rozwińzwiń

Pora westchnień, pora burz

Okładka książki Pora westchnień, pora burz autora Magdalena Kawka, 9788380693203
Logo Lubimyczytac Patronat
Logo Lubimyczytac Patronat
Okładka książki Pora westchnień, pora burz
Magdalena Kawka Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Lwowska odyseja (tom 1) literatura piękna
526 str. 8 godz. 46 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
Lwowska odyseja (tom 1)
Data wydania:
2016-04-21
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-21
Liczba stron:
526
Czas czytania
8 godz. 46 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380693203
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pora westchnień, pora burz w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Pora westchnień, pora burz i



Przeczytane 3079 Opinie 1327 Oficjalne recenzje 90

Opinia społeczności książki Pora westchnień, pora burzi



Książki 1644 Opinie 871

Oceny książki Pora westchnień, pora burz

Średnia ocen
7,0 / 10
220 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pora westchnień, pora burz

avatar
138
24

Na półkach:

Akcja powieści rozgrywa się w 1938 roku we Lwowie, tuż przed wybuchem II wojny światowej. Główna bohaterka, szesnastoletnia Lilka, pochodzi z arystokratycznej rodziny i uczęszcza do prestiżowego gimnazjum. Jej życie wypełniają codzienne radości młodości: przyjaźnie, pierwsze zauroczenia, pasje i marzenia o dorosłości. Jednak beztroska młodość zostaje brutalnie przerwana przez nadchodzącą wojnę, która zmienia wszystko. Magdalena Kawka posługuje się bogatym, literackim językiem, pełnym przedwojennej elegancji i subtelności. Jej styl jest pełen emocji, a opisy miejsc i postaci są malownicze i sugestywne. Narracja prowadzona jest z perspektywy Lilki, co pozwala czytelnikowi głęboko wczuć się w jej przeżycia i emocje. Bohaterowie są dobrze wykreowani i wielowymiarowi. Lilka to młoda dziewczyna pełna marzeń i nadziei, której życie zostaje wywrócone do góry nogami przez wojnę. Jej przyjaciółki, takie jak Jadzia, Nina, Marysia, Lilka, Olga i Wanda, reprezentują różne aspekty lwowskiego społeczeństwa i kultur, co dodaje głębi fabule. Powieść doskonale oddaje atmosferę przedwojennego Lwowa, miasta pełnego życia, kultury i wielokulturowości. Autorka z dużą starannością przedstawia realia tamtego okresu, ukazując zarówno codzienne życie mieszkańców, jak i napięcia polityczne i społeczne, które prowadzą do nadchodzącej katastrofy. „Pora westchnień, pora burz” to opowieść o utracie niewinności, dojrzewaniu w obliczu wojennej zawieruchy oraz o sile przyjaźni i miłości w trudnych czasach. Powieść porusza także kwestie tożsamości narodowej, kulturowej i społecznej, ukazując, jak wojna wpływa na życie jednostki i społeczeństwa. książka ta jest wartościową lekturą dla miłośników literatury historycznej i obyczajowej.

Akcja powieści rozgrywa się w 1938 roku we Lwowie, tuż przed wybuchem II wojny światowej. Główna bohaterka, szesnastoletnia Lilka, pochodzi z arystokratycznej rodziny i uczęszcza do prestiżowego gimnazjum. Jej życie wypełniają codzienne radości młodości: przyjaźnie, pierwsze zauroczenia, pasje i marzenia o dorosłości. Jednak beztroska młodość zostaje brutalnie przerwana...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
5571
5357

Na półkach:

Warto znać Lwów

Warto znać Lwów

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
433
254

Na półkach:

Poznać losy Lwowa przedwojennego i losu jego mieszkańców dzięki tej lekturze to świetna lektura. Polecam!

Poznać losy Lwowa przedwojennego i losu jego mieszkańców dzięki tej lekturze to świetna lektura. Polecam!

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1370 użytkowników ma tytuł Pora westchnień, pora burz na półkach głównych
  • 721
  • 638
  • 11
167 użytkowników ma tytuł Pora westchnień, pora burz na półkach dodatkowych
  • 91
  • 15
  • 15
  • 13
  • 11
  • 11
  • 11

Tagi i tematy do książki Pora westchnień, pora burz

Inne książki autora

Magdalena Kawka
Magdalena Kawka
Z wykształcenia socjolog, z zamiłowania pisarka, z upodobania wolny strzelec. Szczęśliwa, że z tych klocków dało się zbudować spójną przestrzeń. Współpracowała z magazynami zajmującymi się problematyką wychowania. Jest autorką poradnika dla rodziców Przygody Kosmatka kilkulatka i powieści Sztuka latania, Alicja w krainie konieczności, Wyspa z mgły i kamienia, W zakątku cmentarza, czyli koniec wieczności oraz Rzeka zimna, za którą dostała nagrodę na FLK w Siedlcach w 2012 roku. Wspólnie z Robertem Ziółkowskim napisała książkę Tuż za rogiem.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Rosyjskie róże Martha Hall Kelly
Rosyjskie róże
Martha Hall Kelly
„ Podróżujemy po świecie, żeby szukać piękna, ale nigdy go nie znajdziemy, jeśli nie mamy go w sobie.” (str.68) Jest to przepiękna powieść o trzech kobietach. Elizie amerykańskiej dziedziczce, Sofii kuzynce Romanowów i wieśniaczce Warince. Część bohaterów książki to postaci autentyczne, inne wzorowane na jakiś osobach, reszta to fikcja literacka. Autorka „Liliowych dziewczyn” cofa się w czasie by przybliżyć historię kobiet Woolseyów w czasie I Wojny Światowej. Udała się też w podróż na Wschód, by oddać atmosferę miejsc, które widziała. Udało jej się też odtworzyć życie i miejsca białej rosyjskiej arystokracji w Paryżu. Eliza i Sofia były przyjaciółkami. Odwiedzały się wzajemnie mimo dzielącej ich odległości. Wybuch I Wojny Światowej ograniczył wzajemne wizyty, jednak przyjaciółki utrzymywały kontakt listowy. W Rosji coraz częściej dochodziło do zamieszek, sytuacja rodziny carskiej i ich krewnych stawała się coraz gorsza. Ruch bolszewicki rósł w siłę i coraz częściej dochodziło do bandyckich napadów na posiadłości arystokracji. W kraju panował chaos i bezprawie. Ludzie cara i jego rodzina zostali aresztowani, wielu zamordowano i zwolniono ze służby. Rodzina Sofii kibicowała carowi i jego bliskim i mimo zamieszek nie dopuszczali do siebie myśli by koronowanym głowom coś się stało. W obawie o swoje bezpieczeństwo sami opuścili miasto i udając się do letniej rezydencji. Do pomocy we dworze zatrudnili wiejską dziewczynę Warinkę. Z upływem czasu Warince powierzono opiekę nad synem Sofii. Dziewczyna bardzo się do malca przywiązała. Warinkę oszołomiło bogactwo i przepych dworu, mnogość serwowanych potraw podczas posiłków. Z czasem dziewczyna stała się ważną częścią życia w rezydencji. Była lubiana przez wszystkich. Jedyną czarną plamą w życiu Warinki był człowiek, który się nią opiekował. Krzywdził ją, szantażował, dostarczał jej bólu i cierpienia, lecz nie mogła się od niego uwolnić. Rodzinę Sofii spotkał los jaki doświadczyło wielu rosyjskich arystokratów. Napadnięto na ich majątek, ograbiono ich z cennych rzeczy, a ich samych uwięziono. Dawni mieszkańcy posiadłości szybko przekonali się co bandyci zrobili z ich domem, niszcząc wszystko co wpadło w ich ręce, kradnąc cenne rzeczy i obchodząc się z okrucieństwem z ich właścicielami. Biali Rosjanie masowo opuszczali swój kraj szukając azylu za granicą, lecz tu też byli śledzeni i często mordowani. Eliza zaangażowała się w pomoc uciekinierom. Po urwaniu się kontaktu listowego poszukiwała też Sofii. Czasem mimo tragicznych wydarzeń trzeba było pogodzić się z rzeczywistością i żyć dalej, robiąc wszystko by przetrwać. Dramat Sofii, która by przeżyć i uratować swoje dziecko dopuszcza się czynów, jakich nigdy nie dopuściłaby się w normalnych czasach. W samotnej drodze do Paryża czekało ją wiele przygód i niespodziewanych wydarzeń. Wojna dobiegła końca, a wszyscy bohaterowie za punkt docelowy obrali Paryż. Zmagali się z dramatycznymi wydarzeniami, żałobą po śmierci bliskich i przystosowaniu się do nowej jakże odmiennej rzeczywistości. Mało było radosnych chwil w ich życiu od czasu wybuchu wojny i rewolucji. Powieść czyta się z zapartym tchem, trudno oderwać się od lektury. Dramaturgia niektórych wydarzeń poraża. Jest to powieść o sytuacji w Rosji w obliczu rewolucji. O sile walki o przetrwanie. O prawdziwej przyjaźni, której nic nie było w stanie zniszczyć. O stracie bliskich i żałobie po nich. O stracie majątku i pozycji.
Alicja - awatar Alicja
oceniła na71 rok temu
Czas gniewu. Gdańsk 1939-1968 Anna Sakowicz
Czas gniewu. Gdańsk 1939-1968
Anna Sakowicz
"Czas gniewu" Anny Sakowicz to pełna dramatyzmu i emocji kontynuacja Jaśminowej Sagi. To powieść, która nie tylko opowiada historię, ale sprawia, że czytelnik staje się uczestnikiem życia bohaterów. Jest to lektura idealna i zdecydowanie takie książki chce się czytać. Drugi tom rozpoczyna się, gdy w Gdańsku rozwijają się grzmoty wojennej burzy. W powieści słychać nie tylko wybuchy bomb, ale razem z bohaterami cierpimy głód, z nimi się cieszymy i płaczemy po stracie ukochanej osoby. Tragiczne lata wojny sprawiają, że życie rodziny Antoniego staje się coraz bardziej skomplikowane. Bohaterska walka o przetrwanie to nie tylko domena mężczyzn, ale i kobiet. Autorka oddaje realia okupacji, i powojennej Polski z wielką dokładnością. Z kart książki wyłania się obraz miasta, które musi przejśc przez burzę historii. Sakowicz wnikliwie pokazuje, jak wydarzenia wielkiej polityki wpływają na codzienne żtcie zwykłych ludzi. Jest to wspaniała powieść, która dostarcza wiele emocji. Pierwszy tom bardzo mi się podobał, ale drugi jest jeszcze lepszy - dramatycznym i wzruszający. To historia o miłości w wojennych czasach, o stracie, strachu, śmierci i dramatycznych decyzjach. O chęci przetrwania za wszelką cenę. Po raz kolejny autorka dostarczyła masę emocji. Ksiązki nie da się odłożyć, czyta się ją z zapartym tchem. Siła tej książki tkwi w postaciach. To własnie kobiety - córki Antoniego - stają się sercem powieści. Ich losy splatają się z dramatyzmem epoki, pokazując, że nawet w najtrudniejszych momentach człowiek potrafi walczyć o miłość, godność i nadzieję. "Czas gniewu" to lektura, która porusza do głębi i pozostawia w czytelniku emocje na długo po zamknięciu ostatniej strony. To saga, która rośnie z każdym tomem - a drugi jak podkreśla wielu czytelników bije na głowę pierwszy. Książka dla czytelników, którzy szukają powieści, która wciągnie, wzruszy i pozwoli na chwilę przenieść się w sam środek historii.
Paola30 Paulina - awatar Paola30 Paulina
oceniła na106 miesięcy temu
Powrót z piekła Magdalena Kawka
Powrót z piekła
Magdalena Kawka
Wojenna zawierucha. „Okazuje się, że i do wojny, i nienormalności można przywyknąć. Zresztą czy to jest nienormalność? Człowiek jest takim stworzeniem, że potrafi sobie wygrzebać jamę w każdej rzeczywistości, nawet najbardziej dziwacznej, oswoić ją, zagospodarować i uznać za swoją”. Pewne porzekadło mówi, że przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka. Czy jednak faktycznie do wszystkiego można się przyzwyczaić? Czy można się przyzwyczaić do nieustannego głodu? Do codziennego lęku o życie swoje i swoich bliskich? Do wszechobecnej śmierci, czającej się na każdym kroku? Czy można przyzwyczaić się do wojny? Magdalena Kawka w swojej najnowszej powieści „Powrót z piekła” po raz kolejny zabiera nas do Lwowa czasów II wojny światowej. Jest to kontynuacja cyklu „Lwowska odyseja”. Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Z całą pewnością sięgną po nią wszyscy ci, którzy ciekawi są dalszych losów bohaterów znanych im z „Pory westchnień, pory burz”. Znaczna część wydarzeń opisanych w powieści rozgrywa się na dalekiej Syberii. To właśnie tam, na zesłaniu przebywa Gustaw. Łagier to prawdziwe piekło na ziemi. Autorka bardzo umiejętnie i niezwykle realistycznie oddała obozową rzeczywistość. Gustaw wraz z innymi więźniami pracuje przy wyrębie lasu. Jest to praca w iście katorżniczych warunkach. Mróz sięga minus kilkudziesięciu stopni. Więźniowie mieszkają w lichych barakach, karmieni są jeszcze marniejszą racją żywnościową. Wykonują natomiast wprost niewolniczą pracę. Nikt się ich nie pyta, czy są najedzeni. Nikogo nie obchodzi, czy mają odpowiednie ubranie, czy są zdrowi i zdolni do takiego wysiłku. Mają po prostu wykonać plan. W przeciwnym razie – kula w łeb. Jednak okazuje się, że nawet w mroźnej, groźnej Syberii mogą znaleźć się życzliwi ludzie, którzy starają się w tych niełatwych okolicznościach zachowywać jak... ludzie właśnie. Gustaw przekonuje się o tym w najbardziej nieoczekiwany sposób. Jednak okupacyjna rzeczywistość Lwowa jest równie straszna. Można by rzec, że jego mieszkańcy nie doświadczają tylko syberyjskich mrozów. Niemal jednakowo doświadczają jednak głodu, strachu, grozy śmierci. W tej okrutnej rzeczywistości musi nauczyć się egzystować rodzina Gustawa. Czy jest to w ogóle możliwe? Pewną zmianę sytuacji przynosi czerwiec 1941 roku. Niemcy napadają na Związek Sowiecki. Mieszkańcy początkowo odczuwają ulgę. Okrutni Sowieci ustępują miejsca „kulturalnym” Niemcom. Lwowianie z pewnym uznaniem patrzą na ich nienagannie skrojone mundury, na czyste, wypastowane buty. Szybko okazuje się jednak, że niemiecka okupacja wcale nie będzie mniej groźna ani okrutna niż sowiecka. Mieszkańcy nadal pozostają ofiarami. Zmieniają się tylko kaci. Śledząc losy bohaterów cyklu możemy zauważyć, że Magdalena Kawka nie rysuje świata w czarno-białych barwach. Przeciwnie, wprowadza wiele odcieni szarości, pisząc o ludzkich zachowaniach. Autorka chyba celowo wprowadza pozytywne postaci zarówno szeregach Niemców, jak i Rosjan. Każe nam zastanowić się, co wpływa na czyny człowieka? Czy rzeczywiście każdą niegodziwość można usprawiedliwić trwającą wojną? Czy istotnie zawiesza ona obowiązywanie kodeksu moralnego? Czy podczas wojny można bezkarnie kraść, oszukiwać, zabijać? Czytelnik sam musi sobie odpowiedzieć na te pytania. Może jest właśnie przeciwnie? Może to wojna domaga się od ludzi, aby byli jeszcze bardziej szlachetni? Aby pomagali sobie nawzajem, aby się o siebie troszczyli? Jak podzielić się jedzeniem z sąsiadem, skoro samemu cierpi się głód? Jak przygarnąć rannego, jeśli grozi za to śmierć z rąk okupanta? „Powrót z piekła” to przejmująca opowieść o trudnej wojennej rzeczywistości. Obojętnie, czy w okupowanym Lwowie, czy na dalekiej Syberii, Polacy wszędzie cierpią tak samo. Każdy dzień jest dla nich prawdziwą walką o przetrwanie. Sięgnijcie po drugi tom „Lwowskiej odysei” i poznajcie dalsze losy jej bohaterów. Jestem pewien, że się nie zawiedziecie i razem ze mną będziecie oczekiwać na kolejną, trzecią już część. Polecam. Wojciech Sobański.
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na811 miesięcy temu
Wszyscy pragnęliśmy miłości Agnieszka Jeż
Wszyscy pragnęliśmy miłości
Agnieszka Jeż
"Wszyscy pragnęliśmy miłości"; po latach zrozumiała, że to był ten motor, ta siła sprawcza wszystkich wydarzeń; siła, która wtedy utrzymywała ich przy życiu, ale potem ...." Ale zaskoczenie. Liczyłam, że 3 część będzie kontynuacją losów bohaterów z poprzednich książek cyklu. A okazuje się, że to zupełnie nowa historia. Ale jakże piękna i wzruszająca. Irena Sadowińska zwana "Irką od biednych" to młoda, wrażliwa na ludzką krzywdę kobieta. Ma serce otwarte dla każdego i nikogo nie zostawia bez pomocy. Pewnego dnia na jej drodze staje pochodzący z żydowskiej rodziny Emil Silverstein. Mężczyzna ukrywa się przed Niemcami po drugiej stronie getta, a Irena wbrew woli rodziców postanawia mu pomóc. Ich znajomość przeradza się w miłość, ale czy miłość w tych trudnych czasach jest możliwa? "Wszyscy pragnęliśmy miłości" to piękna i wzruszająca historia, którą autorka przedstawia w dwóch płaszczyznach czasowych. Wspomnienia Ireny z czasów II wojny światowej i historia jej pięknej miłości przeplatają się z teraźniejszością. Po śmierci Ireny jej syn Krzysztof postanawia poznać przeszłość matki. Za sprawą kuzynki otrzymuje rodzinne pamiątki, a w nich pewien list z Niemiec, który zmienia wszystko w co wierzył dotychczas. Kim był nadawca listu i jakie rodzinne sekrety wyjdą na jaw? Ta książka to opowieść o żalu i cierpieniu, o trudnych wyborach i odrzuceniu. A także o rodzinnych tajemnicach, życiowych błędach, poczuciu winy i wybaczaniu. Bardzo mądra, pokazująca do jak niezwykłych i bohaterskich czynów potrafi posunąć się człowiek aby ratować inne życie. A także jak jedna decyzja może zmienić życie nie tylko nasze, ale i całej rodziny. Lektura dostarcza wielu emocji i zmusza do przemyśleń. Z pewnością nie można przejść obok niej obojętnie. Bardzo polecam
Maria Manterys-Storma - awatar Maria Manterys-Storma
oceniła na85 miesięcy temu
Skradzione życie Magdalena Wala
Skradzione życie
Magdalena Wala
Powieść „Skradzione życie” Magdaleny Wali trochę się na mnie naczekała. Wczoraj miałam ją tylko przejrzeć… A skończyło się na zarwanej nocy, ale nie żałuję. Akcja zaczyna się latem 1939 roku. Główna bohaterka, Ewa Abramowicz, ma poślubić ortodoksyjnego Żyda. Dawid jest przystojny i inteligentny, jednak dziewczyna obawia się, że po ślubie z nim zostanie zamknięta w czterech ścianach i nie będzie mogła nawet widywać się z przyjaciółkami. Jako posłuszna córka nie sprzeciwia się rodzicom, ale wszystkie plany krzyżuje wybuch wojny. Ewa wraz z rodzicami opuszcza rodzinne Mysłowice i tak zaczyna się jej długa wędrówka, która poprowadzi w różne miejsca. W jednym z nich przypadkiem Ewa stanie się posiadaczką dokumentów zmarłej Polki, która była do niej bardzo podobna. Dzięki temu uda się jej nieraz ocalić życie… Burzliwe losy Ewy i jej bliskich śledzi się z zapartym tchem, gdyż akcja jest nieprzewidywalna, a podczas wojny zdarzyć się może wszystko. Magdalena Wala bardzo dobrze ukazała tło historyczne. Jej książka nie jest banalną prozą o wojnie, tylko poruszającą opowieścią o wojennym koszmarze, o Zagładzie, różnych postawach ludzi wobec zła, o antysemityzmie, ale także o miłości i nadziei. Czyta się szybko, ale z emocjami i refleksyjnie. Dla mnie to ważne, bo nie lubię lektur, które niczego po sobie nie pozostawiają. Powieść „Skradzione życie” na pewno zapamiętam, tym bardziej, że częściowo jest ona oparta na autentycznej historii. Polecam z czystym sumieniem!
allison - awatar allison
ocenił na71 rok temu
Liliowe dziewczyny Martha Hall Kelly
Liliowe dziewczyny
Martha Hall Kelly
Powieście, gdzie akcja toczy się w czasach II wojny światowej w zdecydowanej większości mnie nie rozczarowują. Nie zawsze zachwycają, ale czasami są po prostu dobre lub średnie. Sądziłam, że „Liliowe dziewczyny” będą książką, której będę chciała po przeczytaniu się pozbyć, ale stwierdzam, że pióro Marthy Hall Kelly zdecydowanie przypadło mi do gustu. Ravensbrück. Dla nas brzmi jak nazwa miejscowości w Niemczech. Dla setek tysięcy kobiet to koszmar. Piekło na ziemi. Jedną z takich kobiet jest Kasia Kuśmierczyk, która trafia do Ravensbrück, gdy została złapana podczas wykonywania zadania dla podziemia. Razem z nią do obozu trafia siostra Zuzanna, mama Halina i młodsza siostra chłopaka, w którym Kasia się podkochiwała – Lusia. Tam cała czwórka spotyka Hertę Oberheuser, która została lekarką obozową i przeprowadzała na młodych, zdrowych kobietach eksperymenty. Eksperymenty, które zniszczyły ich życie i zdrowie. Losy Herty i Caroline Ferriday złączą się dzięki Kasi. Poznajcie powieść o dramacie Królików z Ravensbrück. Od razu mówię, że nim losy tych kobiet splotą się ze sobą przeczytacie prawie całą książkę. Czy to wada? Może trochę, bo czytelnik pragnie dowiedzieć się tego wcześniej. Książka podzielona jest na trzy części, a każdy rozdział pisany jest z perspektywy innej kobiety. Rozdziały, w których narratorką była Caroline – nowojorska filantropka i bliska współpracownica konsula Francji – nużyły mnie. Dużo większe zainteresowanie czułam podczas czytania losów Kasi i Herty. Wtedy byłam najbardziej zaangażowana w książkę. Cieszyłam się, że postać Kasi po wojnie nie wróciła od razu do siebie, że to wszystko odcisnęło na niej swoje głębokie piętno. To było prawdziwe i realne. Przecież obóz, eksperymenty, głód, widmo śmierci – to wszystko musiało się odbić na Kasi i jej psychice. Słyszałam o Ravensbrück, ale nigdy tak naprawdę się tym nie zainteresowałam. Dzięki książce „Liliowe dziewczyny” przede wszystkim poszerzyłam swoją wiedzę, a na dodatek znalazłam kolejny temat do zagłębienia. Chętnie sięgnę po „Rosyjskie róże”, które opowiadają o I wojnie światowej i obaleniu cara w Rosji. Jestem ogromnie ciekawa jak autorka podeszła do tego tematu. "Poczułam, jak zalewa mnie fala la douleur; to jedno z tych francuskich określeń, które nie dają się dobrze przetłumaczyć, a oznaczają "ból wywołany czymś, czego się bardzo pragnie, a czego nie może się mieć"." ~ Martha Hall Kelly, Liliowe dziewczyny, Warszawa 2016, s. 92.
Adrianna__ - awatar Adrianna__
ocenił na81 rok temu
Podróż za horyzont Sabina Waszut
Podróż za horyzont
Sabina Waszut
Ziemia obiecana czy moze wręcz przeciwnie wrota do piekła? W czasach zaborów na początku XX wieku wiele rodzin skusiło sie na wyjazd do dalekiej Brazylei czyli Brazylii. Zmęczeni pracą na roli, która prawie nie przynosiła dochodu, brakiem perspektyw na wolność słuchali z nadzieją opowieści o dalekim kraju, ktory wydawał się być rajem na ziemi, ziemi, której oni tak bardzo pragnęli. Tak właśnie było w przypadku bohaterów powieści rodziny Gajdów. W miejscowej karczmie pojawia się nauczyciel, który swoimi opowieściami namawia do sprzedaży wszystkiego i za jego pośrednictwem do podróży za ocean po lepsze jutro. Gajdowie wyruszają z duszą na ramieniu, a jedynym oparciem staje się dla nich syn Jura, który jako jedyny w rodzinie posiadł jakiekolwiek umiejętności czytania. Niezwykła to historia, łapiaca za serce, dostarczająca wielu skrajnych emocji. A wszystko za pośrednictwem bohaterow, ludzi prostych, trochę w swej prostocie naiwnych, ale pełnych marzeń i swego rodzaju odwagi. Gajdowie są symbolem tych wszystkich, których za ocean wygnała bieda czy to do Brazylii czy też do "Ameryki".Podróż w nieznane, ale czy rzeczywiście po lepszy los? To także historia tych, którzy dorabiali się majatku na ludzkiej naiwności, chodzi to oczywiście o organizatorów wyjazdów. Wracajac do Gajdów - czy emigracja przyniosła im oczekiwane szczęście? Już sama podróż była pasmem udręki, a w głowie Jury i Marysi kołatała się wciaz dziwna przepowiednia uzyskana od "dziwaczki" soptkanej na rynku. Powieśc wciaga w swojej autentyczności, rozczula nad trudnymi losami rodziny, daje niewielki posmak tego, jak wyglądały losy emigrantów. Choć drugi tom nie jest kontynuacją losów tej rodziny, to chętnie po niego siegnę, aby odkryć chęć zmiany, pewnie od innej strony.
Agnieszka Garncarczyk - awatar Agnieszka Garncarczyk
ocenił na81 rok temu
Wszystkie kształty uczuć Edyta Świętek
Wszystkie kształty uczuć
Edyta Świętek
„Wszystkie kształty uczuć” to książka bardzo cicha, spokojna w formie, a jednocześnie pełna emocji, które powoli, ale konsekwentnie wchodzą pod skórę. To nie jest historia oparta na wielkich zwrotach akcji, tylko na nastroju, relacjach i tym, co niewypowiedziane. Ogromnie urzekła mnie postać Klaudii – kobiety z bagażem trudnych doświadczeń, wrażliwej, ostrożnej, próbującej zacząć nowe życie. Jej relacja z Dawidem rozwija się powoli, naturalnie, bez tanich fajerwerków. Jest w niej niepewność, ciekawość, czułość, ale też strach. I to wszystko wypada bardzo prawdziwie. Największą siłą tej książki są właśnie emocje. Autorka świetnie pokazuje, jak wiele odcieni mogą mieć uczucia: od nadziei i bliskości, przez zazdrość, lęk i smutek, aż po wewnętrzne rozdarcie. Czuć, że to powieść bardziej o przeżywaniu niż o samych wydarzeniach. O tym, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak bardzo potrafi komplikować to, co mogłoby być proste. Bardzo spodobał mi się też klimat małej miejscowości i szkoły – wszystko jest kameralne, trochę zamknięte, momentami wręcz duszne, co świetnie współgra z historią Klaudii. Dzięki temu napięcie nie bierze się z akcji, tylko z emocjonalnych niedopowiedzeń. Zakończenie… I tu właśnie pojawia się coś, co jednocześnie boli i zachwyca. Brak jednoznacznego ciągu dalszego sprawia, że czytelnik zostaje z tą historią w głowie. Trzeba samemu dopisać sobie odpowiedzi, wyobrazić dalsze losy bohaterów, poukładać ich przyszłość. I to jest piękne – bo ta książka nie zamyka się wraz z ostatnią stroną. Jest to wzruszająca, delikatna, bardzo emocjonalna opowieść o ludziach, którzy niosą w sobie rany i próbują mimo wszystko być blisko. O tym, że uczuć nie da się zaplanować ani naprawić na siłę. Czasem można je tylko przeżyć.
Antares - awatar Antares
ocenił na82 miesiące temu
Znów nadejdzie świt Anna J. Szepielak
Znów nadejdzie świt
Anna J. Szepielak
Przeglądając ostatnio biblioteczkę, znalazłam nieprzeczytaną do tej pory książkę Anny Szepielak pt. "Znów nadejdzie świt", emocjonującą sagę osadzoną w realiach polskiej Galicji przez około 150 lat. To książka idealna na czas urlopu. Druga połowa XIX w. Po śmierci rodziców Karolina pozostaje we dworze pod opieką pracowników jako pomoc kuchenna, a potem zostaje wydana za mąż za biednego chłopa z okolicznej wsi. Po latach właściciele dworu proszą ją i jej męża o przysługę. Pojawienie się na świecie ich córek, dziwna choroba jednej z nich oraz nagłe podwyższenie życiowego statusu powodują, że oboje postanawiają zmienić miejsce zamieszkania i zacząć wszystko od początku z dala od zazdrosnych sąsiadów i plotek. Po latach ich wnuki też szukają bezpiecznego miejsca na świecie, by móc odciąć się od przeszłości i ludzkiej zawiści. Potomkinie Ludwikowej łączy nie tylko przesiedlanie się. Kobiety dowiadują się o sobie dzięki prywatnym notatkom w starym modlitewniku oraz rodzinnym przekazom. Dorosła Elwira uświadamia sobie, jak skomplikowana jest historia jej rodziny i żałuje, że nie słuchała swojej babki, gdy ta wspominała przeszłość. "Znów nadejdzie świt" to opowiedziana z wigorem, ale i nostalgią emocjonalna saga o ludziach, których los zdecydował o statusie społecznym, którego nigdy się nie wstydzili. Gdy jednak w którymś pokoleniu komuś z nich lepiej zaczynało się żyć, ludzka zawiść powodowała, że podejmowali trudną decyzję o przesiedleniu się dla ratowania rodziny. Pisarka podejmuje temat nie tylko pochodzenia, ale i bezwarunkowej miłości i wzajemnym wsparciu w najtrudniejszych chwilach oraz zachowywaniu tajemnic i praniu rodzinnych brudów w domowym zaciszu. To książka dająca kłam powiedzeniu, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Dla mnie to piękna powieść, która przywraca wiarę w ludzi i w rodzinę. To cudowna pozycja o zaufaniu i miłości. To, do czego mogłabym się ewentualnie przyczepić to niedopowiedzenie co do przeszłości rodziców Karoliny oraz brak świadomości antenatów w XX i XXI w. co do ich okoliczności ich śmierci. Tylko czy te informacje cokolwiek wniosłyby lub zmieniły w życiu Basi, Tadeusza czy Elwiry?
Badylarka - awatar Badylarka
oceniła na83 lata temu

Cytaty z książki Pora westchnień, pora burz

Więcej
Magdalena Kawka Pora westchnień, pora burz Zobacz więcej
Magdalena Kawka Pora westchnień, pora burz Zobacz więcej
Magdalena Kawka Pora westchnień, pora burz Zobacz więcej
Więcej