Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czy ten rudy kot to pies?

Cykl: Martwe Jezioro (tom 2)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,18 (919 ocen i 134 opinie) Zobacz oceny
10
78
9
88
8
168
7
313
6
183
5
59
4
15
3
9
2
5
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788376480817
liczba stron
232
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Inne wydania

Romans z szefem, ucieczka i... mroczna tajemnica! Niespełna trzydziestoletnia Ulka wikła się w romans z szefem. Gdy dowiaduje się o tym jego żona, wybucha skandal. Zwolniona z pracy dziewczyna ucieka z miasta. Przez przypadek trafia do wioski pod Wrocławiem, gdzie omyłkowo zostaje wzięta za poszukiwaną kryminalistkę. Jakby miała mało kłopotów, trafia do domu człowieka podejrzanego o ukrywanie...

Romans z szefem, ucieczka i... mroczna tajemnica!

Niespełna trzydziestoletnia Ulka wikła się w romans z szefem. Gdy dowiaduje się o tym jego żona, wybucha skandal. Zwolniona z pracy dziewczyna ucieka z miasta. Przez przypadek trafia do wioski pod Wrocławiem, gdzie omyłkowo zostaje wzięta za poszukiwaną kryminalistkę. Jakby miała mało kłopotów, trafia do domu człowieka podejrzanego o ukrywanie zwłok w ogrodzie...

"Czy ten rudy kot to pies?" - wciągająca kontynuacja perypetii Ulki i Beaty z "Martwego Jeziora" to książka pełna nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, które prowadzą do zaskakującego finału!

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 808
Zaczytana | 2013-11-12
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 listopada 2013

W kontynuacji "Martwego jeziora" dużo więcej humoru,ale trochę więcej też nieprawdopodobnych historii.
Fakt zamieszkania Uli u braci mocno naciągany.Ot,mały szantaż i dwóch dorosłych mężczyzn pozwala obcej osobie zamieszkać ze sobą,przeszukiwać pomieszczenia i "panoszyć się" jak u siebie.
Również finał sprawy pochodzenia Beaty uważam za zbyt przewidywalny...
Poza tym lektura lekka i bardzo przyjemna.Mnóstwo humoru powodującego niekontrolowane wybuchy śmiechu.
Dużo przygód,świetna postać roztrzepanej i lekkomyślnej Ulki...po prostu relaks.
I zabawne teksty: "Obawiam się,że twoja zdolność empatii została na tym drzewie,z którego niedawno zszedłeś".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Polskie miłości...

Potwornie się męczyłem nad tą książką. Nie mój typ literatury. Dostałem "Polskie miłości" osobiście od Mularczyka, to jedyny powód, dla któr...

zgłoś błąd zgłoś błąd