Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Koronkowa robota

Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Cykl: Camille Verhoeven (tom 1)
Wydawnictwo: Muza
7,07 (536 ocen i 97 opinii) Zobacz oceny
10
30
9
38
8
141
7
165
6
99
5
39
4
9
3
11
2
1
1
3
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Travail soigné
data wydania
ISBN
9788377589960
liczba stron
416
słowa kluczowe
Joanna Polachowska
język
polski
dodała
giovanna

Inne wydania

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller. Camille Verhoeven, komisarz paryskiej policji znany polskiemu czytelnikowi z powieści "Alex" i "Ofiara", ma przed sobą wyjątkowego przeciwnika. Jest nim miłośnik literatury kryminalnej, który w hołdzie dla niej popełnia morderstwa będące dokładnym powieleniem literackich pierwowzorów -...

Książka nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Kryminał sensacja Thriller.

Camille Verhoeven, komisarz paryskiej policji znany polskiemu czytelnikowi z powieści "Alex" i "Ofiara", ma przed sobą wyjątkowego przeciwnika. Jest nim miłośnik literatury kryminalnej, który w hołdzie dla niej popełnia morderstwa będące dokładnym powieleniem literackich pierwowzorów - zbrodni opisanych w takich klasykach gatunku jak American Psycho, Czarna Dalia czy Roseanna.

Komisarz próbuje ustalić, która z książek stała się , lub co gorsza będzie w przyszłości, inspiracją dla tego nieuchwytnego i działającego wbrew wszelkiej logice psychopaty.

A czas nagli. Przełożeni domagają się wyników, spragniona sensacji prasa uznaje metody policji za mało skuteczne. Zagoniony, żyjący pod wielką presją Verhoeven nie ma czasu zająć się swoją żoną Irene, wkrótce spodziewającą się dziecka, i za to zaniedbanie przyjdzie mu drogo zapłacić.

 

źródło opisu: www.muza.com.pl

źródło okładki: www.muza.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Ewelina książek: 60

Kryminalna fuzja sztuki i świata

„Koronkowa robota” to pierwszy tom serii kryminalnej autorstwa wybitnego francuskiego pisarza i scenarzysty. Pierre Lemaitre, znany już polskim czytelnikom choćby z powieści „Alex”, która w 2013 roku zdobyła CWA International Dagger, nagrodę za najlepszy kryminał roku, tym razem stworzył zupełnie nowy wymiar kryminału. „Koronkowa robota” różni się bowiem od popularnych skandynawskich serii, którymi rynek powoli zdaje się już nasycony, a także od amerykańskich kryminałów, także tych z najwyższej półki. Różni się, co istotne, zdecydowanie na korzyść.

Głównym bohaterem „Koronkowej roboty” jest komisarz paryskiej policji, Camille Verhoeven, z którym polski czytelnik miał możliwość zetknąć się nie tylko we wspomnianej już znakomitej powieści „Alex”, ale i w „Ofierze”. Tym razem sprawa, którą przychodzi rozwikłać niekonwencjonalnie działającemu inspektorowi, sprawia wrażenie nadzwyczaj skomplikowanej. Do zmierzenia się z nią nie wystarcza bowiem perfekcyjne opanowanie policyjnego rzemiosła. Tu potrzebna jest także doskonała znajomość literatury detektywistycznej i kryminalnej, bowiem sprawca, oprócz tego że nienawidzi kobiet, w swoim bestialstwie powiela zbrodnie opisane klasykach gatunku. Prowadzący śledztwo próbuje zrozumieć psychikę bezwzględnego sprawcy, sprawiającego wrażenie zdeterminowanego psychopaty. Podejmuje nawet niebezpieczną grę, mającą na celu zbliżenie się do mordercy. Inspektor Verhoeven nie ma jednak pojęcia, że za swoje starania, a czasem i arogancję,...

„Koronkowa robota” to pierwszy tom serii kryminalnej autorstwa wybitnego francuskiego pisarza i scenarzysty. Pierre Lemaitre, znany już polskim czytelnikom choćby z powieści „Alex”, która w 2013 roku zdobyła CWA International Dagger, nagrodę za najlepszy kryminał roku, tym razem stworzył zupełnie nowy wymiar kryminału. „Koronkowa robota” różni się bowiem od popularnych skandynawskich serii, którymi rynek powoli zdaje się już nasycony, a także od amerykańskich kryminałów, także tych z najwyższej półki. Różni się, co istotne, zdecydowanie na korzyść.

Głównym bohaterem „Koronkowej roboty” jest komisarz paryskiej policji, Camille Verhoeven, z którym polski czytelnik miał możliwość zetknąć się nie tylko we wspomnianej już znakomitej powieści „Alex”, ale i w „Ofierze”. Tym razem sprawa, którą przychodzi rozwikłać niekonwencjonalnie działającemu inspektorowi, sprawia wrażenie nadzwyczaj skomplikowanej. Do zmierzenia się z nią nie wystarcza bowiem perfekcyjne opanowanie policyjnego rzemiosła. Tu potrzebna jest także doskonała znajomość literatury detektywistycznej i kryminalnej, bowiem sprawca, oprócz tego że nienawidzi kobiet, w swoim bestialstwie powiela zbrodnie opisane klasykach gatunku. Prowadzący śledztwo próbuje zrozumieć psychikę bezwzględnego sprawcy, sprawiającego wrażenie zdeterminowanego psychopaty. Podejmuje nawet niebezpieczną grę, mającą na celu zbliżenie się do mordercy. Inspektor Verhoeven nie ma jednak pojęcia, że za swoje starania, a czasem i arogancję, przyjdzie mu zapłacić niewyobrażalną cenę.

Z powodzeniem wykreowany przez autora inspektor Camille Verhoeven to postać, której fizyczna ułomność w postaci wyjątkowo niskiego wzrostu jest niczym w stosunku do jego potencjału intelektualnego. Paryski komisarz to pierwszorzędny, wybitnie inteligentny policjant z dyplomem prawnika. Ze względu na swoją przypadłość wywołuje różnorodne reakcje otoczenia oraz jest od niego zależny w wielu aspektach swojego codziennego funkcjonowania. Nie zmienia to jednak faktu, że obcowanie z tak niepospolitą i czasami enigmatyczną postacią sprawia czytelnikowi czystą przyjemność. Lakoniczny, oschły, stanowczy, z głową na karku, reputacją, która niezależnie od niego zaczyna chwiać się w posadach oraz z żoną, dla której tak trudno znaleźć czas… – oto główny bohater z krwi i kości.

Odnosi się wrażenie, że tworząc swoją serię kryminalną, Pierre Lemaitre czerpał z najlepszych literackich wzorców, zarówno pod względem konstrukcji „Koronkowej roboty”, sposobu narracji, jak i sylwetki jej głównego bohatera. Wystarczy zaledwie kilka stron powieści, by nabrać przekonania, że ma się do czynienia z mistrzem pióra, erudytą perfekcyjnie posługującym się językiem oraz świetnym obserwatorem, który w swojej powieści pomyślnie połączył różnorodne osobliwości antropologiczne. Lemaitre nie ustrzegł się drobnych mankamentów, które wprawny odbiorca danego gatunku zapewne dostrzeże w trakcie lektury (a których nie powinno się szczegółowo zdradzać, by nie ujawnić zanadto treści). Jednak w porównaniu z całą masą kiepskich powieści kryminalnych zalewających współcześnie rynek, „Koronkowa robota” jest niczym zetknięcie się z utalentowanym literatem na tle wielu grafomanów.

Dobrze się stało, że Wydawnictwo Muza zdecydowało się opublikować pierwszy tom tej ambitnej i świetnie napisanej serii. „Koronkowa robota” to bowiem powieść, która podaje w wątpliwość opinie, iż kryminały to zaledwie produkty użytkowe dostarczające wprawdzie rozrywki, lecz niemające nic wspólnego z literaturą. To także zaprzeczenie ubóstwa językowego wielu, zwłaszcza szwedzkich kryminałów. To wreszcie „spotkanie” z pisarzem, od którego wielu bestsellerowych autorów mogłoby się sporo nauczyć.

Ewelina Tondys

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1619)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1206

Zanim popłyniemy lawiną słów, pędząc oczami po papierze, jak ten śnieg spadający potężnie ze szczytu, warto sobie zadać pytanie, co w dzisiejszych czasach, tak zwariowanych, pełnych szaleństwa, okrucieństwa, przemocy, agresji, nerwów, zachwiania wzniosłych, szlachetnych wartości jest nas w stanie zszokować. Jaka sytuacja, okoliczność byłaby nas w stanie zamurować, wprowadzić jakby w stan amoku, niedowierzania? Czy jest coś co wymyka się pnączom waszej wyobraźnie, iż nie są w stanie czegoś takiego dosięgnąć, objąć rozumem i zdrowym rozsądkiem? Absurdalność wielu sytuacji jakoby przyzwyczaiła nas do obojętności dla różnych sytuacji, które kiedyś budziły wielkie oburzenie, kontrowersje...
Niby mówimy sobie czasem w duchu, że nic nas już raczej nie zdziwi, ale wątpliwości pozostają gdzieś obok, w cieniu, czekając w ukryciu, aż dadzą początek czemuś, co wymknie się naszemu wyobrażeniu, przygniecie wrażliwość i postrzeganie moralności.
Pojawi się wtedy w myślach strach, obawa, zaduma nad...

książek: 1772
korcia | 2015-06-07
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Lektura "Koronkowej roboty" sprawiła mi dużo przyjemności. Czytając opisy miejsc zbrodni, niejednokrotnie kręciłam głową z niedowierzania, bo trzeba przyznać, że wykreowana przez autora rzeczywistość szokuje. Sceny, które nam on maluje są makabryczne i obrzydliwe, a sam sposób opisania świetnie trafia do wyobraźni czytelnika. Obawiam się, że zbrodnie popełnione w tej książce na długo pozostaną w mojej pamięci. Z pewnością nie jest to lektura dla osób o słabych nerwach, ale fani gatunku będą nią na pewno usatysfakcjonowani.

Autor daje czytelnikom sporo wskazówek, dzięki czemu możemy aktywnie uczestniczyć w śledztwie i domyśleć się niektórych wydarzeń. Jednak cóż z tego, że coś tam udało mi się wydedukować, skoro do końca w to nie wierzyłam, nie dowierzałam, że autor może pójść daną ścieżką... Pierre Lemaitre potrafi powalić czytelnika na kolana, sprawić, że ciarki przejdą mu po skórze, a Ci bardziej strachliwi będą się bali wyjść w nocy do toalety...

Pierwsze spotkanie z Pierrem...

książek: 522
Nobliszka | 2017-04-09
Na półkach: Przeczytane

Dywagacje nad naturą zła. Jego odmiany, te ciepło pomarańczowe po krwisto czerwone. Nieregularność lejów po bombach i rozedrgane obrazy pożarów. Mamy zło niezawinione, krystalicznie czystej przejrzystości, zbrukane zamiarem, bezmyślne, złośliwe. Nie wierzę w bezprzyczynowość. Wszystko ma sens. Może go nie znam, lub nie potrafię właściwie powiązać albo zrozumieć. To dotyczy też oczywiście zła.

Tym razem Pierre Lemaitre nie dał mi żadnej szansy, nie pozwolił decydować. Ot, chciałam miło spędzić czas z lekturą, z kryminałem, takim sobie czytadłem. Zerkać jednym okiem, bezmyślnie, przy okazji, przy kawie, przy herbacie, przy budyniu. Ale nie tym razem. Lemaitre wziął mnie za fraki, potrzasnął, dwa razy dał w twarz i beznamiętnie rzucił w fotel. Tak, teraz już jestem gotowa.

Nie jest łatwo, nie jest przyjemnie, nie jest przewidywalnie.

książek: 642
Ewa-Książkówka | 2015-05-20
Przeczytana: 20 maja 2015

Kto na co dzień obcuje z literaturą, ten na pewno ma pełną świadomość jej niebywałej mocy. Książki, po które sięgamy, nierzadko wywracają nasz światopogląd do góry nogami, wprowadzają roszady w systemie wartości, działają antystresowo i antydepresyjnie. Są też głęboką studnią, z której całymi wiadrami można czerpać inspiracje – jednak czy zawsze do tego, co pożyteczne i dobre? Czy książki mogą pchnąć do czynów destrukcyjnych?

Camille Verhoeven, charakterystyczny z racji swojego niskiego wzrostu, bohater powieści Pierre’a Lemaitre’a pt. "Koronkowa robota", będzie miał okazję się przekonać o tym na własnej skórze. Umożliwi mu to prowadzone przez niego śledztwo w sprawie makabrycznych morderstw dokonywanych przez miłośnika literatury kryminalnej. Zabójca, inspirując się topowymi powieściami z tego kręgu, bestialsko morduje kolejne ofiary i robi to na kształt zbrodni opisanych m.in. w "Czarnej Dalii" czy "American Psycho". Mimo że Camille jest bardzo doświadczonym policjantem i...

książek: 1322
joaśka | 2015-07-24
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2015

Z tą książką jest trochę jak z produktem udanego marketingu: w eleganckim opakowaniu skrywa się dość przeciętny produkt. Dobry język, wyraziste postaci, pogłębione charakterystyki bohaterów, ale co poza tym? Wielokrotnie w literaturze wykorzystywany wątek gry zbrodniarza z policjantem. W tym wypadku wypadła on dość miałko. Nie wystarczy nasycić książki przerażającymi i okrutnymi opisami zbrodni, aby stała się ona atrakcyjna dla czytelnika.

książek: 1284
Anna | 2016-06-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 czerwca 2016

Historia i sposób narracji prowokujące do zastanowienia czy Autor nie ma zaburzeń osobowości.

Kompletnie nie moja bajka. Za dużo okrucieństwa. Za dużo chaosu. A do tego na końcu dowiedziałam się, że połowy książki nie zrozumiałam.
Ja jestem prosty człowiek. Proszę do mnie pisać tak, żebym wiedziała o co chodzi.
Zdrowy umysł tego nie napisał...

W obliczu tylu zachwytów na LC postanowiłam przeczytać jeszcze jedną ksiąkę tego Autora. I to będzie ostatnia szansa.

książek: 885
Krzysztof | 2015-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 października 2015

Nazwisko Lemaitre od jakiegoś czasu obijało mi się o uszy i nie pozwalało o sobie zapomnieć. Zachęcony pozytywnymi opiniami postanowiłem zapoznać się z jego najnowszą książką zatytułowaną Koronkowa robota, która okazała się mocnym w swym wyrazie i dosadnych opisach kryminałem, który chwyta za gardło i trzyma do ostatniej strony.

Tematem Koronkowej roboty jest śledztwo kryminalne skupiające się na tropieniu bezwzględnego mordercy. Miłośnika kryminałów, które powiela z nich sceny morderstw w swych okrutnych zbrodniach. Sprawą zajmuje się komisarz paryskiej policji Camille Verhoeven wraz ze swoją ekipą.

Pewnego dnia zostają odkryte ciała dwóch zamordowanych kobiet. Sposób w jaki je zabito oraz miejsce zbrodni to sceny jak z najgorszego koszmaru, którego doświadczeni policjanci nie widzieli na oczy. Po bezowocnym poszukiwaniach sprawcy komisarz Verhoeven doznaje olśnienia, że scena zbrodni jest wiernie odtworzona z powieści kryminalnej. Od tego momentu śledztwo przybiera inny...

książek: 2173
emindflow | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2015

Dziwny, nietypowy kryminał z zapętloną fabułą, w której wyobraźnia miesza się z rzeczywistością. Kryminał w kryminale.
To moje pierwsze spotkanie z tym autorem, który na LC zbiera bardzo wysokie oceny.
Być może moje oczekiwania były zbyt duże, może to nie był odpowiedni moment na tę lekturę, nie wiem… W każdym razie powieść nie zrobiła na mnie spodziewanego wrażenia.
Owszem, Lemaitre znalazł oryginalny pomysł na swoją książkę, przy okazji oddając swego rodzaju hołd klasykom tego gatunku literatury. Owszem, dosłownością i brutalnością opisów zbrodni bije na głowę konkurentów, a zakończeniem wprawia w konsternację chyba każdego czytelnika.
To wszystko prawda…tyle tylko, że nijak nie udało mi się wciągnąć w fabułę, w czym niewątpliwie przeszkadzał mi specyficzny sposób narracji, zupełnie nie z mojej bajki.
Inna sprawa, że to nie jest takie sobie wakacyjne czytadełko.
Być może nie udało mi się wydobyć wszystkich smaczków, może jednokrotna lektura nie wystarcza, a może po prostu...

książek: 227
Justyna | 2015-05-18
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 18 maja 2015

Dokładnie obejrzałam okładkę i nigdzie nie znalazłam (choćby małym druczkiem) ostrzeżenia. Tak ostrzeżenia. Powieść jest tylko dla czytelników o mocnych nerwach. Inni niech czytają na własną odpowiedzialność . Aczkolwiek mogą potrzebować konsultacji z lekarzem bądź farmaceutą. Jeśli znacie powieść K. Slaughter Zaślepienie i/lub trylogię S. Becketta, bądź Level 26 A. E Zuikera i D. Swierszczynskiego a sceny z tych książek wydawały wam się brutalnie mocne. To zapomnijcie o tych pozycjach. Poziom jaki reprezentują ci autorzy, to raptem przedszkole w odniesieniu do francuskiego pisarza, scenarzysty, a przede wszystkim mistrza kryminału Pierra Lemaitre, laureata Nagrody Goncourtów 2013. Autor fenomenalny i bezkompromisowy, który stworzył wspaniały kryminał dzięki swojej przebiegłości. Powiedzmy sobie szczerze, pomysł aby oprzeć swoją książkę na bazie klasyków kryminału jest odważny i wydawałoby się banalnie prosty. Ale proszę zauważyć, że żaden inny pisarz nie wpadł na ten pomysł....

książek: 709
Wioletta | 2016-02-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lutego 2016

Okropne to było, te zabójstwa, chore, po co? Zagadka, słaba, moje podejrzenie co do sprawcy się sprawdziło, jak również moje przypuszczenie, które towarzyszyło mi od początku o tym co się wydarzyć może. Żadnego dreszczyku, nic a nic. Sam Camille, daję mu szansę w kolejnej części, gdyż na nią zasługuje, jak również autor, którym jestem tu bardzo zawiedziona, jego pomysłem, ale nie wykonaniem.

zobacz kolejne z 1609 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Peter Robinson i Pierre Lemaitre laureatami Honorowej Nagrody Wielkiego Kalibru

Laureatami tegorocznej edycji Honorowej Nagrody Wielkiego Kalibru zostali Pierre Lemaitre oraz Peter Robinson. Wyróżnienie przyznawane jest wybitnym twórcom gatunku w ramach Międzynarodowego Festiwalu Kryminału we Wrocławiu.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd