Allegro - kampania grudzień kat. współczesna
7,6 (20 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
9
7
4
6
1
5
1
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Matei Brunul
data wydania
ISBN
9788393467228
liczba stron
403
słowa kluczowe
Rumunia, stalinizm, komunizm, Ceausescu
język
polski
dodał
Michał

Włosko-rumuński marionetkarz i jego lalka stają się ofiarami stalinizmu w Rumunii w jego najgorszym okresie. Opowieść o zbrodni i zapomnieniu, naiwności i miłości, nienawiści i wybaczeniu, o wyborze między życiem w prawdzie a konformizmem, a także o osamotnieniu jako sposobie samoobrony przed społeczeństwem funkcjonującym w systemie policyjnym, który marginalizuje jednostkę i nadzoruje każdą...

Włosko-rumuński marionetkarz i jego lalka stają się ofiarami stalinizmu w Rumunii w jego najgorszym okresie. Opowieść o zbrodni i zapomnieniu, naiwności i miłości, nienawiści i wybaczeniu, o wyborze między życiem w prawdzie a konformizmem, a także o osamotnieniu jako sposobie samoobrony przed społeczeństwem funkcjonującym w systemie policyjnym, który marginalizuje jednostkę i nadzoruje każdą chwilę jej życia.

Powieść została wielokrotnie uznana za Książkę Roku przez najważniejsze rumuńskie czasopisma i instytucje kultury. Jej przekłady ukazały się także za granicą i spotkały się z bardzo dobrym przyjęciem.

 

źródło opisu: Oficyna Wydawnicza ATUT, 2014

źródło okładki: www.atut.ig.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (138)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 775
reptar | 2017-04-12
Na półkach: Przeczytane

Przeczytawszy wstępne słowo od autora nabrałem obaw, czy aby nie pomyliłem się z wyborem książki, czy nie będzie to kolejny katalog represji i opresji w kolejnym socjalistycznym państwie, podfabularyzowany jedynie z lekka. Na szczęście książka okazała się naprawdę zajmującą powieścią z barwnymi postaciami i nieoczywistymi rozstrzygnięciami, a historia nie jest w niej tezą do udowodnienia, lecz porządną osnową. W każdym razie przerwy w czytaniu chciało się kończyć jak najszybciej.
Wydarzenia są opisywane na przemian w dwóch głównych ciągach czasowych, co nie każdy lubi, ale da się połapać. Jest sporo dopieszczonych scen, które można by opublikować jako osobne miniatury, tyle w nich napięcia i wymowy. Jak choćby ta z telewizorem czy rozmowa z panią w parku. Jedno tylko, czego mi brakło, to że towarzysz Bojin ostatecznie zasługiwał na jeszcze jeden rozdział.

książek: 928
Mario | 2018-10-18
Na półkach: Przeczytane

Po mistrzowsku zagrany nokturn o nieszczęściu, którym jest uwikłanie w politykę państwa ogarniętego szaloną ideologią. Także obraz Rumunii czasów powojennych, także obraz rumuńskich instytucji d/s zniewolenia, ale przede wszystkim obraz zmiażdżonego ducha ludzkiego, który to duch mimo wszystko usiłuje wstać i iść, nawet nie wiedząc, gdzie da się dojść. Metafora z marionetką jest aż zanadto czytelna, na szczęście nie jest wciskana czytelnikowi nachalnie wciąż i wciąż. Język powieści, spokojny, melodyjny, zdaje się wręcz zbyt delikatny jak na opisywaną przezeń stalowo-betonową rzeczywistość, co dodatkowo podkreśla kontrast między bezbronną prawie tkanką ludzkiej duszy a tępym toporem machiny politycznej, który ją miażdży. Ten język to także niewątpliwa zasługa świetnej tłumaczki, która niech nam tłumaczy jak najwięcej.

książek: 230
Krzysiek | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Poruszająca, napisana w przepięknym stylu i niesamowicie wciągająca książka. Książka o systemie upodlenia, kreowania "nowych" ludzi, nowych wartości a jednocześnie pokazująca, że nie da się zniszczyć człowieczeństwa, które tkwi wewnątrz nas. Piękna, wielowarstwowa opowieść o samostanowieniu i ponoszeniu konsekwencji udziału w grze zwanej życiem, pod butem nieludzkiego systemu, pod nieustającym okiem wielkiego brata.

książek: 93
Anna | 2015-05-01
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2015

Do sięgnięcia po tę książkę zachęciła mnie informacja o nominacji do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Dodatkowo tematyka powieści, jej recenzje i streszczenia dawały nadzieję na kontakt z dobrą i mądrą prozą. Kuszący był bardzo udany według mnie projekt okładki autorstwa Pauliny Zielonej. Bardzo chciałam do niej dotrzeć, a jako że zdaje się ona dość rzadka w bibliotekach, zdobyłam ją do własnych zbiorów. Entuzjazm był więc duży.

Wszystko powinno się zgadzać, ale lektura nadwątliła mój entuzjazm. Ryzykowna tematyka marionetki rzuciła się chyba cieniem na postaci powieści. Bohaterowie (choć naprawdę bardzo się starałam) nie mają w sobie żadnego indywidualizmu i życia. Wszyscy są jednobarwni, a barwą tą jest niestety szarość. Może tak powinno być? Czy takie było założenie ze względu na tematykę powieści? Tak naprawdę, choć brzmi to dziwnie, Bruno vel Matei bardzo nieznacznie różni się od psychologicznej kreacji Elizy czy Bojina. Pozostaje wrażenie, że nie poznało się...

książek: 1
KarinaS | 2015-04-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 kwietnia 2015

Czy marionetka ma duszę? Więcej: czy człowiek ma duszę? Czy człowiek jest czymś więcej niż marionetką? Książka L.D. Teodorovici to opowieść
wykorzystująca znany filozoficzno-literacki dylemat w sposób nowy i
zaskakujący. To historia Człowieka i Systemu - bezwzględnego,
unieważniającego indywidualność, wynaturzonego. A jednocześnie, poprzez
obecnego w niej ducha Heinricha von Kleista, stająca się metaforą
wykraczającą poza ciemne lata 50. XX wieku w historii Rumunii. Oto Czytelnik ogląda przedstawienie, daje się porwać opowieści, wiedząc, że przez cały czas ktoś pociąga za sznurki. Stara się je tropić, dostrzec ręce i twarz aktora, ale pozwala się zwieść iluzji, że marionetka żyje. I wierzy w to do końca, kiedy nagle opada kurtyna...
"Matei Brunul" w bardzo dobrym tłumaczeniu, którego autorką jest Radosława Janowska-Lascar, i świetnym wydaniu (Wydawnictwo Amaltea, Wrocław 2014) nieprzypadkowo została uznana w Rumunii za Książkę Roku 2011. Jestem nią poruszona.
Bardzo polecam, nie...

książek: 696
rebelka | 2017-08-15
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 12 sierpnia 2017

"Matei Brunul" to powieść, która pozostawia czytelnika w poczuciu smutku i totalnym braku nadziei.... To nie jest lektura na hamak ani na plażę ale warto ją poznać. Naprawdę warto.

Tytułowy Matei Brunul to pochodzący z bogatej włosko-rumuńskiej rodziny marionetkarz wrzucony w środek Wielkiej Historii, która niestety nie obchodzi się łaskawie z losem pojedynczej osoby.
Akcja osadzona jest w latach 50-tych XX wieku w Rumunii. To dosyć mało znany fragment historii. Mnie samej komunistyczna Rumunia kojarzyła się głównie z Ceausescu. A zło królowało tam i wcześniej...
Głównego bohatera poznajemy, gdy prawie jako 40-letni mężczyzna próbuje poradzić sobie z amnezją, która pozbawiła go wspomnień z ostatnich 20 lat życia. Jedyne co wie o dorosłych latach swojego życia, to fakt, że trafił do rumuńkiego więzienia z powodów politycznych. Ale co zrobił rzeczywiście? Czym zajmowal się przed uwięzieniem? Gdzie mieszkał? Co stało się z jego rodziną? Tego wszystkiego nie wie. Jedyne czego jest...

książek: 186
Lissa | 2016-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 października 2015

Najpiękniejsze w prozie Luciana dan Teodorovici są metafory nawiązujące do teatru marionetek, w tym traktat bohatera, napisany przez niego po wielu studiach i latach terminowania w zawodzie. Wywodząc istnienie teatru lalek z odległej starożytności, kiedy to przedstawienia lalkowe niosły ze sobą ważkie treści na temat ludzkiej egzystencji, daje do zrozumienia, że ani na jotę się nie zestarzały. To, co mówi o marionetce - te wszystkie myśli dotyczą jego samego i pozostają ważnym elementem narracji. Dzięki nim możemy zrozumieć, co się dzieje z człowiekiem i ze światem wokół niego, jeśli próbuje się go zniewolić i potraktować jak bezduszną kukłę. Podobnie, jak w "Traktacie o manekinach" Bruno Schulza: człowiek staje się "przedmiotem niższej rangi". Dążeniem komunizmu było stworzenie "nowego człowieka" - całkowicie poddanego władzy i pozbawionego ludzkich, normalnych uczuć. Słowem - marionetki. Bo marionetkami zarządza się łatwo.

książek: 15
Teresa | 2017-05-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 lipca 2016

Jak wielu innych i mnie zainteresowała ta książka ze względu na Angelusa oraz motyw marionetki wyeksponowany przez wydawcę. Nieoczekiwanie najciekawsze okazało się zderzenie niepełnosprawności intelektualnej z totalitarnym systemem, a pomysł ten pozwolił opisać znane mechanizmy w sposób świeży i odkrywczy. Bezbronność jednostki została w ten sposób wyeksponowana, a współczucie pojawiło się naturalnie, niewymuszone żadnymi politycznymi ocenami.

książek: 40163
Muminka | 2018-09-09
Na półkach: 2018, Przeczytane
Przeczytana: 12 września 2018
książek: 691
moscoviada | 2018-04-21
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 128 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Cztery dni wśród dobrych książek

Czterodniowe święto wrocławskich moli książkowych zbliża się wielkimi krokami. Już 3 grudnia ruszą 24. Wrocławskie Targi Dobrych Książek, które w tym roku zagoszczą w Centrum Kongresowym przy Hali Stulecia. Wydarzenie rozpocznie się w czwartek i potrwa do niedzieli (3-6 grudnia).


więcej
Angelus 2015 - lista finalistów

Jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej „Angelus” ogłosiło listę 7 książek nominowanych do finału nagrody. Laureatów Nagrody Głównej oraz Nagrody Publiczności im. Natalii Gorbaniewskiej poznamy podczas uroczystej gali 17 października.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd