Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przed świtem

Tłumaczenie: Joanna Urban
Cykl: Zmierzch (tom 4)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
6,23 (29283 ocen i 1560 opinii) Zobacz oceny
10
2 772
9
2 900
8
2 837
7
5 463
6
5 031
5
4 162
4
1 811
3
2 152
2
838
1
1 317
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Breaking Dawn
data wydania
ISBN
9788324588978
liczba stron
719
słowa kluczowe
wampir, wilkołak, uczucia
język
polski

Inne wydania

Czym zakończy się rok oczekiwania, marzeń, rozterek, lęków Belli? Czy rozdarta między uczuciami do wampira i wilkołaka nastolatka zdoła któregoś z nich wybrać? Czy zdecyduje się na mroczną, ale pociągająca egzystencję nieśmiertelnego wampira, czy też zwalczy miłość do Edwarda i zdecyduje się pozostać zwykłym człowiekiem? Czy ten romans skończy się ślubem? I jakie będą jego konsekwencje?

 

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (43538)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0

Jeśli ktokolwiek po lekturze wcześniejszych tomów sagi sądził, że nic go już w przygodach zachwycającej Mary Sue nie urzeknie ani nie rozbroi, gwarantuję, że w starciu ze słodkim do porzygania wampirem, deliberującym nad niemoralnością seksu przedmałżeńskiego, płomiennymi wątkami antyaborcyjnymi oraz pochwałą ponadgatunkowego macierzyństwa będzie musiał gruntownie zweryfikować swoje przekonania.
Brawa dla autorki za niekwestionowane zdolności do konstruowania tak kwikogennej fabuły. Mistrzostwo!

książek: 664
Scarlett | 2010-04-04
Na półkach: Hall of shame, Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

I czym tu się tak podniecać? I o co tyle krzyku?
Spodziewałam się, że na końcu Stephenie wyłoży kawę na ławę i wszystkim pokaże, że przez pierwsze trzy części sagi tylko lekko sobie z nami poczynała, a dopiero tutaj popłynie i wymyśli jakieś naprawdę finezyjne zakończenie, wbijające w fotel i pozostawiające czytelnika w błogim transie i niemym zachwycie. O ja naiwna!
Słodko tu, do bólu słodko. Pomimo krwawego porodu, mrożących krew w żyłach (haha) pojedynków i naiwnej nadziei, że za chwilę stanie się to wyczekiwane "bum!!!" (które się jednak nie stało).

Tak bardzo liczyłam na jakieś ostre zakończenie. Nie wiem, kataklizm, epidemia grypy żołądkowej wśród wampirów, utracenie nadnaturalnych zdolności czy choćby przyjęcie Jacoba do tej śmiesznej rodzinki.
Jakże się zawiodłam...

książek: 482
Kiwi_Agnik | 2012-11-29
Przeczytana: 21 listopada 2012

Objętościową (zawierającą ponad 700 stron) książkę czyta się łatwo, z racji tego iż narracja zaczyna być optymistyczna i bardziej żywa. Pojawiają się kwestie wyborów, oczekiwań, osiągnięć i rezygnacji.

Książka na pewno zadowoli fanów całej sagi.

książek: 3306
Danway | 2011-10-11
Na półkach: Przeczytane, 2011, @Blog
Przeczytana: 10 października 2011

To już ostatni i zarazem najdłuższy tom Sagi Zmierzch ale według mnie nie najlepszy... Miłość Belli i Edwarda znajduję swój finał przed ołtarzem... Oczywiście nie obchodzi się bez konfliktów pomiędzy Jacobem, Bellą i Edwardem... Jednakże wszystko jest na dobrej drodze... Bella zostaje panią Cullen i wraz z mężem spędzają wspaniały miesiąc miodowy, który zostaje spowodowany odmiennym stanem Belli... Jak widać można zajść w ciążę z wampirem...

W tym momencie pojawia się nowość w książkach pani Meyer... Otóż przekazuje ona prowadzenie historii w ręce Jacoba... Bardzo dobry ruch, tylko szkoda, że tak późno... Książka wiele na tym zyskuje...

Podczas prowadzenia opowiadania przez Jacoba dzieje się wiele... Znów dochodzi do konfliktu pomiędzy Cullenami a Quillettami, ale także wewnątrz Quilletów, ponieważ Jack nie godzi się na krzywdzenie Belli...

Na domiar złego pojawiają się Volturi, by rozstrzygnąć spór i ewentualnie stanąć do walki... Co z tego wszystkiego wyniknie dowiecie się...

książek: 582
zabielka | 2013-10-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 października 2013

Nie jestem nastolatką, lecz nie powiem że nie czytałam sagi S. Meyer z przyjemnością. może i trochę tandety jest w owych książkach, lecz o to chodziło mi w czasie ich czytania. Po pięciu latach studiów. marzyłam o takiej prostej odskoczni, więc ja osobiście mogę polecić. :)

książek: 332
Jashia | 2010-07-30
Na półkach: Przeczytane

Cały czas, gdy czytałam już ostatnią część Sagi mocno trzymałam kciuki, żeby Stephanie Meyer w końcu się ocknęła i skończyła z przemienianiem każdego bohatera w Mary Sue. Niestety. W końcu okazał się, że nawet złe wampiry, na które tak bardzo liczyłam, gdzieś w głębi siebie są polukrowane, puszyste i różowe. A nawet jeśli nie, to któreś z dobrych bohaterów znajdzie w sobie cudowną moc, która uchroni wszystkich dookoła.
Wątek moralizujący odrzucił mnie jednak ostatecznie. Książeczki uczące podstaw funkcjonowania w społeczeństwie są dobre dla pięciolatków, ja już ich nie potrzebuję.
Książka obudziła we mnie niepokojące mnie odruchy-moim największym pragnieniem stało się, żeby autorka jak najszybciej uśmierciła chociaż połowę bohaterów. Choć sądzę, że nawet jeśli zdecydowałaby się na to, Edward i Bella i tak podążyliby przed siebie z radosnymi uśmiechami i rześką piosenką na ustach.

książek: 1333

"Przed świtem" dla mnie najlepsza części całej sagi.

Z jednej strony nie znałam wszystkich szczegółów, a z drugiej, że wiele się tam działo, dlatego nie zostałam zanudzona na śmierć.

Pojawiło się również wiele nowych, fajnych i ciekawych postaci, choć było ich troszkę za dużo i można było się pogubić.

Po za tym czytało się szybko i przyjemnie, mimo dość obszernej treści.

Fajnym zabiegiem było napisanie kilku rozdziałów z perspektywy Jackoba i choć on mnie strasznie irytuje, to było to świeże, będąc dobrą odmianą.

Rozczarowało mnie niestety (potężnie i okrutnie) zakończenie ;// Spodziewałam się walki, czegoś niesamowitego. Druga połowa książki była praktycznie o przygotowaniach do walki. A tu co? Postali, pogadali i się rozeszli ;/ nuda ;/ Przygotowania do krwawej walki były długie i momentami nużące- a ostatecznie żadnej walki nie było.

Taką wadą, która pojawiała się również w pozostałych częściach, jest cukierkowy styl. Wszyscy są tacy słodcy, szczególnie para głównych...

książek: 25427

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Gatunkowo cała saga skłania się ku romansowi z elementami horroru (związek Belli i Edwarda na pierwszym planie, w tle przerażający świat wampirów, wilkołaków i nadprzyrodzonych mocy). Akcja rozpoczyna się na kilka dni przed ślubem dwójki głównych bohaterów. Po uroczystości udają się oni na wyspę Esme u wybrzeży Brazylii, gdzie spędzają swój miesiąc miodowy. Przerywają go jednak gdy Bella zachodzi w ciążę.
Upiera się, by ją zachować, mimo ogromnego ryzyka i wyczerpania błyskawicznym rozwojem dziecka. Po porodzie Bella zostaje wampirem, a jej córka dostaje imię Renesmee (na cześć Rene i Esme). Sielankę przerywa wizja Alice, w której widać bitwę pomiędzy Volturi, a klanem Carlisle`a i Tanyi. Cullenowie szukają swoich przyjaciół, by mieć jak najwięcej światków, którzy potwierdzą, że Renesmee nie jest nieśmiertelnym dzieckiem tylko pół wampirem. Akcja kończy się szczęśliwie - bitwa nie dochodzi do skutku, a Cullenowie zostają w Forks. Problematyka utworu jest bliska czytelnikowi....

książek: 522
Ania | 2013-04-27
Na półkach: 2011, Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: sierpień 2011

ostatnia część opowiadająca o miłości Belli i Edwarda.Osobiście nie mogłam oderwać się od tej książki.Losy i trudności jakie pokonują główni bochaterowie są trudne.Mnie najbardziej użekła ich ogromna miłość jaką się dażą.Żadko coś takiego można doświadczyć na codzień.

książek: 313
Monesca | 2010-12-13
Przeczytana: 13 grudnia 2010

Nie wiem doprawdy ile we mnie jest z głupiej nastolatki, ale wygląda na to że dużo albo co najmniej wystarczającą tyle, aby lektura sagi "Zmierzch" zaspokajała moje niewyszukane gusta.
Z każdym kolejnym tomem historia się bardziej rozkręcała. Zabierając się za czytanie, byłam nastawiona na to, że będę miała do czynienia z romansidłem z elementami fantastyki i nie rozczarowałam się co do tego. I choć niektóre fragmenty (dialogi) wywoływały we mnie poczucie zażenowania przywodząc na myśl trochę harlequiny, to cała reszta była bardzo fajna.
Lekkie pióro autorki może i jest skutkiem grafomaństwa (nie wiem, nie znam się, choć odnoszę wrażenie, że większość współczesnej fantastyki jest utrzymana w podobnym stylu) sprawia jednak, że ciężko się od lektury oderwać.
Wyraziści bohaterowie wzbudzają sympatię bądź niechęć, akcja jeśli już się pojawia to trzyma w napięciu a cała historia ma ręce i nogi. Rozterki wewnętrzne Belli, a w ostatnim tomie również i Jacoba, grają na emocjach...

zobacz kolejne z 43528 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd