Wakacje

Cykl: Nina Braun (tom 1) | Seria: Pasje i namiętności
Wydawnictwo: Rebis
7 (419 ocen i 95 opinii) Zobacz oceny
10
40
9
37
8
92
7
116
6
65
5
27
4
14
3
19
2
4
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378187608
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Wciągająca, słodko-gorzka opowieść o tym, co w życiu ważne i najważniejsze. Wakacje to historia rodzinnego wypadu do Hiszpanii, przesycona aromatami paelli i bąbelkami cavy. Gorący klimat, piękna Barcelona i czteroosobowa rodzina. Wyjazd to z jednej strony próba wzmocnienia więzi małżeńskich, a z drugiej wymarzone wakacje życia. Nawet nieprzewidziany przyjazd teściów nie zakłóca wakacyjnej...

Wciągająca, słodko-gorzka opowieść o tym, co w życiu ważne i najważniejsze.

Wakacje to historia rodzinnego wypadu do Hiszpanii, przesycona aromatami paelli i bąbelkami cavy.

Gorący klimat, piękna Barcelona i czteroosobowa rodzina. Wyjazd to z jednej strony próba wzmocnienia więzi małżeńskich, a z drugiej wymarzone wakacje życia. Nawet nieprzewidziany przyjazd teściów nie zakłóca wakacyjnej przygody.

Pierwsza część książki w humorystyczny sposób opowiada o tym wszystkim, co może wydarzyć się na wakacjach. Dramatyczny zwrot akcji sprawia jednak, że bohaterka musi na nowo uporządkować i przewartościować swoje życie, uporać się z tajemnicami i skrywanymi dotąd faktami.

 

źródło opisu: http://www.rebis.com.pl/

źródło okładki: http://www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1079

Słodko-gorzkie lato

Wakacje. Czy jest ktoś, kto na nie nie czeka? Letnie miesiące to dla większości z nas ulubiony czas w roku. Czas, kiedy wszystko wydaje się możliwe, czas spełniania marzeń o dalekich podróżach i poznawaniu nowych miejsc, czas spędzony tylko z tymi, których kochamy. I czas, kiedy zamiast po ambitną literaturę, sięgamy po coś lżejszego – choć niekoniecznie jeśli chodzi o objętość, wszak wakacyjne bestsellery często są opasłe. W przypadku Niny Majewskiej-Brown tytuł jej debiutanckiej powieści - „Wakacje” - jest jednak lekko zwodniczy, bo choć to faktycznie lekka lektura, ma w sobie duże pokłady dramatyzmu, niekoniecznie wpasowującego się w plażowy klimat.

Nina Braun, energiczna kobieta po czterdziestce, wraz z mężem Bartkiem i dwójką dzieci: 8-letnią Klarą i 17-letnim Jaśkiem, wyjeżdża na wymarzone wakacje do Barcelony. Dni mijają im na zwiedzaniu, plażowaniu, delektowaniu się lokalnymi specjałami i wieczornym relaksie przy dźwiękach flamenco. Nic nie jest w stanie zepsuć im humorów, wszelkie niesnaski rozwiązują w mig i starają się jak najlepiej spędzić wspólny czas. Przez pierwszych kilkadziesiąt stron są więc „Wakacje” opowieścią o letniej sielance, której można bohaterom pozazdrościć, ale też o codziennym małżeńskim i rodzinnym życiu, z którego scenki Nina płynnie wplata w swoją narrację. Lektura „Wakacji” upływa więc lekko i przyjemnie, tak jak rodzinie Braun upływają wakacje. Beztroskę bohaterów przerywa nagły przyjazd nielubianych – delikatnie mówiąc –...

Wakacje. Czy jest ktoś, kto na nie nie czeka? Letnie miesiące to dla większości z nas ulubiony czas w roku. Czas, kiedy wszystko wydaje się możliwe, czas spełniania marzeń o dalekich podróżach i poznawaniu nowych miejsc, czas spędzony tylko z tymi, których kochamy. I czas, kiedy zamiast po ambitną literaturę, sięgamy po coś lżejszego – choć niekoniecznie jeśli chodzi o objętość, wszak wakacyjne bestsellery często są opasłe. W przypadku Niny Majewskiej-Brown tytuł jej debiutanckiej powieści - „Wakacje” - jest jednak lekko zwodniczy, bo choć to faktycznie lekka lektura, ma w sobie duże pokłady dramatyzmu, niekoniecznie wpasowującego się w plażowy klimat.

Nina Braun, energiczna kobieta po czterdziestce, wraz z mężem Bartkiem i dwójką dzieci: 8-letnią Klarą i 17-letnim Jaśkiem, wyjeżdża na wymarzone wakacje do Barcelony. Dni mijają im na zwiedzaniu, plażowaniu, delektowaniu się lokalnymi specjałami i wieczornym relaksie przy dźwiękach flamenco. Nic nie jest w stanie zepsuć im humorów, wszelkie niesnaski rozwiązują w mig i starają się jak najlepiej spędzić wspólny czas. Przez pierwszych kilkadziesiąt stron są więc „Wakacje” opowieścią o letniej sielance, której można bohaterom pozazdrościć, ale też o codziennym małżeńskim i rodzinnym życiu, z którego scenki Nina płynnie wplata w swoją narrację. Lektura „Wakacji” upływa więc lekko i przyjemnie, tak jak rodzinie Braun upływają wakacje. Beztroskę bohaterów przerywa nagły przyjazd nielubianych – delikatnie mówiąc – przez Ninę teściów, których do Barcelony zaprosił Bartek (swoją drogą Nina ma do niego zaskakująco dużą cierpliwość). Jednak wbrew pozorom to nie to zdarzenie jest zapowiadanym na okładce „niespodziewanym zwrotem akcji” (a przez co najmniej połowę książki można tak sądzić). Na szczęście dla czytelników, choć nie dla Niny, której życie w jednej chwili zmienia się o 180 stopni.

W zasadzie powinnam być zła na wydawcę za jawne oszustwo. Sięgając po „Wakacje” spodziewałam się – jak może sugerować tytuł – książki lekkiej, pogodnej i dowcipnej. Nie żebym za takimi przepadała, ale skoro to książka o wakacjach, to przecież nie będzie smutna. Tymczasem książka momentami smutna jest. Bo autorka potrafi zaskoczyć czytelnika i – mówiąc obrazowo – „dowalić” mu. Jej debiut ewoluuje z lekkiego powieścidła w dobrą powieść obyczajową, która potrafi wycisnąć łzy. Może i historii o kobiecie zaczynającej życie od nowa trochę już było i może trochę za dużo jest przypadkowości w historii Niny, ale co z tego, skoro czyta się to z żywym zainteresowaniem, przejęciem i zrozumieniem dla bohaterki. Nie wiem, czy książka Niny Majewskiej-Brown może być dla kogoś pocieszeniem czy wsparciem (a takie chyba funkcje pełnią książki Grocholi czy Kalicińskiej). Mi uświadomiła natomiast jedno – kruchość życia, ulotność chwil i nieprzewidywalność losu. A jeśli książka jest w stanie uświadomić coś takiego, to chyba oznacza, że autor odniósł sukces. Nie potrafię bowiem przywołać w myślach wielu książek, które by mnie w ten sposób poruszyły. „Wakacje” zapamiętam za to na długo. Poza tym, „Wakacje” są po prostu dobrą rozrywką, czasopochłaniaczem, książką, której przeczytanie zajmuje znacznie mniej czasu niż pierwotnie zakładaliśmy, bo trudno się od niej oderwać. Nina Braun to ciekawa bohaterka, może nieszczególnie oryginalna, ale sympatyczna i tak zwyczajnie ludzka. W wielu momentach chce się jej przytaknąć (np. gdy opisuje, jak wyglądają wakacje nad polskim morzem), w innych głęboko się jej współczuje. Pojawia się też pytanie: „co ja zrobiłabym na jej miejscu?”. Na całe szczęście nie można Ninie zarzucić, że jest infantylna czy śmieszna, i nie jest też kolejną wersją Bridget Jones, choć pewnie znalazłaby z nią kilka cech wspólnych. Jej narracja jest dowcipna, ale nie przesadzona, nie ocieka ironią, a co za tym idzie nie zniechęca sztucznością, próbą rozśmieszenia na siłę, która zazwyczaj odnosi odwrotny skutek.

„Wakacje” gwarantują całą paletę emocji podczas lektury – śmiech, zazdrość, irytację, wspomnienie pierwszej miłości, zdziwienie, wzruszenie. Ponadto pozwalają na chwilę przenieść się do pięknej i ciepłej Hiszpanii. Nie wiem, czy autorka była w Barcelonie, ale czuć w niej, a właściwie w opisach, które stworzyła, zachwyt nad stolicą Katalonii, który automatycznie zachęca czytelnika, by i on na własne oczy zobaczył miasto Gaudiego. Biorąc pod uwagę całość książki, zastrzeżenie można mieć tylko do jednego – jej szaty graficznej, która jest zbyt radosna, kolorowa, wakacyjna. A „Wakacje” wesołą książką wcale nie są. To jedyna rzecz do poprawki na przyszłość. Bo nowa powieść o losach Niny Braun już powstaje, a ja liczę, że jej autorka pozostanie w tak dobrej twórczej formie.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (95)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1080
Aga | 2019-06-12
Na półkach: Przeczytane, 2019, Audio🎧
Przeczytana: 06 czerwca 2019

Sięgając po tę książkę tuż przed wyjazdem na wakacje, spodziewałam się lekkiej i przyjemnej lektury. Tak też było. Od pierwszych stron autorka opisywała wyjazd Niny i jej rodziny na wakacje do Barcelony. Zwyczaje trocki i kłopoty organizacyjne, trochę lekkiego wakacyjnego humoru. Jeszcze zabawniej zrobiło się gdy dołączyli do nich teściowie Niny, rodzice Bartka, męża.

Aż tu nagle... mniej więcej w połowie książki... zwrot akcji. Poczułam się jakbym w łeb dostała i już miałam odłożyć książkę, bo nie o taką lekturę chodziło mi przed wyjazdem na rodzinne wakacje. Zniesmaczona jednak doczytałam dalej.

Stopniowo się uspokoiłam i ogarnęłam po pierwszym szoku. Po kolejną część pewnie z ciekawości sięgnę bo na koniec doszłam do wniosku, że mimo wszystko była to dość dobra książka i zaciekawiły mnie dalsze losy Niny i jej rodziny.

Dla mnie jednak nauczka bym uważnie czytała recenzje zanim sięgnę po książkę :D

książek: 34
Monika | 2019-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 kwietnia 2019

Książka i zabawna i wzruszająca.Czyta się bardzo szybko i trudno jest się oderwać.Napisana barwnym językiem,bez nudnych opisów,dla mnie rewelacja!

książek: 243
Beata | 2019-02-02
Na półkach: Przeczytane, 2019
Przeczytana: luty 2019

Typowa obyczajowa pozycja. Na początku myślałam, że nie będzie ciekawa, trochę się ciągnęła, ale potem treść mnie wciągnęła. Taka prawdziwa powieść o kobiecie, jej odczuciach, miłości i problemach. Z ciekawością sięgnę po drugi tom.

książek: 477
Agasiaaa | 2018-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2018

Autorka przez całą powieść różne emocje we mnie wywołała. Poczynając od początku gdzie zauważyłam pewne podobieństwo do mojego życia. Czułam się tak jakbym czytała o sobie Klara 8 latka, Jasiek 17 latek, Mąż Bartek. Do momentu jak wydarzył się ten wypadek…. Później od smutku aż do nawet namiastki kryminału. Polecam przeczytać.

książek: 716
Justyna | 2018-08-06
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 03 sierpnia 2018

Sam tytuł powieści Niny Majewskiej-Brown ma w sobie wiele pozytywnych emocji. Wakacje, rodzina i piękne plaże Hiszpanii. Jednak to tylko pozory. Niespodziewana śmierć najważniejszych osób sprawia, że dotąd idealne życie głównej bohaterki, rozpada się na tysiąc kawałków. Kobieta z pomocą życzliwych przyjaciół próbuje je pozbierać, ale pojawiają się kolejne problemy, tajemnice i nie zawsze pozytywnie zaskakujące niespodzianki...

książek: 116
Marta Gibas | 2018-07-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 lipca 2018

Jako ogromna fanka kryminałów i thrillerów po książki obyczajowe i uznawane za lekkie sięgam dosyć rzadko. "Wakacje" wybrałam całkowicie przypadkowo i od pierwszych stron nie przypadły mi do gustu. Nie podobał mi się styl autorki, a przygody bohaterów uznałam za nudne. Nigdy jednak nie zostawiam książki nieprzeczytanej i dałam jej szansę. Autorka zaskoczyła mnie nagłym obrotem spraw i zaciekawiła. W dalszym ciągu nie uważam tej książki za arcydzieło, lecz niespodziewane zmiany losów bohaterów zaintrygowały mnie i możliwe, że sięgnę po dalsze tomy z czystej ciekawości.

książek: 6
Nika1920 | 2018-06-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 czerwca 2018

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Przez dłuugi czas zbierałam się aby przeczytać tą powieść. Zachęcająca okładka to nie wszystko. Nie skusiłam się po tą książkę. Tej autorki, ale nie po tą część chciałam sięgnąć wpierw. Okazało się, że zakupiłam tom 3 pt ,,Jak tu się nie zakochać" skuszona opisem, okładką, myśląc, że to było początkiem przygód Niny. Jednak nie żałuję. Od razu po uświadomieniu sobie, że jestem na tyle głupia i zauważyłam swój błąd, zakupiłam ,,Wakacje". Początek?
Początek nudny, przez co za książkę trudno było mi się zabrać. Dopiero teraz ją skończyłam, a posiadam ją od maja, czyli miesiąc w tył. Pierwsze 190 stron nudnych, ciągnących się, choć już w niektórych momentach były widoczne zmiany i powoli wciągało się w historie czteroosobowej rodziny Braun. Od jakiejś dwusetnej można było mieć targane uczucia, emocje. Przyznam się, że uroniłam parę łez, bo przyzwyczaiłam się do Bartka i Jaśka, fajne chłopy. Czytając to, spojrzałam trochę inaczej na śmierć, bynajmniej tak mi się wydaje. Ciekawa,...

książek: 1480
Magdalena | 2018-05-12
Na półkach: Przeczytane, Ebooki
Przeczytana: 12 maja 2018

Początkowo słodka, urocza, z humorem, jednak z czasem gorycz wysuwa się na pierwszy plan i nie można jej przełknąć aż do ostatnich stron powieści. Wciąga! Na pewno sięgnę po następne części.

książek: 28
Ajillas | 2018-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 marca 2018

Rodzinna historia..dość ...zawrotna. Strasznie mocno zaskoczył mnie koniec książki...ale to jak w życiu...często nas zaskakuje...:)

książek: 326
anuszka | 2018-03-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: luty 2018

Słodko-gorzka powieść obyczajowa, w której autorka zaskakuje nas niemal na każdej stronie. A całą historia rozpoczyna się od wakacji w Barcelonie, które zmieniają wszystko i wywracają życie głównej bohaterki do góry nogami.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Zło w umysłach tzw. porządnych ludzi. Wywiad z Niną Majewską-Brown

Czy pisanie kryminału różni się od pisania powieści obyczajowych? Dlaczego duchota niewielkich społeczności może być inspirująca przy tworzeniu intrygi? M.in. na te pytania odpowiada Nina Majewska-Brown, autorka cyklu powieści o Ninie i mającego niedawno premierę kryminału „Grzech”.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd