Wyzwanie czytelnicze LC

Czas beboka

Wydawnictwo: Muza
6,96 (89 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
7
9
7
8
21
7
22
6
15
5
12
4
2
3
0
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377589458
liczba stron
736
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Jedenastoletni Adam przemierza ponure ulice przemysłowych Katowic. Ojciec chłopca jest aktywnym działaczem partyjnym, to z jego inicjatywy Gustaw Morcinek występuje o zmianę nazwy Katowice na Stalinogród. Matka tęskni za rodzinnym Nowym Sączem i stara się ignorować romanse męża. Jednak dużo bardziej niż surowa rzeczywistość rodziców, Adama fascynuje podróż do równoległej krainy z pogranicza...

Jedenastoletni Adam przemierza ponure ulice przemysłowych Katowic. Ojciec chłopca jest aktywnym działaczem partyjnym, to z jego inicjatywy Gustaw Morcinek występuje o zmianę nazwy Katowice na Stalinogród. Matka tęskni za rodzinnym Nowym Sączem i stara się ignorować romanse męża. Jednak dużo bardziej niż surowa rzeczywistość rodziców, Adama fascynuje podróż do równoległej krainy z pogranicza jawy i snu, pełnej tajemnic i czarów. Stary kredens, służący podczas wojny za schronienie przed Niemcami, staje się dla chłopca magicznym wehikułem zdolnym zabrać go daleko od codziennych zmartwień.
Świat brutalnego ustroju, politycznych rozgrywek i kształtującego się na nowo powojennego Śląska postrzegany oczami Adama zmienia swój bieg, wkraczający w oniryczny, uniwersalny wymiar opowieści o człowieczeństwie w epoce kresu wartości.

 

źródło opisu: materiały wydawnictwa

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1659

Posłuchajcie, oto bajka!

Richard Antonius (Ryszard Antoniszczak) mieszka od wielu lat za granicą i jest twórcą interdyscyplinarnym – tworzył muzykę jako lider zespołu „Zdrój Jana”, malował, był reżyserem filmów animowanych i autorem filmowych scenariuszy. Dziś otrzymujemy do rąk jego dzieło prozatorskie pt. „Czas beboka”, w którym autor przenosi nas w czasy swego dzieciństwa, czyli „magiczne” lata 50.Mówię dzieło, bo to rzeczywiście opasłe, ponad 700-stronicowe tomisko.

Antonius ma prawie 70 lat. W „Czasie beboka” przenosi nas na stalinowski Śląsk, konkretnie jest to moment, gdy Katowice – miejsce akcji większej części utworu – zmieniają swą nazwę na Stalinogród. Autor umiejętnie kreuje surowy pejzaż tamtego okresu. Jest to siermiężna sceneria ciężkich przedmiotów i murów. W oczach chłopca ten świat jawi się jako ponura rzeczywistość, określona sztywnymi barierami zakazów. W opozycji do tego ponurego realizmu mamy dwa światy – świat książek i biblioteki oraz świat zakazanego parku, pełnego niewybuchów i min. Te dwa światy są dla kilkuletniego chłopca bramami do krainy marzeń.

W swej istocie jest „Czas beboka” bajką. Opowieścią podobną do „Narni” Lewisa, gdzie drzwi w szafie przenoszą bohaterów w wyimaginowany świat, który jest wiele ciekawszy od tego realnego. Adam jest stwórcą. Jak każde dziecko. Tworzy swój świat i swoje wizje. Mało tego – wizje te wpływają na rzeczywistość. Nie jest to zatem tylko wyimaginowany świat dziecka, ale świat autentycznej magii. Siła dziecięcej wyobraźni jest jednym...

Richard Antonius (Ryszard Antoniszczak) mieszka od wielu lat za granicą i jest twórcą interdyscyplinarnym – tworzył muzykę jako lider zespołu „Zdrój Jana”, malował, był reżyserem filmów animowanych i autorem filmowych scenariuszy. Dziś otrzymujemy do rąk jego dzieło prozatorskie pt. „Czas beboka”, w którym autor przenosi nas w czasy swego dzieciństwa, czyli „magiczne” lata 50.Mówię dzieło, bo to rzeczywiście opasłe, ponad 700-stronicowe tomisko.

Antonius ma prawie 70 lat. W „Czasie beboka” przenosi nas na stalinowski Śląsk, konkretnie jest to moment, gdy Katowice – miejsce akcji większej części utworu – zmieniają swą nazwę na Stalinogród. Autor umiejętnie kreuje surowy pejzaż tamtego okresu. Jest to siermiężna sceneria ciężkich przedmiotów i murów. W oczach chłopca ten świat jawi się jako ponura rzeczywistość, określona sztywnymi barierami zakazów. W opozycji do tego ponurego realizmu mamy dwa światy – świat książek i biblioteki oraz świat zakazanego parku, pełnego niewybuchów i min. Te dwa światy są dla kilkuletniego chłopca bramami do krainy marzeń.

W swej istocie jest „Czas beboka” bajką. Opowieścią podobną do „Narni” Lewisa, gdzie drzwi w szafie przenoszą bohaterów w wyimaginowany świat, który jest wiele ciekawszy od tego realnego. Adam jest stwórcą. Jak każde dziecko. Tworzy swój świat i swoje wizje. Mało tego – wizje te wpływają na rzeczywistość. Nie jest to zatem tylko wyimaginowany świat dziecka, ale świat autentycznej magii. Siła dziecięcej wyobraźni jest jednym z najważniejszych motywów tej powieści.

W szaro-burej przestrzeni mały Adam musi sam stwarzać swoje światy wewnętrzne. Nie ma telewizji ani internetu. Prócz książek nie ma niczego, co przykułobyuwagę chłopca. Poza tym ludzie pozakładali maski. Trauma hekatomby II wojny światowej wyziera praktycznie z każdej strony utworu. Ludzie zakładają komunizm jak maskę (przeciwgazową) byle o tym koszmarze zapomnieć, byle żyć normalnie. Nawet za cenę zaprzedania duszy diabłu. Oto go macie – to tytułowy „bebok”. To z nim będą walczyć kosmici, nasi protoplaści, ci „from another world”

„Czas beboka” jest opowieścią o źródle sztuki, źródle, które bije w dzieciństwie. Twórca rodzi się w swych dziecięcych latach, to wtedy odkrywa zdolność tworzenia swych własnych światów i obdarowywania nimi odbiorców. Nie przeszkodzą mu nawet upiorne , stalinowskie realia, bo czymże one są wobec kreacyjnej mocy sztuki, wobec świeżej, autentycznej dziecięcej wyobraźni.

No i dlaczego znów jak przekleństwo powraca to cholerne pytanie, że skoro było tak dobrze, to dlaczego było tak źle. Dlaczego męczyłem tę powieść tak strasznie i brnąłem przez nią jak przez dzieła Joyce'a? Nie wiem. Mam kilka koncepcji, ale nie potrafię do końca tego pojąć, że szło mi jak po grudzie. Nie wiem, ale mam nadzieję, że to moja wina i że innym książka się spodoba.  

Sławomir Domański

Recenzja książki "Czas beboka", Richard A. Antonius, Muza 2015

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (489)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 6736
allison | 2015-07-06
Na półkach: Przeczytane, Rok 2015
Przeczytana: 04 lipca 2015

Dozowałam sobie lekturę tej powieści, by móc się nią jak najdłużej cieszyć, ale gdy dotarłam do 400 strony, nie mogłam się oprzeć i resztę przeczytałam jednym tchem.
Pochłonęła mnie ta książka i czytając ją, miałam wrażenie, że niemal fizycznie przenoszę się do jej świata. A świat ten jest pełen magii, która rodzi się przede wszystkim dzięki bogatej wyobraźni i wrażliwości małego bohatera, chłopca, który wielu rzeczy nie rozumie i próbuje je tłumaczyć sobie na własny użytek. Rozdarty między opiekuńczą matką i surowym ojcem-aparatczykiem tworzy on własny świat, w którym aż roi się od różnych duchów, stworów, strachów, czyli tytułowych beboków.

Książka ta jest na pewno piękną i wzruszającą, momentami zabawną opowieścią o dzieciństwie, w którym beztroska przeplata się z różnymi lękami. Jest to jednak również historia rodziny żyjącej we wczesnym PRL-u, ich bliskich, sąsiadów, znajomych i nieznajomych, a także duchów z wojennej przeszłości.
Ta rzeczywistość pokazana jest w sposób...

książek: 1874
korcia | 2015-05-09
Przeczytana: 06 maja 2015

Książka świetnie oddaje rzeczywistość lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to bolesne wspomnienia wojenne były bardzo żywe, a ówczesne realia wcale nie napawały optymizmem. Wielu bało się, że krwawe wydarzenia mogą się niebawem powtórzyć. Do tego jeszcze ten panujący ustrój, bardzo dziwne realia PRL-u, w których wielu nie mogło się odnaleźć. Byli też i tacy jak ojciec Adama, którzy bezkrytycznie zawierzyli Partii i czuli się w tych czasach jak ryby w wodzie. Autorowi udało się zaczarować te realia, dodać do nich odrobinę magii, tworząc fantastyczno-baśniową opowieść.

"Czas Beboka" jest sporym tomiskiem, a opisują w sumie niewielki okres czasu, bo od 28 lutego 1953 do 30 czerwca 1954. Jednak jest to bardzo ciekawy czas, dlatego książkę czyta się szybko i dobrnięcie do ostatniej strony nie nastręcza żadnych problemów. Fakt, było kilka fragmentów, które moim zdaniem mogłyby zostać trochę okrojone, ale to tylko takie moje wrażenie. Może ktoś inny dostrzegł w nich coś, co mi...

książek: 3287
filozof | 2015-08-08
Na półkach: Przeczytane

Przenieśmy się w lata 50,do Katowic.Do Adama i jego rodziny.Jego znajomych.
Zobaczmy ten świat.Świat budowania nowego komunistycznego państwa.
Adaś to wszystko widzi.I ma przebogatą wyobraźnię.I właśnie ta jego wyobraźnia jest najlepszą częścią książki.
Autor wybitnie opisuje dawne komunistyczne czasy.Zmiany nazwy z Katowice na Stalinogród.
W końcu tata Adama jest partyjnym.I to ideowym komunistą.
Autor opisuje wnętrze domu rodziny Adasia.
Najlepszy fragment to o tej skórze dzika.
Owszem Adaś nie siedzi cały dzień w domu.Ma on szkołę,swych kolegów i koleżanki.
Tu był w tej szkole,taki fajny teatr.Bardzo mi się podobał jego opis.
Jest i babcia.I jej wypieki i śląska gwara.Nie jestem Ślązakiem i nie będę się wymądrzał,że znam język.
Ja mimo,że byłem zachwycony to książką.Jako czytelnik.To jednak nie traktowałem jej,tak bardzo osobiście.
Nie jestem Ślązakiem i nie czuje się związany z tym miejscem.
Pozdrowienia dla Ślązaków i Ślązaczek.
E-book.

książek: 527
Magdalena T | 2015-04-21
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 21 kwietnia 2015

„Czas Beboka” to książka z wysokiej półki. Jest obszerna i bogata w treść. Szokująca i czasami męcząca, jednak bardzo dobra. Idealna dla miłośników mieszanki gatunkowej i dobrego stylu, a tym samym dla spragnionych literackich wyzwań. Wehikuł czasu, który zabierze czytelnika w magiczną podróż po zaczarowanych uliczkach, alejkach, bunkrach i strychach. Kosmiczna a zarazem bardzo ziemska – w okrutnych czasach dorosłych i wrażliwością dziecka. Uzupełniona bogatym słownictwem i nutką poezji. Myślę, że buszując po księgarni, warto rzucić na nią okiem, przekartkować, zważyć w dłoniach i powąchać zapach czasu. Lubicie szachy? A może zaczarowane kredensy? A może macie ochotę zatopić się w świecie dziecka? W takim razie ta książka jest dla Was. Domyślam się, że nie każdego zainteresuje, nie każdego przekona… sama na początku miałam mieszane uczucia… Jednak książkę doceniłam i oceniam bardzo wysoko.

Nawiązując do słów zamieszczonych na okładce powiem tak: Trzeba nie lada talentu i wyobraźni...

książek: 534
wiesia | 2017-09-07
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 03 września 2017

Pierwszą część przeczytałam nawet z zainteresowaniem i uważam, że na niej powieść mogła się zakończyć. Wejście w światy "nadprzyrodzone" nie udało się autorowi i przez część drugą brnęłam z mozołem, zastanawiając się, czemu ma to służyć, chyba znudzeniu czytelnika.

Nie podzielam zachwytów, skłaniam się zdecydowanie ku krytycznym opiniom. Powieść jest za długa (726 stron!), nie ma w niej klimatu Śląska (kilkanaście gwarowych słów nie załatwia sprawy). Porównywanie do Bułhakowa to spore nieporozumienie, żeby nie powiedzieć skandal. Autor wg mnie próbował, z bardzo miernym skutkiem, ściągnąć pomysły z "Mistrza i Małgorzaty".

Nie polecam!

książek: 2854
a_psik | 2015-04-19
Przeczytana: 19 kwietnia 2015

[recenzja przedpremierowa]

Premiera: 22 kwietnia 2015 r.


Czy można w ciekawy, niemal magiczny sposób pisać o czasach stalinizmu? Nasuwa się odpowiedź, że nie. No bo jak to? W czasach, w których ceniono jednomyślność nie było miejsca na bajkowość i inne podobne "farmazony". A jednak autorowi, Ryszardowi Antoniszczakowi (książkę wydał pod pseudonimem), udało się stworzyć literacki kogel-mogel. W powieści "Czas beboka" przedstawia dzieje wrażliwego i obdarzonego bogatą wyobraźnią chłopca, którego ojciec codziennie próbuje ideologicznie nakierowywać. Adaś ma jednak swoją metodę na troski dnia - ucieka w świat wyobraźni.

Mamy tu ogromne skupienie na świecie przedstawionym - ważne są rzeczy, ale nie w kontekście ich "normalnego" używania, lecz wykorzystania przez wyobraźnię chłopca, głównego bohatera. Te przedmioty są niejako przefiltrowane przez jego chłonny i dziecięco naiwny umysł. Coś pięknego. Opowiadać o chowaniu się w szafie przeznaczonej do przetrzymywania zastawy stołowej...

książek: 906
Aleksandra | 2016-11-12
Przeczytana: 08 listopada 2016

Napisana pięknym językiem, sentymentalna podróż do lat dzieciństwa autora.Tytułowy "bebok" to wyimaginowana postać, której boją się dzieci, gdy zostają same w domu. Bardzo ciepła książka, która mówi o trudnych czasach, ale z jakim rozrzewnieniem. Pięknie się czyta.

książek: 650
Dusia | 2015-04-21
Na półkach: Przeczytane, 2015, Recenzyjne
Przeczytana: 20 kwietnia 2015

"Czas beboka" to historia, która mogłaby znaleźć się w niejednym pamiętniku. Udajmy się w podróż...
...do Katowic początku roku 1953. Głównym bohaterem powieści jest Adaś - dziesięcioletni, niezbyt pilny uczeń, syn oddanego działacza partyjnego i chłodno patrzącej na polityczną rzeczywistość kobiety. "Czas beboka" jest zapisem życia tego młodego człowieka. Życia pełnego zabawy, tajemnic, konfliktów na linii dziecko - rodzic i dziecko - inne dzieci oraz najróżniejszych... beboków.

Mogłoby się wydawać, że to książka o niczym. W pewnym sensie jest to prawda, ponieważ w "Czasie beboka" nie ma właściwie żadnego konfliktu, wokół którego kręciłaby się akcja. Autor rzucił chłopca na Śląsk, obdarzył niesamowitym zmysłem obserwacji rzeczywistości i umiejętnością logicznego myślenia oraz rodzicami, którzy różnią się jak ogień od wody. W drugiej części tomu pojawia się lekki rys fabularny, a także element charakterystyczny dla prozy Bułhakowa, czyli magia. Moim zdaniem niepotrzebnie, ale ten...

książek: 126
EsaCzyta | 2015-04-24

Link do mojej wideorecenzji "Czasu beboka", zamieszczonej na YT: https://www.youtube.com/watch?v=jAY_kH9gtMk

Polecam! Bardzo magiczna powieść :).

książek: 460
Papusza | 2015-12-29
Przeczytana: 29 grudnia 2015

„Czas beboka” to debiutancka powieść R.A. Antoniusa której akcja rozgrywana się na Śląsku. Czas akcji to lata 1953-1954, a właściwie niecałe półtora roku z tego okresu. Z Nowego Sącza do Katowic przybywa rodzina, gdzie głowa rodziny, to zafascynowany działacz partyjny, matka cicha i usłużna gospodyni domowa, zauroczona poczynaniami męża, oraz syn Adam, bohater opowieści. Powojenny okres, czas wpływów Stalina, powodował, że ludzie starali się odnaleźć w nowej rzeczywistości, a ci którzy przyjechali na nowe tereny Polski starali się jeszcze bardzie swoim działaniem zatrzeć ślady po rodowitych mieszkańcach Śląska. Ojciec Adama, usłużny aparatczyk, stara się wychowywać syna za pomocą kar i przemocy, jak to było w zwyczaju Ślązaków. Matka stara się chronić syna przed karami, nagradza Adama często pieszczotami i miłym słowem, czego od ojca nie może oczekiwać. Mały chłopiec nie radzi sobie w nowym miejscu zamieszkania, to inny świat w porównaniu z tym gdzie jest babcia Filomena, dziadek...

zobacz kolejne z 479 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Czarny piątek - wybraliśmy najciekawsze książkowe promocje

Dziś Czarny Piątek, czyli dzień dużych obniżek i promocji w większości sklepów internetowych. A gdy księgarnie prześcigają się w wysokościach rabatów na zakupy, trudno przepuścić tak świetną okazję, by powiększyć swoją biblioteczkę o nowe książki. Wybraliśmy dla Was najciekawsze oferty polskich księgarń. Na jakie tytuły dziś zapolujecie?


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd