Ostatnie lato rozumu Tahar Djaout 8,1

ocenił(a) na 945 tyg. temu Cyt.:
„Milczenie oznacza śmierć,
jeśli przemówisz, zginiesz,
jeśli wybierzesz milczenie, zginiesz.
Zabierz zatem głos i zgiń.”
Fragment wiersza Tahara Djaout
Tahar Djaout, algierski poeta, prozaik, dziennikarz, intelektualista 26 maja 1993 roku został zamordowany przez algierskich fundamentalistów. Powodem tego politycznego a raczej religijnego zabójstwa było otwarte popieranie przez niego świeckości państwa i szereg wypowiedzi na łamach prasy krytykujących fanatyzm religijny, który w tym czasie opanował Algierię. Wprowadzany przez członków Islamskiego Frontu Ocalenia, partii politycznej wywodzącej się bezpośrednio z Bractwa Muzułmańskiego, powstałej w trakcie przemian demokratycznych, które pod koniec lat 80-tych ogarnęły Algierię, zdobył spore poparcie społeczne i zaczął wprowadzać w życie swoje cele polityczne, spośród których tym najważniejszym było wprowadzenie w Algierii państwa islamskiego, zgodnie z mottem Braci Muzułmanów: „ Allah jest naszym celem. Prorok naszym przywódcą. Koran naszym prawem. Dżihad naszą ścieżką. Śmierć w imię Allaha jest naszą nadzieją”.
Tahar Djaout nie był jedyną ofiarą zamachów, które w tym czasie ogarnęły Algierię. Od kul zamachowców zginęło wielu dziennikarzy, pisarzy, poetów, muzyków, tych, którzy ośmielali się mieć swoje zdanie, wątpliwości czy zadawać pytania. Tacy ludzie są niebezpieczni, żadna władza ich nie toleruje i to zarówno władza religijna jak też świecka.
To tło powieści „Ostatnie lato rozumu”, która nie ukazała się za życia autora bo ukazać się nie mogła. Odnaleziona po jego śmierci w prywatnych archiwach pisarza ukazała się we Francji w 1999 roku. Była to w zasadzie wersja robocza powieści, którą autor zamierzał ukończyć w późniejszym czasie a której ukończenie uniemożliwiła śmierć. Tytuł został wybrany przez wydawcę i pochodzi z jednego ze zdań powieści. „Ostatnie lato rozumu” uważana jest za literacki testament Tahara Djaouta.
Bohater powieści Boualem Yekker to z pozoru niepozorny algierski księgarz po pięćdziesiątce, opisujący swoje życie i zmieniający się wokół świat zmierzający w stronę radykalnego islamu. Krok za krokiem ten świat się zmienia, prasa, radio, telewizja, sąsiedzi, członkowie rodziny. Jego świat się rozpada a Boualem Yekker pozostaje coraz bardziej samotny, nawet najbliżsi stają się jego wrogami.
To niezwykła opowieść o miłości do literatury, próbie zachowania własnego ja w czasie, gdy wybór może kosztować wykluczenie czy śmierć. To historia wszechogarniającego strachu, który jednak nie jest w stanie złamać oporu, historia o próbie zachowania własnych przekonań w okolicznościach, które mogą kosztować zbyt wiele. Czy warto? Czy można milczeć, gdy narzuca się normy kontrolujące każdy aspekt twojego życia nawet gdy wszyscy wokół milczą? Jednocześnie to historia ogromnej samotności i szalejącej wokół przemocy. Liryka przemieszana z zimną i gwałtowną rzeczywistością.
Znakomita. Niewielka, kameralna powieść, która przytłacza.