Nie będę Francuzem (choćbym nie wiem jak się starał)

Tłumaczenie: Teresa Tomczyńska
Wydawnictwo: Świat Książki
6,35 (217 ocen i 32 opinie) Zobacz oceny
10
6
9
12
8
32
7
52
6
56
5
33
4
14
3
11
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
I'll never be French (no matter what I do)
data wydania
ISBN
9788379439188
liczba stron
240
język
polski
dodała
Ag2S

Kiedy Greenside - mieszkający w Kalifornii nowojorczyk, zasiedziały sceptyk i niewierny (a przynajmniej nieufny) Tomasz - pojechał z dziewczyną na wakacje do niewielkiej celtyckiej wsi w Finistere, jego życie wywróciło się do góry nogami. Dowcipnie, ciepło, z sympatią dla Bretończyków, Greenside opowiada, jak się urządził w kraju, którego języka nie znał, ani nie wiedział, jak w nim cokolwiek...

Kiedy Greenside - mieszkający w Kalifornii nowojorczyk, zasiedziały sceptyk i niewierny (a przynajmniej nieufny) Tomasz - pojechał z dziewczyną na wakacje do niewielkiej celtyckiej wsi w Finistere, jego życie wywróciło się do góry nogami. Dowcipnie, ciepło, z sympatią dla Bretończyków, Greenside opowiada, jak się urządził w kraju, którego języka nie znał, ani nie wiedział, jak w nim cokolwiek funkcjonuje. A wszystko było inaczej niż w USA. Wbrew swoim przekonaniom zaufał mieszkańcom miasteczka - sąsiadom, pracownikom i przygodnym znajomym. I choć pokonał codzienne trudności, otworzył konto w banku, kupił dom i pozbył się roju os z komina - ciągle coś go zaskakiwało.

 

źródło opisu: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://wydawnictwoswiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (32)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 46
keybe | 2019-02-23
Na półkach: Przeczytane

Mega dużo humorystycznych sytuacji, kilka nieznanych mi prawd o Francuzach i Francji, napisana rzutkim językiem i godna polecenia :)

książek: 1435
zosia_bm | 2018-08-14
Na półkach: Przeczytane, 2018
Przeczytana: 14 sierpnia 2018

Pozycja, którą zamierzałam przeczytać od kilku miesięcy. W końcu trafiła na letnie upały
i dobry nastrój, w którym mnie podtrzymywała. Lekka, zabawna, nieskomplikowana.
Główny bohater Mark – nowojorczyk - za namową swojej dziewczyny wybiera się na lato
do Francji (Bretanii), do niewielkiej miejscowości, aby w spokoju pisać książkę. Spotyka go tu szereg zaskakujących zdarzeń, którym ciągle się dziwi w sposób niemal chłopięcy, ponieważ jest zupełnie inaczej niż w Stanach Zjednoczonych. Inaczej zachowują się sąsiedzi, inaczej obsługują w sklepach, inaczej działają fachowcy, ubezpieczyciele, banki. Inne są domy, inne jedzenie, inaczej żyje społeczność lokalna. Zakochał się w tym miejscu i kupił dom.
Mark jest momentami irytujący w swojej nieporadności i zagubieniu. Wzbudza jednak wiele sympatii dzięki temu, że ma do siebie wiele dystansu. Potrafi sam z siebie żartować. Dzięki jego opisom podejściu do życia w Bretanii, sama poczułam dużo sympatii do tamtego miejsca i ludzi.
Polecam...

książek: 11
Notabene | 2018-03-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: luty 2018

Zabawna i lekka opowieść o kulturze, stereotypach oraz blaskach i cieniach życia w Bretanii. Trochę jak felieton pisany z potężną dawką autoironii.

książek: 33
djadamus | 2018-02-01
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 20 stycznia 2018

Zmęczyła mnie ta książka. Początek obiecujący: pierwsze dni w Bretanii, opis widoczków, francuskich przysmaków. Dla mnie wspaniały powrót do ubiegłorocznych wakacji we Francji. Potem to już głównie opis bohatera ze zmaganiami z facetem od pieca, podłogi itp, które i tak za każdym razem kończą się pozytywnie. Wolałbym żeby wyszedł więcej ze swojego domu i pochodził po wiosce, w której kupił dom i poopowiadał, co tam widzi. Opisy doskonale mu wychodziły.

książek: 516
Olaf Koprowicz | 2017-12-17
Na półkach: Przeczytane

piękna Bretania, choć ciężko się czyta ze względu na bzdurne poglądy autora

książek: 610
Czyżyk | 2017-08-10
Na półkach: Przeczytane, Kiedyś

Chociaż arogancja i ignorancja Amerykanów znane są od dawna i nikogo już nie dziwią, to i tak każde zetknięcie z nimi i ich pozornym umiłowaniem wolności podnosi ciśnienie. Zawsze bowiem uważałam, że obowiązkiem każdego obcokrajowca jest stosować się do reguł i zasad obowiązujących w danym kraju.
Dlatego właśnie bohater nie wzbudził mojej sympatii, raczej drażni. Ale mimo to książka mi się podobała, bo choć nie znam Bretanii, to lubię Francję i Francuzów.

książek: 95
Jeż_Książkowy | 2016-10-22
Przeczytana: 22 października 2016

„Nie będę Francuzem” (choćbym nie wiem jak się starał)… a serio się starasz? Cóż, nie sądzę, Panie Greenside i chyba nie ja jedna.
Książka Marka Greenside’a była dla mnie miłą odskocznią od codzienności, ale również lekkim rozczarowaniem. Podobnie jak autor, miałam okazję mieszkać we Francji i zwiedzić zapierającą dech w piersiach swoim pięknem Bretanię i stwierdzam, że autor, siląc się na jakiś uogólniony portret psychologiczny Francuzów, zmarnował potencjał swojej osobistej historii. Trzy miesiące wakacji, nie wspomniawszy już o okresie studiów we Francji, wystarczyły mi, aby zgromadzić doświadczenia oraz poczynić obserwacje na dwutomową książkę, w której to opisy wymiany kotła na olej, pomiaru podłogi, czy naprawy pralki zajęłyby może po jednym akapicie, a nie po grubym rozdziale każdy.
Nie twierdzę, że książka pozbawiona jest humoru. A owszem – nie raz i nie dwa się uśmiechnęłam, a może nawet uśmiałam, ale o wiele częściej ulegałam irytacji, czytając o zwykłych życiowych...

książek: 2858
joly_fh | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 stycznia 2016

No tak, przyjeżdża Amerykanin do Francji i wszystkiemu się dziwi. Zachowuje się tak, jakby Francja była skansenem albo wręcz jakąś inną planetą. Najbardziej dziwi go to, że ludzie ze sobą rozmawiają i sobie pomagają (w małej mieścinie). Jak już ktoś tu napisał, niewiele to mówi o Francji, a wiele o autorze tej książki i o kraju, z którego przybył. Prawie 50 lat, a pożycza pieniądze od mamy, myśli jak nastolatek, a nauczenie się języka kraju, w którym posiada dom (i ubezpieczenie) przerasta jego wszystkie możliwości. Porażka. No i ile można pisać o naprawianiu pralki.

książek: 246
MajaHassan | 2016-01-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2016

Czy Francuzi są kosmitami? Dla autora tej książki wyraźnie sprawiają takie wrażenie. Ciągłe dziwienie się tym, w jaki sposób ludzie się wobec siebie zachowują i jakie mają przyzwyczajenia w życiu codziennym, jak dla mnie jest trochę męczące. Ameryka to niewątpliwie wielokulturowy kraj, a mimo to sami Amerykanie często wydają się skonsternowani tym co dzieje się na Starym Kontynencie. Tak na prawdę jest to książka o niczym konkretnym. To już druga pozycja z tego gatunku literatury i zdecydowanie stwierdzam, że nie dla mnie.

książek: 28
bosoba | 2015-12-19
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 03 stycznia 2011

Kto lubi Francję i zna uroki Bretanii, może czytać z sentymentem. Osobiście połknąłem lekko i z apetytem jak ostrygę. Szkoda, że nie mogę sobie pozwolić na dajmy na to rok życia w Bretanii. I tak nie będę jak autor Francuzem. C'est la vie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd