele rzeczy, w które wierzyła główna bohaterka, zostaną poddane weryfikacji. A wszystko to dzieje się w pięknym Lwowie, będącym miastem wielu kultur i mieszkańców pozornie żyjących ze sobą w zgodzie...

Magdalena Kawka, autorka „Pory westchnień, pory burz” wspomniała o tym, że jej dziadkowie pochodzili z Lwowa, ale II wojna światowa zmusiła ich do opuszczenia rodzinnych stron i zamieszkania na terenach Ziem Odzyskanych. Przez wiele lat nie mogli zapomnieć o atmosferze miasta, ten obraz pielęgnowali w swoich wspomnieniach. I właśnie taki Lwów, gdzie spotkania w kawiarniach, śmiechy i rozmowy przyjaciół, wieczorne seanse w kinach oraz pojawiające się wszędzie tramwaje, znajduje się w pierwszej połowie książki. Ten (prawie że) sielankowy opis pięknego miasta, będącym trzecim co do wielkości w II Rzeczpospolitej, urzeka czytelnika swoim klimatem. Lwów staje się tym samym tą „wyspą szczęśliwą”, o której śpiewa się w cytowanej przeze mnie na samym początku szancie. Byłam pod wrażeniem wiedzy autorki i znajomością topografii miasta, ba, opisała wszystkie miejsca tak dokładnie, że można było odnieść wrażenie, że rzeczywiście siedzi się w jednej z popularnych tam kawiarni czy spaceruje się po ulicy, słuchając innych przechodniów, rozmawiających ze sobą w rożnych językach. Jednak ta „wyspa szczęśliwa” zmienia się nie do poznania, kiedy wybucha II wojna światowa – druga część „Pory westchnień...” przeraża. Tak, podczas jej lektury wiele rzeczy ciężko zrozumieć. Według mnie najbardziej dosadne są akcje bojowników działających na rzecz autonomicznej Ukrainy.

Książka Magdaleny Kawki staje się portretem Lwowa i jego mieszkańców. Lilka, jej rodzina i przyjaciele, są tylko elementami tego krajobrazu, gdzie początkowe sielanka, dobrobyt i tolerancja nagle zmieniają się w bunty, skrajną przepaść ekonomiczną między poszczególnymi grupami społecznymi oraz rasizm. To jest dużym atutem powieści: to, co ma swój piękny wizerunek, pokazuje swoje drugie oblicze.

Pisarka znana dzięki swojemu debiutowi literackiemu „Sztuce latania” włożyła wiele pracy w pisaniu książki i ten trud się opłacił. Wyszła z tego pozycja, którą się „pochłania”, a nie czyta. II wojna światowa na Kresach Wschodnich zawsze będzie interesującym tematem w literaturze, a „Pora westchnień, pora burz” tylko potwierdza to, jak niesamowita była II Rzeczpospolita.

Anna Wolak

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (656)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2350

"Chcieli się śmiać, robić szalone rzeczy, a umierać tylko z miłości. Jakby pora westchnień się nie skończyła, jakby nie było wojny."

Lwów, 1938 rok. Lilka i jej przyjaciółki myślą tylko o czekającej je maturze, o pierwszych zauroczeniach... Mijają miesiące i nagle ich świat zamienia się w ruinę, a wielu ludzi - w dzikie bestie, zdolne do niewyobrażalnych okrucieństw.

Jestem pod ogromnym wrażeniem tej porywającej opowieści. Niezwykle sugestywnie oddaje atmosferę Lwowa tuż przed wybuchem wojny i podczas jej trwania. Przedstawia też całą paletę ludzkich charakterów i zachowań w obliczu zagrożenia - bohaterstwo, poświęcenie, ale też tchórzostwo i egoizm. Z niektórych wojna wydobyła wszystko, co najlepsze, z innych - to, co najgorsze... I już nie wiadomo, komu można zaufać.

Oczywiście nie jest to łatwa i przyjemna lektura, ale przecież nie może i nie powinna taka być. Jednak czyta się ją znakomicie, chociaż ze ściśniętym sercem i gulą w gardle... Na pewno nie da się czytać jej...

książek: 984
Alicja | 2017-04-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 kwietnia 2017

"Jakiej trzeba naiwności, by nie rozumieć, że jeśli nad głową owcy wilk dogaduje się z lisem, to los owcy jest przesądzony" (str 247)
Dwa oblicza Lwowa, przedwojenny, jako piękne miasto, zamieszkane przez wielokulturową nację, gdzie życie toczy się leniwie, a codzienne problemy nie spędzają snu z powiek i drugie pod okupacją niemiecką, później sowiecko-ukraińską.Poznajemy grupę przyjaciółek, ich beztroskie życie, pierwsze miłosne zauroczenia, młodzieńczą zapalczywość, rewolucyjne ideologie jeszcze niewypaczone,a gdzieś obok narastającą działalność ukraińskiej antypolskiej organizacji i początki konfliktów narodowościowych.Widmo nadchodzącej wojny staje się nieuniknione, a kiedy w końcu wybucha prowadzi do nieodwracalnych następstw. Dylematy osamotnionych Polaków mających przeciwko sobie Niemców, Rosjan i Ukraińców. Bratanie się Ukraińców Z Niemcami w celu zrealizowania ich odwiecznego marzenia - wolnej Ukrainy.Zaczynają się czystki etniczne, wywózki.Nasi młodzi bohaterowie...

książek: 6895
allison | 2016-07-13
Przeczytana: 12 lipca 2016

Było to moje pierwsze spotkanie z prozą Magdaleny Kawki - bardzo udane i zachęcające do sięgnięcia po inne tytuły autorki.

"Pora westchnień, pora burz" to wciągająca powieść, której akcja zaczyna się rok przed wybuchem drugiej wojny światowej, a kończy w 1940 roku. Wydarzenia rozgrywają się we Lwowie i okolicach, już na początku zapowiadając konflikty nacjonalistyczne.
Zanim jednak dojdzie do pogromów i wojennej zawieruchy, atmosfera wydaje się niemal sielankowa - nastoletnie uczennice spotykają się w kawiarni, organizują potańcówki, plotkują o przystojnych kolegach, dyskutują z wielką pasją o literackich bohaterach, czytają romantyczne wiersze i romanse, pragną stać się wyzwolonymi kobietami... Ich jedynym problemem wydaje się zbliżająca się matura.
Ta beztroska aura pryska jak bańka mydlana wraz z wybuchem wojny i wkroczeniem do Lwowa armii radzieckiej. Wówczas zaczynają się aresztowania, gwałty i mordy, wywózki na Syberię, plądrowanie i odbieranie mieszkań. Codzienną zmorą...

książek: 1341

Piękna książka. Czyta się bardzo dobrze, chociaż gdzieś w środku coś ściska...
Akcja pierwszej części toczy się przed II wojną światową, a druga zaczyna się momencie wybuchu wojny... . Młodość, beztroska, plany na przyszłość...
Okrucieństwo, bezprawie, mordy, gwałty...

książek: 1545
Grażyna St | 2016-06-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 02 czerwca 2016

Autorka wspaniale opisuje relacje między Ukraińcami, Polakami i Żydami na krótko przed wojną i w czasach, gdy poukładany świat nagle się wali. Najbardziej wciągnęła mnie historia Lilki, jej relacje ze szkolnymi koleżankami, beztroska i, gdy nagle wybucha wojna - jej przyspieszona dojrzałość. Musi zmierzyć się z okrucieństwem tych czasów i nie tracić wiary w dawniej wyznawane wartości. Radzi sobie doskonale, niejednokrotnie narażając swoje życie na śmierć. Powieść wywarła na mnie smutne wrażenie, bo te czasy niestety przysporzyły wiele zła. Czyta się bardzo dobrze, a zakończenie wskazuje, że można się spodziewać dalszej części. Zachęcam do zapoznania się z tą książką.

książek: 972
motyl43 | 2016-08-07
Przeczytana: sierpień 2016

...że w najtrudniejszych chwilach życia człowiek zawsze zostaje sam. Choćby otoczony był wianuszkiem przyjaciół. Nikt nie jest w stanie wziąć na siebie bólu, który rozsadza serce. Trzeba się z nim zmierzyć samotnie.
Piękna książka o miłości, samotności, szczęściu, bólu, śmierci,radości, dojrzewaniu, ale przede wszystkim o Lwowie. O Lwowie opisanym tak, że ach... tylko jechać. Mimo wojny, grozy, śmierci nie zbrakło dawki humoru..."A co wy tam u siebie nic nie macie, że się tak na wszystko tu rzucacie?". "Mamy, mamy- odpowiadają. - U nas wsiewo mnogo. U nas charaszo" "A limony macie?". "Mamy"-mówią z dumą- "Całe fabryki limon mamy". " A Kopenhagę?" "No kak niet- oburzają się. U nas nawet kopenhaga jest. I to milionami. A jak zbudujemy więcej fabryk , to i kopenhagi będzie więcej". Gorąco polecam! Książka kończy się tak, że mam nadzieję na dalszy ciąg.

książek: 616
talia44 | 2016-11-24
Przeczytana: 24 listopada 2016

"Pora westchnień,pora burz"to bardzo zgrabnie napisana powieść,którą przeczytałam z dużą przyjemnością.Podzielona jest na dwie części.Pierwsza część to życie bohaterów w przedwojennym wielokulturowym Lwowie.Obok siebie żyją spokojnie Ukraińcy,Żydzi,Ormianie,Polacy i Rusini.Rodzą się wielkie przyjaznie i pierwsze miłości,a główna bohaterka Lilka przygotowuje się do matury.
Druga część powieści to wybuch wojny i rosyjska okupacja.Nowa władza zaprowadza swoje porządki.Następują masowe aresztowania,egzekucje i wywózki na Sybir.Młodzi ludzie muszą szybko wydorośleć.Nie wiadomo kto jest teraz wrogiem a kto przyjacielem i komu można zaufać.
"Wojna to jest sprawdzian człowieczeństwa i tak trzeba na to patrzeć.Sztuką jest nie sprzeniewierzyć się wartościom,kiedy szaleje zamieć".

Magdalena Kawka świetnie oddaje nastrój Lwowa w okresie międzywojennym,a także po wrześniu 1939 roku.Perypetie bohaterów są bardzo dramatyczne i od książki trudno się oderwać.Zakończenie powieści sugeruje,że to...

książek: 2417

„Nie sztuka być dobrym człowiekiem, gdy świeci słońce. Sztuką jest nie sprzeniewierzyć się wartościom, kiedy szaleje zamieć. ”

Wojna zrujnowała piękny świat wielu ludziom. W tym Lilce, która wchodzi dorosłość wraz z brutalnością i obrazami okrucieństwa, jakie za sobą niosła II wojna światowa.
Poznaje życie i przechodzi szybki kurs dorastania. Nauki, jak radzić sobie z brutalnością.

„Pora westchnień, pora burz” jest niesamowicie wciągającą historią o czasach i losach ludzi, którzy zamieszkiwali Kresy i musieli zmierzyć się z najazdem i Niemców, jak również Sowietów. Jest to przykład tego, jak ludzie zachowali swoją godność i wartość, mimo cierpienia i strat.

Polecam, zwłaszcza tym, którzy lubią czytać książki, których akcja rozgrywa się w tle II wojny światowej!

książek: 6271
kajsa | 2016-08-16
Przeczytana: 14 sierpnia 2016

Lwów i jego mieszkańcy - głównie rodzina Lindnerów - ale także wielonarodowościowa społeczność miasta to bohaterowie znakomitej książki Magdaleny Kawki.
Akcja powieści rozpoczyna się tuż przed II wojną światową,kończy podczas niej i skupia na losach kilkunastoletniej Lilki,która w błyskawicznym czasie przechodzi bolesny kurs dorastania.Na jej oczach rozgrywają się dramatyczne wydarzenia-22 września 1939r. do jej ukochanego miasta wkraczają wojska radzieckie i rozpoczyna się okupacja.
Ten czas to prawdziwy życiowy sprawdzian dla wielu postaci.Mają szansę pokazać ludzką twarz,jak choćby matka głównej bohaterki,Marianna.Mogą też,jak Marysia Szczurek kierująca się życiowym pragmatyzmem, stać się narzędziem propagandy.
Książka jest świetnym obrazem relacji pomiędzy mieszkańcami miasta będącymi przedstawicielami różnych narodowości.Lwów,miasto wielokulturowe,gdzie ludzie darzyli się szacunkiem i tolerowali odmienność,nagle staje się miejscem walki,nienawiści,podłości,strachu i...

książek: 2382
Biblioteczka Rudej | 2016-05-29
Przeczytana: 29 maja 2016

Książka obok której nie sposób przejść obojętnie.Rewelacyjne połączenie historii i kunsztu literackiego autorki.

zobacz kolejne z 646 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„Tak naprawdę piszę dla siebie”. Wywiad z Magdaleną Kawką

O tym, czego wymaga od pisarza konstruowanie powieści historycznej, o tyglu, jakim były lwowskie ulice i o genius loci Lwowa rozmawiamy z Magdaleną Kawką, autorką powieści „Pora westchnień, pora burz”. Zapraszamy do lektury wywiadu.


więcej
Patronaty tygodnia

W tym tygodniu mamy dla Was trzy nowości wydawnicze, które ukażą się pod naszym patronatem: wzruszającą historię o poszukiwaniu własnej tożsamości, powieść o trudnych ludzkich relacjach w jeszcze trudniejszych czasach i kontynuację cyklu Red Rising.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd