Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pakt Piłsudski-Lenin. Czyli jak Polacy uratowali bolszewizm i zmarnowali szansę na budowę imperium

Wydawnictwo: Rebis
7,71 (231 ocen i 42 opinie) Zobacz oceny
10
31
9
41
8
71
7
55
6
18
5
2
4
2
3
4
2
3
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378187707
liczba stron
472
kategoria
historia
język
polski
dodał
Spacerolog

Podczas wojny 1920 roku Polacy dwukrotnie mogli zdobyć Moskwę i obalić reżim bolszewików. Musieliby jednak zawrzeć przymierze z białymi rosyjskimi generałami. Najpierw z Antonem Denikinem, potem z Piotrem Wranglem. Niestety Józef Piłsudski odrzucił tę możliwość i podjął tajne rozmowy z Włodzimierzem Leninem. Uważał bowiem, że Rosja „czerwona” będzie dla Polski mniej groźna niż Rosja...

Podczas wojny 1920 roku Polacy dwukrotnie mogli zdobyć Moskwę i obalić reżim bolszewików. Musieliby jednak zawrzeć przymierze z białymi rosyjskimi generałami. Najpierw z Antonem Denikinem, potem z Piotrem Wranglem.

Niestety Józef Piłsudski odrzucił tę możliwość i podjął tajne rozmowy z Włodzimierzem Leninem. Uważał bowiem, że Rosja „czerwona” będzie dla Polski mniej groźna niż Rosja „biała”.

Był to katastrofalny błąd. Polacy nie tylko ocalili komunizm, ale zaprzepaścili szansę na odbudowę potężnej Rzeczypospolitej w przedrozbiorowych granicach.

Choć wygraliśmy Bitwę Warszawską cała wojna z bolszewikami skończyła się dla nas klęską. Podpisując w 1921 roku haniebny Traktat Ryski rzuciliśmy na pastwę Sowietów połowę terytorium Rzeczypospolitej i półtora miliona Polaków. Ludzie ci padli ofiarą czerwonego Holokaustu.

Polska zapłaciła za to gorzką cenę 17 września 1939 roku…

 

źródło opisu: www.rebis.com.pl/

źródło okładki: www.rebis.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (617)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6137
allison | 2016-02-09
Przeczytana: 09 lutego 2016

Sięgnęłam po tę książkę z dwóch powodów. Po pierwsze - zaintrygowała mnie tematyka, po drugie - po lekturze "Obłędu '44" chciałam poznać inny tytuł autora, który zrobił na mnie ogromne wrażenie.

"Pakt Piłsudski-Lenin" to na pewno publikacja kontrowersyjna, mogąca budzić w odbiorcach sprzeczne odczucia.
Ja odebrałam całość jako historyczne objawienie, mimo iż wcześniej wiele razy zetknęłam się z wyłożoną przez Zychowicza teorią. Nikt jednak nie wprowadził mnie w nią tak szczegółowo i przekonująco (nawet mój osobisty mąż-historyk:)).

Autor pisze z wielką pasją i zacięciem, dzięki czemu jego książkę czyta się z zapartym tchem niczym najlepszą powieść. Swoje poglądy Zychowicz argumentuje i popiera licznymi materiałami historycznymi, a to ogromny plus. Jestem pełna podziwu dla tytanicznej pracy, jaką musiał wykonać, przygotowując się do napisania "Paktu...".

Gdy czyta się zaprezentowane przez autora teorie, rodzą się pytania, na które i on szuka odpowiedzi: co by było, gdyby...?...

książek: 442
Przemysław Zyra | 2015-09-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2015, Polecam
Przeczytana: 15 września 2015

Nie wiedziałem! Nie miałem pojęcia. Czytając kolejne strony książki Pana Zychowicza przecierałem oczy ze zdumienia. Już dawno stwierdziłem, że połączenie zdrowego rozsądku i miłości do ojczyzny rzadko szło w parze w przypadku przywódców mojego umiłowanego kraju. Ale o tym co się działo po I WŚ nie miałem pojęcia.

Dużo większe wrażenie zrobiła na mnie ta książką niż pozostałe dzieła autora. O Powstaniu Warszawskim łatwiej sobie wyrobić pogląd, bo fakty są dużo bardziej znane. Obłęd 44 czytałem więc jako potwierdzenie, że nie zwariowałem.

Ale tu... no nie miałem pojęcia. Muszę przyznać, że moje sympatie od zawsze były skierowane w kierunku endecji. Trochę w tym skrócie bolało mnie to "D", ale i tak bliski wydawał mi się obóz narodowy. Zapewne z tego względu, że jako alternatywę postrzegałem socjalistów i ludowców. Byli jednak tacy, którzy marzyli o prawdziwie wielkiej Polsce. Jaka szkoda, że nie ich wizja została wcielona w życie.

Myślę, że swoją publikacją Pan Zychowicz może...

książek: 2175
emindflow | 2016-02-05
Przeczytana: 04 lutego 2016

Z szacunkiem i podziwem chylę głowę przed autorem - to już czwarta jego książka i kolejny raz zbieram szczękę z podłogi!
Wydawało mi się, że wiem co nieco o historii Polski... i rzeczywiście, tylko mi się wydawało. Słyszałem wprawdzie o traktacie ryskim, ale nie miałem zielonego pojęcia o okolicznościach jego podpisania ani jego realnych skutkach.
Przekonuje mnie twierdzenie autora, że w 1919 i 1920 roku mieliśmy niepowtarzalną okazję i możliwość rozgromienia rewolucji bolszewickiej. Z militarnego punktu widzenia było to absolutnie możliwe i dla wielu współczesnych wydawało się oczywiste, że tak się stanie. Niestety, Piłsudski z obawy przed odbudowaniem się białej Rosji zdecydował inaczej. Nigdy nie dowiemy się, jak potoczyłyby się wówczas dalsze losy Polski i tej części Europy, ale trudno wyobrazić sobie, że mogłoby być gorzej.
Natomiast sam traktat to bodaj najciemniejsza z kart polskiej historii - zdradziliśmy swoich sojuszników, wspólnie z bolszewikami dokonaliśmy rozbioru...

książek: 100
Bodzepor | 2015-12-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 listopada 2015

Kolejna świetnie napisana książka historyczna, która zamiast na typowe w polskiej historii okłamywanie się i usprawiedliwianie pozamerytorycznymi argumentami stawia na ukazanie gorzkich faktów i błędów popełnionych w naszej historii - wszystko w celu edukacji czytelnika i pokazania mu, że zawsze jest inne wyjście. Co do treści - nic nie można zarzucić ukazaniu okoliczności zawarcia traktatu ryskiego, powiedziałbym wręcz, że we współczesnej literaturze nikt nie zrobił tego lepiej. Kwestia dwukrotnego zatrzymania zwycięskiej ofensywy przez Piłsudskiego ma w obu przypadkach sensowne wytłumaczenie - za pierwszym razem powodem było gremialne odrzucanie przez białych przywódców faktu odzyskania przez Polskę niepodległości, za drugim powód był moim zdaniem inny, niż to przedstawia autor - w opinii Piłsudskiego zwycięstwo kontrrewolucji doprowadziłoby do powstania państwa rosyjskiego, które stawiałoby na zrównoważony rozwój i odbudowę strat wojennych, w efekcie za 20 lat znowu mielibyśmy...

książek: 416
Heathcliff1984 | 2015-09-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: wrzesień 2015

Jak zawsze w wypadku Zychowicza, kawał dobrej roboty.
Świetnie dobrany materiał, mega trafione cytaty.

Trochę smutno się czytało o tym, jak polskie pseudo elity podczas rokowań ryskich zaprzepaściły szanse na to by Polska była potęgą i krajem znacznie większy niż ustalono. zbyt wiele popełnionych błędów w roku 1919 i 1920 doprowadziły do upadku marzeń o WIELKIEJ II RP. A jak wiadomo w polityce i na wojnie wygrywa ten , kto popełni mniej błędów. Polska nie umie tego pojąć i zawsze sobie szkodzi.
Najbardziej szkoda tego, że wielki strateg i polityk w czasie najważniejszych rokowań był w chwili zwątpienia. Piłsudski mógł swoim autorytetem zmienić los rozmów. A tak oddał wszystko w ręce Grabskiego i jego ekipy.

Mieliśmy realną szanse zmieść w proch armię bolszewicka a tym samym całą ideologię. Nie zrobiliśmy tego w skutek źle wyznaczonych priorytetów, źle dobranych wspólników a przede wszystkim przez wewnętrzne spory i nieumiejętność współpracy. Wojsko było gotowe do walki,...

książek: 438
Adrian F | 2015-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 09 października 2015

Książki pana Zychowicza chyba w założeniu mają szokować. Pierwsze dwie okazały się zbiorem oczywistości, bardzo mnie ucieszyło, że ktoś wreszcie rzetelnie zabrał się za temat fatalnej polityki równowagi i powstania warszawskiego. "Pakt Piłsudski - Lenin" podobnie jak "Pakt Ribbentrop - Beck" opowiada o straconych szansach i niewykorzystanych możliwościach. Podobieństwo wspomnianych książek, przynajmniej dla mnie, kończy się po dwóch częściach. W części I i II mamy do czynienia z opisem zmagań odrodzonego Wojska Polskiego z Armią Czerwoną. Niechęć Marszałka do porozumienia z białymi generałami to coś, co już gdzieś tam obijało mi się o uszy, w trakcie edukacji czy też podczas samokształcenia. Nie mnie oceniać ówczesne decyzje Naczelnika Państwa, postawił wszystko na jedną kartę chcąc za jednym zamachem poczekać aż znikną biali i później zniszczyć czerwonych. Niestety "nie pykło". Tak czy inaczej nie bał się ryzykować i chwała mu za to. III i IV część natomiast stanowiły dla mnie...

książek: 338
Mieczysław | 2017-01-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2017

To kolejna książka Piotra Zychowicza, którą przeczytałem. No i co? Także dobra, jak i poprzednie. Autor przedstawia tu polityczne problemy powstałej niedawno II Rzeczypospolitej (lata 1919 - 1922). Przedstawia swój punkt widzenia z którym trudno się nie zgodzić. Warto przeczytać, by zauważyć jak wiele błędów robili (i robią dalej) politycy i jak wiele narodowych tragedii można było uniknąć. Historia to doskonały nauczyciel, ale uczniowie widać niezbyt pilni...
Książka trochę trudna w odbiorze, gdyż zasypuje czytelnika ogromem faktów, w których ktoś niezbyt biegły w historii (jak ja) trochę się gubi. Jako minus traktuję właśnie tę zbytnią drobiazgowość i rozwlekłość, a także wielokrotne powtarzanie głównej myśli.

książek: 892
bibliofilka | 2015-08-08
Przeczytana: 08 sierpnia 2015

„Będzie to ponura opowieść o upadku ducha, ludzkiej podłości i destrukcyjnej roli ideologii działających na szkodę własnej ojczyzny”. [s. 197] Tak sam pan Piotr napisał o jednej części swojej książki. Części jest w sumie cztery, ale wszystkie równie ponure i pejoratywnie oceniające ówczesnych polskich polityków.
Inspiracją do napisania owej książki była inna powieść Lewa wolna autorstwa Józefa Mackiewicza. To właśnie tu Mackiewicz wysnuł tezę, że rewolucję można było zdławić w zarodku, sił wtedy nie brakowało, zabrakło jednak woli oraz zrozumienia samej istoty rewolucji oraz błędnego rozeznania zagrożenia czyhającego na Polskę. Mackiewicz wchodzi w rolę historyka, który wyjaśnia przyczyny i przebieg wojny polsko-bolszewickiej. Za błędne decyzje wini Naczelnika Państwa-Józefa Piłsudskiego. Autor znał całą sytuację z autopsji, gdyż jako młody chłopak wziął ochotniczo udział w tej wojnie. Obraz wojny, widzianej oczami zwykłych żołnierzy, ma się nijak do pocztówkowego wizerunku...

książek: 432
maszynistaGrot | 2015-12-12
Na półkach: Przeczytane

Nie spodziewałem się, że tak nisko ocenię książkę Zychowicza. Paradoksalnie wydaję się że jest to jego najmniej kontrowersyjna publikacja, ale jednocześnie do tej książki mam najwięcej zastrzeżeń merytorycznych.

Osobiście uważam, że Piłsudski podjął dobrą decyzję nie dając się wciągnąć w wojnę domową w Rosji i po obronie niepodległości przed bolszewikami zaprzestał z nimi wojować dzięki czemu mieliśmy 20 lat względnego spokoju.

1. Piotr Zychowicz uważa, że Polska powinna wejść w sojusz z białą Rosją i wspólnie dobić czerwoną zarazę. Uważam to za błędne rozumowanie. Nie byliśmy dla nich równorzędnym partnerem. Carat nie chciał słyszeć o niepodległej Polsce.

2. Zychowicz pisze z jednej strony że nie wiadomo jakimi siłami dysponowali bolszewicy a jednocześnie jest przekonany, że zdobylibyśmy Moskwę. Czy to nie ewidentna sprzeczność? Jako główny argument przytacza opinię, że prawdopodobnie rosyjska ludność cywilna zniewolona przez komunistów masowo przechodziłaby na stronę...

książek: 15
Nagengast | 2015-05-25
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kolejna książka potwierdzająca obłęd jej autora. Pseudo-historyk zychowicz całkowicie już odfrunął i zatracił się w swoich dywagacjach i hipotezach. Zapewne następna książka będzie miała tytuł "Pakt Jagiełło-von Jungingen" Czyli, jak to Polski król skazał na śmierć tysiące polskich rycerzy(sic!) czy też "Opcja Madagaskar". Potworne malkontenctwo, zakłamanie i manipulatorstwo, aż bije po oczach po lekturze tej książki.Pomimo niskiej ceny, jest to całkowita strata pieniędzy. Zdjęcie na okładce, jest oczywiście spreparowane, tak aby pasowało do chorych dywagacji autora.
Postuluję za całkowitym bojkotem tendencyjnych publikacji zychowicza i stoję w tym temacie w jednym szeregu za prof.Normanem Davisem i prof. Czesławem Grzelakiem. Oby już więcej nie powstawały takie obrazoburcze gnioty! Znając jednak patologiczną grafomanię zychowicza boję się, że powstaną kolejne..
Polecam profil fb "STOP obłędowi zychowicza" gdzie wytykane są sposoby manipulowania i zakłamanie tego autora -...

zobacz kolejne z 607 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd