Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Dom na wyrębach

Cykl: Dom na Wyrębach (tom 1)
Wydawnictwo: Videograf II
7,2 (1757 ocen i 305 opinii) Zobacz oceny
10
141
9
202
8
382
7
551
6
269
5
120
4
44
3
31
2
11
1
6
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788371836510
liczba stron
336
kategoria
horror
język
polski

Niejeden z nas marzy o wyprowadzce do własnego domu na wsi. Niektórzy realizują swoje plany. Zrealizował je także bohater powieści "Dom na wyrębach". Chata z bali, ogień pod kuchenną płytą, cisza za oknami. Idylla? Prawie. Nieznana siła przestawia rzeczy w zamkniętym domu. Mieszkający obok sąsiad okazuje się człowiekiem "któremu nie udowodniono". Wokół naiwnego mieszczucha zaczyna zaciskać się...

Niejeden z nas marzy o wyprowadzce do własnego domu na wsi. Niektórzy realizują swoje plany. Zrealizował je także bohater powieści "Dom na wyrębach". Chata z bali, ogień pod kuchenną płytą, cisza za oknami. Idylla? Prawie. Nieznana siła przestawia rzeczy w zamkniętym domu. Mieszkający obok sąsiad okazuje się człowiekiem "któremu nie udowodniono". Wokół naiwnego mieszczucha zaczyna zaciskać się pętla... Wartka, trzymająca w napięciu akcja i lekkie pióro Autora sprawiają, że książkę trudno odłożyć przed poznaniem jej zakończenia.


Powieść nominowana do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla za rok 2008.

 

źródło opisu: Videograf II

źródło okładki: http://www.dictum.pl/books/show/10774

pokaż więcej

książek: 4605
Wkp | 2015-09-04

DOM STRACHÓW

Moją przygodę z Dardą zacząłem od może niewłaściwej strony, bo od jego opus magnum, jakim niewątpliwie jest „Czarny Wygon”, ale na pewno w sposób bardzo udany. Teraz nadeszła pora zmierzyć się z jego debiutancką powieścią i – nie ma co ukrywać – z pojedynku tego wychodzę bardzo usatysfakcjonowany.

Lipiec roku 1995. Marek Leśniewski, wykładowca prawa, przenosi się w sam środek głuszy, do okazyjnie kupionego domku w tytułowych Wyrębach. Zdrada, jakiej dopuścił się wobec żony, sprawiła, że porzucił życie w mieście. Wieś jednak nie wita go zbyt ciepło. Ledwie chwilę po przeprowadzce zaczynają dziać się dziwne rzeczy – ktoś przestawia bądź niszczy rzeczy w domku. Wandale? Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że do środka nikt nie byłby w stanie wejść? A może winny jest dziwny sąsiad, człowiek, którego niejeden podejrzewa o morderstwo, choć oficjalnie oczyszczono go z zarzutów. Co dzieje się w Wyrębach? Jakie tajemnice skrywa okolica i jej mieszkańcy?
Przekonajcie się!

Darda to zdecydowanie najlepszy z rodzimych pisarzy grozy, który przytacza doskonale znane nam lęki, lęki tradycyjne i te graniczące z miejską (a raczej wiejską) legendą, i wyciska z nich wiele potencjału. Duchy? Nawiedzony dom? Dziwny sąsiad? Zbrodnia? Mroczna sceneria? To wszystko już było, ale autor nie próbuje udawać, że odkrywa nowy ląd – odkrywa natomiast nowe jego strony. W „Domu…” jednak nie groza, a coś innego staje się (przynajmniej w pierwszej połowie) tematem numer jeden, który stanowi prawdziwą przyjemność – natura i wieś. Pilipiuk, który zresztą wypowiada się na okładce powieści, nazywany jest największym piewcą polskiej wsi od czasu Reymonta, Dardę trzeba więc nazwać największym piewcą polskiej wsi w literaturze grozy. Opisy przyrody i wiejskiego życia nie dość, że w punkt trafione, są u niego realistyczne i urzekające. A co najważniejsze chyba pierwszy raz spotkałem się z tym, aby przedstawianie na poważnie gwary, nie wypadło śmiesznie czy sztucznie, a to duża sztuka.

Omawiając „Dom na Wyrębach” trzeba także koniecznie wspomnieć o postaci przyjaciela głównego bohatera/narratora powieści, człowieka na wskroś urzekającego. Człowieka, który wulgaryzmy stosuje jako synonimy i interpunkcję, którego powiedzeń nie powstydziłaby się klasyka polskich na tym polu dokonań, ale który jest zarazem do rany przyłóż. Podobnie intrygująco przedstawia się sąsiad Marka, ale wątek ten trzeba już poznać samemu. To wszystko, to zderzenie powagi z humorem, spokojnej, sielskiej scenerii z mrocznymi elementami i mieszczucha z tradycją grozy, czyta się po prostu znakomicie i bez chwili nudy, a do tego z pewną porcją wzruszeń. I oczywiście chce więcej, a że Darda na jednej książce nie postał, jest za czym się rozejrzeć. Kochacie grozę? A może tylko cenicie albo lubicie? Nie ważne, sięgnijcie, bo sięgnąć jest po co. Polecam. Zachęcam. A wydawnictwu Videograf składam serdeczne podziękowania za udostępnienie mi egzemplarza powieści do recenzji.

Recenzja opublikowana także na moim blogu http://ksiazkarnia.blog.pl/2015/09/04/dom-na-wyrebach-stefan-darda/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ambasadorowie

Mój pierwszy raz z Henry Jamesem...delektuję się epoką i powolnie budowaną fabułą, a diabeł tkwi w szczegółach. Spotkanie dwóch skrajnych światów : Pa...

zgłoś błąd zgłoś błąd