Oni

Wydawnictwo: Videograf
5,69 (182 ocen i 52 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
8
8
14
7
29
6
51
5
32
4
12
3
17
2
10
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378353416
liczba stron
224
język
polski
dodała
giovanna

Trzydziestokilkuletnia dziennikarka Natalia chce pozbierać się psychicznie po tragicznym wypadku, którego była świadkiem i zaszywa się w "Emilówce" - położonym w pięknej okolicy, drewnianym domku nad jeziorem. W tym idyllicznym otoczeniu nawiązuje romans ze sporo młodszym mężczyzną i czuje się wreszcie szczęśliwa. Upragniony spokój nie trwa jednak długo. W otoczeniu Natalii zaczynają się dziać...

Trzydziestokilkuletnia dziennikarka Natalia chce pozbierać się psychicznie po tragicznym wypadku, którego była świadkiem i zaszywa się w "Emilówce" - położonym w pięknej okolicy, drewnianym domku nad jeziorem. W tym idyllicznym otoczeniu nawiązuje romans ze sporo młodszym mężczyzną i czuje się wreszcie szczęśliwa. Upragniony spokój nie trwa jednak długo. W otoczeniu Natalii zaczynają się dziać bardzo niepokojące rzeczy - kobieta czuje się obserwowana, dręczą ją senne koszmary, niepokoją zielonkawe wyładowania atmosferyczne nad okolicą. Atmosferę grozy podsyca zachowanie mieszkańców miasteczka - ludzie stają się agresywni, zawistni i nerwowi. Po serii brutalnych wydarzeń Natalia postanawia wyjechać, ale ci, którzy mają już wobec niej plany, nie pozwolą jej uciec...

 

źródło opisu: www.videograf.pl

źródło okładki: www.videograf.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (52)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 986

Jednym słowem: dramat. Książka była tak nudna, że momentami oczy mi same leciały. Zero akcji, zero jakiegoś strachu, tylko biadolenie o kosmitach. Pomysł na fabułę nie był ani trochę ciekawy. A to zakończenie? Totalnie od czapy I niepotrzebne. Śmiech na sali, bardzo nie polecam.

książek: 4095
Jale | 2019-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 czerwca 2019

„Oni” Olgi Haber to jedna z bardziej nietrafionych gatunkowo powieści grozy na naszym rynku. I nic nie pomaga to, że jest napisana nawet zgrabną polszczyzną.

Na ogół przyjmuje się, że powieść grozy powinna dysponować albo odpowiednio mrocznym, budzącym dreszcze klimatem, albo akcją, która obejmuje działania sił nadprzyrodzonych (duchy, demony) bądź zwyczajowych dla horroru morderczych stworów (wampiry, wilkołaki, zombie), albo wreszcie dziesiątkami trupów, zmasakrowanych z odpowiednim polotem. A później trafiają się tacy „Oni” Olgi Haber (w istocie Katarzyny Misiołek). I ręce opadają. Bo klimatu tu za grosz, morderczych sił też brak, a i trupy – z jeden czy dwa, wspomniane niemalże mimochodem – są takie… zwyczajne. Wręcz przypadkowe. Kto zakwalifikował ten tytuł w poczet horroru? Autorka? Czy też może raczej wydawca, któremu wygodnie było podpiąć książkę do serii? W sumie bez różnicy. Bo przynależność gatunkowa to tylko jeden z problemów.

Innym, poważniejszym mankamentem „Onych”,...

książek: 512
LadyZgaga | 2018-12-30
Na półkach: Przeczytane

Lubię książki z toczącą się niespiesznie akcją , takie w których ważny jest klimat i tak jest tutaj. Mrocznie, klimatycznie, dziwnie. Gadający kot rządzi! Długo na tę powieść polowałam i w końcu udało mi się ją dorwać. Czytałam w wigilię, co było fajną odskocznią od świątecznego chaosu, który opanował dom. Polecam, fajna i inna.

książek: 3361
Meowth | 2018-09-14
Przeczytana: 14 września 2018

Wyjątkowy knot. Mam wrażenie, że autorka po prostu bardzo chciała napisać książkę, choć pomysłu dobrego zdecydowanie jej zabrakło. Naładowała więc do fabuły masę "niesamowitych" wydarzeń, sklejając je w dosyć absurdalny kłąb, w którym mało co wynika z czegokolwiek innego - można by wydarzenia poprzestawiać w dowolny sposób i książka bynajmniej by nie straciła na wartości (a może nawet zyskała?...). Brak logiki i fabularnej ciągłości doprawiła głupimi bohaterami, którzy zachowują się cały czas niczym banda smarkaczy, rozpuszczonych jak dziadowski bicz, do tego z głowami naładowanymi seksem. Co ich ze sobą kłóci? D... Co ich godzi? D... Co jest częstym motywem przewodnim rozmyślań i rozmów? D... Aż dziw, że jest tu jeszcze miejsce na jakichś "onych", tym bardziej że głupoty fabuły nie da się wytłumaczyć ich zgubnym wpływem na postaci tego "wyrobu powieściopodobnego". Krótko mówiąc: faktycznie, horror.
Po co ja to czytałam?

książek: 210
deltakom | 2018-08-27
Na półkach: Przeczytane, Słabe
Przeczytana: 27 sierpnia 2018

Tym razem pani Olga postanowiła skrzyżować SF z horrorem ; nie mam obiekcji
. To byłby dobry pomysł , pod warunkiem dobrego wykonania . I tu jest problem , cała powieść jest jakaś rozlazła . Owszem historia mogła by być ciekawa , gdyby stopniowała , nastrój i grozę , i jeszcze tylko na tym się skupiła . Za to powstał podręcznik jak "wygrzmocić" kobietę przed czterdziestką . Szkoda , że pani Olga nie napisała 40 lat temu swojego "dzieła" nie musiałbym dochodzić prawdy samodzielnie . To jakieś absolutne "barachło": gadające koty , i czarny las ... , krwawe sny i debilne zakończenie .
Szkoda czasu na to wszystko , podręcznik pieprzenia mężatek - OK , ale reszta nudna .
Nie wiem czy zauważyliście to , że pani Olga się ukrywa . Szkoda , bo lubię popatrzeć na autorów , których czytam . Wnioskując z powieści to gruba , brzydka i niemrawa osoba , która w głównych postaciach zawiera swoje alter ego : szczupłą , wysportowaną kobietę , bez zahamowań . Resztę oceńcie sami , to knot :...

książek: 4
Patrycja | 2018-08-13
Na półkach: Przeczytane

Niby fajna, ale już tak nie wciąga, nie ma takiej grozy, nie ma uczucia przerażenia. Czytałam tak jak zwykłe ogłoszenie w gazecie. Nie jest zła, ale bez emocji

książek: 162
zaczytana00 | 2018-07-06
Na półkach: Przeczytane

Super książka!

książek: 143
Kopco | 2018-01-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 stycznia 2018

Lektura powieści grozy krakowskiej pisarki od samego początku przysparzała mi nie lada problemów – oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dlaczego? A no dlatego właśnie, że żadne z moich pierwotnych założeń względem książki „Oni” Olgi Haber nie spełniło się w najmniejszym stopniu. Po pierwsze miała to być przygoda na kilkanaście wieczorów, ewentualnie kilka tygodni, a przedstawiona historia wciągnęła mnie tak bardzo, że po trzech dniach odłożyłem na półkę przeczytaną książkę. Po drugie jest to literacki debiut autorki, a z tym różnie bywa. Tu jednak zostałem zwalony z nóg, gdyż warsztat Olgi Haber i lekkość jej pióra gwarantują nam płynną przeprawę przez oddaną w nasze ręce historię, przywodząc jednocześnie na myśl pytanie, czy to aby na pewno debiut autorki? 🙂 I po trzecie wreszcie, przyznam, że nie nastawiałem się na nic nadzwyczajnego w kwestiach horrorowych, a przeczytawszy ledwie kilkadziesiąt stron doświadczyłem pierwszych dreszczy. Oczywiście dla obytego w grozowych...

książek: 1331
McRap1972 | 2017-12-23
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, E-booki, 2017
Przeczytana: 23 grudnia 2017

Hmmmm ... dziwna książka. Styl autorki niezły i od początku udało się Pani Oldze przykuć moją uwagę. Ale zakończenie niestety tragiczne i po prostu bzdurne. Szkoda bo mogła to być doba powieść grozy. Moja ocena to 5/10. Więcej niestety nie da rady.

książek: 68
Luna | 2017-07-30
Na półkach: Przeczytane

Książka ciekawa i trzymająca w napięciu. :)

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Opowiem Ci o zbrodni
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd