Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wampir

Cykl: Cykl gliwicki (tom 1) | Seria: Ze Strachem
Wydawnictwo: Czarne
6,61 (457 ocen i 94 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
27
8
66
7
156
6
126
5
41
4
15
3
14
2
1
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380491786
liczba stron
323
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Mateusz nie miał powodu pragnąć śmierci. Był zwykłym dwudziestolatkiem. Studiował socjologię, ale planował przenieść się na informatykę. Chciał podróżować, zwiedzić świat. Pewnej majowej nocy wszedł na dach wieżowca i skoczył. Nie zostawił listu. Nikt niczego nie widział. Prokuratura...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Mateusz nie miał powodu pragnąć śmierci. Był zwykłym dwudziestolatkiem. Studiował socjologię, ale planował przenieść się na informatykę. Chciał podróżować, zwiedzić świat. Pewnej majowej nocy wszedł na dach wieżowca i skoczył. Nie zostawił listu. Nikt niczego nie widział. Prokuratura uznała, że to samobójstwo.
Wynajęty przez matkę krnąbrny prywatny detektyw Dawid Wolski rozpoczyna śledztwo i wchodzi w zaskakująco bezwzględny świat nastolatków. Sprawa komplikuje się coraz bardziej, kiedy tajemnice gliwickich zaułków zaczynają splatać się z wirtualną rzeczywistością. Co łączyło Mateusza z Alicją, zaginioną dziewczyną, której szuka całe miasto? Czy Mateusz miał jakiś związek z siecią nastoletnich prostytutek? Dlaczego niektórzy członkowie jego rodziny najwyraźniej woleliby ukręcić łeb śledztwu?
Ta wciągająca i pełna zaskakujących zwrotów akcji powieść otwiera gliwicki cykl kryminałów Chmielarza.

 

źródło opisu: www.czarne.com.pl

źródło okładki: www.czarne.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Monika książek: 1214

Naprawdę zły detektyw!

Zacznijmy od tego, co najlepsze w powieści Chmielarza, czyli od Dawida Wolskiego. Takiego bohatera polska literatura kryminalna (śmiem zaryzykować, że także zagraniczna) jeszcze nie widziała. Tak złego, pozbawionego skrupułów i dobrej woli śledczego-amatora, jakim jest ten bezwzględny i za czorta nie dający się lubić detektyw. Bardzo proszę - oto Wolski! Zatem Jakub Mortka, Teodor Szacki, Sasza Załuska, ba! nawet Harry Hole, czy Philip Marlowe to przy nim laicy i praworządni obywatele. Dawida Wolskiego nie da się lubić: drażni, wkurza, irytuje – jednym słowem budzi skrajne emocje. I fajno, i dobrze! To nie jest wystudiowane szelmostwo, ale zło w czystej postaci. Żaden z niego super bohater, ale konsekwentny i uparty gość, któremu nie poszło na studiach prawniczych, który z rodziną nie żyje najlepiej, a jedyne co się dla niego liczy to szybka forsa i święty spokój. Gdy więc otrzymuje zlecenie, żeby ponownie zbadać sprawę śmierci Mateusza, którą prokuratura i policja uznały za samobójstwo, nie waha się ani przez moment.

Jednak to, co z początku wydawało się prostym zleceniem, którego celem było przede wszystkim wyciągnięcie forsy od zrozpaczonej matki chłopaka, poniewczasie (a jakże inaczej!) okazuje się skomplikowaną zagadką. Śmierć młodego, pełnego ambicji i marzeń Mateusza, który skoczył z dachu gliwickiego wieżowca, staje się więc początkiem trudnej drogi. Drogi, którą Wolski musi pokonać, żeby dowiedzieć się, co naprawdę stało się tamtej feralnej nocy. W końcu drogi u...

Zacznijmy od tego, co najlepsze w powieści Chmielarza, czyli od Dawida Wolskiego. Takiego bohatera polska literatura kryminalna (śmiem zaryzykować, że także zagraniczna) jeszcze nie widziała. Tak złego, pozbawionego skrupułów i dobrej woli śledczego-amatora, jakim jest ten bezwzględny i za czorta nie dający się lubić detektyw. Bardzo proszę - oto Wolski! Zatem Jakub Mortka, Teodor Szacki, Sasza Załuska, ba! nawet Harry Hole, czy Philip Marlowe to przy nim laicy i praworządni obywatele. Dawida Wolskiego nie da się lubić: drażni, wkurza, irytuje – jednym słowem budzi skrajne emocje. I fajno, i dobrze! To nie jest wystudiowane szelmostwo, ale zło w czystej postaci. Żaden z niego super bohater, ale konsekwentny i uparty gość, któremu nie poszło na studiach prawniczych, który z rodziną nie żyje najlepiej, a jedyne co się dla niego liczy to szybka forsa i święty spokój. Gdy więc otrzymuje zlecenie, żeby ponownie zbadać sprawę śmierci Mateusza, którą prokuratura i policja uznały za samobójstwo, nie waha się ani przez moment.

Jednak to, co z początku wydawało się prostym zleceniem, którego celem było przede wszystkim wyciągnięcie forsy od zrozpaczonej matki chłopaka, poniewczasie (a jakże inaczej!) okazuje się skomplikowaną zagadką. Śmierć młodego, pełnego ambicji i marzeń Mateusza, który skoczył z dachu gliwickiego wieżowca, staje się więc początkiem trudnej drogi. Drogi, którą Wolski musi pokonać, żeby dowiedzieć się, co naprawdę stało się tamtej feralnej nocy. W końcu drogi u celu której leży także wyjaśnienie zagadki zniknięcia Alicji. Dziewczyny poszukiwanej przez niemal wszystkich mieszkańców miasta.

„Wampir” to dobry i sprawny kryminał, który czyta się z niekłamaną przyjemnością i frajdą. I choć Chmielarz szafuje motywami dobrze już znanymi z literatury gatunku (patrz: Gillian Flynn lub Yrsa Sigurdardóttir), to potrafi również zaprezentować novum - wspomniana wcześniej postać Dawida Wolskiego. Zresztą autor świetnie radzi sobie z kreacją wszystkich postaci, także ze stopniowaniem napięcia i myleniem tropów. Dlatego nie zawaham się napisać: kupcie/wypożyczcie/pożyczcie a będziecie usatysfakcjonowani!

Monika Długa

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1174)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 428
Marzena | 2016-06-26
Na półkach: Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 26 czerwca 2016

Brakowało mi pióra pana Chmielarza. Po przepysznej przygodzie z Jakubem Mortką zabrałam się za ten kawał świetnego dynamicznego kryminału.
A zrobiłam to chyba zbyt energicznie, bo ledwie zaczęłam już trzeba było się żegnać...
Historia, jak to u autora, zawiła, wielowątkowa i zgrabnie połączona. A finał!
Właśnie...
Ale! Pierwszy raz spotykam się z głównym bohaterem, któremu przez 80-85, w porywach do 90% czasu spędzonego z książką żle życzę. Nie...może to złe określenie...po prostu, za każdym razem, kiedy młody prywatny detektyw zbiera owoce swojego postępowania w postaci sińców, guzów, potłuczeń zmiażdżeń i obić, ja czuję, że jednak jest coś na kształt sprawiedliwości. Jakby tu opisać aby odzwierciedlić moje uczucia do Dawida Wolskiego?...Cyniczna podstępna szumowina pasuje jak ulał.
Naprawdę.
Inteligentny ale przeleniwy.
Nieodpowiedzialny dziecinny kombinator!
Pozbawiony skrupułów szantażysta!
Matko!
Szok!
Ale oddać mu trzeba, że zagadkę śmierci Mateusza i zaginięcia Alicji...

książek: 1439
deana | 2016-01-31
Na półkach: 2016, Przeczytane
Przeczytana: 31 stycznia 2016

Na mojej kryminalnej mapie Polski z impetem lądują Gliwice. Nowe miasto, nowe środowisko, a przede wszystkim nowi bohaterowie - szczególnie ten jeden. Początkujący prywatny detektyw Dawid Wolski to bohater z jakimi nie często ma się do czynienia. Jest arogancki, wredny, skupiony na sobie, za nic mający innych i gardzący nimi, wykorzystujący ludzi tylko do własnych celów. Jednak przy całym jego lenistwie nie można mu odmówić pewnego życiowego sprytu oraz umiejętności pakowania się w sam środek największych kłopotów.

,,Wampir" trzyma nas w napięciu już do pierwszych stron. Akcję otwiera samobójstwo dwudziestoletniego Mateusza. Jego matka nie zgadza się z oficjalnymi ustaleniami policji i prokuratury, nie wierzy, że jej syn sam targnął się na swoje życie. W celu ponownego zbadania sprawy wynajmuje właśnie Dawida. Nasz bohater nie ma pojęcia w co wdepnął. Tylko powiedzieć, że zderzy się z handlarzami marihuany, nastoletnimi suterenami oraz ... zdradzanym klientem.

To dopiero moje...

książek: 2330
wiejskifilozof | 2016-02-04
Na półkach: Przeczytane

Bardzo chciałem przeczytać,tę książkę.Słyszałem o niej mnóstwo dobrego,dobrych recenzji.
Tak więc kupiłem w Biedronce za 25 zł.
I myślę,że to był bardzo dobry zakup.Może dlatego,że jestem fanem współczesnego polskiego kryminału.
Wampir,to klasyczna powieść kryminalna.
Obsadzona w Gliwicach,gdzie autor.Opisuje wszystkie topograficzne miejsca.
Fabuła kręci się w sprawie samobójczej śmierci,Mateusza lat 20.
Z pozoru,miły student.Ale czytając kryminał coraz bardziej przekonujemy się,że coś jest nie tak.

Postać detektywa Wolskiego,jest przedstawiona w bardzo dobry sposób.
A to,jak prowadzi sprawę.Można nazwać,idealne dobrą dla tej sytuacji.
Wampir to bardzo dobra książka,którą polecam tym,co kochają polskie kryminalne książki.

książek: 505
Meggie | 2016-02-05
Na półkach: Przeczytane

Samobójstwo jest efektem dramatycznego wyboru, którego dokonuje człowiek, który utracił nadzieję, zdesperowany, załamany. Taka decyzja wiąże się z ogromnymi pokładami cierpienia, czasem braku zrozumienia i poczucia osamotnienia mimo ludzi wokół. To ogromny wstrząs dla najbliższych i szereg pytań, na które próbują znaleźć odpowiedzi. W takiej sytuacji znalazła się Maria Polak, która utraciła syna. Dlaczego targnął się na własne życie? Miał plany na przyszłość, studiował, otaczali go znajomi. Czy dwudziestolatek faktycznie popełnił samobójstwo? Matka w to nie wierzy i postanawia wynająć prywatnego detektywa, by wyjaśnił sprawę. Ślady, na które trafia prowadzą do zaskakujących wniosków.

Wojciech Chmielarz to dziennikarz a także autor trzech powieści kryminalnych, których głównym bohaterem jest Jakub Mortka. Trzy razy otrzymał nominację do Nagrody Wielkiego Kalibru, którą uzyskał za powieść „Przejęcie” w 2015 roku. Moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarza okazało się ciekawym...

książek: 2165
emindflow | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 stycznia 2016

„Wampir” otwiera nowy cykl powieści kryminalnych Wojciecha Chmielarza, nie powiedziałbym jednak, ze jest to otwarcie "z przytupem”.
W kategoriach stricte kryminalnych jest co najwyżej tak sobie, ale trudno żeby było inaczej , skoro w głównej roli autor obsadził antypatycznego pożal się Boże detektywa, którego największym dotychczasowym zawodowym wyzwaniem było śledzenie niewiernych małżonków.
Ale to, jak na razie, jest najsłabszy punkt powieści, bo dalej jest już tylko lepiej.
Chmielarz pokazał się tu jako świetny obserwator codziennego życia w śląskiej aglomeracji i pogmatwanych relacji międzyludzkich, w tym rodzinnych. Równie sprawnie porusza się w obszarze społeczności internetowych. Po mistrzowsku wprowadza czytelnika w ponurą, duszną, brudną atmosferę, w jakiej rozgrywają się wydarzenia.
No i cecha, którą Chmielarz ujął mnie od pierwszej książki - rzetelność i wiarygodność. Tu nie ma taniego efekciarstwa.
Książka może nie wzbudza wielkich emocji, ale wciąga swoją żywą...

książek: 332
deskath | 2016-05-24
Przeczytana: 24 maja 2016

Dawid Wolski jest prywatnym detektywem, ale daleko mu do książkowych czy filmowych ideałów. Wyciąga ze swoich klientów ile się da, czasami uciekając się do oszustw lub szantażu. Dostaje jednak nietypową dla siebie sprawę. Musi się dowiedzieć czy śmierć młodego człowieka była faktycznie samobójstwem, czy też było to morderstwo. Jak we wszystkich dotychczasowych powieściach Wojciech Chmielarza autor świetnie przedstawia polskie realia. Pod tym kątem książka jest świetna. Głównego bohater jest nietypową postacią jeżeli chodzi o kryminały, ale to kolejny plus tej powieści. Rzadko kiedy zdarzało mi się nie lubić bohatera, ale jednak kibicowałem mu do samego końca. Rozwiązanie zagadki mnie zaskoczyło więc plusik w górę. Warto się zapoznać. Polecam.

książek: 198
veinylover | 2016-04-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 kwietnia 2016

Co tu dodać do opinii Moniki Długiej - bardzo zgrabnej opinii i dość dobrze opisującej zawartość książki i cechy głównego bohatera-detektywa.
Hmm...
Zatem co ewentualnie brakuje mi osobiście w książce?
Momentami jednak ten Dawid robi z siebie idiotę, np. wymachując nagraniem przed oczami Skóry (to jeszcze) ale dać sobie wyrwać dyktafon? Oczywiście autor sobie takiego półnieudacznika wybrał za bohatera książki, w porządku, jego wybór, ale za dużo tych idiotyzmów w zachowaniu detektywa, za gruby ten pakiet jak dla mnie. Przecież głupi to on nie jest. Niemniej to wybór autora i obiektywnie można to uznać za wadę, albo zaletę postaci, ok.
Gorzej z zakończeniem. Człowiek nie sięga po kryminał, by podziwiać superstyl i artyzm pisarski klasy Szekspira, raczej szuka rozrywki, która powinna być zwieńczona czymś w rodzaju „przyjemnej satysfakcji” z zakończenia. Niedopowiedziane kryminały, to polska specjalność, czy to w filmach czy książkach obserwujemy „otwarte zakończenia”, które są dość...

książek: 348
Łukasz | 2015-12-05
Na półkach: 2015, Posiadam, Przeczytane
Przeczytana: 04 grudnia 2015

Dawid Wolski jest prywatnym detektywem, jednak do tego z Baker Street trochę mu jeszcze brakuje. Studiował prawo, którego nie ukończył. Jest plamą na honorze prawniczej rodziny. Zajmuje się głównie sprawami rozwodowymi, bo ojciec nigdy nie podrzucił mu czegoś większego. Jest najlepszy w ściąganiu na siebie kłopotów. Gdyby pozoranctwo było dyscypliną sportową, prawdopodobnie zdominowałby swoich przeciwników na dwie najbliższe dekady. Tym razem czeka na niego większe wyzwanie niż śledzenie żony podejrzewanej przez męża o przyprawianie rogów.wampir

Wojciech Chmielarz wydaje się operować słowem bardzo świadomie. W „Wampirze” bohaterowie nie są byle jacy, cechuje ich przede wszystkim wiarygodność. Widać to choćby na przykładzie upierdliwej ciotki, która, mimo że uczestniczy tylko w jednej scenie, zostaje obecna w świadomości czytelnika do końca powieści. Mamy też podejrzanego typa i jego przydupasów, ciepłą kluchę, lafiryndę i alfonsa. Niezła paczka. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam w...

książek: 1316
joaśka | 2016-05-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 maja 2016

Zjadło mi opinię więc teraz ze złości napiszę jeszcze gorszą :/ Duże rozczarowanie, panie Wojciechu Chmielarz. Zamiast fajnego faceta Jakuba Mortki wyskakuje mi jakiś gbur Wolski. Zamiast rwącej akcji rozlazłe coś. Powinno być jeszcze niżej z oceną, ale te sentymenty... Traktuje to jako wybryk w karierze i zapowiedź powrotu do dawnej formy.

książek: 245
Jeżynka | 2016-07-25
Przeczytana: 19 lipca 2016

Zachwycona serią z komisarzem Mortką z dużymi oczekiwaniami sięgnęłam po kolejną książkę Wojciecha Chmielarza "Wampir".
Byłam przekonana że czeka mnie wyśmienita rozrywka intelektualna i niestety srodze się rozczarowałam. Przyznam że nawet przez chwilę zastanawiałam się czy "Wampir" jest dziełem Wojciecha Chmielarza bo jest on pozbawiony wszystkich tych cech które sprawiały że wcześniejsze tytuły czytało się z wypiekami na twarzy.

W Gliwicach ginie młody student. Spada z dachu a jego śmierć szybko zostaje zakwalifikowana jako samobójstwo. Jedynie matka nie wierzy w tę wersję i wynajmuje prywatnego detektywa aby znalazł dowody potwierdzające jej wersję o celowym zabójstwie.
Postać Dawida Wolskiego to trochę taki stereotyp prywatnego detektywa: uzależniony od nikotyny abnegat, w wiecznym konflikcie z rodziną, przedmiotowo traktujący kobiety typek który skrywa w sobie tajemnicę.
Biorąc tę sprawę szybko wpada na trop potwierdzający że zmarły student wcale nie był grzecznym,...

zobacz kolejne z 1164 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
5 książek, których autorom udało się zaskoczyć czytelnika

Twist – oto święty Graal twórców kryminałów. Myślę, że połowa z nas dałaby sobie rękę uciąć (no może nie rękę, bo przydaje się do pisania, ale stopę) za udany, mocny twist. Taki, który zostawi czytelnika z szeroko otwartymi ze zdziwienia ustami i mętlikiem w głowie. Bo czegoś takiego czytelnik od nas oczekuje.  


więcej
5 miejsc, w których warto by było kogoś zabić

Dobra lokalizacja potrafi sprzedać kryminał. O tym pewnie wie każdy czytelnik. Ale mało kto wie, że dobra lokalizacja potrafi kryminał napisać! W jaki sposób? Podam teraz za przykład moją „Farmę Lalek”. Nie dlatego, że zamierzam się nią chwalić (okej, trochę zamierzam), ale dlatego, że pisząc ją – sam to przeżywałem.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd