Allegro - kampania grudzień kat. współczesna

Historie o zwykłym szaleństwie

Tłumaczenie: Michał Przybysz
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
6,87 (393 ocen i 48 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
30
8
77
7
137
6
89
5
35
4
8
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tales of Ordinary Madness
data wydania
ISBN
9788373925588
liczba stron
300
język
polski
dodał
Marcin

Niepublikowane w Polsce opowiadania Charlesa Bukowskiego! Nikt tak jak Charles Bukowski nie potrafi zręcznie przeplatać kultury wysokiej z niską. Mieszając prostytucję z filozofią Kanta, przechodząc od rozpaczy do muzyki klasycznej, „stary świntuch” tworzy własną, współczesną dystopię. Nie inaczej jest w przypadku nowych, niepublikowanych w Polsce opowiadań. Cięte a zarazem delikatne,...

Niepublikowane w Polsce opowiadania Charlesa Bukowskiego!

Nikt tak jak Charles Bukowski nie potrafi zręcznie przeplatać kultury wysokiej z niską. Mieszając prostytucję z filozofią Kanta, przechodząc od rozpaczy do muzyki klasycznej, „stary świntuch” tworzy własną, współczesną dystopię. Nie inaczej jest w przypadku nowych, niepublikowanych w Polsce opowiadań. Cięte a zarazem delikatne, humorystyczne lecz niepokojące sceny z życia amerykańskiego półświatka to proza Bukowskiego w najlepszym wydaniu — gorącokrwista, pełna skrajności i do bólu realistyczna.

Historie o zwykłym szaleństwie pochodzą z najlepszego okresu twórczości pisarza (początek lat 70.), w którym Bukowski stworzył również — znane polskiemu czytelnikowi — teksty, wchodzące w skład tomu Najpiękniejsza dziewczyna w mieście.

„Od czasów George’a Orwella nikt tak świetnie nie pisał o byciu na dnie” — New York Times

„Tekst chwyta czytelnika za frak i potrząsa nim tak, że grzechoczą mu zęby” — The Times

 

źródło opisu: http://www.noir.pl/ksiazka/666/Charles-Bukowski-Hi...(?)

źródło okładki: http://www.noir.pl/ksiazka/666/Charles-Bukowski-Hi...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
lapsus książek: 1662

Bukowski bez właściwości

Normalnie to znamy Bukowskiego z trzech rzeczy: pisania, picia i dupczenia. I tego chyba oczekują czytelnicy tego autora. Im więcej odrazy, sprośności, wulgaryzmów i pustych flaszek, tym lepiej. Niektórzy twierdzili nawet, że tego za dużo. Dla nich „Historie o zwykłym szaleństwie będą idealne, bo chociaż tradycyjnie Hank przebiera miarkę, to przebiera ją umiarkowanie.

Ten zbiór opowiadań, wydany przez mające monopol na Bukowskiego Noir sur Blanc i świetnie przetłumaczony przez Michała Przybysza, pochodzi z okresu dojrzałego pisarstwa Hanka. Niby jest tutaj wszystko, po czym czuć jego prozę na kilometr, więc nie powinniśmy się rozczarować, ale tym razem nie jedzie tutaj ekstremą.

W tym zbiorze Bukowski definiuje swoją przewrotność. Oto szalony świat i normalny w tym świecie Hank. Na czym polega „zwykłe szaleństwo”? Na tym, że wstaje się o szóstej rano, zasuwa do roboty, haruje przez 12 godzin, wraca do domu, je posiłek, zasypia i jeszcze opowiada dokoła, jakim to się jest szczęśliwym. Ora et labora – według Bukowskiego postępowanie według tej maksymy jest czystym zwykłym szaleństwem.

Znamy ich. Chłopaki spod sklepu, chłopaki do wzięcia. Problem ich to te pięć złotych na porcję La Crima Christi. Nie pachną zbyt ładnie, więc omijamy ich spojrzenia, które mówią: wiesz, robić się nie chce, ale pić się chce. Raczej nie piszą wierszy, nie walą opętańczo w klawiaturę maszyny do pisania, bo nie mają ochoty mówić ludziom o ich nienormalnym normalnym życiu. Albo zwyczajnie zapomnieli...

Normalnie to znamy Bukowskiego z trzech rzeczy: pisania, picia i dupczenia. I tego chyba oczekują czytelnicy tego autora. Im więcej odrazy, sprośności, wulgaryzmów i pustych flaszek, tym lepiej. Niektórzy twierdzili nawet, że tego za dużo. Dla nich „Historie o zwykłym szaleństwie będą idealne, bo chociaż tradycyjnie Hank przebiera miarkę, to przebiera ją umiarkowanie.

Ten zbiór opowiadań, wydany przez mające monopol na Bukowskiego Noir sur Blanc i świetnie przetłumaczony przez Michała Przybysza, pochodzi z okresu dojrzałego pisarstwa Hanka. Niby jest tutaj wszystko, po czym czuć jego prozę na kilometr, więc nie powinniśmy się rozczarować, ale tym razem nie jedzie tutaj ekstremą.

W tym zbiorze Bukowski definiuje swoją przewrotność. Oto szalony świat i normalny w tym świecie Hank. Na czym polega „zwykłe szaleństwo”? Na tym, że wstaje się o szóstej rano, zasuwa do roboty, haruje przez 12 godzin, wraca do domu, je posiłek, zasypia i jeszcze opowiada dokoła, jakim to się jest szczęśliwym. Ora et labora – według Bukowskiego postępowanie według tej maksymy jest czystym zwykłym szaleństwem.

Znamy ich. Chłopaki spod sklepu, chłopaki do wzięcia. Problem ich to te pięć złotych na porcję La Crima Christi. Nie pachną zbyt ładnie, więc omijamy ich spojrzenia, które mówią: wiesz, robić się nie chce, ale pić się chce. Raczej nie piszą wierszy, nie walą opętańczo w klawiaturę maszyny do pisania, bo nie mają ochoty mówić ludziom o ich nienormalnym normalnym życiu. Albo zwyczajnie zapomnieli jak pisać. Wtórni analfabeci literatury wszech czasów.

Taki jest świat Hanka, ale on to przekuwał w twórczość. Wcale nie miał gdzieś poezji i literatury. Nie miał gdzieś muzyki. Znajdziemy tu takie opowiadania. Jego świat jest brutalny, bo Hank nie liczy na innych. Nie ma też litości dla siebie. Taki jest los. Znaleźliśmy się po niewłaściwej stronie. Tak jak 90 % tego społeczeństwa. Klepiemy taką samą biedę, tylko wy próbujecie nadać temu jakiś sens, bo chcecie, żeby wasze życie nie było po nic. Zamiast robić to, na co macie ochotę. W sumie bomba atomowa nie byłaby najgorszym wyjściem, rozwiązałaby wiele problemów. Chociaż szkoda byłoby poezji i muzyki, wódy i dymania. Tako rzecze Hank.

Niewolnicy codzienności są zwykłymi szaleńcami. Obejrzałem niedawno film „Zupełnie Nowy Testament”, gdzie zbuntowana córka patologicznego boga wysłała ludziom esemesy z datą ich śmierci. O dziwo, to info zmieniło ich życie na lepsze, przestali być niewolnikami własnej iluzji o nieśmiertelności, że marzenia same się spełnią. Hank chyba zrozumiał to, co do nas dociera tak ciężko. Hank też miał patologicznego ojca.

Nie będę opowiadał o poszczególnych opowiadaniach. Zestaw Bukowskiego chyba znacie, choć, jak powiedziałem, ekstremy jakby mniej. Jest nawet kilka felietonów, kilka satyrycznych obrazków ze współczesności. Właściwie to całkiem zwykłe historie te „Historie o zwykłym szaleństwie”.

Sławomir Domański

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1344)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 463
Hipek | 2018-03-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2018

Historie o zwykłym szaleństwie to zbiór krótkich opowiadań mocno podszytych wątkami autobiograficznymi. Bukowski w swoich zwartych tekstach dowodzi umiejętności trafnego przedstawienia myśli bez użycia choć jednego zbędnego słowa. Nie ma wątpliwości, że ten talent sprawił, że Bukowski osiągnął sukces. Soczystość słownictwa i bezpośredniość przekazu mogą natomiast budować zastępy wrogów. Podejmowane w opowiadaniach tematy muszą być bliskie czytelnikom, choć z pewnością nikt nie będzie się chciał do tego przyznać, nawet przed samym sobą.

książek: 1281
vampireheart | 2016-10-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 października 2016

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/10/17-charles-bukowski-historie-o-zwykym.html

Uwielbiam Bukowskiego. Zdaję sobie sprawę z tego, że sprawa jest dość dziwna. Teoretycznie tylko mężczyźni (i to też nie wszyscy) powinni pałać do tego pisarza sympatią. Ja jednak go lubię i nic tego nie zmieni, a przynajmniej taką mam nadzieję.

W końcu przyszedł czas na kolejną książkę jego autorstwa. Wybór był prosty. Skoro chcę przeczytać wszystkie jego dzieła, obojętne było, jaką pozycję wybiorę teraz. Padło więc na pierwszą lepszą. Nie miałam nawet pojęcia, jakiej tematyki dotykać będą "Historie o zwykłym szaleństwie".

Z początku nie zastanowiłam się choćby nad tytułem. Ot, tytuł to tytuł, nie przywiązałam do niego aż takiej wagi. Aż w końcu wyjaśnienie samo nie znalazło. Wyczytałam gdzieś (niestety, nie pamiętam gdzie, ale zapewne był to opis książki znaleziony gdzieś w czeluściach Internetu - w innym miejscu o Bukowskim nie piszą), że sprawa dotyczy właśnie zwykłego...

książek: 188
Piotr | 2015-10-17
Na półkach: Przeczytane

wziąłem flaszkę szkockiej, ale zanim doczytałem do połowy była już pusta. co za szajs, pomyślałem, kiedyś butelka wystarczała do końca lektury. cholera, nawet szkocka przestała uderzać do głowy, a Bukowski wciąż mocny.

książek: 2954
BetiFiore | 2015-08-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 sierpnia 2015

Trochę słyszałam o Bukowskim, widziałam sztukę opartą na jego twórczości. Wiedziałam, że książka nie będzie "miła i słodka". Jednak niektóre opowiadania mną wstrząsnęły - nie spodziewałam się na przykład nekrofilii... Trzeba przyznać, że autor był osobą wyalienowaną, zupełnie nie identyfikował się z konsumpcjonistycznym społeczeństwem USA. Doceniam ogromną szczerość, ironię i autoironię Bukowskiego. Przeczytałam wersję włoską, bo polska jeszcze się nie ukazała. Myślę, że sięgnę po inne książki autora.

książek: 256
Beatic | 2015-12-09
Na półkach: Przeczytane

Od jakiegoś roku ciągle słyszałam coś o Bukowskim. "Bukowski nieźle pisał, Bukowski - cięty język, Bukowski to i tamto" aż w końcu musiałam wziąć jakąś jego książkę i zobaczyć o co chodzi z tym facetem.
Po pierwszym opowiadaniu trochę się wystraszyłam (zoofilia, przemoc, dziwki, bieda i smród), ale zaczęło mnie to jakoś ciekawić i takim sposobem w mig przeczytałam całość. Wszystko jest takie ludzkie, często spotykane, ale mało osób o tym mówi. Niektóre fragmenty były zdrowo porąbane i niesmaczne, ale takie właśnie było życie Charlesa.
Dla mnie wszystko na duży plus i chętnie dorwę jakąś inną książkę tego walniętego człowieka.

książek: 1132
monweg | 2016-01-18

Od jakiegoś czasu wraca moda na czytanie i wydawanie książek Charlesa Bukowskiego. Możemy się zastanawiać, co jest przyczyną tego stanu rzeczy. Czy dlatego, że czytelnicy znów potrzebują mocniejszych wrażeń podczas lektury, czy też to jakaś tendencja społeczna? Niewykluczone, że Bukowski wrócił do łask, ponieważ jest nie tylko twórcą uniwersalnym, ale także buntownikiem i autsajderem. Bierzemy do ręki jego książki, bo oczekujemy prawdy w czystej postaci, nie owiniętej grubą warstwą bawełny. Od połowy 2014 roku Oficyna Literacka Noir Sur Blanc wznowiła wydawanie dzieł Bukowskiego, a pod koniec roku ubiegłego do księgarń trafiły Historie o zwykłym szaleństwie, nigdy wcześniej w Polsce nie wydane. I nikogo nie powinno dziwić, dlaczego akurat ta oficyna przywraca polskiemu czytelnikowi Bukowskiego. Przecież chyba żaden inny pisarz nie wyraża swoich myśli tak jasno, po prostu czarno na białym.

Historie o zwykłym szaleństwie są zbiorem opowiadań, wydawać by się mogło, bardzo typowych...

książek: 433
Karolina_A | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 listopada 2015

Po raz kolejny przekonuję się, że uwielbiam opowiadania. Krótka forma, która pokazuje prawdziwy kunszt i umiejętności autora.

Przechodząc do opowiadań Bukowskiego - są takie, które mniej i bardziej przypadły mi do gustu. Ale nawet w tych, które mnie (bądź co bądź) brzydziły i odrzucały znalazło się choć kilka zdań, które bardzo do mnie trafiały. Z każdego - nawet tego najbardziej "bukowskiego" - można było wyciągnąć coś dla siebie :)

To dopiero moja druga książka z twórczością Bukowskiego (zaczęłam od "Z szynką, raz!"). Dzięki niej mam szczerą chęć kontynuowania mojej literackiej przygody z Panem Bukowskim :) Także - polecam :)

książek: 76
Rafał | 2015-11-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 23 listopada 2015

Charles Bukowski-”Historie O Zwykłym Szaleństwie”
''Z przodu sernik,z tyłu piernik''.Szara eminencja Beat Generation,król ulicy. Opowiadania zawarte w tym zbiorze są na bardzo różnym poziomie,i przede wszystkim traktują o wielu sprawach które wtedy zajmowały Bukowskiego. Co je łączy?Spojrzenie na otaczający świat,rzeczywistość? A i owszem. Rozgoryczenie :światem,kapitalizmem,współczesną literaturą,ludżmi,sobą. Alkoholizm,sentymentalne wycieczki,a gdzieś ponad tym wszystkim,w tym mroku małe promyki,iskierki nadziei które trzymają ''przeklętego'' na cienkiej niteczce widocznej tylko w słońcu lata. Opowiadania traktują m.in. o;relacjach międzyludzich,miedzy kobietą a mężczyzną ,seksie,alkoholu,życiu codziennym,pracy,ryzyku(wyścigach konnych),rozmyslaniach filozoficznych,literaturze.Widać mocną fascynację Ernestem Hemingwayem.Język,i składnia jakim zostało to wszystko opisane,sprawia wrażenie bardzo nieporadnej ,i chaotycznej .Autor od dziecka borykał się z dysleksją.Moim zdaniem...

książek: 168
MarianAlkoholik | 2015-12-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 grudnia 2015

najsłabsza pozycja od Bukowskiego, z jaką się do tej pory spotkałem. książka jest według mnie niestety nierówna. mamy kilka fajnych opowiastek, w których możemy odnaleźć klasyczny styl Bukowskiego, a mamy także kilka, które nie wiem dlaczego się tam znalazły. nie wiem czy to kwestia mojej zamkniętej głowy, ale częste zmienianie bohaterów i to, że  opowieści nie były ze sobą powiązane sprawiało, że momentami nie wiedziałem o czym czytam. no i te niestosowanie wielkich liter, pisanie w sposób, jakiego użyłem tutaj - kompletnie nie wiem co miał wnieść, mnie jedynie irytował.

Może na moją negatywną opinię też miało wpływ to, że przeczytałem parę książek Charles'a praktycznie pod rząd, ale przy Historiach o zwykłym szaleństwie momentami się nudziłem i męczyłem.
6/10

książek: 0
| 2015-12-20
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2015

Historie o zwykłym szaleństwie to pierwsze teksty Charlesa Bukowskiego jakie kiedykolwiek przeczytałem. Brud, zgnilizna wylewają się spomiędzy kartek, wsiąkając do mózgu czytelnika i zabierając go w świat miejskiej biedoty, gdzie alkoholizm, syf czy wykolejeni ludzie to codzienność. Nie czytałem wcześniej niczego podobnego. Charles nie owija w bawełnę. Jego opowiadania to nie cukierkowaty świat, pełen dobrych ludzi i szczęśliwych zakończeń nikłych problemów. Polecam ludziom, którzy chcą zajrzeć w świat nieprzyjemny i śmierdzący stęchlizną wilgotnych łóżek czy brudnych ubrań, lecz nie pozbawiony zwykłych, ludzkich uciech. Każdemu z nas potrzeba czasami uśmiechu, pomimo złego, które nas otacza.

zobacz kolejne z 1334 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
„To szaleństwo, to totalne szaleństwo!” Wywiad z Charlesem Bukowskim

Jesteśmy tu po to, by śmiać się z wyroków losu i przeżyć nasze dni tak dobrze, by Śmierć nie odważyła się nas zabrać. W wigilię Wszystkich Świętych udało nam się spotkać i porozmawiać z Charlesem Bukowskim. Tylko w LC opowiada o życiu, śmierci, piciu i kobietach! 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd