Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Krew czasu

Wydawnictwo: Sonia Draga
6,73 (323 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
21
9
32
8
48
7
78
6
77
5
41
4
9
3
13
2
1
1
3
szczegółowe informacje
ISBN
8389779663
liczba stron
408
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Jesień 2005 roku. Marion musi pilnie opuścić Paryż. Zostawia za sobą swoje dotychczasowe życie. Ludzie z DST zawożą ją do Mont-Saint-Michel, gdzie przyjmuje ją do siebie wspólnota religijna. Bardzo szybko Marion zauważa, że ktoś ją śledzi. Marzec 1928 roku. Kair. W środku nocy giną dzieci, ich martwe ciała zostają później odnalezione w pobliskich nekropoliach. Szerzy się plotka, że powrócił...

Jesień 2005 roku. Marion musi pilnie opuścić Paryż. Zostawia za sobą swoje dotychczasowe życie. Ludzie z DST zawożą ją do Mont-Saint-Michel, gdzie przyjmuje ją do siebie wspólnota religijna. Bardzo szybko Marion zauważa, że ktoś ją śledzi. Marzec 1928 roku. Kair. W środku nocy giną dzieci, ich martwe ciała zostają później odnalezione w pobliskich nekropoliach. Szerzy się plotka, że powrócił potwór z Tysiąca i jednej nocy , okrutna wampirzyca. Ale detektyw Matheson w to nie wierzy. Dwie sprawy pozornie nie są ze sobą związane, a jednak łączy je coś trudnego do wytłumaczenia. Stanowiący mieszankę nowoczesnej wersji Imienia róży i historycznej filmu Siedem, zniewalający thriller z rozwiązaniem, które wywoła wrażenie, że poczujesz się wbrew sobie wplątany w sprawę!

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (579)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 0

A mnie się podobała. Bez podkładu muzycznego.
Chociaż pozwolę sobie zgodzić się z niektórymi opiniami czytelników, że Trylogia Zła jest o niebo lepsza.
Ale... to mój ulubiony Chattam ( podejrzewam, że napisałby instrukcje obsługi jakiegoś skomplikowanego urządzenia a ja i tak byłabym zachwycona po jej przeczytaniu;)
Wciągająca historia, która rozgrywa się współcześnie i kilkadziesiąt lat wcześniej.
I to zaskakujące zakończenie, które daje do myślenia.
Dla mnie rewelacja.
Polecam gorąco nie tylko fanom twórczości Chattama.

książek: 848
Marzin | 2013-11-28
Przeczytana: 27 listopada 2013

Ciekawa, zaskakująca i zakończenie całkowicie nieprzewidywalne.

książek: 3197

Przyznam, że gdyby nie autor po tą książkę nie sięgnęłabym, chyba że przypadkiem. Już na okładce widnieje napis, który dla mnie, jako osoby podchodzącej do wszelkich książek typu "Imię róży" z dużym wahaniem, zadziałał przeciwnie do oczekiwań wydawcy.

To jest niezmienne u Chattam'a, że wprowadzani przez niego bohaterowie odgrywający rolę detektywów posiadają niezawodny zmysł analityczny. Taki też okazał się detektyw Matheson, którego poznajemy dzięki odnalezionemu dziennikowi sprytnie ukrytemu w okładce starej książki. A do tego autor upodobał sobie pisanie o wszelkich okrucieństwach na jakie stać człowieka. Bawi się w zgłębianie ludzkiej natury poddając rozważeniom myśl: czy człowiek rodzi się zły czy dopiero staje się takim pod wpływem doświadczeń.

W sumie "Krew czasu" to dwie opowieści w jednym. Przede wszystkim chodzi o ukrycie w bezpiecznym miejscu Marion. Ta z kolei dostarcza sobie wrażeń czytając przebieg zdarzeń mających miejsce w 1928 roku zapisanych przed detektywa...

książek: 378
Pola | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: grudzień 2015

Nuda i jeszcze raz nuda. Jest to piąta książka Maxima Chattama, którą przeczytałam i niestety zawiodłam się. Nie będę oryginalna, ale napiszę, że "Trylogią zła" wysoko postawił poprzeczkę i wysokie wymagania czytelnika. "Krew czasu" dokończyłam tylko dlatego, że to mój ulubiony autor i ze względu na poprzednie jego książki. Teraz zabieram się za "Dyptyk czasu" (2 tomy), mam nadzieję, że te będą lepsze i się nie zawiodę.

książek: 710
Reckless Bastard | 2013-10-21
Przeczytana: 12 października 2013

6/10 – DOBRA

Marion przypadkowo wplątana w potężną aferę, która wstrząsnęła całą Francją, zostaje ulokowana przez kontrwywiad w zakonie Mont Saint-Michel, gdzie ma bezpiecznie przeczekać echa skandalu. Znudzonej przebywaniem w klasztornych murach kobiecie trafia w ręce niezwykły pamiętnik, będący kroniką śledztwa dotyczącego brutalnych zabójstw dzieci dokonywanych w Kairze w 1928 roku. Czy zabójca mógł być mitycznym ghulem – demonem wyciągniętym wprost z kart arabskich legend? Zafascynowana tajemniczym pamiętnikiem odkrywa, że jest śledzona i że w trakcie jej nieobecności przeszukano pokój w którym mieszka. Wszystko wygląda na to ,że ktoś bardzo nie chce, by Marion dokończyła lekturę i dowiedziała się prawdy.

„Krew czasu” jest kolejną (po świetnej „Trylogii zła” i raczej marnych „Drapieżcach”) książką francuskiego mistrza suspensu za którą się wziąłem. Jest to powieść nieco inna niż poprzednie, chociaż tak samo jak ona traktuje o złu i jego korzeniach. Chattam po raz kolejny...

książek: 128
dorcia2633 | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2015

Kair,rok 1928
W mieście grasuje morderca w bestialski sposób okaleczający dzieci. Krąży plotka, że jest to ghul - opisany w Księdze z tysiąca i jednej nocy. Trudne zadanie wytropienia zabójcy zostaje powierzone brytyjskiemu policjantowi Jeremy'emu Mathesonowi...

Paryż, rok 2005
Marion, sekretarka
Zakładu Medycyny Sądowej, przypadkiem staje się świadkiem zdarzenia, które porusza całą Francję. Na szczęście kontrwywiad znajduje dla Marion idealną kryjówkę - słynny klasztor Mont - Saint - Michel. Na pozór zdaję się, że paryżanka będzie mogła się tam schronić i uspokoić skołatane nerwy, lecz już pierwszego dnia pobytu okazuje się, że ktoś ją śledzi i próbuje wciągnąć w niebezpieczną grę.
Te odległe historie łączy więcej, niż by można przepuszczać. Dla Marion zagubionej w labiryncie klasztornym korytarzy odkrycie, kim tak naprawdę był potwór czający się u stóp piramid, może okazać się ważniejsze, niż sama miałaby odwagę przyznać.

książek: 233
mgmorpheus | 2015-01-31
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 31 stycznia 2015

Główną bohaterką tej powieści jest kobieta, Marion (jak w Robin Hood'ie :)) Pracuje w Paryżu w instytucie medycyny sądowej i pewnego dnia znajduje sfałszowany wynik z sekcji zwłok. Od tego momentu zaczynają się jej kłopoty. Zostaje objęta programem ochrony świadków i wywieziona do Mont-Saint-Michel. Podczas pobytu cały czas ma wrażenie, że ktoś ją śledzi, a stan ten potęguje tym bardziej odnalezienie w bibliotece pamiętnika, detektywa, który w Kairze w roku 1928 próbował rozwikłać zagadkę bestialskich zabójstw dzieci. Pełno zaskakujących wydarzeń, opisów, zagadek nie pozwala się nudzić czytelnikowi, nawet autor na końcu książki pozostawia zagadkę :) Nie chcę tutaj za wiele opisywać, by nie psuć Wam zabawy, ale czytajcie uważnie, bo epilog zwali Was z nóg (w moim przypadku tak było)Do teraz nie wiem co jest prawdą, a co kłamstwem.
Polecam

książek: 294
WerQa | 2014-01-24
Na półkach: Przeczytane

Chattam Maxime podniósł sobie wysoko poprzeczkę po serii Otchłani Zła.
Ale dał rade :)
Książka zupełnie inne. Dwie różne historie. Dwoje głównych bohaterów. A jednak wszystko wspaniale się przeplata. Arcydzieło dopracowane do perfekcji.
A klimat... niesamowity. Wyobraźnia działa na 101% :)

książek: 296
miharu | 2010-10-26
Przeczytana: 22 października 2010

Z początku pomysł, by przeplatać ze sobą dwa wątki rozgrywające się w innych czasach i miejscu, uważałam za nietrafione. Jednak w miarę czytania przekonywałam się, że jest na odwrót. Do tego wątek 'egipski', który najpierw wydawał mi się nudniejszy, z biegiem czasu wybił się na pierwszy plan i stał się niezwykle ciekawy. Opinie na okładce, że to "nowe Imię Róży Umberto Eco", są nie wiem skąd wzięte. Książka nie ma z ową powieścią wiele wspólnego - no chyba tylko to, że główna bohaterka przebywa w klasztorze?? Śmieszne te reklamy. Ale warto sięgnąć po 'Krew czasu' (nawiasem mówiąc, nie wiem, czemu akurat taki tytuł..).

książek: 147
lupus1981 | 2014-05-21
Na półkach: Kryminał, Przeczytane

Po przeczytaniu znakomitych 'W ciemnościach strachu' oraz 'Teori Gai' spodziewałem się równie dobrej rozrywki w postaci 'Krwi czasu'. Niestety jak wielki był mój zawód gdy zacząłem zagłębiać się w lekturę. Po przeczytaniu kilkudziesięciu stron ma się ochotę rzucić książkę w kont i zapomnieć o niej. Jednak z szacunku do autora, który w poprzednich książkach nie zawiódł dobrnąłem do końca. Książka jest nudna. Czekasz aż
coś się będzie dziać ale tu nic... kolejne strony przelatują przed oczami. Fabuła z opisu na obwolucie wydawała się ciekawa. Nic bardziej mylnego. Historia jest infantylna, nie trzyma się to kupy. Zakończenie beznadziejne. Jednym słowem: NIE TRAĆCIE CZASU. Wielkie rozczarowanie.

zobacz kolejne z 569 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd