Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Książka roku 2016
w kategorii:
Literatura fantastyczna
1 685 głosów
Powiększ

Szeptucha

Cykl: Kwiat paproci (tom 1)
Wydawnictwo: W.A.B.
7,25 (2623 ocen i 499 opinii) Zobacz oceny
10
271
9
315
8
608
7
682
6
419
5
150
4
86
3
51
2
21
1
20
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328026629
liczba stron
352
język
polski
dodała
maleństwo

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura Fantastyczna. A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu… Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do...

Książka nagrodzona tytułem Książki Roku 2016 lubimyczytać.pl w kategorii Literatura Fantastyczna.
A wszystko przez to, że Mieszko I zdecydował się nie przyjąć chrztu…
Gosława Brzózka, zwana Gosią, po ukończeniu medyny wybiera się do świętokrzyskiej wsi Bieliny na obowiązkową praktykę u szeptuchy, wiejskiej znachorki. Problem polega na tym, że Gosia – kobieta nowoczesna, przyzwyczajona do życia w wielkim mieście – nie cierpi wsi, przyrody i panicznie boi się kleszczy. W dodatku nie wierzy w te wszystkie słowiańskie zabobony. Bogowie nie istnieją, koniec, kropka!
Pobyt w Bielinach wywróci jednak do góry nogami jej dotychczasowe życie. Na Gosię czeka bowiem miłość. Czy jednak Mieszko, najprzystojniejszy mężczyzna, jakiego do tej pory widziała, naprawdę jest tym, za kogo go uważa? I co się stanie, gdy słowiańscy bogowie postanowią sprawić, by w nich uwierzyła?
Słowiańskie bóstwa, pradawne obrzędy, romans, a przede wszystkim – solidna dawka humoru!

 

źródło opisu: www.gwfoksal.pl

źródło okładki: www.gwfoksal.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2642
FannyBrawne | 2016-04-22
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Bardzo polubiłam twórczości Kasi Miszczuk po ,,Wilku" i ,,Wilczycy", które napisała w moim wieku. Ucieszyłam się, kiedy wyszła ,,Szeptucha", jednak sam pomysł nastroił mnie nieco sceptycznie. Interesuję się historią, zawsze powtarzam, że nie uważam się za eksperta, ale jakoś nie chce mi się wierzyć w świat, gdzie Polska nadal jest pogańska. Po pierwsze - gdyby Mieszko nie przyjął chrztu, zrobiliby to jego następcy. Po drugie - podejrzewam, że gdyby jednak Polska nie przyjęła chrztu, to już dawno Krzyżacy by się nami zajęli. Ale powiedziałam sobie, że to powieść fantasy i nie powinnam oczekiwać po niej realności. I miałam z ,,Szeptuchy" wielką uciechę!

Jak wiecie, ,,Szeptucha" przedstawia alternatywną rzeczywistość, w której Polska nadal jest krajem pogańskim, ludzie obchodzą stare święta, a na tronie zasiada władca z dynastii Piastów. W tym świecie żyje Gosia, która jest realistką i przyszłą lekarką, nie wierzy w żadną siłę wyższą. Jednak musi udać się na roczny staż do szeptuchy, wiejskiej znachorki. Tam spotyka niezwykle przystojnego Mieszka, który skrywa pewien sekret. Wkrótce Gosia przekona się, że bogowie istnieją.

Jak mówiłam, realizmu tutaj nie szukałam. I dlatego nie oburzam się, że ludzie jednocześnie korzystają z laptopów i starodawnych receptur, mamy Most Poniatowskiego, choć nie był on królem(w końcu to genialna rodzina była - jak zaczęłam zgłębiać potomków Poniatowskiego to sami artyści, żołnierze, itp. Tylko, że pecha też mieli nieziemskiego. Ale to moja dygresja) i może coś by się jeszcze znalazło. Szukałam rozrywki. I otrzymałam ją. Katarzyna Berenika Miszczuk ma niesamowicie lekkie pióro i ogromne poczucie humoru, praktycznie co chwila się śmiałam, a czytałam to na ,,wolnej" lekcji i obawiałam się, że moi koledzy zaczną się zastanawiać, czy wszystko ze mną w porządku.

Nasza bohaterka Gosia jest lekko szalona i zwariowana, bardzo młodzieżowa jak na swój wiek, co trochę irytuje, ale też dodaje jej uroku. Jej zachowanie często doprowadzało mnie do śmiechu. Jednak chwilami miałam jej dosyć, jej główne zainteresowania to strach przed kleszczami i Mieszko. Fascynacją Mieszkiem wcale się nie dziwię, bo mnie również urzekła ta postać, ale potem dowiedziałam się, kim był naprawdę i nabrałam wątpliwości. Być z tysiącletnim facetem? W dodatku on pochował kilka żon, dzieci i wnuki, co było trochę przygnębiające. Ale potem przypomniałam sobie, że to romans paranormalny z elementami komedii i to też zaczęło mnie bawić, bo wyobrażałam sobie, że prawdziwy Mieszko I czyta tą książkę Dobrawie po tamtej stronie(wiem, powinnam się leczyć) i zaśmiewa się z tego do łez, w przerwach między przechwalaniem się.

Uwielbiam wątki miłosne z nutką przeznaczenia, więc już samo stwierdzenie: ,,taka miłość zdarza się raz na tysiąc lat" wywołało u mnie podekscytowanie i skojarzyło mi się z przepiękną piosenką Christiny Peri ,,A Thousand Years". Wątek Gosi i Mieszka mi się podobał, ale uważam, że mogło być w nim więcej duchowości i porozumienia, niż fizycznej fascynacji. Może dalej będzie lepiej. Ale to określenie ,,Chcę być twoim Dagome" strasznie mi się spodobało, nie wiem czemu. A piosenka Peri kojarzy mi się z każdą historią miłosną od ,,Romea i Julii" począwszy, a skończywszy na ,,Dotyku Julii" czy ,,Zmierzchu".

Nie mam zbyt dużej wiedzy na temat słowiańskich bóstw, ale ,,Szeptucha" trochę ją powiększyła. Uważam, że autorka świetnie wykorzystała nasz rodzimy folklor i mitologię(nie tylko Grecy mają się czym chwalić). A do tego zrobiła to z wielkim humorem i wdziękiem. Myślę, że Katarzyna Miszczuk ma szansę stać się jedną z moich ulubionych autorek.

Myślę, że Kasia Miszczuk może stać się wzorem dla młodych autorek. Zadebiutowała w wieku piętnastu lat, a teraz nieźle sobie radzi i tworzy naprawdę dobre powieści. Warto mieć marzenia, oto moja dygresja. Na pewno sięgnę po więcej jej książek.

,,Każdy ma w sobie pierwiastek zła. Ludzi bez skazy nie istnieją."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Długa Ziemia

Seria książek Prachetta i Baxtera "Długa ziemia" (i tak dalej…) stanowią zbiór wspaniałych opowieści s-f, których świat (a właściwie światy)...

zgłoś błąd zgłoś błąd