Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Były sobie świnki trzy

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7 (943 ocen i 209 opinii) Zobacz oceny
10
69
9
72
8
193
7
282
6
192
5
84
4
28
3
19
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380692664
liczba stron
360
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Bycie żoną swojego męża ma pewne zalety – pełne konto i nadmiar wolnego czasu. W zamian wystarczy tylko pilnować, by mąż nie zapominał, dzięki komu żyje pełnią szczęścia. Układ działa jak w zegarku, ale do czasu… Jolka, Martusia i Kama pewnego dnia odkrywają, że w metryce lat im przybywa, nie ubywa, pojawiają się kurze łapki, dodatkowe kilogramy, a w życiu ich mężów inne kobiety. Przyjaciółki...

Bycie żoną swojego męża ma pewne zalety – pełne konto i nadmiar wolnego czasu. W zamian wystarczy tylko pilnować, by mąż nie zapominał, dzięki komu żyje pełnią szczęścia. Układ działa jak w zegarku, ale do czasu… Jolka, Martusia i Kama pewnego dnia odkrywają, że w metryce lat im przybywa, nie ubywa, pojawiają się kurze łapki, dodatkowe kilogramy, a w życiu ich mężów inne kobiety.
Przyjaciółki postanawiają zmienić swój stan cywilny, zanim zrobią to ich mężowie. Tylko te nieszczęsne intercyzy…
W tej sytuacji można zrobić tylko jedno. Zostać bogatą wdową.
Żeby to tylko było takie proste…

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 936
Stokrotka | 2016-06-05
Przeczytana: 05 czerwca 2016

„Jolka spojrzała z przerażeniem na przyszłą matkę. Wyobraziła ją sobie, jak człapie z opuchniętymi stopami, jedną ręką podtrzymując ogromny brzuch, drugą podpierając plecy, i szykuje się, by dziabnąć nożem Tadzika albo przywalić mu młotkiem. Nierealne.”

Trzy przyjaciółki – Jolka, Kama i Martusia – postanawiają pozbyć się swoich bogatych mężów i zostać majętnymi wdowami. Mają mnóstwo planów, zazwyczaj nierealnych, a ich działania w głównej mierze opierają się na improwizacji. W pewnym momencie w ich życiu pojawia się cwana i mściwa prawniczka Sandra Tomaszewska oraz podejrzliwy komisarz Bartosz Kalinka. Oj, będzie się działo …
„Były sobie świnki trzy” Olgi Rudnickiej to powieść, która z pewnością zainteresuje czytelników lubiących kryminały z komediowym zabarwieniem i czarnym humorem. Książkę czyta się błyskawicznie, z uśmiechem i dużą przyjemnością.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Hobbit, czyli tam i z powrotem

Do "Hobbita" podeszłam po raz kolejny. Książka wprowadza czytelnika we wspaniały klimat Śródziemia. Poznajemy Bilbo Bagginsa - hobbita, któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd