rozwińzwiń

Miasto permutacji

Okładka książki Miasto permutacji autorstwa Greg Egan
Okładka książki Miasto permutacji autorstwa Greg Egan
Greg Egan Wydawnictwo: Vesper Seria: Wymiary fantasy, science fiction
463 str. 7 godz. 43 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Seria:
Wymiary
Tytuł oryginału:
Permutation City
Data wydania:
2025-07-18
Data 1. wyd. pol.:
2007-06-27
Liczba stron:
463
Czas czytania
7 godz. 43 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384080153
Tłumacz:
Wojciech Szypuła
W erze totalnej cyfryzacji i handlu mocą obliczeniową transhumanizm przestał być ideą, a stał się usługą. Najbogatsi tworzą swoje Kopie: cyfrowe emulacje mózgu, zdolne do odczuwania i w pełni świadome swego istnienia. Ale te wirtualne byty nie mają praw. Nie mają ciał. I powoli zaczynają rozumieć, że zostały zamknięte w klatce.

W tym zdumiewająco przenikliwym thrillerze SF Greg Egan splata ze sobą losy uzależnionej od sztucznego życia programistki, która walczy o uratowanie umierającej matki, miliardera z przeszłością naznaczoną zbrodnią oraz kochanków, którzy odkrywają, że nawet wieczność nie gwarantuje szczęścia.

Miasto permutacji Grega Egana to klasyczna powieść cyberpunkowa, która przekracza granice gatunku – chłodna, matematyczna, precyzyjna i niepokojąco realna wizja przyszłości.

Gregory Mark Egan to australijski pisarz science fiction, zdobywca nagród Hugo, Locusa oraz nagrody Johna W. Campbella. Z wykształcenia matematyk, z zawodu programista. Znany przede wszystkim z powieści science fiction, między innymi Diaspora, Kwarantanna czy Stan wyczerpania. Jego książki oscylują wokół takich tematów jak matematyka, fizyka kwantowa, natura świadomości, genetyka, symulakrum, transfer umysłu, ludzka seksualność czy sztuczna inteligencja. Greg Egan jest bardzo skrytą i tajemniczą osobą – nigdzie w Internecie nie ma jego zdjęć, nie jeździ też na konwenty fantastyczne oraz nie podpisuje swoich książek.
Średnia ocen
7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Miasto permutacji w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Miasto permutacji



329 105

Oceny książki Miasto permutacji

Średnia ocen
7,1 / 10
299 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Miasto permutacji

avatar
115
1

Na półkach:

Pomysły są tu bardzo ciekawe, zwłaszcza jak na 1994 rok. Sądzę, że twórcy Black Mirror mocno się inspirowali tą powieścią tworząc niektóre odcinki. Jednak fabularnie jest słabiutko, zwłaszcza, że książka jest opisywana jako thriller. Nie ma tu żadnego napięcia, fabuła toczy się przewidywalnie z punktu A do punktu B i tyle.

Pomysły są tu bardzo ciekawe, zwłaszcza jak na 1994 rok. Sądzę, że twórcy Black Mirror mocno się inspirowali tą powieścią tworząc niektóre odcinki. Jednak fabularnie jest słabiutko, zwłaszcza, że książka jest opisywana jako thriller. Nie ma tu żadnego napięcia, fabuła toczy się przewidywalnie z punktu A do punktu B i tyle.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
64
51

Na półkach:

Skoro świat realny, rzeczywisty, składa się z atomów, te z protonów i neutronów, a te z kolei z kwarków, to czy w podobnym sensie możemy spróbowac zbadać składowe świadomości? A co jeśli rozrzucimy nasze elementy i poskładamy od nowa? Czy w nieskończonej ilości kombinacji złożymy znów świadomość? A gdzie była, gdy jej nie było? Ech, to tylko jedno z wielu pytań, które zadaje autor powieści „Miasto Permutacji”, Greg Egan. Więcej na kanale Mutahominid :)

Skoro świat realny, rzeczywisty, składa się z atomów, te z protonów i neutronów, a te z kolei z kwarków, to czy w podobnym sensie możemy spróbowac zbadać składowe świadomości? A co jeśli rozrzucimy nasze elementy i poskładamy od nowa? Czy w nieskończonej ilości kombinacji złożymy znów świadomość? A gdzie była, gdy jej nie było? Ech, to tylko jedno z wielu pytań, które...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
1118
186

Na półkach: , ,

Wybitne dzieło SF. Książka reklamowana jako cyberpunk, co jest niemal mezaliansem, bo jest kilkakrotnie bardziej ambitna niż przeciętne teksty cyberpunkowe. Ambitna w kwestii rozważań o: (1) życiu, śmierci, nieśmiertelności, (2) technologii, światach wirtualnych, matrixowych symulacjach, (3) tożsamości osobowej w świetle skanowania umysłów i ich kopiowania, (4) ewolucji. Do tego dochodzi kilka bardzo osobistych dramatów - historii ludzi którzy korzystają z tych technologii aby przeleczyć własne traumy. Dzieło ambitne na tyle że niektóre rozdziały wymagają uwagi i spowolnionego czytania. Ale na tyle umiejętnie skonstruowane, że kiedy po pierwszych rozdziałach już załapiemy podstawowe reguły rządzące światem, to dalej akcja już płynie wartkim strumieniem, a my unosimy się na tej fali bez poczucia zagubienia, mimo że czytamy o Kopiach, marionetkach, teorii pyłu i innych pogmatwanych, abstrakcyjnych zagadnieniach. Fantsatyczny warsztat i wizjonerstwo - jak na książkę sprzed 30 lat, to jej koncepty są genialnie przemyślane i wyjaśnione. I tylko żal ściska że jest tak krótka. Jak dla mnie mogłaby być i 2x dłuższa, wprowadzać jeszcze więcej konceptów albo opowiedzieć więcej o Planecie Lamberta, a ja dalej czytałbym z zapartym tchem. Polecam!

Wybitne dzieło SF. Książka reklamowana jako cyberpunk, co jest niemal mezaliansem, bo jest kilkakrotnie bardziej ambitna niż przeciętne teksty cyberpunkowe. Ambitna w kwestii rozważań o: (1) życiu, śmierci, nieśmiertelności, (2) technologii, światach wirtualnych, matrixowych symulacjach, (3) tożsamości osobowej w świetle skanowania umysłów i ich kopiowania, (4) ewolucji. Do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1525 użytkowników ma tytuł Miasto permutacji na półkach głównych
  • 1 131
  • 372
  • 22
231 użytkowników ma tytuł Miasto permutacji na półkach dodatkowych
  • 157
  • 16
  • 15
  • 13
  • 11
  • 11
  • 8

Inne książki autora

Okładka książki The Time Travellers Almanac Part 3 - Mazes & Traps Barrington J. Bayley, Peter Crowther, Greg Egan, Joe R. Lansdale, David I. Masson, Kim Newman, Tony Pi, Eric Frank Russell, Norman Spinrad, Theodore Sturgeon, Adrian Tchaikovsky, Karin Tidbeck, Ann VanderMeer, Jeff VanderMeer, Gene Wolfe
Ocena 0,0
The Time Travellers Almanac Part 3 - Mazes & Traps Barrington J. Bayley, Peter Crowther, Greg Egan, Joe R. Lansdale, David I. Masson, Kim Newman, Tony Pi, Eric Frank Russell, Norman Spinrad, Theodore Sturgeon, Adrian Tchaikovsky, Karin Tidbeck, Ann VanderMeer, Jeff VanderMeer, Gene Wolfe
Greg Egan
Greg Egan
Greg Egan – australijski programista , matematyk oraz pisarz science fiction Egan tworzy hard science fiction. Jego książki poruszają tematy takie jak matematyka, czy ontologia kwantowa, a także natura świadomości, genetyka, symulacja rzeczywistości, transfer umysłu, ludzka seksualność i sztuczna inteligencja. Jest zdobywcą nagrody Hugo oraz nagrody Campbella. Opublikował swoją pierwszą pracę w 1983 roku. Inne tematy obejmują genetykę , symulowaną rzeczywistość , posthumanizm , przesyłanie umysłu , seksualność , sztuczną inteligencję i wyższość racjonalnego naturalizmu nad religią . Często zajmuje się złożonym materiałem technicznym, takim jak nowa fizyka i epistemologia . Jest laureatem nagrody Hugo (z ośmioma innymi dziełami zakwalifikowanymi do Hugos) i zdobył również nagrodę John W. Campbell Memorial Award za najlepszą powieść science fiction . Jego wczesne opowiadania zawierają silne elementy nadprzyrodzonego horroru . W 2014 roku Egan wysunął hipotezę uogólnienia nierówności Grace’a–Danielssona dotyczącą relacji promieni dwóch sfer i odległości ich środków, aby dopasować simpleks między nimi, który miałby obowiązywać również w wyższych wymiarach , co później stało się znane jako hipoteza Egana . Dowód, że nierówność jest wystarczająca, został opublikowany przez niego w 2014 roku w poście na blogu Johna Baeza . W 2018 roku Egan opisał konstrukcję superpermutacji , wyznaczając w ten sposób górną granicę ich minimalnej długości. 27 lutego 2019 roku, wykorzystując pomysły opracowane przez Robina Houstona i innych, Egan stworzył superpermutację siedmiu symboli o długości 5906, bijąc dotychczasowe rekordy. Książka Grega Egana "Diaspora" została nominowana w Plebiscycie Książka Roku 2015 lubimyczytać.pl w kategorii Sci-fi. Egan nie uczestniczy w konwentach science fiction, nie podpisuje książek i oświadczył, że nie pojawia się na żadnych fotografiach w internecie, choć zarówno strony fanów science fiction, jak i wyszukiwarka Google czasami błędnie identyfikowały go jako obiekt zdjęć innych osób o tym samym imieniu i nazwisku. Od 2015 roku Egan mieszka w Perth. Jest wegetarianinem i ateistą.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Robot Adam Wiśniewski-Snerg
Robot
Adam Wiśniewski-Snerg
„Rozumieć czy czuć?” - to pytanie wracało do mnie długo po zamknięciu książki. Nie jako cytat, ale jako stan. Jakby lektura nie tyle się skończyła, co przemieściła mnie do wnętrza, gdzie zaczęła działać na własnych zasadach. Powieść ta nie jest historią, którą się śledzi. To raczej przestrzeń, w którą się wpada, dlatego w pełni rozumiem, jak ktoś pisze, że go dosłownie pokonała. To kraina bez mapy, bez punktów odniesienia, bez gwarancji, że cokolwiek, co zobaczysz, okaże się stabilne. Fabuła skupia uwagę na jednym bycie, na jednostce BER-64. BER-64 budzi się w świecie, który nie daje się rozpoznać. Schron, miasto, ludzie, wszystko istnieje, ale nic nie jest pewne. To nie jest klasyczna narracja science fiction, w której bohater odkrywa zasady świata. Tutaj każde odkrycie rodzi kolejne wątpliwości. A przede wszystkim pytanie rezonujące w nas całą powieść: czy BER-64 jest człowiekiem, maszyną, narzędziem? Z czasem zaczynałam odczuwać, że fabuła nie zmierza do rozwiązania, tylko ma nasilać niepewności. To, co mnie uderzyło najmocniej, to brak punktu oparcia. Każda scena wydaje się równocześnie prawdziwa i fałszywa. Każde spotkanie może być manipulacją. Każda decyzja może być tylko pozorem wyboru. Język tej powieści nie jest przezroczysty, ani łatwy, wydaje się, że on sam ma stawiać opór. Zdania są gęste, pełne dygresji, często balansujące na granicy filozoficznego eseju i narracji. Nie czyta się tego szybko i nie powinno się. Ja rozłożyłam sobie tę lekturę na trzy miesiące. Każdy akapit wymaga zatrzymania i przemyślenia, ale brak pospiechu wynagradza zachwyt nad geniuszem tych rozważań. „Robot” nie jest tylko historią o sztucznej inteligencji czy tożsamości albo życie w enigmatycznym schronie. To eksperyment myślowy, to prowokujące rozmyślania o granicy człowieczeństwa i maszyny. Świetnym narzędziem był sam narrator stworzony niejako jako narzędzie do pozyskiwania informacji. Czytelnik zostaje z poczuciem, że obcował z czymś więcej niż fikcją, zwłaszcza odkąd żyjemy w świecie diametralnego rozwoju technologii i AI. To dzieło wymagające, momentami hermetyczne, ale jednocześnie niezwykle konsekwentne i odważne. Dla mnie to była niezwykle udana podróż w głąb niepewności.
Elwira - awatar Elwira
oceniła na1022 dni temu
Kwarantanna Greg Egan
Kwarantanna
Greg Egan
„Kwarantanna” – cyberpunkowa zagadka rzeczywistości - to jedna z tych powieści science fiction, które wciągają nie tylko akcją, ale przede wszystkim intelektualnym ładunkiem. Greg Egan, znany z zamiłowania do twardej SF i spekulacji na temat natury świadomości, serwuje tu czytelnikowi futurystyczną zagadkę na pograniczu fizyki kwantowej, neurobiologii i filozofii. Akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości, w świecie odizolowanym od reszty kosmosu przez tajemniczą „Bańkę” – nieprzenikalną barierę wokół Układu Słonecznego. Główny bohater, Nick Stavrianos, były policjant pracujący jako prywatny detektyw, zostaje wplątany w śledztwo, które szybko przeradza się w coś znacznie większego – intrygę na skalę całej ludzkości, a może nawet rzeczywistości jako takiej. Egan umiejętnie łączy wątki kryminalne z twardą, miejscami bardzo wymagającą nauką. „Kwarantanna” to nie lektura „do poduszki” – wymaga skupienia, ale nagradza czytelnika intrygującymi konceptami: od mechaniki kwantowej po pytania o wolną wolę i tożsamość. Pomimo skomplikowanej tematyki, powieść utrzymuje napięcie i tempo charakterystyczne dla klasycznego thrillera SF. To książka dla tych, którzy w literaturze szukają nie tylko rozrywki, ale też intelektualnej prowokacji. Nie każdemu przypadnie do gustu – styl Egana bywa chłodny, a dialogi oszczędne – ale ktoś ceni science fiction ambitne, filozoficzne i dalekie od banału, „Kwarantanna” z pewnością niejednego zaintryguje.
Grzech - awatar Grzech
ocenił na109 miesięcy temu
Luna to surowa pani Robert A. Heinlein
Luna to surowa pani
Robert A. Heinlein
Bob Heinlein, szermierz przegranej sprawy, tym razem w książce o narodzinach narodu. Dlaczego przegranej ? Bo Heinlein był libertarianinem i się tego nie wstydził, a dziś jego polski tłumacz w króciutkim posłowiu pisze, że autor miał "męczący libertariański odchył". Jednak sześćdziesiąt lat temu można było jeszcze pisać o rewolucjach prowadzonych w imię wolnej gospodarki, a nie świetlanej przyszłości równych ludzi, którzy będą "jak Arystoteles i Platon, a nawet mądrzejsi" ( takie bzdury wypisywał Lew Trocki ) i nikt z tego powodu nie urządzał na autorze publicznego linczu. Mało tego, taka ksiażka mogła zdobywać nagrody. I Bob taką właśnie książkę napisał. W zasadzie można tę powieść określić jako metapolityczną, to znaczy taką, która nie opisuje konkretnej rewolucji w imię konkretnych poglądów, lecz uniwersalne mechanizmy rewolucji w ogóle. Oczywiście konkretne poglądy są o czym już wyżej wspomniałem, sama rewolucja zaś , to walka o niepodległość USA przeniesonia dokładnie 300 lat później w kosmos, ale najważniejszy w "Lunie..." jest jej uniwersalizm i byłoby dla powieści krzywdzące sprowadzanie jej zaledwie do libertariańskiego manifestu. Heinlein próbuje bowiem opisać przyczyny oraz wybuch rewolty chłodnym okiem obserwatora analizującego ludzkie zachowanie. Włącza w to wszystko, wszak mamy do czynienia z fantastyką, myślący komputer, ale to wszystko tylko dekoracje, zajmujące, ale jednak. Udało mu się przy tym wszystkim stworzyć dwóch świetnych, ambiwalentnych bohaterów. Głównego, który jest informatykiem i mimowolnie daje się wciągnąć w politykę, a także architekta całej ruchawki, profesora będącego mózgiem całej operacji. I ta postać, choć drugoplanowa, wydała mi się najciekawsza, profesor jest bowiem twardym politycznym realistą, który rozumie, że aby dać ludziom wolność, trzeba ich do niej czasem zmusić. W jaki sposób to robi, zdradzał nie będę, pozostawiając Wam przyjemność z lektury, jeśli zdecydujecie się po nią sięgnąć, ale jest to pierwsza mądrość płynaca z tej książki, mówiąca, że czasem po prostu trzeba się umoczyć. Niczym nie różni się w swoich metodach działania człowiek, który chce uwolnić ludzi spod jażma niewolnictwa narzuconego im przez inny organizm polityczny od komucha, który chce budować na Ziemi baśniową krainę. Cele pozostają odmienne, choć środki te same. A sam świadomy komputer imieniem Mike , będący w świecie powieści symbolem rewolucji ? Heinlein wprowadza tu w proces historyczny dodatkową zmienną, tj. sztuczną inteligencję. Przez to książka przypomina nieco świetny, a zapomniany film s - f "Gry wojenne", gdzie również poruszono temat możliwej współpracy miedzy SI, a człowiekiem oraz wplywu tej pierwszej na rozwój wydarzeń politycznych. Komputer Mike jednak nie buntuje się, rewolucja jest dla niego dobrą zabawą , w ktorej bierze udział z ciekawości bardziej, niż z ideowych pobudek. Cały czas jednak liczyłem - i tu zarzut do autora - że komputer ów się zbuntuje lub odwali inny numer, że będzie bardziej istotny dla fabuły, tymczasem summa sumarum okazuje się po prostu tym, czym jest każdy komputer, czyli kalkulatorem pomagajacym ludziom liczyć. Prawdopodobieństwo wygranej, trajektorię pocisków, nastroje społeczne, etc. Być może jednak takie ujęcie tematu było celowe. Jeśli Heinlein chciał po prostu ukazać mechanizmy rewolucji, buntujący się komputer tylko by ten problemat niepotrzebnie rozmywał. Na plus otwarte zakończenie. Tak naprawdę zostawia się naszej wyobraźni powody, dla których Mike kończy, jak kończy. A drugą mądrością płynącą z tej książki jest przypomnienie najprawdziwszej z prawd, a mianowicie, że jeśli sam nie zadbasz o siebie, to nikt inny tego za ciebie nie zrobi. Niby jest to oczywiste, ale kiedy przychodzi co do czego, wszyscy mówią "państwo powinno" , "Unia da", "przecież jesteśmy w NATO". Tymczasem Heinlein zdaje się mówić, że Ziemia, to nie mniej surowa pani od Luny, więc jeśli chcesz mieć dobrze, musisz upuścić sobie czasem trochę krwi. DOND - darmowych obiadów nie dają. Czy słyszę trzask pękających pup wąsatych kaszkieciarzy z UW, którzy mylą wolność z niańką ? Tak, to oni !
Czytacz - awatar Czytacz
ocenił na71 miesiąc temu
Wieczny pokój Joe Haldeman
Wieczny pokój
Joe Haldeman
W czasach narastających konfliktów zbrojnych, a także zagrożeń jakie niosą decyzje osób piastujących ważne funkcje polityczne, warto niekiedy przeczytać powieści ludzi, którzy doświadczyli wojny na własnej skórze. Sięgacie po tego typu tytuły? Autor "Wiecznego pokoju" brał udział w wojnie w Wietnamie, a swoje doświadczenia wykorzystał, by napisać pierwszy tom trylogii wojennej. Drugi tom, o którym dziś napiszę kilka słów, można czytać niezależnie, jednak na początku tej powieści znajduje się wpis, że jest to rozwinięcie poprzedniej części. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z autorem, jednak wiem, że na pewno nie ostatnie, gdyż chcę sięgnąć po pozostałe części trylogii, by spojrzeć odpowiednio na całość myśli autora. Głównym bohaterem powieści jest Julian Class, naukowiec, który służy w wojsku jako jeden z mentalnych operatorów maszyny bojowej - tzw. żołnierzyka. Po wykańczających psychicznie misjach spędza czas ze swą partnerką Amelią, która wykłada na tej samej uczelni. Połowa książki jest zapisem kolejnych akcji oraz momentów z życia tej pary, aż do traumatycznej misji, po której Julian nie potrafi się pozbierać. W tym samym momencie Amelia otrzymuje od znajomego naukowca informację o bardzo niebezpiecznych badaniach, które mogą doprowadzić do końca wszelkiego życia. I na tym wątku skupia się druga część powieści (przyznam, że właśnie ta bardziej mnie interesowała). Powieść jest wielowątkowa, pokazująca brak równowagi i sprawiedliwości w podziale dóbr w społeczeństwie, ukazująca brutalność i bezsens wojny, oraz w pewien sposób opisująca zespół stresu pourazowego. Jednocześnie autor poświęca sporo czasu na opis związku i uczuć bohatera, uświadamiając nam jak bardzo ludzie potrzebują bliskości drugiej osoby. Akcja może nie gna na złamanie karku, jednak są momenty, w których wyraźnie przyspiesza. Całość może się wydać niektórym trochę przegadana, zwłaszcza jeśli przywykli do książek akcji lub militarnego SF. Dla mnie była to książka skłaniająca do refleksji, o której jeszcze długo będę myśleć, choć nie zaliczę jej do swoich ulubieńców. Na pewno była warta czasu, który jej poświęciłam, więc zachęcam, by po nią sięgnąć.
Satis - awatar Satis
ocenił na62 miesiące temu

Cytaty z książki Miasto permutacji

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Miasto permutacji