Odette i inne historie miłosne

Tłumaczenie: Jan Brzezowski
Wydawnictwo: Znak
6,86 (2277 ocen i 155 opinii) Zobacz oceny
10
101
9
250
8
330
7
781
6
416
5
269
4
52
3
63
2
9
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Odette Toulemonde et autres histoires
data wydania
ISBN
9788324011438
liczba stron
168
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Osiem historii miłosnych, osiem narracji, osiem kobiet od sprzedawczyni po twardą milionerkę, od zawiedzionej trzydziestolatki po tajemniczą bosonogą księżniczkę. Po drodze kochankowie i stęsknione matki... Wanda, Helena, Isabelle, Donatella, Odette - oto galeria nowych postaci odmalowanych przez Erica-Emmanuela Schmitta. Baśniowa opowieść o miłości, a zarazem przypowieść i filozoficzna...

Osiem historii miłosnych, osiem narracji, osiem kobiet od sprzedawczyni po twardą milionerkę, od zawiedzionej trzydziestolatki po tajemniczą bosonogą księżniczkę. Po drodze kochankowie i stęsknione matki... Wanda, Helena, Isabelle, Donatella, Odette - oto galeria nowych postaci odmalowanych przez Erica-Emmanuela Schmitta. Baśniowa opowieść o miłości, a zarazem przypowieść i filozoficzna komedia, w której Schmitt z czułością kreśli portrety kobiet poszukujących szczęścia. Jedna z historii opowiada o tytułowej Odette Toulemonde.

Czterdziestoletnia wdowa zachwyca się książkami modnego pisarza Balthazara Balsana. To miły człowiek, ujmujący, zadbany, o nieco pociesznej prezencji nauczyciela gimnastyki, ale jak najbardziej na poziomie. Mówiąc krótko mężczyzna, z którym kobieta rozwodzi się z przyjemnością. Los sprzyja jemu, a jednak to ona jest szczęśliwa. Przypadkowe spotkanie podczas podpisywania książek wywróci ich życie do góry nogami.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2009

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (5301)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 467
Hipek | 2018-01-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: styczeń 2018

Odette i inne historie miłosne to zbór nowel. Wspólnym mianownikiem dla ośmiu opowiadań stanowiących ten zbiór jest miłość. Schmitt w każdej z nowel przedstawia inny wymiar tego uczucia. Inny wymiar z punktu widzenia doznań i z punktu widzenia wartości. Autor w typowy dla siebie sposób jest bezpośredni i wyidealizowany w przekazie, co jeszcze bardziej pomaga odbiorcy skupić się na intencjach autora. W moim przekonaniu Odette i inne historie miłosne to świetna pożywka do autorefleksji i przemyśleń nad tym co dla nas jest ważne w życiu.

książek: 2693
onika | 2014-01-05
Przeczytana: styczeń 2014

Jak zobaczyłam w tytule "i inne historie miłosne", mój zapał do czytania ostygł. Nie mam zbyt dobrych skojarzeń z historiami miłosnymi, z reguły to określenie stosowane jest do wyssanych z palca opowiastek, jak pan poznał panią, dużo się działo, a potem żyli długo i szczęśliwie. Nie przepadam za takim scenariuszem, chociaż od czasu do czasu i takie książki czytam.

Za pomocą "Odette" pan Schmitt dał mi prztyczka w nos, żebym już więcej nie oceniała książki po tytule (niestety nie ma szans, bym porzuciła to przyzwyczajanie). Te historie miłosne były właśnie takie, jakie zawsze przeczytać chciałam. Zwykłe i niezwykłe zarazem. Bez zbędnych ozdobników, tęcz i rozbrykanych jednorożców pod nimi. Są to historie, jakie czasami mam szczęście usłyszeć od różnych ludzi o ich dziadkach, rodzicach, dalekich kuzynach.

Największe wrażenie zrobiło na mnie opowiadanie "Obca". Schmitt doskonale oddał sposób postrzegania świata przez osobę chorą na Alzheimera. Podobał mi się też...

książek: 3215
gwiazdka | 2015-11-10
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 10 listopada 2015

Stanowczo wolę pana Schmitta w wydaniu powieściowym, ale jego opowiadania mają też swój urok. „Odette i inne historie miłosne", to osiem opowieści o kobietach, mężczyźni stanowią tło. Czyta się szybko, pewnie to w jakimś stopniu też zasługa wydawcy, bo litery są duże, a marginesy szerokie. Ale same opowiadania wciągają i intrygują. Mnie przede wszystkim zaciekawił fakt, że większość bohaterek to kobiety dziwne, zaledwie dwie czy trzy nie odbiegają od normy i wzbudzają sympatię, pozostałe… cóż, niekoniecznie. Ale lektura jest jak najbardziej przyjemna.

książek: 1542
PaniKa | 2010-05-31
Na półkach: Przeczytane, 2010
Przeczytana: 31 maja 2010

Książka bardzo kobieca. 8 pięknych opowiadań przesiąkniętych bezgraniczną miłością. Każde z nich ma swój nietypowy charakter, każde jest inne. Dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie. Książki Schmitta mają to do siebie że czyta się je wyjątkowo szybko i lekko. Otwierają w naszych sercach nowe wrota. Poruszają duszę. Sprawiają że nie sposób się od nich oderwać. A po przeczytaniu, żałuję się że to już koniec

książek: 1650
Anna | 2016-10-07
Przeczytana: 06 października 2016

Pan Schmitt po raz kolejny. I po raz kolejny nie zawiodłam się. A że przez ostatnie dwa dni dużo jeździłam autobusami, to połknęłam książkę w dwa dni. I choć nie przepadam za opowiadaniami, to tym razem bardzo mi się podobały. Historia 8 kobiet przypadła mi do gustu. Najbardziej chyba zidentyfikowałam się z Helene. Myślę, że w chwili utraty bliskiej mi osoby mogłabym zachować się podobnie jak ona właśnie. Myślę też, że autor czasem specjalnie przerysował niektóre bohaterki. W każdej kobiecie żyje po trochu każda z nich - i znudzona życiem, i na życie zła, i egzaltowana, i udająca kogoś, kim w ogóle nie jest.
Zaskoczyło mnie ostatnie opowiadanie. Mam w domu taki zeszyt z przepisami kulinarnymi - takimi sprawdzonymi i najsmakowitszymi, moimi. Czasem jest aktualizowany, czasem coś dorysuję, czasem wkleję jakieś zdjęcie. I myślę, że za X lat będzie to naprawdę dobry prezent do przekazania mojej córce, że będzie dobrą pamiątką i wspomnieniem. :)

książek: 6087
justiiii88 | 2014-03-23
Na półkach: Przeczytane, Zagraniczne, 2014
Przeczytana: 23 marca 2014

Po raz kolejny jestem zachwycona twórczością Erica Emmanuela Schmitta. Każde opowiadanie było niezwykłe. Obawiałam się, że przeczytam osiem banalnych historii miłosnych. Na całe szczęście się pomyliłam. Żadna z historii nie otarła się o banalność! Historie były niezwykłe, wzruszające i chwytające za serce.
Polecam!!

książek: 2408
andzia12 | 2016-04-20
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 18 kwietnia 2016

„Spytała go, co może być pięknego w szarym deszczowym dniu, a on opowiadał o niuansach barw, jakie przybierze niebo, , drzewa i dachy, kiedy wybiorą się na spacer po południu, o nieposkromionej potędze oceanu, o parasolu, który zbliży ich do siebie, gdy będą szli pod ramię, o szczęściu, jakie odczują, wracając na gorącą herbatę, o ubraniach suszących się przy kominku, o zmęczeniu, które wtedy z nich spłynie…”

Osiem historii miłosnych różnych kobiet. Łączy je poszukiwanie szczęścia i miłości. jedna ma wszystko, aż pewnego dnia traci ukochanego, gdy dostaje udaru… Inna rani mężczyzn, bo traktuje ich jak przygodę. Przy czym sama siebie oszukuje, że jest szczęśliwa.
I tytułowa Odetta. Jakkażda. I uczucie z pisarzem.

Jak dla mnie, jak zawsze w przypadku książek Schmitta, tak i ta jest przyjemną i mądrą lekturą.

książek: 2200
Wojciech Gołębiewski | 2016-12-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 grudnia 2016

Schmitta (ur. 1950) recenzowałem negatywnie dwukrotnie, więc dzięki bibliotece w Toronto, do trzech razy sztuka. Jego książki są poczytne, toteż wynik dla omawianej 6,89 (2598 ocen i 184 opinie) mnie nie dziwi, choć jest w porównaniu z ocenami innych jego książek niski.

W „Posłowiu” Schmitt kokietuje opowiadając jak się poświęcał dla czytelników pisząc te opowiadania, bo on biedny nie ma czasu na pisanie, lecz z misji dziejowej przecież trudno mu zrezygnować. (s. 241):
„...podczas kręcenia i montowania filmu korzystałem z rzadkich wolnych chwil, by w ukryciu przed ekipą popracować gdzieś na brzegu stołu. Pisałem też rano przy śniadaniu i wieczorami w pokojach hotelowych - w ten sposób powstały niniejsze opowiadania…..”

Głęboko współczuję twórcy i czytelnikom, bo skłaniam się ku wierze, że w normalnych warunkach i bez takiego pośpiechu Schmitt napisałby coś ...

książek: 756
Natala | 2017-01-15
Na półkach: Romantyczne, Przeczytane, 2017
Przeczytana: 15 stycznia 2017

W krótkiej formie, czyli ośmiu opowiadaniach autor odsłania przed nami historię ośmiu kobiet pochodzących z różnych krajów, o różnym statusie społecznym. Schmitt opisuje ich marzenia, rozczarowania, chwilę szczęścia, ale i zawodu. Najpiękniejsze w jego twórczości jest to, że wszystkie powieści, opowiadania można czytać między wierszami i każdy odnajdzie w nich przesłanie skierowane dla niego. Najbardziej poruszające wydały mi się opowiadania "Obca" oraz " Najpiękniejsza książka świata" Schmitt zachwyca i zadziwia niejednokrotnie. Serdecznie polecam.

książek: 1472

Mam mieszane uczucia jeśli chodzi o ocenę tych krótkich opowiadań Schmitta.

Mieszane dlatego, że napisane są dosyć dobrze, czym dalej posuwamy sie w czytaniu coraz bardziej wciągają. Gdzieś od połowy są już w miarę dobre. A z drugiej strony nie zachwycają mnie, brakuje tej kropki nad i tego błysku pióra, lotności z której znany jest wspaniały autor. Opowiadania lekkie, impresyjne, szkice, optymistyczne często, a bywa że zakończone niespodziewaną śmiercią. Myślę że przeczytać ich nie zaszkodzi, chociażby by się odstresować, odfrustrować, i poczuć się w swojej skórze lepiej. W tych opowiadaniach poznajemy Schmitta jako terapeutę dusz, zaraża radością.

zobacz kolejne z 5291 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd