Relikt

Tłumaczenie: Robert P. Lipski
Cykl: Pendergast (tom 1)
Wydawnictwo: G+J
7,19 (625 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
50
9
69
8
133
7
193
6
108
5
44
4
14
3
9
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Relic
data wydania
ISBN
9788361299202
liczba stron
444
słowa kluczowe
Relikt
język
polski

Pozostało jeszcze kilka dni do otwarcia w niezwykle popularnym nowojorskim Muzeum Historii Naturalnej nowej, ogólnodostępnej wystawy. Nieoczekiwanie w niezwykle brutalny sposób zostają zamordowani w ciemnych korytarzach i pokojach na uboczu goście, którym zezwolono na przebywanie w tym czasie w budynku. Sekcje zwłok wykazują, iż zabójca nie może być człowiekiem... Dyrekcja muzeum, nie bacząc...

Pozostało jeszcze kilka dni do otwarcia w niezwykle popularnym nowojorskim Muzeum Historii Naturalnej nowej, ogólnodostępnej wystawy. Nieoczekiwanie w niezwykle brutalny sposób zostają zamordowani w ciemnych korytarzach i pokojach na uboczu goście, którym zezwolono na przebywanie w tym czasie w budynku. Sekcje zwłok wykazują, iż zabójca nie może być człowiekiem... Dyrekcja muzeum, nie bacząc na te krwawe zdarzenia, nadal planuje uczcić z wielką pompą nową ekspozycję. Pracownica muzeum, Margo Green, musi odkryć, kto - lub co - popełnił owe zbrodnie. Czy zdąży na czas, by powstrzymać nadchodzącą masakrę? Na podstawie powieści nakrecono film.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 228
karpatkadobra | 2016-01-01
Przeczytana: 01 stycznia 2016

Douglas Preston i Lincoln Child po raz kolejny wykonali kawał dobrej roboty. ,,Relikt" ich literackie dzieło - to zbiór tak można rzec: powieści detektywistycznej, jednocześnie i kryminału oraz fantasy naukowego. Tutaj chciałem większą uwagę zwrócić na wątek fantasy naukowego w ,,Relikcie" Prestona - Childa. Osobiście , gdy wybieram do czytania książkę tej tematyki, coś co jest związane z nauką, tajemnicami, zagadkami, z czymś co już mocno podchodzi pod naukowy bełkot, zachowuję ostrożność, gdyż autorzy lubią w tej kwestii często nadwyrężać temat. Przeczytałem już sporo książek pokroju naukowego fantasy, zagadek, niewyjaśnionych tajemnic i muszę przyznać, że tym razem Preston i Child trafili w dziesiątkę. Od początku ,,Reliktu" wszystko wydaje się być tajemnicze: cała ta historia z zabójstwami w Muzeum Historii Naturalnej w Nowym Jorku, początek związany z grupą naukowców którzy zaginęli na Wyprawie w dzikich rejonach Ameryki Południowej i ich związku z Mbwuna, oraz zamieszania związanego z odkrytymi włóknami, które zawierały pewne substancje i wirusy, którymi musiał się żywić potwór i za nimi też podążać. Jak on tam dotarł? Jak się znalazł w Muzeum ten stwór? i Czy to był stwór, czy też może to był jednak człowiek. Sam się zastanawiałem. Powoli wszystko się zaczynało rozjaśniać, gdy natrafiano na ślady tajemniczych pazurów, z pod których wydobyto fragmenty DNA człowieka i DNA któregoś z gadów. Dobrze w tym całym zamieszaniu spisał się Pendergast , w porównaniu do totalnego buca Coffeya. Zbiło mnie z tropu to , że Whitlesey, ten naukowiec, który zaginął w tajemniczych okolicznościach na wyprawie w Ameryce Południowej okazał się Mbwun ! Czyli stworem , to była ta istota, która zabijała, jak leci wszystkich ludzi. m.in. Gości w Muzeum, tylko by pozyskać z Podwzgórza w Mózgu hormony, czy jakieś inne substancje, którymi się żywił. Bo bez tego, nie mógł przetrwać. Mięso to była otoczka, a hormony i tajemnicze związki chemiczne z Podwzgórza to główne tło. Taka książka jest przykładem, naukowego sci - fi pisanego z przestrogą, a m.in z taką przestrogą : że nawet drobna Manipulacja w Materiale Genetycznym, może zrobić z Wirusa śmiercionośną broń biologiczną i sposób na zarbienie pieniędzy. Koniec Końców Kawakita młody student, autor ekstrapolatora genetycznego , zrobił z Mbwuna maszynkę do zarabiania pieniędzy - zarażał ludzi wirusem, który był z kolei troszkę jeszcze bardziej podrasowany niż pierwotna wersja, i zamieniał tych ludzi w stwory, tym razem nie groźne, ale uzależnione....od czego...od tego właśnie ,,narkotyku" z wirusem tle. Wystarczy trochę wiedzy i zaangażowania i można zrobić coś pożytecznego albo coś groźnego, pożytecznego bo: pierwotne plemiona Ameryki Południowej ,,zarażały" wirusem ludzi, którzy stawali się ,,Mbwuna" i w ich mniemaniu byli wojownikami, których mogli wedle uznania wykorzystać. O Ironio. Ot cała nauka!.. Książka dobra, choć mam wrażenie, że 90% całej fabuły skupia się na końcu i wątki i wszystko w ogóle na końcu się wyjaśnia łącznie z prologiem. .Książka dobra, dla każdego, ale raczej polecałbym ją doświadczonym w czytaniu naukowej fantastyki, tajemnicy, zagadek, lub nie rozwikłanych historii , które mogą zagrażać światu, oraz tym, którzy nie boją się sięgać po tytuły z pogranicza naukowego absurdu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Poezja pionowa

Nadzwyczajna poezja, trudna do porównania z jakąkolwiek inną. I jak zwykle w Lokatorze: rewelacyjne wydanie.

zgłoś błąd zgłoś błąd