Czy ten rudy kot to pies?

Cykl: Martwe Jezioro (tom 2) | Seria: Klub Książki Kobiecej
Wydawnictwo: Edipresse Polska S.A.
7,2 (930 ocen i 134 opinie) Zobacz oceny
10
79
9
90
8
172
7
319
6
182
5
59
4
15
3
9
2
4
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379895861
liczba stron
240
język
polski
dodała
lacerta

Kontynuacja perypetii Beaty i jej przyjaciółki Uli, bohaterek „Martwego Jeziora”. Niespełna trzydziestoletnia Ulka wikła się w romans z szefem. Kiedy dowiaduje się o tym jego żona, wybucha skandal. Zwolniona z pracy dziewczyna ucieka z miasta. Przez przypadek trafia do wioski pod Wrocławiem, gdzie omyłkowo zostaje wzięta za poszukiwaną przez policję kryminalistkę. Jakby miała mało kłopotów,...

Kontynuacja perypetii Beaty i jej przyjaciółki Uli, bohaterek „Martwego Jeziora”. Niespełna trzydziestoletnia Ulka wikła się w romans z szefem. Kiedy dowiaduje się o tym jego żona, wybucha skandal. Zwolniona z pracy dziewczyna ucieka z miasta. Przez przypadek trafia do wioski pod Wrocławiem, gdzie omyłkowo zostaje wzięta za poszukiwaną przez policję kryminalistkę. Jakby miała mało kłopotów, trafia do domu człowieka podejrzanego o ukrywanie zwłok w ogrodzie...

 

źródło opisu: Edipresse Polska, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2200)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1343

To wreszcie taka Rudnicka jaką znam i lubię.
Lekki humor, lekka zagadka, bez nadmiaru krwi za to z intrygą tak skonstruowaną, że wciąga i ciągnie.

Nie uniknę tu porównań do Martwego jeziora, zwłaszcza dlatego, że Czy ten rudy kot to pies jest bezpośrednią kontynuacją tegoż. Opowiada o przyjaciółce Beaty - Ulce.
I jak Beata i jej część była dość spokojna i poważna, a losy mroczne, chwilami wręcz smutne, tak książka o Uli, jak sama bohaterka, pokręcona i zabawna.

Martwe jezioro jest pewną całością, patrząc pod kątem zagadki, lecz tu sprawa rozwiązuje się do końca. Dowiadujemy się szczegółów problemu dręczącego Beatę i wbrew pozorom, że sprawa jest nierozwiązywalna, udaje się jednak dowiedzieć niemal wszystkiego.

Jest zabawnie, to komedia pomyłek, sama Ula powinna się nazywać Pomyłka-Zamieszanie.Ale dzięki jej niepowtarzalnemu charakterowi bawiłam się świetnie. Zbiegi okoliczności są na granicy realności, ale... Ja w to wierzę, musiało tak być, żeby wszystko mogło się poukładać...

książek: 2289

Powieść ta jest kontynuacją "Martwego jeziora", skupia się jednak na perypetiach Ulki, przyjaciółki Beaty. I chyba nawet ta część podobała mi się bardziej, między innymi dlatego, że jako postać Ulka znacznie bardziej przypadła mi do serca. Może w rzeczywistości trudno byłoby z nią wytrzymać (miewa bowiem tak znakomite pomysły jak ognisko w zlewie...), jednak jako zabawna, naiwna, postrzelona i z sercem na dłoni książkowa bohaterka jest wprost idealna.

W książkach Olgi Rudnickiej podoba mi się to, że wszystkie elementy opowieści są doskonale wyważone - jest w nich odpowiednia dawka humoru, zabawne sytuacje przeplatają się z poważniejszymi, a wątki miłosne są urocze i nienachalne. Chociaż niektóre sytuacje i rozwiązania bywają czasem przewidywalne, to jednak nie zawsze - kilka razy byłam naprawdę zaskoczona.

Skończyłam tę książkę już kilka dni temu, a wciąż, kiedy o niej pomyślę, uśmiecham się sama do siebie. A to jest bardzo miłe:)

książek: 3015
gwiazdka | 2015-12-15
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 15 grudnia 2015

Książka zaczyna się w stylu, jakiego nie lubię, czyli bohaterka- idiotka wplątuje się w konkretne zdarzenia na skutek własnej głupoty i zbiegu okoliczności. Początek wiec był naiwny i mało przekonujący. Potem jednak, kiedy powieść już się rozkręciła, było coraz lepiej. Humor na poziomie, wydarzenia okraszone wielkim zbiegiem okoliczności, wszystko zaczyna się układać ładnie i gładko, ale wszystko to do przełknięcia i strawienia. Lekka i przyjemna książeczka, dobra na zrelaksowanie się. Napisana lekko, oczywiście w połowie można przewidzieć, w jakim kierunku zmierzają wydarzenia, mimo to książka jest dobra na oderwanie się od rzeczywistości.

W porównaniu z pierwszym tomem chyba słabsza, na pewno zagadka jest mniej ciekawa, a może łatwiejsza do odgadnięcia. Za to bardziej podobał mi się wątek romansowy.

książek: 854
Strega | 2015-01-16
Przeczytana: 16 stycznia 2015

Zabawna, napisana lekkim piórem książka Olgi Rudnickiej jest kontynuacją "Martwego jeziora". Nie jest to ambitna lektura, nie ma w niej żadnych niedopowiedzeń dających czytelnikowi pole do popisu. To raczej prosta historia z odrobiną kryminału i bardzo sympatycznymi bohaterami. W kategorii tych rozrywkowych oceniam, że doskonale spełniła swoją rolę.

książek: 1466

Mnie zdecydowanie bardziej podobała się ta część niż pierwsza "Martwe jezioro".
A to za sprawa głównej bohaterki Ulki, która śmiało mogłaby powiedzieć o sobie "kłopoty to moja specjalność".
Gdyby nie skandal , który wybuchł w pracy gdy na jaw wyszedł jej romans z szefem, na pewno nie zdecydowała by się na wyjazd do Irlandii. Gdyby nie pomyliła autobusów , nie wylądowałaby w środku nocy w maleńkiej miejscowości w pobliżu Wrocławia i nie zostałaby aresztowana jako poszukiwana oszustka matrymonialna.I wreszcie gdyby nie szantażowała policjanta, nigdy nie zostałaby w Wilkowie i nie poznała jego brata, który był podejrzany o zamordowanie swojej żony.I wreszcie jej przyjaciółka nie dowiedziałaby się, kto był jej biologiczną matką.
Autorka jak mało kto, potrafi rozbawić do łez, a jednocześnie sprawić, że
można uronić też kilka łez wzruszenia.. Mam tu na myśli historię konia Chrapka, maltretowanego przez właściciela.
Podobała mi się ta powieść oraz jej bohaterowie, których nie sposób nie...

książek: 3205
Beata | 2016-03-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 marca 2016

Kontynuacja "Martwego Jeziora". Nieco bardziej naiwna treść i absurdalny humor, ale czyta się z przyjemnością i niejednokrotnie wywołuje uśmiech na twarzy.

książek: 1209
boziaczek | 2013-12-01
Na półkach: Przeczytane, E-booki

Kontynuacja "Martwego jeziora" to lekki, niezobowiązujący i przyjemny "kryminalik" na jeden wieczór. Zabawne perypetie Ulki nie raz przywołają uśmiech na twarzy. Można przeczytać, ale pierwsza cześć podobała mi się bardziej.

książek: 272
eMMali | 2014-09-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 września 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Druga część "Martwego jeziora" Olgi Rudnickiej.

Do przeczytania w mgnieniu oka. Przykleiłam się do tej książki i nie mogłam oderwać. Konkretna, prosta, nieskomplikowana, bez lania wody. Uwielbiam takie zabawne historie i tak słodkie ciamajdy jak Ulka. I do tego ci tajemniczy, przystojni mężczyźni, mmm. :)

Wciągający kryminał, którego akcja zaczęła się w pierwszym tomie, tutaj się kończy..

książek: 1399
eduko7 | 2016-05-14
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 maja 2016

Ulka przeszła samą siebie. Po przeczytaniu pierwszego tomu myślałam, ze nie jest w stanie mnie zaskoczyć. Zwłaszcza, że tom drugi przeczytałam już kilka lat temu. A jednak zdołała. Najpierw swoją naiwnością i roztrzepaniem. Później łączeniem tych cech z umiejętnością budowania strategii, konsekwencją w działaniu. No cóż, ponoć my kobiety takie jesteśmy - prawdziwa mieszanką wybuchowa. Za to, jaki efekt...

książek: 3131
wiejskifilozof | 2014-07-03
Na półkach: Przeczytane

Olga Rudnicka zajęła mi, kolejny dzień na swą kolejną książkę.
Tym razem to druga cześć Martwego Jeziora.
Już sam tytuł gwarantuję świetną zabawę i dobre spędzenie czasu.
Bohaterką tym razem jest Ulka,która by ratować skórę przed żoną szefa musi uciekać z Poznania.I zamiast do wymarzonej Irlandii trafia do...małej wioski pod Wrocławiem.
Tam nasza bohaterka zostaję wzięta za...oszustkę i trafia na policyjny dołek.
Przyznam,że bawiłem się świetnie czytając kolejną książkę Rudnickiej.
Jestem gotowy polecić ją wszystkim.

zobacz kolejne z 2190 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd