Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,56 (948 ocen i 71 opinii) Zobacz oceny
10
83
9
185
8
213
7
276
6
120
5
47
4
11
3
12
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Martian Chronicles
data wydania
ISBN
8389651696
liczba stron
218
język
polski
dodał
corrum

Inne wydania

"Kroniki marsjańskie" -klasyczna już pozycja w amerykańskiej literaturze fantastyczno naukowej, są drugą z kolei książką Raya Bradbury'ego uważanego na zachodzie jednego z mistrzów tego gatunku literackiego. Napisane w formie opowiadań "Kroniki" mają bardzo wyraźną nadrzędną koncepcję kompozycyjną. Relacjonuje w nich autor historię podboju Marsa przez ludzi w latach 1999-2026. W swojej wizji...

"Kroniki marsjańskie" -klasyczna już pozycja w amerykańskiej literaturze fantastyczno naukowej, są drugą z kolei książką Raya Bradbury'ego uważanego na zachodzie jednego z mistrzów tego gatunku literackiego.
Napisane w formie opowiadań "Kroniki" mają bardzo wyraźną nadrzędną koncepcję kompozycyjną. Relacjonuje w nich autor historię podboju Marsa przez ludzi w latach 1999-2026. W swojej wizji tej kolonizacji daje Bradbury wyraz głębokiemu zniechęceniu i oburzeniu wobec szaleństw współczesnej cywilizacji amerykańskiej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1879)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 436
LelandLester | 2016-08-07
Na półkach: Posiadam, Ulubione, Przeczytane

To, że Kroniki wyglądają jak wyglądają to nie efekt widzimisię autora lecz zapotrzebowania rynku wydawniczego, marketing. Była potrzeba wydania powieści a nie zbioru opowiadań, więc co zrobił Bradbury? Zamiast nazywać swoje opowiadania „zbiorem opowiadań” przypisał im wszystkim jedną nazwę i tak oto mamy pożądaną wtedy przez wydawców powieść… I pomyśleć tylko, że gdyby Amerykanin był bardziej ‘stubborn’ i poczuł, że ingeruje się w jego artyzm i wizję, tej książki mogło by nie być…

Fajnie jest, gdy już przy pierwszym spotkaniu z danym autorem, raczy on nas swoim kunsztem. Chciałoby się tak non stop

Chyba wszyscy, tylko nie ja, traktują kroniki marsjańskie właśnie jako zbiór dość luźno ze sobą powiązanych opowiadań, które to spina wątek podroży międzyplanetarnych. Mi w ogóle taka myśl przez głowę nie przeszła i cały czas traktowałem książkę jako jedność, całość. Może właśnie dlatego zrobiła na mnie takie wrażenie: bo niby jedno dłuższe dzieło, ale tak bardzo różnorodne, obfite w...

książek: 1061
Ciacho | 2011-05-12
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 12 maja 2011

Są książki świetne o których można by rozmawiać godzinami i są książki świetne, o których rozmowa nie ma większego sensu,bo albo już wszystko zostało powiedziane albo człowiekowi po prostu brakuje słów. "Kroniki marsjańskie" bez wątpienia zaliczają się do obu tych rodzajów. Mógłbym tak samo napisać tutaj długą recenzję opisując i wychwalając praktycznie każde z zawartych w tym zbiorze opowiadań, ale też mógłbym zamilczeć i nie napisać nic więcej. I wybieram tę drugą opcję,bo zamiast pisać "świetna", "rewelacyjna", "wspaniała" itd., ja napiszę po prostu "Arcydzieło", a Ci,którzy jeszcze "Kronik marsjańskich" nie przeczytali, niech sami zdecydują,co powinni z tym zrobić. ;)

książek: 438
Dominika Rygiel | 2014-12-03
Przeczytana: 03 grudnia 2014

"- Za czym się tak rozglądasz, tatusiu?
- Szukam ziemskiej logiki, zdrowego rozsądku, dobrych rządów, pokoju i odpowiedzialności.
- Wszystko to gdzieś jest?
- Nie. Nie zauważyłem . Już nie ma..." (s. 168)

Nigdy nie mów nigdy. Nigdy nie mów, że nie sięgniesz po powieść science - fiction, że to nie jest ten gatunek literacki, który kochasz. Jeśli jesteś molem książkowym, to i tak prędzej czy później w twoje ręce wpadnie Ray Bradbury i jego "Kroniki marsjańskie". I bardzo dobrze, ponieważ to jest książka, której wstyd nie znać i którą trzeba mieć w swojej biblioteczce.

Zbiór dwudziestu sześciu opowiadań to chronologicznie ułożona historia kolonizacji Marsa przez Ziemian. Narracja nietypowa, innowacyjna a przy tym bardzo wciągająca. Historia rozwija się powoli, rozkwita niezauważalnie aby na samym końcu w pełni ukazać całokształty rozwój wydarzeń i to z różnych punktów widzenia.

I cóż więcej dodawać? Co dorzucić ponadto co już zostało o tej książce powiedziane, napisane, ...

książek: 402
Danuta Duszeńczuk | 2011-07-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Niewiele jest książek, które poruszyły mną tak, że po przeczytaniu jeszcze długo o nich myślałam, a po pewnym czasie - wracałam do nich. "Kroniki" właśnie do nich mogę zaliczyć. Przygnębiający zbiór opowiadań o kiepskim stanie kondycji moralnej ludzkości jako takiej. Niech nikogo nie zmyli otoczka S-F, tak naprawdę stanowi ona pretekst do tego, by w miarę "bezboleśnie" rozliczyć się z naturą ludzką...

książek: 914
nati02andi | 2012-06-27
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka
Przeczytana: 27 czerwca 2012

W szkole historia była jednym z moich ulubionych przedmiotów. Ze szczególną uwagą studiowałam wczesne losy obu Ameryk, a zwłaszcza konkwisty hiszpańskie. Ilekroć wspominałam o tym, jak z powodu zachłanności Cortez, Pizarro bądź de Almagro zniszczyli wspaniałe cywilizacje indiańskie, to zadawałam sobie jedno pytanie - czy ludzie byliby zdolni powtórzyć coś takiego? Czy pomimo rozwoju technologiczno-kulturowego człowiek nadal wybrałby destrukcję zamiast asymilacji? Po przeczytaniu "Kronik marsjańskich" wiem już jedno - tak, to jest możliwe.

"Kroniki..." to zbiór dosyć krótkich opowiadań przedstawiających po kolei proces "zdobywania" Marsa przez ludzkość. Ziemia staje się coraz bardziej wyniszczona. Z tego powodu ludzie postanawiają wysłać na sąsiedni glob ekspedycje kosmiczne mające sprawdzić, czy Czerwona Planeta nadaje się do kolonizacji. O dziwo, nie dość, że planeta jest zdatna do życia, to ktoś już ją zamieszkuje! Tyle, że Ziemianie nie są na niej mile widziani - pierwsze...

książek: 381
Kazik | 2012-04-08
Przeczytana: 07 kwietnia 2012

Ray Bradbury to gość, który wywrócił science-fiction do góry nogami i pokazał przemądrzałym recenzentom, że ten gatunek może i oferuje znacznie więcej, niż głupie opowiastki o zielonych ludzikach i pistoletach laserowych. Doskonale pokazują to jego "Kroniki marsjańskie", zbiór opowiadań obejmujących okres od 1999 do 2026 roku. Dwadzieścia siedem lat - ludzie mieli wystarczająco dużo czasu, by zasiedlić Mars, dokonać ogromnego postępu technologicznego i dokonać autodestrukcji.

Ten, kto oczekuje od s-f dynamicznej akcji, lemowskiego rozkoszowania się technicznymi detalami czy dokładnego opisu zaprezentowanej technologii, musi się psychicznie przygotować na to, że Bradbury oferuje całkowicie inne podejście. Dla niego nieważne są szczegółowe opisy działania statków Marsjan, warunki panujące na czerwonej planecie czy prawdopodobieństwo wybudowania robota perfekcyjnie imitującego człowieka. W końcu, to wszystko jest jedynie kostiumem, świetnym rekwizytem mającym ukazać kondycje...

książek: 281
Stebbins | 2014-02-08
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Różne są rodzaje książek, różnie można je oceniać ale np. nie da się porównać "Gry o tron" z książką biograficzną jakiegoś malarza.
Można książki podzielić na kategorie typu science-fiction, horror, dramat itp.
"Kroniki marsjańskie" uważam za mój osobisty numer jeden jako najmądrzejsza i najlepiej napisana (oba warunki spełnione naraz).
Jest wiele książek nazywanych "klasykami", dla mnie to Kroniki są klasykiem.
Pięknie napisana, wciągająca, nietuzinkowa książka o nas samych, o ludziach.
Co najlepsze taksiążka została napisana w roku 1950 ( 1950!!) i opisuje rzeczy...zresztą nieważne, to trzeba samemu przeczytac !
Na mnie zrobiła niesamowite wrażenie! 10/10 i wątpię żebym kiedyś przeczytał coś równie dobrego.

książek: 0
| 2013-12-15

Chyba z dziesięć razy czytałam te Kroniki.Traktuję je jako mój osobisty manifest.Obyś,wspaniały pisarzu, i w zaświatach chodził w wieńcu chwały za tą książkę,w której sobowtór własnych myśli znalazłam nie tylko ja ale i wielu Czytelników.

książek: 79
Tadeusz Pawłowski | 2014-08-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 sierpnia 2014

"Kroniki marsjańskie" to nie jest dobra książka, ani warta polecenia - czyta się ją jako muzealny zapis pewnych lęków, które raczej przebrzmiały. Książka, która jest tak mocno związana z jakimś czasem, że po nim staje się trudna do zrozumienia, nie ma niestety większej wartości. W tym wypadku jest zapis obaw przed wojną atomową, wyraz zniechęcenia zadufaną kulturą amerykańską, która - koniec końców - nie stała się jeszcze kulturą światową, wiec możemy spać spokojnie. Na dodatek klimat SF został tu wykorzystany jako wyjątkowo nieudolny sztafaż: nie wiadomo czy to groteska czy dramat (to nic innego, jak historyjki o zielonych ludzikach z pistolecikami, tylko polane sosem rzekomo głębszych przemyśleń). Wiadomo, że w każdym z tych ujęć jest to niestrawne - zwyczajnie złe. Podstawowy mój zarzut polega na tym, że "Kroniki marsjańskie" to obraz jednostronny - coś w rodzaju samochodu Syrena, do którego montuje się silnik od Volvo, później BMW, Porsche i tak dalej, ale wciąż jest to Syrena....

książek: 320
Hubert | 2013-09-05
Przeczytana: 05 września 2013

Niech nikogo nie zmyli moja przeciętna ocena (siedem gwiazdek) - siedem gwiazdek to wg skali portalu książka bardzo dobra. I takie są też Kroniki Marsjańskie. Posępny, przerażający lekko, ale zarazem groteskowy momentami klimat obcej planety najechanej przez Ziemian. Przerażający Marsjanie, którzy - świadomie lub nie - bronią się przed inwazją w dość nietypowy sposób. Sporo oryginalnych pomysłów oraz - jak przystało na SF - sporo nawiązań do współczesnego autorowi społeczeństwa.

Spodobał mi się sposób narracji - każde rodział jest osobnym opowiadaniem, z innymi bohaterami i inną fabułą. Należy jednak czytać je po kolei, ponieważ często któreś opowiadanie nawiązuje do poprzednich, powtarzają się postacie itp. No i przeplata się gdzieś tam jakiś główny wątek - w sumie tworzą jedną, poznawaną kawałkami i przeplataną dygresjami historię.

Za kilka lat z przyjemnością powrócę do tej książki.

zobacz kolejne z 1869 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Fantastyczny fanzin

Dzisiaj, aby zaistnieć w literackim świecie, początkujący autorzy science fiction publikują swoje pierwsze prace w sieci. Przed pojawieniem się internetu pisarze często debiutowali na łamach niskonakładowych pism zwanych fanzinami, a niektórzy z nich nawet je wydawali. Jednym z nich był Ray Bradbury.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd