Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Utrata

Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Cykl: Zatraceni (tom 1)
Wydawnictwo: Feeria Young
8 (2552 ocen i 402 opinie) Zobacz oceny
10
633
9
474
8
579
7
424
6
214
5
119
4
43
3
37
2
18
1
11
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ruin
data wydania
ISBN
9788372294531
liczba stron
304
język
polski
dodała
_Agnes_

Kiersten nie jest zwykłą dziewczyną. Ścigają ją koszmarne echa wydarzeń sprzed dwóch lat. Od tamtej pory woli unikać zobowiązań, a smutek jest jedynym znanym jej – i dlatego bezpiecznym – uczuciem. Gdy poznaje Westona, wydaje się, że dzięki niemu wyjdzie z ciemności na słońce. Ale nie wie, że czas nie jest jej sprzymierzeńcem. Choć Wes sądzi, że potrafi ją ocalić, to dając jej wszystko,...

Kiersten nie jest zwykłą dziewczyną. Ścigają ją koszmarne echa wydarzeń sprzed dwóch lat. Od tamtej pory woli unikać zobowiązań, a smutek jest jedynym znanym jej – i dlatego bezpiecznym – uczuciem. Gdy poznaje Westona, wydaje się, że dzięki niemu wyjdzie z ciemności na słońce.

Ale nie wie, że czas nie jest jej sprzymierzeńcem. Choć Wes sądzi, że potrafi ją ocalić, to dając jej wszystko, jednocześnie wszystko zniszczył. Próbował ją ostrzec, ale jak można przygotować się na coś takiego?

Czasami musisz się śmiać, by nie wybuchnąć płaczem. A czasami, gdy myślisz, że to już koniec – to jest dopiero początek…

 

źródło opisu: Wydawnictwo Feeria Young, 2015

źródło okładki: http://wydawnictwofeeria.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 144
Ewa | 2015-08-16
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Nie byłam do końca pewna czy przeczytać tę książkę. Szczerze mówiąc tyle pozytywnych opinii tylko mnie odrzuca.
Ale kiedy dowiedziałam się, że jest o raku zdecydowałam się, że przeczytam.
(jako przyszła pani Onkolog czytam wszystko o nowotworze co mi wpadnie w ręce)
I szczerze mówiąc książka nie jest do końca o tym..
Ale się nie rozczarowałam.
Książka nie jest pisana jakimś porywającym językiem.
Jest o wielkiej miłości, która zdarza się, kiedy tego najmniej spodziewamy.
Wciągnęłam ją w podróż pociągiem w jedną stronę i z powrotem.
Jest prosta i jednocześnie słodka.

No i przepraszam za spoiler, ale dostałam moje szczęśliwe zakończenie którego bardzo bardzo bardzo potrzebowałam.

I właśnie dlatego mi się tak spodobała.
Daje nadzieje, że każda historia kończy się szczęśliwie, a wszystko jest z góry zaplanowane.
Coś czego my wszyscy chyba potrzebujemy..
Że wszystkie nasze smutki, porażki, złamane serca mają jakieś wyższe znaczenie, są potrzebne, sprawiają, że dorastamy.
Powinno się ją przeczytać, kiedy się wątpi w to:)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Szamanka od umarlaków

Powiedzcie, czy ta okładka także was zaintrygowała? Mnie bardzo. Tytuł w sumie też- "Szamanka od umarlaków" brzmi tak tajemniczo i tak troch...

zgłoś błąd zgłoś błąd