Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
The_5nake 
jakeczyta.blogspot.com
Z wykształcenia nauczyciel języka niemieckiego. Od 5 lat aktywny jako Inżynier do spraw zarządzania sieciami. Jestem uzależniony od adrenaliny, biegów przeszkodowych i różnego rodzaju sportów. Uwielbiam spędzać czas z książką (chociaż ostatnio coraz częściej z czytnikiem e-book) oraz dobrym filmem. Zapraszam na mojego bloga, gdzie każdy komentarz/ dyskucja na temat książki jest bardzo mile widziana.
30 lat, mężczyzna, Mysłowice, status: Czytelnik, dodał: 3 książki, ostatnio widziany 16 godzin temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-02-24 11:35:32
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane w 2018
Autor:

Kolejny debiut młodej pisarki, po jaki sięgnąłem zachęcony bardzo przychylnymi recenzjami i opiniami czytelników.

Zaczyna się tragicznie, magicznie i zaskakująco. Czytelnik zostaje wciągnięty w fabułę i nagle..... robi się zwyczajnie, przewidywalnie, nudno.

Jenna Hall w dniu swoich 13 urodzin straciła matkę, która popełniła samobójstwo. Od tego momentu dzień urodzin jest również dniem...
Kolejny debiut młodej pisarki, po jaki sięgnąłem zachęcony bardzo przychylnymi recenzjami i opiniami czytelników.

Zaczyna się tragicznie, magicznie i zaskakująco. Czytelnik zostaje wciągnięty w fabułę i nagle..... robi się zwyczajnie, przewidywalnie, nudno.

Jenna Hall w dniu swoich 13 urodzin straciła matkę, która popełniła samobójstwo. Od tego momentu dzień urodzin jest również dniem największej żałoby. Bohaterka składa jednak przyrzeczenie swojej młodszej siostrze, że nigdy jej nie zostawi i wychowuje ją.

W dniu 33 urodzin siostry postanawiają kupić dom, co ma zwiastować ich nowy początek. Przy zwiedzaniu budynku Jenna trafia do magicznego pokoju, który przenosi ją w równoległą rzeczywistość, w której jej alter ego dokonywała innych wyborów.

Pomysł wykorzystania równoległych światów w powieści, która jest trochę romansem, trochę dramatem to arcy ciekawy zabieg. Trzeba przyznać autorce, że bardzo dobrze połączyła ze sobą wątki tych wszystkich gatunków, jednak.... No właśnie. W pewnym momencie wszystkiego jest za dużo: za dużo światów równoległych, za dużo wyborów bohaterki, za dużo dramatów, za dużo filozoficznych rozważań.... Ehh, książka zaczyna się bardzo dobrze, a w pewnym momencie zjada swój ogon. Autorka od połowy powieści zaczyna prawić banalne morały, które próbują pokazać że każdy wybór ma swoje konsekwencje. Dziękuję autorce, że uświadomiła tę tajemnicę życia.

Jest mi ciężko ocenić 'Dom łez' przez pryzmat sci-fi, dramatu czy romansu. Książka z pozoru łączy w sobie elementy tego wszystkiego, ale nie pozostaje w pełni połączona z żadnym z tych gatunków. Do połowy książka ciekawi, do połowy traktuje element fantastyczny jak coś normalnego.

Jak na debiut nie jest źle, zdarzały się o wiele słabsze książki, których autorzy rozwijali się w bardzo pozytywny sposób z kolejnymi publikacjami. Dlatego też będę obserwował autorkę, bo myślę, że ma w sobie potencjał.

'Dom łez' polecam, ale nie jako jakiś konkretny gatunek, ale jako ciekawy eksperyment autorki.

Na zimowe wieczory jak znalazł.

pokaż więcej

 
2018-02-22 20:30:52
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam, Powieści graficzne
 
2018-02-22 20:30:20
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam, Powieści graficzne
 
2018-02-22 13:09:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane w 2018
Autor:

Po spotkaniu się z bardzo pozytywnymi opiniami o debiutanckiej powieści autorki postanowiłem sięgnąć po 'Czasami kłamię'. Nie ukrywam, że podchodziłem do książki bardzo sceptycznie, bo już wielokrotnie naciąłem się na rewelacyjne opinie i wysokie oceny debiutanckich powieści, a jak się okazało po lekturze było to sztuczne nakręcanie hype'u. Rzecz ma się troszkę inaczej jeśli chodzi o 'Czasami... Po spotkaniu się z bardzo pozytywnymi opiniami o debiutanckiej powieści autorki postanowiłem sięgnąć po 'Czasami kłamię'. Nie ukrywam, że podchodziłem do książki bardzo sceptycznie, bo już wielokrotnie naciąłem się na rewelacyjne opinie i wysokie oceny debiutanckich powieści, a jak się okazało po lekturze było to sztuczne nakręcanie hype'u. Rzecz ma się troszkę inaczej jeśli chodzi o 'Czasami kłamię'.

Bohaterką jest Amber, prezenterka radiowa, którą poznajemy w momencie kiedy trafia do szpitala na skutek wypadku samochodowego. Pierwsze strony są dosyć mętne i ciężko jest poskładać historię w spójna całość, ale wszystko zaczyna się wyjaśniać z biegiem fabuły. Nasza bohaterka jest uwięziona w swoim ciele, fizycznie wygląda jakby była w śpiączce, ale nadal jest świadoma i słyszy wszystko, co dzieje się wokół.

Akcja toczy się trójtorowo, pierwsza perspektywa pokazuje nam aktualne emocje i przeżycia bohaterki, kiedy ta leży w szpitalnym łóżku i jedynie słyszy otoczenie. Druga perspektywa opisuje wydarzeni, na krótko przed wypadkiem samochodowym, a trzecia do zapiski z pamiętnika 10 letniej dziewczynki. Te z pozoru nic nie łączące narracje uzupełniają się misternie nawzajem żeby w finale naświetlić nam całą historię i udowodnić, że nic nie jest takie jakie się czytelnikowi wydawało.

W ciągu ostatnich dwóch lat powstało wiele powieści debiutujących autorów, które pisane są według bardzo podobnego schematu, mianowicie chodzi tutaj o retrospekcję przeplataną wydarzeniami z teraźniejszości. Ta też 'Dziewczyna z pociągu' czy 'Za zamkniętymi drzwiami' były do siebie bardzo podobne jeśli chodzi o konstrukcję. Nie inaczej jest w przypadku 'Czasami kłamię', jednak tutaj dostajemy jeszcze jeden wymiar czasowy, który otwiera autorce nowe możliwości rozwijania i budowania fabuły. Sama koncepcja zamknięcia świadomości bohaterki w ciele, które nie reaguje na bodźce jest bardzo ciekawym pomysłem, a strumień świadomości, jak i halucynacje i falowe utraty świadomości bohaterki są napisane po mistrzowsku. Napięcie budowane niedopowiedzeniami czy wątpliwościami faktycznie udziela się czytelnikowi, a co za tym idzie, ciężko jest się od książki oderwać. Na domiar tego rozdziały są krótki i to tylko potęguje chęć zgłębiania tej historii.


Oczywiście nie ma się co oszukiwać, że Freeney jest nowym Stephenem Kingiem. Mniej więcej w połowie można się domyśleć zakończenia i większości poplątanych wątków. Niemniej jednak przyjemność sprawia odkrywanie tego czego się domyślamy czytając kolejne rozdziały. Kolejnym słabszym punktem 'Czasami kłamię' są postaci. Może poza główna bohaterką, nie wiemy o osobach występujących w książce za wiele. Mąż bohaterki - pisarz, który miał kryzys twórczy i nic więcej. Siostra - przykładna matka, kochająca siostra i...... no właśnie psychopatka. Z tym, że w tym przypadku osobowość zostaje odkrywana z biegiem lektury. Wiele postaci dostało tutaj tylko określony zestaw cech, których się autorka trzyma i w moim przypadku skutkowało to tym, że nie za bardzo utożsamiałem się z kimkolwiek. Schemat powielający ostatni trend pisania został trochę odświeżony, co nie męczyło przy czytaniu.

Poza dosyć przewidywalnym zakończeniem i kilkoma słabszymi punktami 'Czasami kłamię' to bardzo dobra pozycja. Solidnie napisana, ciekawie złożona i przede wszystkim nie udająca czegoś czym nie jest. Polecam na długie zimowe wieczory.

pokaż więcej

 
2018-02-19 18:11:24
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Powieści graficzne, Przeczytane w 2018

Widząc po raz setny historie początków Supermana założyłem, że komiks będzie nudny. Że będzie powielał wielokrotnie wykorzystane motywy, które znane są wszystkim. A jednak stało się inaczej.
'Tajna Geneza' zawiera w sobie wiele elementów telewizyjnego serialu 'Tajemnice Smallville' i pokazuje młodzieńcze lata Clarka, kiedy próbował się dostosować do rówieśników. To tutaj dowiaduje się od...
Widząc po raz setny historie początków Supermana założyłem, że komiks będzie nudny. Że będzie powielał wielokrotnie wykorzystane motywy, które znane są wszystkim. A jednak stało się inaczej.
'Tajna Geneza' zawiera w sobie wiele elementów telewizyjnego serialu 'Tajemnice Smallville' i pokazuje młodzieńcze lata Clarka, kiedy próbował się dostosować do rówieśników. To tutaj dowiaduje się od swoich ziemskich rodziców o swoim pochodzeniu i tutaj pierwszy raz całuje Lane Lang, która notabene pojawia się w komiksie zaraz na początku. Druga połowa komiksu to początki kariery Kenta w Metropolis. Bohater trafia do Daily Planet, której grozi upadek, budynek jest zaniedbany, a symboliczna kula ziemska na dachu redakcji stoi zardzewiała i zapomniana. Clark próbuje po kryjomu pomagać ludziom, ale Lex Luthor widzi w nim tylko kosmitę, którego trzeba powstrzymać. Czytelnicy dostają tutaj również pierwsza poważną konfrontację Supermana z Metallo.
Jak na początki Supermana dostajemy bardzo ciekawą historię, zawierającą świeżą perspektywę, dosyć ciekaiwe napisane postaci i przyjemnego Clarka Kenta.

pokaż więcej

 
2018-02-19 08:31:41
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2018-02-19 08:05:27
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Powieści graficzne, Przeczytane w 2018

Kolejny origin DC z cyklu 'Rok Pierwszy'. Tym razem dostajemy skróconą genezę Barbary Gordon - Batgirl.

Po bardzo dobrym roku pierwszym Robina niejako czekałem na ten komiks. Dostajemy tutaj początki Barbary Gordon w roli Batgirl, jej ambicje stania się członkinią Stowarzyszenia Sprawiedliwości. Barbara, która chcąc iść w ślady ojca stara się wstąpić do policji ciągle słyszy odmowy,...
Kolejny origin DC z cyklu 'Rok Pierwszy'. Tym razem dostajemy skróconą genezę Barbary Gordon - Batgirl.

Po bardzo dobrym roku pierwszym Robina niejako czekałem na ten komiks. Dostajemy tutaj początki Barbary Gordon w roli Batgirl, jej ambicje stania się członkinią Stowarzyszenia Sprawiedliwości. Barbara, która chcąc iść w ślady ojca stara się wstąpić do policji ciągle słyszy odmowy, argumenty, że jest za niska i za słaba. Postanawia udowodnić wszystkim, a zwłaszcza sobie samej, że płeć nie ma znaczenia. Obserwowana z ukrycia przez Batmana, a wspierana mentalnie przez Robina bohaterka wyrusza do walki przeciwko Killer Moth i Firefly.

Do plusów na pewno należy zaliczyć krótką historie origin, nie ma tutaj niepotrzebnego rozwlekania motywowania wyborów bohaterki, a całość ubrana jest zgrabnie w kilka scen. Pasują również przeciwnicy. Trudno byłoby o parę bardziej dopasowanych przeciwników dla początkującej superbohaterki.

Słabszym punktem są dla mnie rysunki. Nie zachwycają, nie ma w nich nic wybitnego, chociaz przywodza na myśl serial telewizyjny z lat 90.
Podsumowując: komiks czyta się szybko i przyjemnie. Nie męczymy się z dywagacjami filozoficznymi i wewnętrznymi demonami. Przyjemna pozycja

pokaż więcej

 
2018-02-18 16:15:16
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane w 2018
Cykl: Zakon Sangwinistów (tom 2)

Po rewelacyjnej pierwszej części triada wróciła. Tym razem żeby odnaleźć pierwszego anioła i zapobiec końcu świata.



Po odnalezieniu Ewangelii krwi życie Jordana i Erin powoli wraca do normalności, chociaż nadal przeżywają w głowie koszmar jaki odegrał się w krypcie pod Watykanem. Nagłe wezwanie kardynała z Watykanu sprawia, że triada znów się jednoczy. W międzyczasie Rhun uwalnia z krypty...
Po rewelacyjnej pierwszej części triada wróciła. Tym razem żeby odnaleźć pierwszego anioła i zapobiec końcu świata.



Po odnalezieniu Ewangelii krwi życie Jordana i Erin powoli wraca do normalności, chociaż nadal przeżywają w głowie koszmar jaki odegrał się w krypcie pod Watykanem. Nagłe wezwanie kardynała z Watykanu sprawia, że triada znów się jednoczy. W międzyczasie Rhun uwalnia z krypty zamkniętą od ponad 400 lat hrabinę Bathory. Nasi bohaterowie muszą odnaleźć pierwszego anioła, który wedle proroctwa ma zapobiec armageddonowi. Niestety na ich drodze staje sam przywódca Beliala - Judasz Iskariota.



Po przeczytaniu pierwszego tomu trylogii wiedziałem już czego mogę się spodziewać, połączenia tematyki religijnej z nutką fantasy i horroru. Dzięki temu mogłem też skoncentrować się na samej fabule 'Niewinnej krwi'. A ta nie rozczarowuje! Do dobrze znanych nam postaci autor dołącza plejadę nowych bohaterów, którzy idealnie wpasowują się w koncepcję powieści przygodowej. Tak też postacią i ich opisowi nie można niczego zarzucić. Akcja przenosi się w szybkim tempie z jednego państwa do następnego, ze świątyni w Rzymie do oazy na egipskiej pustyni. A wszystko po to, żeby na końcu eksplodować w punkcie kulminacyjnym, który....



no właśnie, punkt kulminacyjny jest nieco za bardzo rozdmuchany i przez to zamiast trzymać w napięciu, staje się lekko nudny. Same zwieńczenie książki jest jak najbardziej pożadane, jednak akcja końcowej sekwencji jest nieco rozwleczona i tym samym traci impet. Niewątpliwie plusem jest stworzenie mitu o Chrystusie i pokazanie czegoś więcej niż znana z Pisma Świętego historia Mesjasza.



Podsumowując, 'Niewinną krew' czyta się szybko i sprawnie, czytelnik bez najmniejszych problemów podróżuje wraz z bohaterami po świecie i odkrywa tajemnice. Jednak zdarzają się momenty słabsze, trochę bardziej leniwe, a to w przypadku powieści przygodowych nie jest wskazane.



Polecam wszystkim fanom dobrych i lekkich powieści przygodowych.

pokaż więcej

 
2018-02-14 12:08:39
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane w 2018
Cykl: Joanna Chyłka (tom 3)

Zaskakuje mnie ten nasz Mróz z każdą książką, po którą sięgam. Trzeci tom o niepokornej prawniczce Joannie Chyłce i jej ukochanym eks- aplikancie Zordonie. Czyli wszystko to, co tak uwielbiamy u Remigiusza Mroza.



Sięgająca dna Joanna pracuje w poradni prawnej w centrum handlowym. Czas umila sobie popijaniem wszelakich wysokoprocentowych trunków i tak stacza się coraz niżej. Pewnego dnia...
Zaskakuje mnie ten nasz Mróz z każdą książką, po którą sięgam. Trzeci tom o niepokornej prawniczce Joannie Chyłce i jej ukochanym eks- aplikancie Zordonie. Czyli wszystko to, co tak uwielbiamy u Remigiusza Mroza.



Sięgająca dna Joanna pracuje w poradni prawnej w centrum handlowym. Czas umila sobie popijaniem wszelakich wysokoprocentowych trunków i tak stacza się coraz niżej. Pewnego dnia zauważa Roma, który wydaje się nieobecny. okazuje się, że jego żona i córka właśnie zostały zamordowane. Po podjęciu sprawy okazuje się, że obie kobiety posiadały milionową polisę na życie, a wszystko wskazuje na Cygana jako winnego morderstwa. Joanna pomimo swoich wewnętrznych demonów musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności prawniczych żeby uratować swojego klienta przed dożywociem. Sprawy nie ułatwia fakt, że na czele ubezpieczalni stoi dobrze znany Joannie i Zordonowi psychopata Langer.



Przede wszystkim cieszy mnie fakt, że autor nie boi się sięgać po tematy trudne. W 'Rewizji' mamy do czynienia z elementem dyskryminacji i rasizmu. Ale nie rasizmu w sensie stricte, do jakiego jesteśmy przyzwyczajani przez telewizję, a rasizm i dyskryminację społeczności Romów w Polsce. Nigdy nie interesowałem się tym tematem, a muszę przyznać, że fakty przedstawione przez autora są bardzo ciekawe. Kolejnym problemem, do którego sięga książka jest motyw stoczenia się, wali z własnymi demonami i pogodzeniu się z nałogiem. Szacunek dla autora, za to że potraktował swoją bohaterkę bez litości i wrzucił ją w wir zniszczenia.

O terminach prawniczych, paragrafach, kodeksach i tym podobnych nie będę się wypowiadał bowiem jest rzeczą wiadomą, że autor jest specjalistą w dziedzinie prawa, a wszelkie informacje przekazuje w sposób zrozumiały i ciekawy. Dodatkowym plusem jest wprowadzenie postaci, które znamy już z wcześniejszych części i przedstawienie ich w innym świetle. Wszystko wskazuje na to, że dostaniemy bardzo ciekawą sagę, w której jedna sprawa wynika z drugiej.



W czasie czytania natrafiłem jednak na pewien moment kiedy poczułem lekkie znudzenie. Nie trwało to długo i wszystko wróciło na właściwe tory. Poza tym drobnym elementem nie mam do czego się doczepić. Jak zwykle powieść, którą czyta się jednym tchem.

pokaż więcej

 
2018-02-14 09:58:22
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
 
2018-02-14 09:56:31
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
Autor:
Seria: Gaiman
 
2018-02-14 09:55:39
Dodał książkę na półkę: Chcę przeczytać, Posiadam
 
2018-02-13 12:21:14
Ma nowego znajomego: Inez
 
2018-02-09 23:00:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane w 2018
Autor:
Seria: Gaiman

Twórczość Gaimana jest mi bardzo bliska. Po lekturze 'Amerykańskich bogów' - mojej pierwszej przygodzie z autorem- całkowicie się poddałem magii jego pióra. Powieści Gaimana łączą w sobie wszystkie cechy, których doszukuję się w książkach. Jest to połączenie horroru, baśni i odrobiny fantasy, ale zawsze znajdzie się miejsce na morał i motyw przyjaźni.

Jak do tego ma się debiut autora?



...
Twórczość Gaimana jest mi bardzo bliska. Po lekturze 'Amerykańskich bogów' - mojej pierwszej przygodzie z autorem- całkowicie się poddałem magii jego pióra. Powieści Gaimana łączą w sobie wszystkie cechy, których doszukuję się w książkach. Jest to połączenie horroru, baśni i odrobiny fantasy, ale zawsze znajdzie się miejsce na morał i motyw przyjaźni.

Jak do tego ma się debiut autora?



'Nigdziebądź' opowiada historię dziejąca się w Londynie Pod, równoległym świecie do naszego. Richard jest zagubionym mieszkańcem Londynu Nad i przez niefortunny zbieg okoliczności trafia do Londynu Pod, miejsca zamieszkałego przez różne fantastyczne stworzenia. Wraz z grupą nowo poznanych towarzyszy wyrusza w pełną przygód, ale i niebezpieczna podróż przez podziemne miasto.



Początkowo nie potrafiłem się odnaleźć w całej historii. Dwutorowa fabuła była prowadzona w taki sposób, że akcja nagle przenosiła nas w inne miejsce. Jednak po krótkim czasie złapałem rytm autora i pozwoliłem się zabrać w podróż po Londynie Pod. Pomysł alternatywnego świata, ale nie jako wymiaru, a miejsca które istnieje pod nami jest rewelacyjny. Umieszczenie w nim postaci obdarzonych magicznymi mocami i specyficznymi cechami charakteru sprawia, że książka nie pozwala się oderwać.

Neil Gaiman, podobnie jak Stephen King, ma umiejętność gawędziarstwa, a przekuwa ową umiejętność w bajeczne historie. W 'Nigdziebądź' po raz kolejny dostajemy wątek przyjaźni, więzi która łączy losy naszych bohaterów. Sama końcówka niesie za sobą przesłanie, ale to u Gaimana jest normalne.



Gdybym musiał się do czegoś przyczepić to do głowy przychodzi mi jedynie nieskomplikowana i przewidywalna fabuła. Jednakże jest to jedyny mankament jakiego potrafię się tutaj doszukać.



Polecam wszystkim marzycielom!

pokaż więcej

 
2018-02-05 13:30:51
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Posiadam, Przeczytane w 2018
Cykl: Poszukiwacze (tom 2)

Pierwszą część Poszukiwaczy miałem okazję przeczytać mniej więcej rok temu. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, ponieważ autor udowodnił, że potrafi bardzo sprawnie opowiedzieć świetną historią i przekazać przy tym dużo informacji historycznych.

Nie inaczej ma się sprawa z 'Łańcuchem proroka'.

Autor zabiera nas w podróż w głąb Afryki, gdzie Tirso i pozostali poszukiwacze ruszają do Mali w...
Pierwszą część Poszukiwaczy miałem okazję przeczytać mniej więcej rok temu. Byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, ponieważ autor udowodnił, że potrafi bardzo sprawnie opowiedzieć świetną historią i przekazać przy tym dużo informacji historycznych.

Nie inaczej ma się sprawa z 'Łańcuchem proroka'.

Autor zabiera nas w podróż w głąb Afryki, gdzie Tirso i pozostali poszukiwacze ruszają do Mali w poszukiwaniu skarbu zielonego proroka. Poza niesamowitą podróżą dostajemy gamę nowych postaci, byłych poszukiwaczy i konflikt naszego głównego bohatera z prawem. Wszystko to doprawione jest solidną dawką wiadomości historycznych, które dotyczą właśnie afrykańskiego kraju Mali.

Manglano zdołał stworzyć pewną zamkniętą opowieść (3 tom trylogii ma ukazać się na końcu Lutego), w której przedstawia nam z pozoru emocjonująca opowieść o poszukiwaczu Tirso. Z pozoru, gdyż bohater to chłopak, który nie ma nikogo. Ojciec zmarł, matka robi karierę i nie przywiązuje wagi do uczuć swojego syna. Ten jednak usilnie spełnia swoje marzenia i odnajduje nową rodzinę, którą jest korpus poszukiwaczy. Autor zostawił sobie jednak kilka furtek, które pozwalają mu na bezinwazyjne wprowadzanie nowych postaci, żadna z nich nie przeszkadza, a tylko napędza akcję, która jest niesamowicie dynamiczna, spójna i wciągająca. Nie trzeba być wielkim miłośnikiem historii sztuki żeby docenić tę powieść autora. Poza licznymi informacjami dotyczącymi właśnie sztuki, dostajemy solidna dawkę informacji historycznych i geograficznych, ale nie w sposób nudny.

Moim jedynym zarzutem do 'Łańcucha proroka' jest fakt, że momentami akcja staje się niepotrzebnie wydłużona, a co za tym idzie czytelnik zaczyna odczuwać lekką irytację. Poza tymi krótkimi momentami nie mam książce nic do zarzucenia.

Już niedługo na półki trafi ostatni tom trylogii Poszukiwacze i z niecierpliwością czekam jak zakończy się historia Tirsa. Polecam wszystkim, którzy lubią dobrą literaturę przygodową.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
490 138 1057
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (17)

Ulubieni autorzy (10)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (6)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd