Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W cieniu płonących świec

Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
5,54 (130 ocen i 15 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
5
8
7
7
30
6
22
5
30
4
9
3
18
2
1
1
5
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Candles Burning
data wydania
ISBN
9788374696463
liczba stron
464
język
polski

Calliope ?Calley? Dakin jest ukochaną córeczką tatusia, co wielce irytuje jej matkę Robertę. Prawie jak to, że dziewczynka słyszy rzeczy, których dziecko słyszeć nie powinno i wie rzeczy, których dziecko za nic w świecie nie powinno wiedzieć...Calley ma zaledwie siedem lat, kiedy jej ojciec zostaje brutalnie zamordowany i poćwiartowany przez dwie kobiety, bez wyraźnego motywu. Calley z matką...

Calliope ?Calley? Dakin jest ukochaną córeczką tatusia, co wielce irytuje jej matkę Robertę. Prawie jak to, że dziewczynka słyszy rzeczy, których dziecko słyszeć nie powinno i wie rzeczy, których dziecko za nic w świecie nie powinno wiedzieć...Calley ma zaledwie siedem lat, kiedy jej ojciec zostaje brutalnie zamordowany i poćwiartowany przez dwie kobiety, bez wyraźnego motywu. Calley z matką muszą uciekać do Pensacola Beach, gdzie w domu identycznym jak ten, w którym mieszkała prababcia Calley, czeka na nie obca kobieta. Wie, kim jest Calley, i chce mieć nad nią władzę.

 

źródło okładki: sfnapoziomie.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (272)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1072
Niben | 2011-08-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 11 sierpnia 2011

Książka dość dziwna, z początku tajemnicza, interesująco napisana i przez to wciągająca... Brakuje jednak akcji, jakiś niesamowitych zdarzeń i nieoczekiwanego zakończenia. Wydaje mi się, że Tabitha King zabiła nastrój jaki budował od początku Micheal McDowell. Pozbawiła książke magii, którą nadał jej pierwotny autor.

książek: 521
Jagna | 2012-01-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2012

Zabrałam tę książkę w ostatnim momencie. Miałam już wychodzić z biblioteki, kiedy rzuciło mi się w oczy nazwisko King, więc szybciutko sięgnęłam po nią, nie czytając nawet opisu na okładce. Byłam przekonana, że chodzi o Stephena Kinga, którego prozę bardzo lubię. W domu dopiero zobaczyłam, że autorką jest Tabitha King (żona wspomnianego mistrza horrorów) i M. McDowell. Pomysłodawcą fabuły był właśnie McDowell, ale po jego śmierci, to Tabitha wzięła sprawę w swoje ręce i dokończyła powieść. Byłam ciekawa, czy dorówna mężowi w budowaniu napięcia i mistrzowskiej fabuły.

Główną bohaterką i narratorką jest siedmioletnia Calley Dakin. Ma kochającego tatkę, zołzowatą matkę Robertę, wrednego brata i babcię zwaną Bunią. Te dwie kobiety strasznie mnie irytowały, miałam ochotę im łeb ukręcić. Kiedy ojciec zostaje zamordowany (to był jedyny ciekawy moment w tej książce), dziewczyna wraz z matką udają się do Pensacola Beach, gdzie rozgrywa się reszta akcji. Ale zaraz… jakiej akcji?

W moim...

książek: 470
hanterkaa | 2016-03-06
Na półkach: Posiadam, Przeczytane

Książka jest o dorastaniu samotnej dziewczynki. Główna bohaterka, siedmioletnia Calliope Carol Dakin, zwana Calley, jest półsierotą.Historia zaczyna się, gdy jej ojciec zostaje zamordowany."W cieniu płonących świec" jest całą galerią bohaterów wszelakiej maści od tych niewinnych po okrutnych i zepsutych do cna.Książka ta mimo swej sielankowości zawiera też sporą dawkę napięcia, a także duży ładunek groteskowości, strachu, dziwów i tajemnic.

książek: 340
wiola | 2015-03-24

Jak dla mnie nastrój zbudował nie żyjący autor książki, a żyjąca autorka pani King skompromitowała świetnie zapowiadającą fabułę. Powiem, że miejscami mnie tak nudziła iż miałam ochotę przeskoczyć całe wersety. Tak popapranej powieści dawno już nie czytałam. Zaznaczam, to moja osobista opinia.

książek: 562
Weronika | 2011-09-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 września 2011

Wlecze się jak flaki z olejem. Nudna do przesady. Przeczytałam ją tylko po to, żeby się dowiedzieć, czy książka stanie się ciekawsza wraz z upływem akcji. Niestety. Nudna do samego końca.

książek: 127
Kati | 2012-02-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Książka, która może zaciekawić i wciągnąć. Jest trochę tajemnicza. Od pierwszych stron wyczekiwałam akcji i w zasadzie na oczekiwaniu się skończyło. Mimo że autorom udało się utrzymać tę stałą naelektryzowaną atmosferę to jednak nie było żadnych zrywów. Książka bardziej przyjemna niż straszna.

książek: 726
Snafu | 2011-06-20
Przeczytana: 19 czerwca 2011

Przeciętny czytelnik jest przyzwyczajony do szablonowych książek. Coś musi się dziać, jakiś morał musi być w książce zawarty, musi być jakieś zakończenie. Prawda? A niekoniecznie.
Powieść Tabithy i Michaela jest inna. Akcja jest jak poobiedni odpoczynek. Niespieszna, czasem leniwa. Książka jest jak popołudnie w letni dzień, kiedy nie musimy nic robić i leżymy sobie na jakimś kocyku/hamaku. Jednakże wciąż mamy nad głową kilka przebiegających po niebie burzowych chmurek i wyczuwamy lekkie napięcie... Taka jakby cisza przed burzą.

Właśnie taki jest nastrój tej książki i chyba jedną z niewielu rzeczy jakie mam do zarzucenia autorom to to, że po tylu stronach nie nastąpił wreszcie wielki, ani choćby mały BUM! Największym zawodem w tej książce było właśnie zakończenie.

Muszę przyznać, że książka ta mimo swej sielankowości zawiera też sporą dawkę tego napięcia, a także duży ładunek groteskowości, strachu, dziwów i tajemnic. Trochę się w niej pogubiłam i tak właściwie chyba do tej pory...

książek: 1936
mamase | 2014-10-30
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 29 października 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

No nie powiem, miałam ochotę spróbować pani King. Oceniam, że w smaku jest bardziej mdła, a szczyptą interesującego posmaku pochwalić się może dopiero na ostatnich stronach.

książek: 1862
Klaudia-Paulina | 2012-08-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Ludzie piszą,że jest nudna i się wlecze. A ja ? Ja ją uwielbiam. Nie wszędzie potrzebne mi są nagłe zwroty akcji. Ta kśiążka jest magiczna i tyle.

książek: 205
Jolanniz | 2012-06-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2011 rok

Czytając tę książkę ma się wrażenie, że pod pozornym spokojem i wesołością wciąż kryje się mrok i chyba tak naprawdę jest. Chociaż całość fabuły jest spokojna, to pewien opis jest bardziej makabryczny jest od wszelkich opisów z powieści męża Tabithy King, jakie do tej pory przeczytałam.

zobacz kolejne z 262 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd