Książka Roku 2018

Idź i czekaj mrozów

Cykl: Wilcza dolina (tom 1)
Wydawnictwo: Genius Creations
7,37 (403 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
35
9
50
8
100
7
123
6
61
5
15
4
15
3
2
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379950454
liczba stron
520
język
polski
dodał
Fenrir

W świecie, gdzie puszczą włada leszy, w jeziorze żyją topielce, a nocami wśród chat przemykają zmory i strzygonie, młodziutka Venda musi stanąć na straży bezpieczeństwa mieszkańców Wilczej Doliny. Przyjdzie jej mierzyć się nie tylko z bogami czy stworzeniami nocy, ale znacznie groźniejszymi przeciwnikami: samotnością, strachem i zwątpieniem. Na oczach Vendy wypełnia się starożytne proroctwo....

W świecie, gdzie puszczą włada leszy, w jeziorze żyją topielce, a nocami wśród chat przemykają zmory i strzygonie, młodziutka Venda musi stanąć na straży bezpieczeństwa mieszkańców Wilczej Doliny. Przyjdzie jej mierzyć się nie tylko z bogami czy stworzeniami nocy, ale znacznie groźniejszymi przeciwnikami: samotnością, strachem i zwątpieniem.
Na oczach Vendy wypełnia się starożytne proroctwo. Do Wilczej Doliny powraca DaWern – ostatni z Wilkarów. Zemsta Pana Lasów za rzeź jego dzieci wydaje się nieunikniona. Czy zakazana miłość stanie na drodze przeznaczeniu, czy też pozwoli wypełnić przerażającą przepowiednię? Jak potoczą się losy zakochanego w zielarce syna karczmarza, pięknej minstrelki Stalki, towarzyszącego jej wojownika i innych mieszkańców wioski, z których każdy skrywa swoje tajemnice?


„Stare opowieści krążą między nami, a my żyjemy między nimi. Magia w powieści Marty Krajewskiej wydaje mi się potężna, bo jest równocześnie znajoma i nowa. Za sprawą autorki wszedłem do świata nieoswojonego, w którym demony to część natury, a ludzie – zwyczajni, nie książęta i herosi – zmagają się z nimi niczym z częścią powszedniego trudu. Podążałem znajomymi tropami, gubiłem się w nich i dawałem oplatać pełnej grozy magii, w którą schwytała mnie autorka.”
Paweł Majka, autor „Pokoju światów”, zdobywca Literackiej Nagrody im. Żuławskiego

„Autorka wymieszała z wprawą dobrze wyszkolonej zielarki elementy demonologii i mitologii słowiańskiej, komponując własną, smakowitą mieszankę. Mimo tak różnorodnych składników, stworzona przez nią wizja jest zaskakująco spójna. Oto świat pogański, przedchrześcijański w pełnej krasie: piękny, ale i groźny, pociągający, fascynujący, a chwilami przerażający.”
Witold Jabłoński, autor cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”

„To jedna z książek, na które czekałem z niecierpliwością.”
Jacek Łukawski, autor „Krwi i stali”

 

źródło opisu: http://geniuscreations.pl/ksiazki/idz-i-czekaj-mrozow-marta-krajewska/

źródło okładki: http://geniuscreations.pl/ksiazki/idz-i-czekaj-mrozow-marta-krajewska/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1157)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 501
veinylover | 2017-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 lipca 2017

Niezły mroczny klimat dziwacznej wioski zabitej dechami z potworami czającymi się w lasach, tudzież wkraczającymi od czasu do czasu do zagrody...
Książka się rozpędza, im dalej, tym lepiej.
Obniżam ocenę za to, co mnie wielokrotnie i permanentnie wkurza,
To nie jest książka. To co najwyżej pół książki, a opowieść jest urwana.
To powinno być karalne, albo czytelnik powinien mieć prawo zwrotu książki w księgarni. Brrrr.
Jak się za coś płaci, to za określone pieniądze powinno się otrzymać zamkniętą opowieść.
Potem może być tom drugi, dziesiąty, byle każdy tom zamykał się jakąś historią i nie straszył na przyszłość.
Pół książki, to pół oceny. Należałoby się być może 8 gwiazdek, ale połowa z ośmiu to jest 4. Więc tyle daję.

książek: 313
Estera | 2019-01-03
Na półkach: 2019, Przeczytane
Przeczytana: 03 stycznia 2019

Cudowna! Idź i czekaj mrozów nie pozwala się oderwać. Od razu zaczęłam czytać kolejną cześć i dokupiłam dwie inne książki autorki, których akcja toczy się w Wilczej Dolinie. Świat wykreowany przez Krajewską wciąga, ciężko się stamtąd wydostać. Bohaterowie stworzeni z rozmachem i fantazją. Pełnokrwiści, na długo zostaną ze mną i będę za nimi tęsknić. Kac książkowy murowany, serdecznie polecam!

książek: 1374
annaroza | 2017-09-24
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 24 września 2017

Ta książka była dla mnie wielką niewiadomą. Gdy przeglądałam biblioteczną półkę z fantastyką, rzucił mi się w oczy interesujący tytuł. Ponieważ nie znalazłam pozycji, które miałam nadzieję wypożyczyć, zdecydowałam się sięgnąć po tę wypatrzoną. Nazwisko autorki nic mi nie mówiło, okładka, choć ładna, niewiele podpowiadała, opisu nie chciało mi się przeczytać. A jednak ten strzał w ciemno okazał się strzałem, co prawda nie w dziesiątkę, ale w mocną ósemkę.
Już sam prolog, nie tylko niepokojący ale też tajemniczy, zapowiada ciekawą historię. A czym bardziej zagłębiałam się w treść, tym więcej było tajemnic, niepokojących zdarzeń i niezwykłych stworzeń. Co prawda w pewnym momencie zaczęłam się obawiać, że ta niezwykła sceneria ma być tylko tłem dla typowego romansu, w którym bohaterka wybiera jednego z dwóch zakochanych w niej amantów. Jednak wydarzenia potoczyły się inaczej. I choć miłosne perypetie mają tutaj duże znaczenie, romans ubarwia opowieść, nie dominując jej. W ogóle w...

książek: 366
glodnawyobraznia | 2018-02-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 lutego 2018

Cała recenzja tu: http://glodnawyobraznia.blogspot.com/2018/02/idz-i-znajdz-sobie-sowianskiego-potwora.html

Idź i czekaj mrozów Marty Krajewskiej to historia Wilczej Doliny i jej mieszkańców, utrzymana w słowiańskim klimacie. Jednak mimo tego, że fantasy jest najczęściej wybieranym przeze mnie gatunkiem literackim, ten utwór zupełnie nie trafił w mój gust.

Główną bohaterkę, zielarkę Vendę poznajemy w momencie, gdy biegnie przez las, by znaleźć zagubioną krowę. Na polanie spotyka sąsiadkę z córeczką, która niespodziewanie wieszczy jej przyszłość. I to rzecz jasna pierwsze z serii wydarzeń z nadprzyrodzonymi siłami w tle – bo przybrany ojciec protagonistki znika na kilka dni, a gdy wraca, jest żywym trupem. Dla wsi to spory kłopot – był bowiem opiekunem i miał wiedzę, jak leczyć i radzić sobie z różnorodnymi potworami. Mieszkańcy Wilczej Doliny proponują zatem posadę Vendzie, ta się jednak nie zgadza. A biorąc pod uwagę, że miejscowe lasy, jezioro i rzeka są pełne niezwykłych...

książek: 365
Tymciolina | 2019-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 stycznia 2019

Żyjemy w kraju, gdzie każdy chce być drugim Sapkowskim. Kolejny pretendent. Kolejna porażka.

Zanurzenie opowieści w słowiańskich wierzeniach przyciąga. Wątek cmentarza wyklętych i dawnych panów zamku fascynuje. Odpycha natomiast ckliwy romans bohaterów. To, pożal się Boże, podkreślanie, że ukochany głównej bohaterki jest taki ironiczno-sarkastyczny (gdyby jeszcze jego wypowiedzi faktycznie takie były). Razi brak związku początku historii z jej środkiem i końcem. Główna oś fabuły szybko się rozmywa. W rezultacie czytelnik ma wrażenie, że autorka bardzo chciała opowiedzieć o słowiańskiej wsi, ale nie bardzo miała pomysł na cel tej historii. Ot, rok z życia zielarki.

A już do pasji doprowadza styl. Autorka nie pokusiła się o archaizację języka. W rezultacie bohaterowie mówią jak przeciętny mieszkaniec miasta Łodzi czy Poznania. Nagminnie używane współczesne kolokwializmy nie pozwoliły na wczucie się w historię. Szczególnie, że z rzadka autorka jednak archaizowała wypowiedzi, co...

książek: 1441

Biorąc się za tę książkę nie wiedziałam do końca czego się spodziewać. Miałam w głowie Szeptuchę Katarzyny Bereniki Miszczuk i myślałam że to będzie coś w tym stylu. Ale nie jest, co to, to nie.
W zasadzie Idź i czekaj mrozów nie mieści się w żadnych ramkach czy szufladkach, to książka stanowiąca gatunek sama dla siebie. A zarazem jest mieszanką wszystkiego. Bo to trochę historyk, trochę przygodówka, okraszona odrobiną romansu. Jest w niej spora szczypta fantastyki oraz intryga.

Drugie co nasuwało mi się na myśl – jak można napisać wciągającą, porywającą powieść na ponad 500 stron, dziejącą się w zapadłej dolinie w czasach bardzo odległych.
Można. I to tak że książka potrafi się przyśnić, porwać a potem zostawić w człowieku kawałek siebie. Bo ja ze świata stworzonego przez Martę Krajewską nie wyszłam, mimo że od lektury minęło już ładnych parę dni.

Bohaterowie. Och tu można napisać cały esej. Są żywi, prawdziwi, realni. Nawet jak są nie do końca ludźmi i mają różne paranormalne...

książek: 1032
Magnis | 2016-07-23
Na półkach: Przeczytane, Fantasy
Przeczytana: 20 lipca 2016

Idź i czekaj mrozów to debiut Marty Krajewskiej znanej z kilku opowiadań opublikowanych w czasopismach. Może dużo nie ma utworów na koncie i nie każdy zapewne czytał coś jej autorstwa to jednak uważam powieść za świetną. Sięgnięcie po motywy mitologii słowiańskiej przyniosło w tym przypadku znakomity efekt i wnosi wiele dobrego do samej opowieści.
Historia rozpoczyna się w Wilczej dolinie w otoczonej lasem wiosce, gdzie dawne zabobony i wierzenia są na porządku dziennym, a w lasach można spotkać istoty znane nam z różnych opowieści. Sama wioska znajduje się w dolinie otoczona lasem pełnym niebezpieczeństw. Jest to miejsce z jednej strony magiczne jakby zatrzymane w czasie, gdzie nic się nie zmienia od bardzo dawna, ale z drugiej strony strach przed mrocznymi istotami jest wciąż żywy. Gdy opiekun wioski zaginął to na Vendzie spadł obowiązek służyć mieszkańcom i nimi się opiekować. To dopiero początek historii, ale mogę tylko dopowiedzieć, że dalej robi się coraz lepiej. Byłem...

książek: 7165
Justyna Antoniewicz | 2017-04-21
Przeczytana: 21 kwietnia 2017

Młodziutka dziewczyna Venda musi stanąć na straży bezpieczeństwa Wilczej Doliny bez swojego opiekuna.Przyjdzie jej jeszcze się zmierzyć nie tylko z bogami, czy stworzeniami nocy, ale też znacznie groźniejszymi i niebezpiecznymi przeciwnikami samotnością, strachem i zwątpieniem.Na oczach Vendy zostaje wypełnione starożytne proroctwo. Do Wilczej Doliny powraca DaWern- ostatni z Wilkarów. Jest to zemsta Pana Lasów za rzeź jego dzieci. Syn Karczmarza zakochuje się w młodej zielarce pięknej, uroczej ministrelce Stalce, który towarzyszy jej wojownikowi i innych mieszkańców wioski każdy z nich skrywa swoje tajemnice. Czy zakazana miłość dwojga stanie na drodze ku przeznaczeniu? Czy pozwoli wypełnić tą przerażającą przepowiednię?

Ta powieść Marty Krajewskiej to debiut pisarski autorki, gdy byłam w bibliotece zajrzałam na półkę to skusiłam się na tę książkę trafiła w moje serce i w mój gust, uwielbiam klimaty słowiańskie,zwróciła moją uwagę piękna,ciekawa okładka, że postanowiłam ją wziąć...

książek: 470
katala | 2018-04-20
Przeczytana: 09 stycznia 2018

Ogólnie znana moja niechęć, a może raczej brak zamiłowania do polskiej literatury, tym razem, nie dała znać o sobie. Jestem bardzo, a nawet bardzo bardzo zdziwiona, zaskoczona, ale przede wszystkim zadowolona i usatysfakcjonowana.
Dawno nie czytałam książki tak… innej. Innej w wielu formach. Tematycznie. Czasy tak odległe, że nawet najstarsi górale nie pamiętają, a najstarsze góralki nie podejrzewały, że to był tak fascynujący okres. Groźny i niebezpieczny, ale naturalny i dla współczesnego czytelnika mocno fascynujący.
Idź i czekaj mrozów to opowieść, która dzieje się w jednej dolinie, przestawia kilka połączonych ze sobą historii, bohaterów, którzy pojawiają się na moment krótszy lub dłuższy, a po jakimś czasie odchodzą, albo wpasowują się w klimat i życie rodziny i zostają. Przeczytanie suchego opisu wydarzeń mogłoby co bardziej nastawionego na wybuchowe historie czytelnika przyprawić o niestrawność. Bo żaden skrót nie da nawet najmniejszej namiastki tego klimatu, charakterów...

książek: 563
Katarzyna | 2016-04-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Zapraszam na
www.nalogowy-ksiazkoholik.blogspot.com

Wiadomo, że Polacy próbują swoich sił w fantastyce, ale nie zawsze im to wychodzi. Fani wymieniają często nazwiska Sapkowskiego, Dukaja, Ćwieka i jeszcze wielu innych, którzy wsławili się już w tym konkretnym rzemiośle i gatunku. Spotkałam się nawet z opinią, że szkoda czasu na książki nieznanych autorów (czyt. w tym głównie kobiet), bo często okazują się kląpą. Całe szczęście, że ja daję szansę nawet debiutantom i nie zamykam się w ramach mrocznej i ciężkiej fantastyki.
Tytuł: Idź i czekaj mrozów
Autor: Marta Krajewska
Wydawnictwo:
Nigdy wcześniej nie słyszałam o Marcie Krajewskiej, choć już wcześniej debiutowała opowiadaniami. Może było to spowodowane tym, że raczej stronię od pewnej odmiany fantastyki, a skupiam się bardziej na tej przystępniejszej. Nie wiem, czy można tak podzielić ten gatunek, ja jednak wolę tę lżejszą lekturę, mniej mroczną i przytłaczającą. Obawiałam się trochę, że książka nie sprosta moim oczekiwaniom,...

zobacz kolejne z 1147 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Nominacje do Zajdla

Już po raz 33. czytelnicy fantastyki wybrali spośród polskich opowiadań i powieści nominacje do Nagrody Literackiej im. Janusza A. Zajdla. Uroczyste ogłoszenie listy tegorocznych nominacji odbyło się w sobotę, 20 maja podczas WTK, całość wydarzenia poprowadzili Aleksandra Ciejek i Tomasz Kołodziejczak a nominację ogłosiła Jadwiga Zajdel, żona zmarłego patrona.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd