Którędy szedł anioł

Tłumaczenie: Olga Czernikow
Wydawnictwo: Afera
6,92 (53 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
6
8
11
7
18
6
14
5
2
4
1
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Kudy šel anděl
data wydania
ISBN
9788393771196
liczba stron
240
słowa kluczowe
Czechy, Jan Balabán
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodał
Kamil

Martin Vrána dorasta na ostrawskim blokowisku w ponurych czasach realnego socjalizmu, nowa rzeczywistość lat dziewięćdziesiątych okazuje się jednak niewiele radośniejsza... "Kto nam kazał tu żyć? Tu, wśród krzaków, których ogołocone gałęzie przyodziały się teraz w strzępy plastikowych worków. Tu, gdzie płaty żelaza kruszą się od rdzy, gdzie żelazo jest zmęczone, barierka wygięta, szyny puste,...

Martin Vrána dorasta na ostrawskim blokowisku w ponurych czasach realnego socjalizmu, nowa rzeczywistość lat dziewięćdziesiątych okazuje się jednak niewiele radośniejsza...

"Kto nam kazał tu żyć? Tu, wśród krzaków, których ogołocone gałęzie przyodziały się teraz w strzępy plastikowych worków. Tu, gdzie płaty żelaza kruszą się od rdzy, gdzie żelazo jest zmęczone, barierka wygięta, szyny puste, domy zamknięte, okna mętne i brudne od nieprzyjaznych spojrzeń i ciągłego gapienia się na niskie niebo, z którego sączy się paskudna marcowa mżawka."

Martina i innych bohaterów książki Którędy szedł anioł spotykamy w przełomowych dla nich momentach, kiedy wszystko, na czym opierali swoje dotychczasowe życie, nagle zostaje podane w wątpliwość.

Bohaterowie powieści, zwyczajni ludzie, nierzadko ciężko doświadczeni przez los, zabierają nas w świat pełen surowego piękna, melancholijnych i ciemnych, jakby wiecznie przyprószonych sadzą obrazów górniczego miasta. Świat przerażający i pusty, a jednak – zdaje się mówić Balabán – stworzony po to, by się w nim zadomowić. Mimo wszystko.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Afera, 2015

źródło okładki: Wydawnictwo Afera, 2015

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1659

Anioł, co skrzydła miał szare

Jan Balaban zmarł na serce. Jan Balaban zmarł w Ostrawie. Jan Balaban zmarł w 2010 r.. Miał zaledwie 49 lat. Książka „Którędy szedł anioł” wydana została w 2005 roku i jej akcja dzieje się w Ostrawie. Dziś dzięki wydawnictwu „Afera” możemy wkroczyć w tę krainę z szarości, bowiem w powieści dominuje ten kolor w swych wielu odcieniach. Czy fakt, że „Anioł” został napisany pięć lat przed śmiercią autora, miał na tę szarość wpływ? Nie wiem. Ale o tym myślałem.

Narratorem tej opowieści jest anioł. Anioł wędruje przez Ostrawę i spotyka ludzi. Spotyka ich na przestrzeni ich całego życia. „Którędy szedł anioł” nie ma znaku zapytania, to ktoś, kto widzi całe nasze życie. Anioł Balabana jest smutny, jego skrzydła i szata nie są białe lecz szare, są ubrudzone codziennym, monotonnym bólem i grzechem. A grzech ten nie jest z radości, nie jest ze źródła zakazanej przyjemności. Ten grzech jest z bólu.

Martin Vrana to chłopak, który mieszka na ostrawskim osiedlu. Socjalizm czechosłowacki jest szary, a życie młodego Martina jest poorane przez bruzdy codziennego mozołu. Niby nie ma tutaj wielkich tragedii, ale nie ma też perspektyw zmiany. Dzień za dniem toczy się powoli bez żadnej nadziei. Historie Martina i jego kolegów są ponure, brak w nich radości i uśmiechu – ot, codzienna demoludowa walka i brudne szyby w barach, i szare krajobrazy z wyłażącym zewsząd zielskiem. Nie było kosiarek. Były za to duże połacie bezpańskich łąk, które zarastały dziką trawą.

Rzeczywistość po 89. roku niewiele...

Jan Balaban zmarł na serce. Jan Balaban zmarł w Ostrawie. Jan Balaban zmarł w 2010 r.. Miał zaledwie 49 lat. Książka „Którędy szedł anioł” wydana została w 2005 roku i jej akcja dzieje się w Ostrawie. Dziś dzięki wydawnictwu „Afera” możemy wkroczyć w tę krainę z szarości, bowiem w powieści dominuje ten kolor w swych wielu odcieniach. Czy fakt, że „Anioł” został napisany pięć lat przed śmiercią autora, miał na tę szarość wpływ? Nie wiem. Ale o tym myślałem.

Narratorem tej opowieści jest anioł. Anioł wędruje przez Ostrawę i spotyka ludzi. Spotyka ich na przestrzeni ich całego życia. „Którędy szedł anioł” nie ma znaku zapytania, to ktoś, kto widzi całe nasze życie. Anioł Balabana jest smutny, jego skrzydła i szata nie są białe lecz szare, są ubrudzone codziennym, monotonnym bólem i grzechem. A grzech ten nie jest z radości, nie jest ze źródła zakazanej przyjemności. Ten grzech jest z bólu.

Martin Vrana to chłopak, który mieszka na ostrawskim osiedlu. Socjalizm czechosłowacki jest szary, a życie młodego Martina jest poorane przez bruzdy codziennego mozołu. Niby nie ma tutaj wielkich tragedii, ale nie ma też perspektyw zmiany. Dzień za dniem toczy się powoli bez żadnej nadziei. Historie Martina i jego kolegów są ponure, brak w nich radości i uśmiechu – ot, codzienna demoludowa walka i brudne szyby w barach, i szare krajobrazy z wyłażącym zewsząd zielskiem. Nie było kosiarek. Były za to duże połacie bezpańskich łąk, które zarastały dziką trawą.

Rzeczywistość po 89. roku niewiele zmienia. Melancholia u Balabana jest permanentnym stanem ducha środkowoeuropejskiego, którego nie wyzwala żadna wolność. Patrzymy za okno na tę dominującą szarugę i wiemy, że w swej istocie nie zmieni się nic, choćby polityka, gospodarka osiągały najwyższe wzrosty. Nasze ciemne korytarze będzie nieustannie drążył robak melancholii. Tymi korytarzami podąża nasz anioł z szarymi skrzydłami. I takie jest źródło balabanowskiego piękna.

Hrabal by z tego radosny pean na cześć codzienności wyśpiewał, ale Balaban jest melancholijny i dekadencki. Jego poczucie pustki nie jest jednak zanurzone w beznadziei. Proza Balabana to pogodzenie. Anioł jest smutny, ale nie rozpacza. Anioł Balabana akceptuje. Co prawda nie ma się z czego cieszyć, kolejny dzień będzie taki sam jak ten poprzedni, ale to nie powód, żeby rozdzierać szaty. Trzeba po prostu wytrzymać. Zacisnąć zeby i wytrzymać.

Czasem spotykamy miłość. Miłość też jest utkana ze smutku. Miłość jak wszystko przemija. „Którędy szedł anioł” Balabana to trochę melodramat. Utkany z szarości i smutku.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (231)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3280
BetiFiore | 2017-10-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 października 2017

Rozkochuję się w czeskiej literaturze. Książka smutna a zarazem pogodna, napisana pięknym językiem. Smutne jest życie mieszkańców podpraskiego blokowiska, każdy nosi w sobie ból ale i nadzieję, a cóż bardziej ludzkiego? Przeczytałam z przyjemnością.

książek: 787
jolasia | 2017-01-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Pięknie pisał Jan Balaban. Pięknie i smutno. I kochał ludzi, nawet tych niezbyt odważnych i niezbyt pięknie żyjących. W książce "Którędy szedł anioł" przygląda się sąsiadom z pewnego ostrawskiego blokowiska, ich małym życiom. To książka o codziennym trudzie walki z rozpaczą, jaką przesiąknięta jest ludzka egzystencja, o szukaniu powodu, dla którego każdego dnia warto wstać z łóżka, Balaban opisuje tych ludzi z wielką czułością i zrozumieniem. Ponura, szarobura, komunistyczna sceneria tworzy melancholijny nastrój. Nie, nie jest to żaden sentyment pisarza, widzi tamte mroczne czasy w ostry, niezamazany sposób... pokazuje jak niszczył ludzi i przyginał ich do ziemi. Ale życie w nowych czasach wcale nie jest łatwiejsze. I każdy człowiek toczy kamień swojego losu na nieokreśloną górę... i główny bohater Martin, i Eva, i Monika, i Ivan Figura, i staruszka Marie... Ale przede wszystkim jest to książka o miłości. O tym, że anioł staje blisko każdego z nas może tylko raz w naszym życiu....

książek: 0
| 2016-03-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2016, Czechy
Przeczytana: 21 lutego 2016

http://medytacje0medytacje.blogspot.com/2016/03/wszystko-aby-stad-uciec-o-ksiazce-jana.html

Według tradycji judeochrześcijańskiej anioły są istotami bezcielesnymi. Sztuka jednak rządzi się swoimi prawami - każdy z nas dobrze zna rozkoszne oblicza pulchnych, barokowych cherubinków. Twórcy innych epok i stylów również mieli swoje wizje na temat Bożych posłańców. Różniły się one między sobą, lecz jeden element był nieodłączny - okazałe skrzydła, anielska duma.

A co jeśli nieco to cudo przybrudzić?

W 2015 roku Wydawnictwo Afera jako pierwsze w Polsce wypuściło na rynek powieść pod tytułem Którędy szedł anioł. Jej autorem jest czeski prozaik, publicysta i tłumacz, Jan Balabán, który w 2010 roku zmarł w Ostrawie. Górniczym mieście, w którym rozgrywa się akcja książki. Miejsce to w pewien sposób stygmatyzuje zamieszkujących go ludzi; wywiera na nich piętno; charakteryzuje i określa. Szare blokowiska z wielkiej płyty chyba nigdy nie są przestrzenią neutralną. To tutaj chłopcy z...

książek: 315
Insane | 2017-05-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 22 maja 2017

Literatura czeska, podobnie jak sami Czesi przywodzą na myśl same raczej pozytywne skojarzenia. Radosny, ironiczny, beztroski i zabawny. Balabán jednak w swojej powieści zaskakuje przytłaczającym wręcz klimatem, który kojarzyć się może tylko ze smutkiem. Ale czy smutek nie może być też przyjemnym doświadczeniem?

Nie byłam do końca przygotowana na taką lekturę. Zdarza mi się często czytać książki przygnębiające, traktujące o szokujących, czy złych wydarzeniach. Fikcyjnych lub nie. Powieść ta, mimo swojej fikcyjności, zawiera w sobie sporą ilość prawdy oraz elementów biograficznych. Czechy, lata 70-te, 80-te XX wieku. Nie tak dawno i nie tak daleko od nas, prawda? Być może przez tą ciekawie i autentycznie oddaną rzeczywistość czułam się tak źle podczas czytania książki. Tak, właśnie źle. Autor nie bawi się w piękne, wydumane słowa, nie opowiada historii nieprawdopodobnych. Wszystko zawarte na stronach tej powieści mogło i pewnie przydarzyło się niejednemu Polakowi czy...

książek: 274
M-E | 2017-01-29
Na półkach: Przeczytane, 2017
Przeczytana: 28 stycznia 2017

I kolejna książka z "czeskiego" bookrage.
Smutna książka. Bardzo eklektyczna. Może nawet nieco oniryczna.
Przenika się tu Ostrawa czasu komunizmu, trochę "nowej" ery, już po przemianach, trudne wybory ludzkie, historia, ale i niemal teraźniejszość.

Daję 6 gwiazdek, chociaż pewno "równie dobrze" mogłoby być 5 albo 7. Trochę ciężko mi się czytało, fabuła może nie do końca zachwyciła, ale na pewno trzeba stwierdzić, że autor miał dobrą rękę do postaci. Czy to Martin Vrana, czy Eva Topolska, czy też Ivan Figura, a może ... (wstaw, Drogi Czytający tę opinię, dowolnego innego bohatera) - wszyscy mają to coś. Może tragizm, może próbę znalezienia własnego "ja", wyjścia z żółto-czarnego świata?
Co tu dużo się rozwodzić na temat "Którędy szedł anioł". Tu chyba nawet jeszcze bardziej niż w przypadku innych książek mógłbym stwierdzić, że wrażenia mogą być odmienne od moich.
Czy warto próbować? Chyba tak.

książek: 34
CZECHYPOPOLSKU | 2018-03-23
Na półkach: Przeczytane

CZECHYPOPOLSKU.PL

Na książkę Którędy szedł anioł , jak i w ogóle na nazwisko Jan Balában natknąłem się przy okazji Śląskich Targów Książki, gdzie nogi moje i mojej żony pognały czym prędzej w kierunku stoiska z literaturą naszych sąsiadów z południa. Wcześniej nie było mi dane,a szkoda.

Uwagę moich oczu przykuły dwie pozycje autora, Którędy szedł anioł i Zapytaj Taty. Teraz o tej pierwszej. Już sama okładka przeredagowanego wydania tej powieści niesie ze sobą informacje, że będzie tylko smutno, i właściwie wrażenie to towarzyszy nam do samego końca. Smutny wydaje się główny bohater Martin Vrána, smutne jest ostrawskie blokowisko, gdzie przyszło mu żyć i smutne jest to, że nic nie może spowodować, by ten smutek ustąpił......

po całość zapraszam pod
http://czechypopolsku.pl/ktoredy-szedl-aniol/

książek: 446
Nomada | 2019-04-28
Na półkach: 2019, Przeczytane
książek: 782
Superchrupka | 2019-04-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 kwietnia 2019
książek: 61
DrProcto | 2019-03-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 marca 2019
książek: 138
Rosa Pupsemberg | 2019-03-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 marca 2019
zobacz kolejne z 221 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd