Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Malfetto. Mroczne piętno

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Malfetto (tom 1)
Wydawnictwo: Zielona Sowa
7,16 (605 ocen i 84 opinie) Zobacz oceny
10
55
9
72
8
134
7
162
6
94
5
45
4
18
3
18
2
4
1
3
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Young Elites
data wydania
ISBN
9788379831371
liczba stron
380
język
polski
dodał
LubimyCzytać

Historia toczy się w alternatywnej wersji renesansowych Włoch. Przez Europę przechodzi zaraza. Nieliczni chorzy, którzy przeżyli, okazują się być posiadaczami nadnaturalnych mocy. Głowna bohaterka – Adelina – to nastolatka, której sercem zawładnęła ciemność. Opowieść ukazuje jej pogrążanie się w złu.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zielona Sowa, 2015

źródło okładki: http://www.zielonasowa.pl/

książek: 557
Dobraksiazka | 2016-03-30

Adelina Amouteru od lat jest wyrzutkiem społeczeństwa. Dawno temu do Kenettry wkroczyła okropna zaraza, która zebrała liczne żniwo, a ci którym udało się zostać przy życiu zostali naznaczeni malfetto i odtąd żyją z piętnem. U nastolatki ujawnia się to tym, że w dzieciństwie straciła oko, a jej włosy przybrały barwę srebra niczym księżyc w pełni. Dziewczyna w domu nigdy nie była traktowana sprawiedliwie, jej młodszą i idealną siostrę ojciec rozpieszczał, a ją ganił i podle traktował. W wyniku nieprzyjemnych okoliczności Adelina ucieka z domu, a ojciec w przypływie szału stara się ją powstrzymać. Wówczas ujawniają się dotąd skrywane moce nastolatki, które potrafią wzbudzić prawdziwy strach i jej bezwzględny rodzic umiera. Oszołomiona bohaterka bardzo szybko wpada w ręce Inkwizycji i od niechybnej egzekucji w ostatniej chwili ratuje ją przywódca Sztyletów. Teren, mściwy sługa królowej jest niepocieszony i przysięga sobie odnaleźć uciekinierkę i raz na zawsze uwolnić świat od reszty malfetto. Adelina trafia do grupy innych ludzi obdarzonych niezwykłymi mocami, a jej wybawcą okazuje się być Enzo, prawowity spadkobierca tronu, który został wygnany z powodu Mrocznego Piętna. Wojownicy szykują zamach na króla i planują wykorzystać niezwykłe talenty nowej członkini, by uzyskać zwycięstwo.
"Malfetto" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Marie Lu i już mogę powiedzieć, że bardzo polubiłam jej styl pisania. Pisze w taki sposób, że tworzy niesamowity klimat, a renesansowa wizja Włoch, kanałów, Inkwizycji i zarazy ogromnie na mnie oddziaływała. Również kreacja bohaterów nie była najgorsza. Adelina może nie jest błyskotliwa, pełna energii czy sarkazmu, ale potrafię to zrozumieć, gdyż jej życie jak dotąd było pasmem nieszczęść i także teraz los jej nie oszczędzał. Dodatkowo bohaterka musi zmagać się ze swoimi śmiercionośnymi mocami, próbuje je okiełznać i stłumić radość, jaką czuje jej serce, gdy zadaje wrogom ból. Właśnie ta mroczna strona jej osobowości niezmiernie intryguje czytelnika. Enzo to urodzony przywódca, który nieustępliwie dąży do celu, jednak nawet on nie może zaprzeczyć temu, że srebrnowłosa malfetto wzbudza w nim uczucia, jakich od dawna nie czuł. Kolejną postacią, która zwróciła moją uwagę był Teren. Jest to okrutny i nieobliczalny mężczyzna, który oddaje się swojej misji i nienawidzi odmieńców z całego serca. Jak się potem dowiadujemy skrywa on nie lada sekret, który zmienił moje spojrzenie na jego postawę. Ponadto podobały mi się jego wspólne sceny z Adeliną i choć z pozoru są dla siebie śmiertelnymi wrogami, to wyczuwałam między tymi bohaterami chemię. Mam nadzieję, że w kolejnych tomach ich wątek zostanie bardziej rozwinięty. Co do akcji, może nie była ona zapierająca dech w piersiach i porywająca, ale miała w sobie pewien urok. Najwięcej się działo pod sam koniec i byłam przekonana, że już dawno przewidziałam zakończenie. Jednak pisarka zastosowała tak niespodziewany zabieg, że wręcz nie mogłam uwierzyć w to, co czytam.
Podsumowując, "Mroczne piętno" to całkiem obiecujący początek dość oryginalnej i zaskakującej historii. Rzadko się zdarza, żeby czarny charakter ogrywał rolę głównej postaci i jestem ciekawa dalszych losów Adeliny. Moją ciekawość wzmaga również emocjonujące zakończenie. Sądzę, że ta powieść przypadnie do gustu fanom fantastyki, gdyż ta książka zawiera w sobie wszystkie wątki, które powinny się znaleźć i zachwycić w tego typu pozycji.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Łowca snów

Łowca snów.. raczej łowca łasic analnych.. Historia sprowadza się, jak to często u Kinga bywa, do zbyt długich opisów tworzących pewnego rodzaju dysh...

zgłoś błąd zgłoś błąd