Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pustułka

Wydawnictwo: W.A.B.
6,43 (769 ocen i 147 opinii) Zobacz oceny
10
39
9
42
8
111
7
201
6
181
5
102
4
33
3
38
2
17
1
5
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788328020627
liczba stron
384
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
maleństwo

KRYMINALNY DEBIUT BESTSELLEROWEJ AUTORKI! Na odciętej od świata rajskiej wyspie rozpoczyna się krwawa wyliczanka. Wśród jedenastu mieszkańców znajduje się morderca… Członkowie bogatej i szanowanej rodziny Spyropoulosów są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Gdy niebo nad Wyspą Ptaków zasnuwają ciemne chmury, a na ziemię spadają pierwsze krople deszczu, rozpoczyna się seria morderstw. Każdy dzień...

KRYMINALNY DEBIUT BESTSELLEROWEJ AUTORKI!
Na odciętej od świata rajskiej wyspie rozpoczyna się krwawa wyliczanka. Wśród jedenastu mieszkańców znajduje się morderca…
Członkowie bogatej i szanowanej rodziny Spyropoulosów są w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Gdy niebo nad Wyspą Ptaków zasnuwają ciemne chmury, a na ziemię spadają pierwsze krople deszczu, rozpoczyna się seria morderstw. Każdy dzień obnaża kolejne rodowe sekrety, dotychczas skrzętnie ukrywane za zasłoną kłamstw i niedopowiedzeń. Spyropoulosowie pokażą swoje prawdziwe twarze.
Czy komuś uda się przeżyć i powstrzymać mordercę?

 

źródło opisu: http://sklep.gwfoksal.pl/

źródło okładki: http://sklep.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1329

Pustułka...,
...ptak o niezwykle barwnym, niezwykłym upierzeniu. Drzemie w nim drapieżna natura..., to sokół czystej krwi, a poluje na małe, drobne ssaki...
Zwykle lata samotnie i doskonale symbolizuje miejsce akcji tej powieści...

To, co teraz napiszę, nie wszystkich dotyczy, bo pośród takich ludzi z pewności można znaleźć ludzi szlechetnych i godnych bycia człowiekiem...
A co zrobić by pozostać w swym życiu człowiekiem, w pełnym tego słowa znaczeniu? Co świadczy o tym, że człowiek jest poprostu człowiekiem, skłonnym do czystego dobra, do bezinteresownego zachowania wobec innych ludzi?
Jaki człowiek ma największe szanse na to, by pozostać człowiekiem? Biedny czy bogaty, pokorny i skromny, czy może pewny siebie, pełen wzniosłości...?
Oczywiście, że człowiek ubogi, nie posiadający zbyt wiele. On właśnie ma największe szanse na to, by w swej wędrówca życia pozostać człowiekiem. Im człowiek biedniejszy, tym bardziej potrafi się dzielić tym, co ma...
Znacznie trudniej przychodzi to ludziom bogatym. Czy mają szansę, by mimo bogactwa, nie zgubić swojego człowieczeństwa? Mają, ale oni mają trochę trudniejbowiem to cecha ludzi, którzy w sercu noszą dobroć...,
...a posiadanie bogactwa potrafi strasznie zmienić człowieka, zepsuć to, co jest w nim dobre. Człowiek bogaty bardzo często wywyższa się ponad innych ludzi, uważając siebie za kogoś lepszego, ważniejszego. W istocie wszyscy są równi, a ludzi powinno się dzielić jedynie na dobrych i złych.
Nie zazdroszczę innym bogactwa, bo nie jestem do końca przekonany, że to daje prawdziwe szczęście. Poprzez wygode, jaka się z tym wiąże stwarza pozory złudnego szczęścia...
Ale cz tak jest naprawdę...? ...śmiem wątpić!!!
Najbardziej współczuje ludziom, którzy dziedziczą wielkie majątki, ponieważ oni nigdy nie poznają smaku zapracowania na sukces. Mają podane wszystko na tacy..., nie muszą wkładać w to żadnej pracy, nie są pokorni, pełni skromności. Są nastawieni na branie..., od dawania są inni...
Zupełnie inna sytuacja dzieje się, gdy dojdzie ktoś do majątku, zaczynając od zera. Bowiem zaczynając z najniższego pułapu, człowiek wie i ma świadomość tego, jaką drogę musiał przejść, by znaleźć się w takim miejscu, pośród tak wielkich pieniędzy. W takich ludziach na pewno częściej można znaleźć człowieka...
Nigdy nie staram się generalizować kwestii i sytuacji, które poruszam, które poddaje ocenie. Wszędzie znajdzie się wyjątek od reguły. Wypisując swoje stanowiska zwracam uwagę na to, co w mojej opinii wymyka się ludziom spod kontroli. Jeśli są przekraczane granice jakiegoś zachowania, jakiejś skłonności człowieka do zrobienia czegoś, co niekoniecznie jest dobre, to warto o tym powiedzieć i poruszyć mrowisko danego tematu...

Nie wiem dlaczego duża większość czytelników tak słabo oceniła tę książkę. Chyba nie potrafię ich zrozumieć i nie zamierzam. Nie wiem w ogóle dlaczego ta książka potraktowana jest jak kryminał, ponieważ czysto gatunkowego kryminału, ja w tej książce nie dostrzegam. Może jest w niej trochę podobieńtwa do kryminałów Aghaty Christie, ale to jeszcze nie czyni tej książki kryminałem z literackiej krwi i kości...
Kiedyś, gdy czytałem książkę Aghaty Christie nie byłem nią zachwycony i dziwiłem się skąd tak wielki zachwyt nad jej twórczością.
Natomiast tą książką byłem zachwycony. Czytało mi się ją rewelacyjnie. Dla mnie ta książka jest trochę rozstrzelona gatunkowo, bo znaleźć w niej można i trochę kryminału, trochę elementów grozy, trochę dobrego, intrygującego thillera.
Czy ta książka powinna trzymać w napięciu, przerażać czytelnika, wywoływać dreszcze...?
Moim zdaniem to nie jest przymus konieczny. Ważne aby była ciekawa...
Czy bohaterowie muszą być prawdziwi, stwarzać pozory autentyczności...?
Tym razem również twierdzę, że to nie jest przymus konieczny...
Ważne, aby czytanie dawało przyjemność i te wymagania w moim przypadku idealnie spełnia.
Część czytelników zarzuca tej książce, właśnie to, że bohaterowie są nieprawdziwi, sztuczni, niezdolni do empatii, do dobroci, do głębszych uczuć...
Ta książka pokazuje rodzinę nieprzyzwoicie bogatą, więc nie dziwi mnie to, że bohaterowie są płytcy, a zdolność ich odczuwania emocji można porównać do okazywania uczuć przez manekina..., czemu innych to dziwi...

Myślę, że wielką krzywdę dla tej książki stało się hasło, które towarzyszyło jej premierze: "KRYMINALNY DEBIUT BESTSELLEROWEJ AUTORKI"....
...przez to ludzie zaszufladkowali ją tylko w kryminale i większość z czytelników nie potrafiła spojrzeć na nią z innej perspektywy, pod innych kątem. Stąd ich tak słaby odbiór... Przecież tak każdy z nas kocha stereotypy...
Ale co tam się tym przejmować, ważne, że mi się podobało i tego będę się trzymał...

Ta książka pokazuje dobitnie, że tam gdzie dzieje się źle, z reguły chodzi o pieniądze, które są w stanie poróżnić nawet rodzinę...
Każdy domaga się swoich praw do pieniędzy...
Gdzie ich to zaprowadzi...?
Przekonajcie się sami....!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Harry Potter i Insygnia Śmierci

Świetne zakończenie całej sagi. Książkowe zakończenie spodobało mi się o wiele bardziej niż te w filmie. Niby tylko detale, a różnica jest naprawdę du...

zgłoś błąd zgłoś błąd