Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skazaniec. Za garść srebrników

Cykl: Skazaniec (tom 3)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Silver Lemon
8,39 (228 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
41
9
64
8
82
7
29
6
9
5
2
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365339010
liczba stron
409
język
polski
dodał
monweg

"Tutaj szybko umiera w człowieku to, co w nim dobre i najlepsze. Życzliwość? Ona budzi się wtedy, kiedy masz jakiś interes. Współczucie? Zapominasz co to takiego. Bezinteresowność w stosunku do bliźniego? Szybko pozbywasz się złudzeń, że coś takiego istnieje. Nie tu. Nie w więzieniu." Po raz trzeci Krzysztof Spadło prowadzi czytelnika przez ponury i bezwzględny świat, który czai się po...

"Tutaj szybko umiera w człowieku to, co w nim dobre i najlepsze. Życzliwość? Ona budzi się wtedy, kiedy masz jakiś interes. Współczucie? Zapominasz co to takiego. Bezinteresowność w stosunku do bliźniego? Szybko pozbywasz się złudzeń, że coś takiego istnieje.
Nie tu.
Nie w więzieniu."

Po raz trzeci Krzysztof Spadło prowadzi czytelnika przez ponury i bezwzględny świat, który czai się po drugiej stronie więziennych murów. Autor w doskonały sposób obnaża słabości ludzkiej natury, gdzie liczy się tylko chciwość, pożądanie lub podatność na nałogi. W tle opowieści przewijają się echa historycznych wydarzeń i dzięki temu, granica między fikcją a rzeczywistością... przestaje istnieć.

 

źródło opisu: http://skazaniec.com/

źródło okładki: http://skazaniec.com/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (514)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 511
Kiwi | 2016-09-14
Na półkach: E-book
Przeczytana: 14 września 2016

"... Zegar na wieży odliczał inny czas. Pełzające minuty smutku, kwadranse pokory i godziny żalu"

Rewelacyjna książka, przy której można zapomnieć o bożym świecie; czyli trzeci tom powieści o kryminalnym zabarwieniu znowu mnie nie zawiódł!
"Wgryzłam" się w książkę jak wgryza się w kanapkę z ulubionymi dodatkami, nie potrafię inaczej określić sposobu czytania "Skazańca", bo napisana jest tak wysmakowanym językiem, że porównanie do jedzenia wychodzi samo z siebie.

Fabuła - tym razem bardziej refleksyjna - trafiła do mnie bezpośrednio i wciągnęła tak mocno, że od powieści wprost nie mogłam się oderwać, czytając czułam te emocje, tą monotonię więziennego życia, w której króluje rutyna z przeświecającą czasami nadzieją na lepsze jutro, a autor tak świetnie opisuje przeżycia, rozterki i nawet małe radości głównego bohatera, że budzi w czytającym zarówno sympatię jaki i empatię - a z każdym tomem coraz bardziej przywiązujemy się do historii, którą opowiada i współczujemy, przeżywamy,...

książek: 857
mclena | 2016-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2016

"...żaden oprawca nie jest w stanie konkurować z katem, którego nosimy w sobie."

O Boże!!! Ropuch!!! Czymżeś sobie zasłużył na tak parszywy los??? Nawet teraz ręce mi się trzęsą z emocji. Ponowne miażdżące zakończenie, które prawie doprowadziło mnie do łez - chociaż z drugiej strony nie spodziewałam się niczego innego - w końcu Stefan wielokrotnie wspominał co miało miejsce w późniejszych latach we Wronieckim więzieniu, ale okoliczonści są potwornie niesprawiedliwe.
Ilość wulgaryzmów jakie cisnęły m się na usta z powodu Frantza była łagodnie ujmując - nieprzyzwoita.

Matko! Muszę ochłonąć...

Początek nie zapowiadał się aż tak ciekawie jak wcześniejsze dwa tomy. Atmosfera jest mocno depresyjna przez pierwsze pół książki. Przyznam szczerze, że mimo iż potrafiłam zrozumieć postępowanie Ropucha i jego samopoczucie, to jednocześnie byłam nim troszeczkę rozczarowana, że tak bezmyślnie ponownie dał się zrobić w bambuko. Z kolei druga połowa została rozświetlona za sprawą Ślązaka, który...

książek: 1268
awiola | 2016-08-19
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 19 sierpnia 2016

"Jeżeli ktoś by mnie zapytał czy świat i życie są sprawiedliwe, to bez wahania odpowiem, że nie".


Za coś takiego, czym uraczył mnie Krzysztof Spadło, powinna być zasądzona kara dożywotnich spotkań, na których autor winien tłumaczyć się, dlaczego w taki bezwzględny sposób, pozostawiając w wielkim szoku swoich czytelników, kończy poszczególne części w serii "Skazaniec". Powiem wprost - jestem wściekła na autora, że tajemnica głównego bohatera nadal nią pozostała, a zakończenie po prostu wbiło mnie w fotel.

Krzysztof Spadło to jak mówi sam o sobie: "łowca wrażeń i kolekcjoner miłych wspomnień, któremu pisanie sprawia frajdę". Autor zadebiutował zbiorem opowiadań zatytułowanym "Marzyciele i pokutnicy". Jest jedynym pisarzem, który wydał w Polsce jednocześnie książkę papierową, audiobooka, różnorodne e-wydania, oraz film krótkometrażowy promujący "Skazańca". "Skazaniec. Za garść srebrników" to trzeci tom tej serii.

Rok 1933, Stanisław Żabikowski, czyli Ropuch kończy trzydzieści trzy...

książek: 6289
allison | 2016-01-15
Na półkach: Rok 2016
Przeczytana: 15 stycznia 2016

Trzeci tom "Skazańca" w niczym nie ustępuje dwóm poprzednim częściom - równie mocno wciąga, ciekawi i intryguje.
Trudno oderwać się od wartkiej akcji i przemyśleń głównego bohatera, Ropucha.

W trzeciej części nadal śledzimy codzienne życie więzienia we Wronkach i znów do głosu dochodzą społeczne oraz polityczne tematy zza murów.
Tym razem narrator sporo miejsca poświęca wewnętrznej i międzynarodowej polityce Polski w przededniu wybuchu drugiej wojny światowej. Towarzyszą temu ponadczasowe refleksje, a gdy czyta się myśli Ropucha na temat mentalności polityków, trudno się z nim nie zgodzić i nie mieć przed oczami współczesnej nam sceny politycznej, z różnymi posłami i ministrami na pierwszym planie.

Ciekawe są też historyczne fragmenty poświęcone postaci Stepana Bandery, który odsiadywał we Wronkach wyrok. Narrator nie tylko opisuje jego pobyt w tym więzieniu i próbę odbicia, ale także wybiega myślami w przyszłość, snując domysły na temat jego owianego tajemnicą wypuszczenia w...

książek: 2150
ZaaQazany | 2017-04-12
Na półkach: ZaaQ'17
Przeczytana: 11 kwietnia 2017

"Trzy małpy panie aspirancie.
Trzy małpy rządzą zawsze i wszędzie."
Słynne trzy małpy. W buddyjskim znaczeniu interpretacja przysłowia znaczy tyle, że jestem zamknięty na zło w sobie, unikam zła. Kultura zachodnia interpretuje ten wizerunek jako ciche przyzwolenie na zło. I takiego mamy Ropucha - udaje że nie jest częścią zła, ale z punktu widzenia moralności brak reakcji na zło jest również złem. W takich warunkach Stefan Żabikowski spędza kolejne lata swego życia. Jedyny więzień we Wronkach, skazany na dożywocie. Nie spotkamy w tym tomie postaci skazańców, znanych z poprzednich tomów. Klawisze (z łac. clavis - klucznik) odchodzą na emerytury.
"Moje życie to rutyna, podła, parszywa, jednostajna rutyna. Cela, stołówka, stolarnia i spacerniak. Raz w tygodniu łaźnia i przemarsz tymi samymi korytarzami. Jedyna rozrywka to książka albo gazeta z biblioteki i na tym koniec."
Ropuch przezywa kryzys. Kryzys sensu życia. I wyraz "kryzys" kojarzy się nam negatywnie, chociaż w psychologii ma...

książek: 469
Marzena | 2016-01-10
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 09 stycznia 2016

Rewelacja!
Mniej intryg, brutalności, więcej przemyśleń, analizy ludzkiego umysłu, tło historyczne sprawia, że granica między fikcją a prawdą zanika. Do tego niezapomniane postaci-wcześniej Ojczulek i Suchy, teraz Ślązak, Dawid no i oczywiście Ropuch.
Wszystko wszystkim, ale to jest niesprawiedliwe i ktoś to musi głośno powiedzieć!
Niby wiemy, że Ropuch w dobrym zdrowiu dożył sędziwego wieku...
Więc wniosek jest prosty - jego historia nie kończy się wraz z trzecią częścią...
Ale co dalej?
Kto?
Jak?
Panie Krzysztofie!
My tu czekamy!

książek: 592
ania | 2017-06-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 czerwca 2017

Pan Krzysztof nadal trzyma poziom.
Nadal nie wiemy za co Ropuch został skazany na dożywocie i czuję, że prędko się nie dowiemy ;-)
Niby za każdym dożywociem stoi zabójstwo, a tu więzień polityczny... Nieważne, dowiemy się zapewne w swoim czasie.
Uwielbiam wstawki z historii i punkt widzenia autora, z którym zgadzam się w 100%.
Ogromny plus za poprawność "mojej" gwary śląskiej, ale pan pisze z Rybnika, więc to zrozumiałe. Pisarze i filmowcy często sięgają po śląską gwarę i w 9 przypadkach na 10 kaleczą, a ja się denerwuję. Ale tu nie o mnie.
No i znowu zakończenie i wielkie BOOM. I co dalej? Mąż czyta pierwszy, więc proszę, żeby nie palnął którymś z nazwisk, bo nie wiemy co i jak. Ci co czytali wiedzą, tzn. nie wiedzą ;-)

książek: 776
Wioletta | 2015-10-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 października 2015

Panie Krzysztofie, co Pan z nami, biednymi czytelnikami robi, Pan sobie z nami igra.
Tak jak w poprzedniej części mi to zwyczajnie nie przeszkadzało, nie przywiązywałam do tego wagi, tutaj na to czekałam, czekałam i czekałam (Ci co czytali I i II część będą wiedzieć o co chodzi).
Książka trzyma nadal bardzo wysoki poziom, ale dla mnie już nie ma takiego napięcia, takiego zaangażowania jak wcześniej, mimo że tak jak poprzednie części i tą przeczytałam praktycznie jednym tchem, gdyż styl pisania jest znakomity i już dla mnie rozpoznawalny. Dość spora rotacja postaci, nie było łatwo się do kogoś przywiązać, no ale powiedzmy, że jest to zrozumiałe, zabawny Ślązak i osoba, którą zapamiętam tym razem to Skarbowy. Dużo wydarzeń politycznych, czasami nawet za duże ich nagromadzenie naraz.
I co jeszcze ważne, do tak mocnych zakończeń już nas Pan przyzwyczaił. Brawo i czekam na więcej!

"Jednak żaden oprawca nie jest w stanie konkurować z katem, którego nosimy w sobie."

Jeszcze...

książek: 661
Nina | 2015-11-23
Na półkach: Ebook
Przeczytana: 23 listopada 2015

Szanowny Panie Autorze!Tak się nie godzi! Jak można zostawić biednego czytelnika w takim momencie??? Czytałam z wypiekami na twarzy, zarwałam noc, a tu co? Bardzo proszę o kolejną część, jak najszybciej! Ja chcę więcej, ja muszę wiedzieć co będzie dalej, ja nie mogę żyć w takiej nieświadomości!
A całkiem serio - Pan Krzysztof dobrze wie, jak stopniować napięcie, jak wciągnąć czytelnika w swoją opowieść, jak wzbudzić ochotę na więcej. Gratuluję i czekam na kolejną część.

książek: 1649
Wojciech Gołębiewski | 2017-04-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Trzeci tom utrzymać na dotychczasowym poziomie to zadanie nader trudne. Notowania na LC dalej rewelacyjne: 8,34 (177 ocen i 32 opinie).

I udało się, bo ten tom w niczym nie ustępuje poprzednim, komentarze wydarzeń politycznych ciekawe, a ja dla Państwa wynotowałem interesującą, dość odważną opinię o "Buncie" Reymonta (s.533):

"....Po wielu latach doczytałem się chyba w jakiejś encyklopedii, że „Bunt” w roku 1922 był publikowany w odcinkach na łamach „Tygodnika Ilustrowanego”. To natomiast skłoniło mnie do postawienia pytania, skąd George Orwell wziął inspirację i ponad dwadzieścia lat później napisał swój słynny „Folwark zwierzęcy”? Może miał okazję czytać przekład i postanowił nieco wygładzić i podkoloryzować fabułę? Porównując treść obu książek sądzę, że niejeden czytelnik pokusi się o stwierdzenie, że ma do czynienia z plagiatem, a Orwella uzna za gnojka....."

Różnorodność tematów, a wśród nich miłość klawisza ...

zobacz kolejne z 504 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd