Maski zła

Wydawnictwo: Szara Godzina
7,02 (98 ocen i 40 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
13
8
25
7
27
6
14
5
4
4
4
3
2
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788364312861
liczba stron
304
język
polski
dodała
redgirl_books

Każde miasteczko ma swoje tajemnice. Trzy morderstwa starszych kobiet dają początek skomplikowanemu śledztwu. Jaki proceder miał miejsce w tajemniczym instytucie? Co ukrywa miejscowa elita? Czy koszmary z przeszłości powrócą?

Maski zła to trzymający w napięciu thriller o toksycznych ludziach, dla których liczą się pieniądze, własne urojenia i chore ambicje.

 

źródło opisu: http://www.szaragodzina.pl/

źródło okładki: http://www.szaragodzina.pl/

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (268)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 537
veinylover | 2018-08-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 sierpnia 2018

Bardzo dobra książka tej autorki. Nie przesadziła tym razem ze swoim ironicznym językiem i traktowaniem wszystkich postaci, jak totalnych idiotów. Nawet dość udana intryga, na dodatek odnoszę wrażenie, iż opowiedziana historia została zainspirowana pewnymi prawdziwymi wydarzeniami, które miały miejsce w Polsce. Pożar sierocińca celem spalenia dokumentów, handel dziećmi metodą nielegalnych adopcji - to wszystko w Polsce naprawdę było. O ile mi wiadomo, zamieciono takie i podobne sprawy pod dywan, bo póki nadzwyczajna kasta nie zostanie zaorana, na sprawiedliwość liczyć nie można, zwłaszcza jeśli za kratki miałby trafić ktoś mający polityczne wpływy, nawet w wymiarze polityki samorządowej bądź ktoś mający mnóstwo pieniędzy.
Nadzwyczajna kasta - wszyscy won - słowami Wojciecha Cejrowskiego.
Jeśli chodzi o tę autorkę, to często odnosiłem niedobre wrażenie, że jej ironiczny stosunek do zastanej rzeczywistości i przedstawianie wszystkich postaci swoich powieści, jako kompletnych idiotów...

książek: 864
Kryminalna | 2018-03-23
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 23 marca 2018
książek: 114
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Maski zła - kryminał psychologiczny, który porusza kilka ważnych kwestii.
Po pierwsze ludzką psychikę i jej złożoność. Każde wydarzenie, wspomnienie oraz towarzyszące im emocje mogą doprowadzić do zachwiania się całej konstrukcji psychologicznej człowieka. Skutkuje to licznymi zaburzeniami oraz odchyleniami rozwojowymi.
Po drugie, książka ukazuje losy bezbronnych dzieci z biednych lub patologicznych rodzin, które zostały odebrane rodzicom lub przez nich oddane. Jednak nie do kochającego domu, lecz miejsca gdzie testowano na nich prototypy leków, a następnie oddano do adopcji za granicą.
Po trzecie, dążenie ludzi mających jakiś rodzaj władzy do osiągnięcia każdego celu nawet jeśli wiążę się z okrutnym wykorzystaniem dzieci. W tym wypadku chodzi o macierzyństwo a dokładnie wykorzystywanie ciężko chorej dziewczynki, która miała tylko urodzić dziecko i.... umrzeć.
Po czwarte i ostatnie, autorka doskonale pokazała jak małe miasteczko gdzie wszyscy się znają, może się okazać bardzo...

książek: 712

Wiedziałam że tak będzie . Czułam przez skórę , że ja ze swoją opinią o tej książce znowu będę odstawała od całej rzeszy czytelników oceniających ją bardzo pozytywnie . Niestety mnie pani Banach i tym razem nie przekonała . W ogóle odnoszę jakieś dziwne wrażenie , że autorka jakoś bardzo nie lubi wsi i małych miejscowości . Albo , ściślej mówiąc , ludzi tam mieszkających . Ponieważ u niej ludzie mieszkający w takich miejscach są albo kompletnymi idiotami , ograniczonymi na umyśle głupotą (patrz :'' Klątwa utopców '') albo bezdusznymi , wrednymi skorumpowanymi kreaturami którym nie obce są takie uczynki jak te opisane w '' Maskach zła '' . Ja wiem , że niektóre takie miejsce mają swoje tajemnice i zwyczaje , ale na Boga , to już nie dziewiętnasty wiek , by opowiadać że cała wieś boi się wójta i nikt nie reaguje na dziejące się zło . Nie przekonuje mnie to wcale . Postacie dla mnie również są niewiarygodne . Policjanci to jacyś przepraszam za wyrażenie kretyni , odzywają się do...

książek: 7244

Każde miasteczko ma swoje tajemnice coś skrywa. Akcja książki "Maski zła" toczy się w Zawiszynie w małej miasteczku, gdzie ubrane na czarno starsze kobiety zostają zamordowane. Rozpoczyna się prywatne śledztwo, które przeprowadzają służby prawa.
To jest thriller psychologiczny, trzymający w napięciu znakomitym,,,w doskonałej fabule i akcja szybko się posuwa do przodu.
Mnie wciągnęła książka od samego początku do końca, że nie dało się oderwać.
"Maski zła" to rewelacyjny, mocny, wciągający thriller psychologiczny.

książek: 2239
Edyta Zawiła | 2017-10-22
Przeczytana: 05 października 2017

Moje pierwsze spotkanie z Iwoną Banach i bardzo udane, jeśli będzie nadal pisała takie thrillery psychologiczne:)
Zakamarki mrocznej natury ludzkiej i małomiasteczkowe tajemnice...to co lubię.
Nie ukrywam, że początek był dla mnie trudny, infantylny i odłożyłam książkę, w międzyczasie przeczytałam kilka innych i byłam gotowa zmierzyć się z "dziecinnym" stylem...co okazało się świetnym zabiegiem konstrukcji powieści.
Dwutorowa akcja, pierwszy tor komisariat , trup ścielący się gęsto wśród niemal "moherowych" i bardzo zaawansowanym wieku kobiet, które łączy Instytut (moje pierwsze skojarzenia uderzyły w B.Miniera i J.Żulczyka).
Płaszczyzna druga nie określa czasoprzestrzeni, niemal jak w szafie zamknięci w ciele Kaśki mieszkają siedmioletnia Genia, ośmioletnia bardzo rezolutna i rozsądna Ania, jest i tajemnicza Czarownica, bezimienny chłopiec o czterech maskach, który chce zostać ministrantem, diabeł, tatuś, pojawia się zbuntowana Alina, maski spadają i odkrywają inne...

książek: 1706
Beti | 2018-11-10
Przeczytana: 10 listopada 2018

Świetny ,wciągający thriller ....Do samego końca nie miałam pojęcia kto był zabójca ,a tu proszę ,takiego zwrotu akcji się nie spodziewałam.
Polecam !!

książek: 1158
JoieDeVivre | 2018-05-16
Przeczytana: 16 maja 2018

Łatwo rzec, że coś jest słabe. Trudnej natomiast wzbudzić dyskusję, poprzeć argumentem w/w tezę, i łudzić się jakoby to nie mój wrodzony cynizm przepełniał mnie uczuciem rozczarowania.

Jak głosi notka pani Banach "pisze i bywa nagradzana".
Za co doprawdy, nie wiem. Chciałabym wydać taką opinię, zapoznawszy się z innymi jej dziełami. Aczkolwiek ciężko będzie się do nich przemóc.
A zmuszać się do lektury? A zacz, i w jakim celu?

Zapowiadałoby się i ciekawie. Melancholijna, małomiasteczkowa, zacofana wieś. Nie pasujące do żadnego schematu trzy morderstwa starszych pań. Bez motywu, śladów, wrogów. Aniżeli tych "oczywistych".

W czym zatem tkwi problem? W nadużyciach, w formie każdej. Nagminnie nadużywane są przekleństwa, które to nie mają żadnego odniesienia w formie, ani sensu. Nic nie wnoszą do akcji, czy emocji odbiorcy.
Wieś trąci fatalizmem z średniowiecznej epoki. Wszyscy boją się doktorstwa, i wójta, nikt nic nie zdradzi, nie powie.
Bo.. no właśnie co? Zaszlachtują za...

książek: 4068
Gośka | 2017-03-19
Przeczytana: 19 marca 2017

Właśnie skończyłam i próbuję się otrząsnąć. Niesamowita lektura. Od czasu "Kamuflażu" Ewy Ostrowskiej,który był dla mnie rewelacyjnym thrillerem, jest to chyba pierwsza książka polskiego autora, która mnie mocno ruszyła. Coś świetnego.

Rzecz się dzieje w małym miasteczku Zawiszyn, położonym niedaleko Wrocławia, gdzie właśnie znaleziono zwłoki trzeciej kobiety zabitej prawdopodobnie przez tego samego sprawcę. Ofiarami są starsze kobiety, uduszone i porzucone na terenie starych działek. Dwie z nich mają zmasakrowane twarze. Z pozoru nic ich nie łączy, nie ma żadnych śladów a miejscowi ludzie są przekonani, iż mordercą musi być ktoś spoza miasteczka. Tutaj bowiem wszyscy się znają w większym lub mniejszym stopniu, więc niemożliwym jest, by ktoś z nich był zdolny do takiej zbrodni. Nad Zawiszynem wisi jednak widmo tajemnicy, dziwnych wydarzeń sprzed lat, o których nikt nie mówi głośno. Czyżby wydarzenia sprzed ponad dwudziestu lat, rozgrywające się w Instytucie zajmującym się...

książek: 579
Magdalena | 2019-02-17
Przeczytana: 17 lutego 2019

To moja pierwsza książka Iwony Banach. Nie wiedziałam więc, czego mogę się po niej spodziewać. Jednak jest to książka z gatunku, za którym przepadam. Natomiast tytuł mnie zaintrygował. Okładka zaś sprawiła, iż byłam ciekawa, czy ten słodki i zmasakrowany miś będzie miał coś wspólnego z fabułą książki.

Akcja powieści rozgrywa się w małym miasteczku, w którym każdy z każdym się zna. Praktycznie jak na wsi, więc jakoś od razu miałam skojarzenia ze swoim miejscem zamieszkania. W takiej małej miejscowości ktoś u władzy może wiele. Pracę łatwiej zdobyć z znajomościami. A z plotek można dowiedzieć się wszystkiego o każdym. Bo w takich miejscach mało co się ukryje... a jednak...

Właśnie w tym małym miasteczku istnieje pewien, dość dobry skrywany sekret. Tajemnica zła, o której nie wie nikt poza elitami. Czy prawda wyjdzie na jaw? I za jaką cenę? Dla samej tajemnicy książkę warto przeczytać.

Ale to morderstwa są głównym wątkiem książki. Morderstwa, które łączą się miasteczkiem, sekretem...

zobacz kolejne z 258 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd