Szadź

Wydawnictwo: Marginesy
6,87 (168 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
9
9
15
8
33
7
59
6
23
5
14
4
6
3
4
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788365780645
liczba stron
416
język
polski
dodała
Sophy

Las. Młoda dziewczyna. Wygląda, jakby spała. Ale nie śpi. Wie, że zaraz umrze. I czuje, co robi z nią jej morderca, tyle że nie jest w stanie nawet mrugnąć. Kiedy nad ranem zostają znalezione zwłoki, na miejscu zjawia się komisarz Agnieszka Polkowska. Nikt nie chce z nią pracować – zbyt wiele wymaga, słynie z ostrego języka i jest bardziej inteligentna od kolegów. Jej zaangażowanie w każdą ze...

Las. Młoda dziewczyna. Wygląda, jakby spała. Ale nie śpi. Wie, że zaraz umrze. I czuje, co robi z nią jej morderca, tyle że nie jest w stanie nawet mrugnąć.

Kiedy nad ranem zostają znalezione zwłoki, na miejscu zjawia się komisarz Agnieszka Polkowska. Nikt nie chce z nią pracować – zbyt wiele wymaga, słynie z ostrego języka i jest bardziej inteligentna od kolegów. Jej zaangażowanie w każdą ze spraw nie bierze się znikąd: ma kilka tajemnic i wolałaby się nimi nie dzielić. Ostatnie, czego jej trzeba, to błyskotliwy psychopata – człowiek, który odczuwa emocje tylko wtedy, gdy poluje. Gdy wybiera dziewczyny, osacza je i zabija: powoli, delektując się ich cierpieniem. Jest precyzyjny i metodyczny, przekonany, że nikt mu nie dorówna. Nie popełnia błędów. Do czasu.

Kiedy na jego drodze staje komisarz Polkowska, będzie musiał zmierzyć się równym mu przeciwnikiem, kimś, kto potrafi rozgryźć tok jego rozumowania i podążyć za makabrycznymi wskazówkami.

Czy Polkowskiej uda się ocalić kolejną dziewczynę, mimo seksizmu i niekompetencji jej szefów? Czy tajemnica z przeszłości, która dopada ją w chwili, gdy jej życie zaczyna się układać, pokrzyżuje śledztwo? Czy zdoła uratować życie kogoś, kto jest jej najbliższy?

Nagie zwłoki leżały na wznak z rozrzuconymi na boki ramionami. Gdyby nie zsinienie i widoczne już miejscami od spodu rozszerzające się plamy opadowe, na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że ta młodziutka dziewczyna z jakiegoś powodu położyła się nago na leśnej ściółce i zasnęła. Po chwili Agnieszka zauważyła jednak, że kończyny i głowa ofiary, choć przylegały do ciała, były od niego odcięte.

(fragment)

Podwójna moralność i wściekłość prowadzą śmiertelną grę z młodością i niewinnością. Świetne postaci kobiece, a w tle polskie demony. Czyta się, jakby się oglądało. Najlepszy czarny kryminał.

Agnieszka Pilaszewska

 

źródło opisu: http://esensja.pl/esensjopedia/obiekt.html?rodzaj_...(?)

źródło okładki: http://marginesy.com.pl/sklep/produkt/133124/szadz?idcat=0

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (478)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1685
Roman Dłużniewski | 2017-12-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 15 grudnia 2017

Bardzo inteligentnie skonstruowana powieść. Może nieco zbyt karkołomna, ale czy w życiu nie zdarzają się takie karkołomne sytuacje ? Zaimponowała mi Agnieszka, szczególnie tym numerem z układaniem patyków. Bystra dziewczyna. Trójdzielna narracja umiejętnie stopniuje napięcie aż do ostatnich stron. Można się trochę dziwić postępowaniu ojca Joli, ale z drugiej strony sam nie wiem jak zachowałbym się w takiej sytuacji.
Polecam.

książek: 425
veinylover | 2018-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 stycznia 2018

Mogę się tylko szalenie dziwić wysokim ocenom tej książki.
Z ubolewanie stwierdzam, że poziom zaorania neomarksistowską ideologią nawet wśród ludzi potencjalnie myślących jest zatrważający.
Po takie książki sięga się dla rozrywki, taka ma być rola kryminału, czy sensacyjnych opowieści. Fabuła skonstruowana jest tutaj przeważnie mało logicznie, a w fragmentach logiczniejszych przewidywalna, jak treść wiadomości z TVN24. Od razu wiadomo, kto zostanie porwany i jak musi się zachować neomarksistowski policjant. Skąd my to znamy? Fabuła rwana, mętna narracja, niewykorzystany potencjał poszczególnych wątków, niewiarygodne postaci, nieprawdziwe relacje emocjonalna, przyśpieszona i pobieżnie napisana końcówka powieści.
Wyobraźmy sobie, jak wygląda typowa neomarksistowska scena filmu sensacyjnego: przestępca przykłada broń do głowy zakładnika, a policjant mierzy z broni do przestępcy z odległości kilku metrów. Przestępca nakazuje policjantowi rzucić broń i kopnąć ją w jego kierunku....

książek: 3205
Beata | 2018-01-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 stycznia 2018

Całkiem przyzwoity kryminał, ale nie porwał mnie tak do końca. Chwilami nieco przekombinowany, za dużo przypadków, intuicyjnych rozwiązań, niewiele tradycyjnych metod śledczych... sny?... naprawdę tym kieruje się policjant? Ogólnie podobała mi się równoległa narracja policjanta, mordercy i ofiary... Znamy ich wszystkich i obserwujemy rozwój sytuacji. Niezłe poprowadzenie intrygi (poza śledztwem policyjnym), zakończenie niezbyt satysfakcjonujące. Co z wątkiem powiązanym z Sjewą? Trochę ta akcja chaotyczna i poszarpana.

książek: 232
xLadyInBlack | 2018-10-15
Na półkach: Inne, Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2018

W lesie zostaje znaleziona zamordowana młoda kobieta. Ciało ofiary zostało rozczłonkowane i nasmarowane substancją o zapachu mirry. Na miejsce zbrodni udaje się komisarz Agnieszka Polkowska, która od samego początku przeczuwa, że ma do czynienia nie ze zwykłym przestępcą, a z psychopatycznym seryjnym mordercą. Komisarz powoli odkrywa kolejne zbrodnie i ofiary, których śmierci nikt przed nią nie połączył. Polkowska wie, że do póki nie złapie Kadzidła – taki przydomek nadali mu śledczy – to zabójca będzie polował na swoją kolejną ofiarę.


Historię poznajemy z perspektywy trzech osób: pani komisarz, mordercy i jego potencjalnej ofiary. Dzięki temu zabiegowi mamy pełny pogląd na sytuację. Możemy wczuć się w sytuację poszczególnych bohaterów i lepiej zrozumieć ich motywacje. Jednak muszę zaznaczyć, że z drugiej strony było to dość ryzykowne posunięcie ze strony autora, ponieważ już od samego początku znamy mordercę. Śledzimy jego poczynania, życie prywatne i zawodowe, myśli, plany,...

książek: 531
Jeżynka | 2018-03-26
Na półkach: 2018, Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 26 marca 2018

W tym przypadku przysłowie "nie oceniaj książki po okładce" jest jak najbardziej na miejscu. Bo okładka książki Igora Brejdyganta "Szadź"jest piękna ale to co w środku już takiego zachwytu nie wywołuje.

To kryminał oparty na utartych schematach: seryjny morderca, tło religijne, policjant, w tym przypadku policjantka, żyjąca głównie pracą gdyż życie prywatne już dawno obróciło się w perzynę. I nie byłoby w tym nic złego gdyby historia którą opowiada nam autor miała w sobie coś intrygującego, zagadkowego. A ta niestety tego nie ma. Bo od pierwszej do ostatniej strony możemy przewidzieć rozwój wypadków (z finałem włączenie).
Pomijam już to że od początku wiemy kto jest mordercą. Zawsze mi się wydawało iż kryminał to taka książka gdzie czytelnik w trakcie lektury stara się sam rozwiązać zagadkę, ale jak widać można to już zdradzić w pierwszym rozdziale. Pozostaje tylko pytanie: dlaczego? Bo tak prościej? Bo nie trzeba snuć misternej intrygi? Ja to odbieram jako drogę na skróty.

A...

książek: 699
Meggie | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane

Czujesz, że ktoś cię obserwuje. Rozglądasz się, lecz nikogo wokół nie widzisz. Czujesz się nieswojo. Niepokój cię nie opuszcza, chociaż nie znasz jego przyczyny. Może ci się wydawało. Czy na pewno? Gdy w lesie, w spokojnej okolicy zostają znalezione zwłoki młodej dziewczyny, ułożone na ściółce jakby zasnęła, rozpoczyna się śledztwo i pościg za mordercą. Do akcji wkracza komisarz Polkowska, silna, inteligentna kobieta wzbudzająca respekt współpracowników. Tym razem musi zmierzyć się psychopatą, który napawa się cierpieniem, jest bezwzględny, ale też przebiegły i już upatrzył kolejną ofiarę. Co nim kieruje? Czy uda się pokrzyżować jego plany?

Igor Brejdygant – znany reżyser i fotograf. Jest także pisarzem, a wśród jego prac są między innymi scenariusze do „Zbrodni”, „Prostej historii o morderstwie”, „Palimpsestu”, „Belle epoque” a także książka „Paradoks”.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością pisarza, ale wiem już, że nie będzie ostatnie. Wspominałam już pewnie, że chętnie...

książek: 415
Estera | 2017-12-16
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 16 grudnia 2017

"Szadź" to kolejna książka, po którą sięgnęłam zachęcona przez niezwykłą, przyciągającą uwagę okładkę. Oczywiście, opis również rozbudził moją czytelniczą ciekawość i spodziewałam się naprawdę niezwykłej opowieści.

Komisarz Polkowska, superinteligentna kobieta, której powołaniem jest stać na straży prawa. Ewa Wałkoń, młoda studentka teologii katolickiej, osoba wierząca, lecz również poszukująca. I Sławomir Wolski, superinteligentny psychopata, na co dzień zwykły obywatel na wysokim stanowisku i morderca.
Nie boję się tego napisać, nie jest to żaden spojler. Autor od początku książki prowadzi potrójną narrację i jasno daje do zrozumienia, kto popełnił i wciąż popełnia kolejne zbrodnie. W związku z powyższym czytelnik nie ma żadnej frajdy w samodzielnym rozwiązywaniu zagadki, a wszelkie ustalenia komisarz Polkowskiej wydają się oczywiste, a przemyślenia Sławomira... cóż, tutaj okazuje się, że bohaterowie superinteligentni są tylko z nazwy i chęci Autora. Bowiem ich działania i...

książek: 2523
Octopus | 2018-08-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2018

No, no... świetny kryminał, dobrze nakreślone postacie, pomysł intrygujący, choć też niepokojący, bo to ziarno prawdy...

książek: 1466
joaśka | 2018-01-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2018

Książki się słucha doskonale pod warunkiem, gdy wyłączy się logiczne myślenie ;) Autor ma ogromny talent w budowaniu napięcia i zachęcenia czytelnika do rzucenia wszystkich innych zajęć w kąt. Emocje się grzeją na tyle mocno, że wyłącza się umysł. A gdy się już go włączy, to zaczyna się dostrzegać szereg nieprawdopodobnych wypadków, które czynią opisywaną opowieść ciut z fantastyki wziętą. Do tego drażniła mnie część obyczajowa. Nie ma wprawdzie tradycyjnego zapitego gliny, ale jest za to policjantka- lesbijka. I jest już nowocześnie ;) Ok. Niech tam będzie. Do tego dochodzi jednak wątek matki z córką, gdzie relacje nagle się odbudowują w czasie kilku dni (po 18 latach posuchy).
Koniec czepialstwa. Jeżeli Czytelnik przymknie na te rzeczy oko i zacznie się lekturą po prostu bawić to będzie dobrze.

książek: 2156
emindflow | 2018-01-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 stycznia 2018

Całkiem udana nowa powieść autora „Paradoksu” to połączenie kryminału i thrillera ze współcześnie rozgrywającą się akcją.
Fabuła jest skonstruowana w ten sposób, że czytelnik od początku wie, kto jest seryjnym mordercą młodych kobiet. Brak tej zagadki autor rekompensuje drobiazgowym, ale wcale nie nudnym opisem śledztwa policyjnego oraz sposobu działania sprawcy.
Innym skutecznym sposobem na utrzymanie napięcia i uwagi czytelnika okazało się oparcie narracji na krótkich, czasem jednostronicowych, rozdziałach dynamicznie przenoszących akcję między policją, mordercą i jego potencjalną ofiarą. A do tego prosty język i lekki styl.
Dodatkowy plus daję za nietuzinkową postać komisarz Polkowskiej, mocno odbiegającej od stereotypu polskiego śledczego.
Nie brakuje, oczywiście, słabszych momentów, wątek sensacyjno-polityczny jest mocno naciągany, ale jako całość powieść się broni. Nie jest to żadne mistrzostwo świata, ale nie czuję się w najmniejszym stopniu rozczarowany.

zobacz kolejne z 468 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd