Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Odwyk

Tłumaczenie: Elżbieta Piotrowska
Książka jest przypisana do serii/cyklu "Pi". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Albatros
7,21 (327 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
27
9
41
8
69
7
92
6
53
5
32
4
7
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Come Clean
data wydania
ISBN
978-83-7359-340-4
liczba stron
366
słowa kluczowe
odwyk, narkotyki, uzależnienie,
język
polski
dodała
Catalina

Justine jeden jedyny raz upiła się w gronie szkolnych kolegów. Ten błąd ciężko odpokutuje. Przeczuleni po śmierci jej brata Josha rodzice umieszczają dziewczynę w prywatnym ośrodku terapeutycznym Come Clean, przeznaczonym dla tzw. "trudnej młodzieży", uzależnionej od narkotyków i alkoholu. Początkowo przyjęta na obserwację, Justine musi pozostać w ośrodku przez wiele miesięcy. Przechodzi...

Justine jeden jedyny raz upiła się w gronie szkolnych kolegów. Ten błąd ciężko odpokutuje. Przeczuleni po śmierci jej brata Josha rodzice umieszczają dziewczynę w prywatnym ośrodku terapeutycznym Come Clean, przeznaczonym dla tzw. "trudnej młodzieży", uzależnionej od narkotyków i alkoholu. Początkowo przyjęta na obserwację, Justine musi pozostać w ośrodku przez wiele miesięcy. Przechodzi gehennę. Zajęcia prowadzone przez instruktorów i personel to niekończące się pasmo przemocy, upokorzeń, znęcania nad słabszymi psychicznie. Wykorzystana seksualnie przez jednego z terapeutów próbuje uciec. Zostaje złapana oraz poddana jeszcze bardziej bezwzględnym represjom i praniu mózgu. Adresowana do niezyjącego brata, dwutorowa narracja wydobywa kontrast między szczęśliwym dzieciństwem bohaterki , a traumą, jaką przeżywa w Come Clean.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (765)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1402
isabelle142 | 2013-07-15
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2013

Od dawna miałam ochotę przeczytać 'Odwyk' T.Paddock, chociaż już nie pamiętam okoliczności, w jakich zetknęłam się z tym tytułem po raz pierwszym. Na pewno na LC, ale jak na nią trafiłam - to już pozostanie dla mnie zagadką. Kiedy więc wypatrzyłam ją na najwyższej półce w bibliotece, poczułam się tak, jakbym wygrała w totolotka. No, może nie jakbym trafiła szóstkę, ale przynajmiej czwórkę ;) Z oczywistych względów nie pozwoliłam jej za długo na siebie czekać.

Już po kilku rozdziałach wiedziałam, że jest to książka z rodzaju tych, które uważam za najlepsze. Wciągająca, trzymająca w napięciu, brutalna, sprawiająca, że czytelnik otwiera usta z niedowierzaniem, budząca w nim bunt. Aż trudno uwierzyć, że takie placówki naprawdę istniały. Ośrodek 'Come Clean' jest miejscem, gdzie może i niektórym udało się wyjść z nałogu, jednak jakim kosztem... Pacjenci są poddawani przemocy fizycznej i psychicznej, która pozostawia w ich psychikach nieodwracalne piętno. Wychowywani są w duchu...

książek: 171
Fiona Dzierucha | 2014-08-29

Okropna historia.
Czytałam wiele książek, które wyciskały łzy. Jednak tylko przy tej płakałam kilkanaście razy.
Jestem w przybliżonym wieku i zastanawiałam się wielokrotnie co ja bym zrobiła na jej miejscu... Przecież nawet rodzice jej nie wierzyli w to co mówiła, zostawili ją tam mimo tego co im mówiła.
Dla dziewczyn w tym wieku jest to (przynajmniej w moim odczuciu) najgorszy rodzaj zdrady.
Zostać samemu, bez żadnej szansy, tam gdzie prawda nie ma prawa głosu, z złudną nadzieją, że może jutro albo po jutrze wyjdzie się z piekła.
Opinia Justine nie miała znaczenia, liczyło się to że jest narkomanką,pijaczką zdemoralizowaną dziewczyną i koniec...
Postawa rodziców była godna pożałowania, jak można postąpić tak jak oni?
A po tym "ośrodku" co?
Po książce został bezsilny gniew i ironia,bo przecież rodzice zawsze wiedzą co jest dobre dla ich dzieci...
Uczucie bezsilności, pozostaje na długo po skończeniu książki.

książek: 5240
MoniS | 2013-08-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

Wlasnie w tej chwili skonczylam czytac "Odwyk".
Serce mocno mi bije i tak bardzo, bardzo mam ochote udusic tego Dwighta, ze az mnie rece swierzbia!
Byl taki moment, kiedy juz bylam w trakcie czytania tej ksiazki, ze chcialam ja odlozyc. Wiedzialam, ze nie jest ona z gatunku tych ktore zazwyczaj lubie czytac - lekkich, przyjemnych, obyczajowych. Wiedzialam, ze bedzie mnie "bolalo" czytanie jej. Biorac jednak pod uwage, ze ostatnio bylo kilka takich ksiazek, ktore niedoczytalam, stwierdzilam, ze tym razem tej dam szanse do konca i nie dam sie przestraszyc.
W trakcie czytania serce we mnie krzyczalo. Jak ludzie ludziom moga zgotowac taki los i jeszcze gorszy. Jak?! Skad biora sie te wszystkie chore pomysly? Mialam ochote potrzasnac Justine, wykrzyczec jej "Powiedz rodzicom, powiedz wszystko, nie daj sie tam spowrotem zamknac!" Pozostalo mi jedynie brnac dalej w ta powiesc.
Ciesze sie ze nie odstawilam tej ksiazki, ze dalam jej szanse. Zakonczenie bardzo mnie wzruszylo ale...

książek: 139
slashie | 2015-05-23
Na półkach: 2015, Przeczytane
Przeczytana: 22 maja 2015

Sięgając po tę książkę nie spodziewałam się tylu emocji z mojej strony. Ostatnie 50 stron przeczytałam jednym tchem, a następnie siedziałam bezczynnie w ciemnym pokoju nie wiedząc co mam zrobić.

Terri Paddock przedstawia nam jak w latach 80-tych (w Stanach Zjednoczonych) rodzice wysyłali swoje nastoletnie pociechy do ośrodków rehabilitacyjnych z obawy, ze są uzależnione od narkotyków. Niestety zamiast obiecanej pomocy dzieci zostały upokarzane, molestowane, gwałcone i odbierali im ich podstawowe prawa.

Książka chociaż wstrząsająca, jest wspaniałym przykładem jak łatwo można manipulować i okłamywać ludzi. Jaki media miały (i jak sądze dalej mają) wpływ na opinie ludzi.

książek: 97
azjatyckikwiat | 2011-06-26
Na półkach: Przeczytane

Książka wstrząsająca i pochłaniająca czytelnika bez reszty.
Czyta się ją z uczuciem wściekłości i bezradności, że nie jesteśmy wstanie zrobić nic, by pomóc bohaterom.
Takich przeżyć nie życzy się nawet największym wrogom.

książek: 525
Dominique | 2014-01-04
Na półkach: Przeczytane

Książka piękna i wzruszająca. Poznajemy piętnastoletnią Justine, która bardzo przeżywa śmierć brata i żeby zapomnieć pierwszy raz sięga po alkohol. Rodzice podstępem umieszczają ją w prywatnym ośrodku, myślą, że robią to dla jej dobra, nie wiedzą jak bardzo się pomylili...
W książce poznajemy przeszłość i teraźniejszość, dwa różne światy, piękne dzieciństwo i okrutną rzeczywistość. Justine wszystkie swoje słowa kieruje do zmarłego brata i właśnie to najbardziej mnie zachwyciło, ta ogromna miłość i fascynacja do Josha. Od dnia narodzin byli nierozłączni, wszystko robili razem, wzajemnie się wspierali i wzajemnie kryli. Nagle Justine zostaje zupełnie sama, traci brata i jednocześnie rodziców, gdyż tak przejęci śmiercią syna zapominają o córce.
Przez cały ten czas czułam do nich ogromną złość i stawiałam sobie pytanie, jak rodzice mogą to robić własnemu dziecku. Nie chcieli jej słuchać lub udawali, że nie słyszą. Woleli uwierzyć, że Justine jest narkomanką i alkoholiczką pomimo jej...

książek: 288
makeAchange | 2016-08-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 sierpnia 2016

Kiedy jest się dobrym rodzicem? Nie wiem, bo nim nie jestem, ale nawet jeżeli będę, to chyba nie ma na to utartej rady, czy recepty.
Rodzice bliźniąt Justine i Josha nie należą, jednak w moim mniemaniu do najlepszych, ni to konserwatywni, ni to liberalni, kompletnie nie odnajdują się w rodzicielstwie, bo przynajmniej w mojej prywatnej opinii rodzic tak szybko nie skreśla swojego dziecka, nie pozwala, aby działa mu się krzywda, a tak właśnie jest.
Historię rodziny poznajemy z ust Justine, która wcześniej się tego nie spodziewając trafia do zakładu "Come Clean", gdzie mają ją rzekomo wyleczyć z jej nałogu. Ale jaki to nałóg? Justine sama nie wie, była na jednej imprezie w życiu, na której owszem wypiła za dużo alkoholu, ale nie stała się przez to, ani alkoholiczką, ani narkomanką. Ośrodka jednak to nie obchodzi, sposoby w jaki chcą ją uświadomić i "wyleczyć" wołają o pomstę do nieba. Torturowanie psychiczne, poniżanie, wmawianie rzeczy, które nie miały miejsca, gwałty i wiele wiele...

książek: 1665
Isadora | 2010-10-15
Na półkach: Powieść, Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 2008 rok

Książka jest wstrząsającym zapisem przeżyć,opowiada prawdziwą historię gehenny,jaką przeszła dziewczyna uznana przez rodzinę za narkomankę.Jest ona także krytyką amerykańskiego programu obchodzenia się z "trudną młodzieżą".Dziewczyna była w takim ośrodku upokarzana,molestowana,pozbawiona kontaktu z najbliższymi.Prawdziwy horror.Robi wrażenie i zmusza do myślenia.

książek: 48
buli | 2014-01-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2013

Sam nie rozumiem czemu doczytałem tę książkę do końca. Miałem chyba nadzieję że jest w niej jakies drugie dno, albo że ma większe powiązanie z faktami autentycznymi. Nie doszukałem się niczego takiego.

Cała "tajemniczość" książki oparta jest o historię z przeszłości, straszne, nienazwane wydarzenie związane z bratem bohaterki. Poza tym książka jednowątkowa, bez żadnych ciekawych refleksji choćby na temat uzależnień które sa tłem dla wszystkiego.

Widzę natomiast, że do niektórych osób książka trafia w warstwie emocjonalnej i potrafi wzbudzić trochę złośći i gniewu na niektórych bohaterów. Na tym drobnym plusie może skończe, bo zawsze lepiej szukać jasnych stron :)

książek: 693
Angie | 2012-12-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 grudnia 2012

Czytając tę książkę nie mogłam uwierzyć, że takie historie zdarzały się dosyć niedawno, nie mogłam uwierzyć, że to się działo naprawdę, dodatkowo, sama nie mogłam sobie poradzić z uczuciami, które pojawiały mi się w trakcie, jak i emocjami w przerwach czytania, rosnąca wściekłość, bezsilność, żądza zemsty i chęć pozbawienia niektórych możliwości posiadania dzieci (szczególnie nieodpowiednim ojcom) dominowały w mojej głowie. Również odczuwałam podziw dla bohaterki, gdyż nie sądzę, żebym odnalazła siłę do przejścia przez takie piekło...

zobacz kolejne z 755 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd