Bóg zawsze znajdzie Ci pracę. 50 lekcji jak szukać spełnienia

Tłumaczenie: Olga Siara
Wydawnictwo: Insignis
7,28 (1235 ocen i 174 opinie) Zobacz oceny
10
118
9
118
8
310
7
352
6
211
5
74
4
29
3
11
2
9
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
God Is Always Hiring: 50 Lessons for Finding Fulfilling Work
data wydania
ISBN
9788363944667
liczba stron
368
język
polski
dodała
Ag2S

Moja najnowsza książka to coś dla tych, którzy przestali kochać to, co robią. I dla tych, którzy kochają swoją pracę, ale pragną odnaleźć głębszy sens także poza pracą – w innych sferach życia. Dla tych, którzy są bezrobotni, wykonują pracę poniżej swoich kwalifikacji albo czują się nieszczęśliwi w życiu zawodowym. Dla tych, którzy zeszli z obranej niegdyś drogi, chwilowo albo...

Moja najnowsza książka to coś dla tych, którzy przestali kochać to, co robią.
I dla tych, którzy kochają swoją pracę, ale pragną odnaleźć głębszy sens także poza pracą – w innych sferach życia.
Dla tych, którzy są bezrobotni, wykonują pracę poniżej swoich kwalifikacji albo czują się nieszczęśliwi w życiu zawodowym.
Dla tych, którzy zeszli z obranej niegdyś drogi, chwilowo albo bezpowrotnie.
Dla tych, którzy dopiero rozpoczynają karierę zawodową i chcą się dowiedzieć, jak zapisać tę czystą kartę.
Dla tych, którzy przeszli na emeryturę albo nie mogą już dłużej pracować, a pragną wieść pełniejsze życie.
Dla tych, którzy kochają swoją pracę tak bardzo, że chcą zainspirować innych i pomóc im odnaleźć życiową pasję.
Dla tych, którzy – jak ja – czuli się kiedyś zagubieni w życiu i kluczyli krętą ścieżką, dopóki ta nie zaprowadziła ich w idealne miejsce. Wierzę, że każdy z nas ma takie miejsce. Musimy je tylko odszukać. Albo odprężyć się i pozwolić, żeby to ono odszukało nas. – REGINA BRETT

 

źródło opisu: Wydawnictwo Insignis, 2014

źródło okładki: http://www.insignis.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
Róża_Bzowa książek: 6123

Krętą drogą prosto do celu

Z zasady nie czytam poradników. Może to kwestia mojego zawodu, a może doświadczeń, ale nikt mnie nie przekona, że można przekazać jakąś radę czy mądrość, która trafi do wszystkich. Nie jest to możliwe, tak jak nie jest możliwe znaleźć ludzi o dokładnie takiej samej osobowości, doświadczeniach i problemach. I w tym zresztą tkwi piękno życia – w różnorodności. Tym razem jednak, po usłyszeniu wywiadu z Reginą Brett w radiowej Trójce, postanowiłam przeczytać jej trzecią książkę. Nie bez znaczenia był fakt, iż traktuje ona o pracy (choć nie tylko), a to dla mnie ostatnio ważny temat. Po dwóch wcześniejszych książkach: „Bóg nigdy nie mruga” (o trudnych chwilach w życiu) i „Jesteś cudem” (o osiąganiu niemożliwego) autorka skupiła się na pracy w szerokim tego słowa znaczeniu – pisze bowiem i o karierze zawodowej, i o spełnieniu w życiu, ale także o tym, co możemy robić dla innych i jak realizować (celowo nie napisałam „wykorzystywać”) własne talenty i uzdolnienia. Wszystkie trzy książki napisane zostały w postaci 50 lekcji, ponieważ to na 50. urodziny właśnie autorka podarowała sobie i innym prezent w postaci pierwszej swojej książki.

W książce nie znajdziemy rewolucyjnych prawd czy szokujących swym nowatorstwem odkryć. Zawiera ona wiele znanych nam z autopsji refleksji, które autorka nazywa lekcjami, popartych opowieściami z życia samej dziennikarki lub innych osób – jej bliskich, przyjaciół, znajomych z pracy, ale także ludzi, których poznała w pracy reporterskiej i innych...

Z zasady nie czytam poradników. Może to kwestia mojego zawodu, a może doświadczeń, ale nikt mnie nie przekona, że można przekazać jakąś radę czy mądrość, która trafi do wszystkich. Nie jest to możliwe, tak jak nie jest możliwe znaleźć ludzi o dokładnie takiej samej osobowości, doświadczeniach i problemach. I w tym zresztą tkwi piękno życia – w różnorodności. Tym razem jednak, po usłyszeniu wywiadu z Reginą Brett w radiowej Trójce, postanowiłam przeczytać jej trzecią książkę. Nie bez znaczenia był fakt, iż traktuje ona o pracy (choć nie tylko), a to dla mnie ostatnio ważny temat. Po dwóch wcześniejszych książkach: „Bóg nigdy nie mruga” (o trudnych chwilach w życiu) i „Jesteś cudem” (o osiąganiu niemożliwego) autorka skupiła się na pracy w szerokim tego słowa znaczeniu – pisze bowiem i o karierze zawodowej, i o spełnieniu w życiu, ale także o tym, co możemy robić dla innych i jak realizować (celowo nie napisałam „wykorzystywać”) własne talenty i uzdolnienia. Wszystkie trzy książki napisane zostały w postaci 50 lekcji, ponieważ to na 50. urodziny właśnie autorka podarowała sobie i innym prezent w postaci pierwszej swojej książki.

W książce nie znajdziemy rewolucyjnych prawd czy szokujących swym nowatorstwem odkryć. Zawiera ona wiele znanych nam z autopsji refleksji, które autorka nazywa lekcjami, popartych opowieściami z życia samej dziennikarki lub innych osób – jej bliskich, przyjaciół, znajomych z pracy, ale także ludzi, których poznała w pracy reporterskiej i innych miejscach zatrudnienia lub takich, o których tylko czytała. Niektóre myśli mogą nas zaskoczyć czy pobudzić do zastanowienia albo sprzeciwu, ale przyznać trzeba, że mają siłę inspirującą do myślenia – dzięki szczerości autorki, jej prawdziwej sympatii do ludzi oraz akceptacji życia w jego najtrudniejszych przejawach. Jednak zdaje się, że ich największa siła tkwi w tym, że przypominają o czymś, co już gdzieś głęboko wiemy sami – że życie to nie pudełko czekoladek, tylko skomplikowana mieszanka komedii i tragedii, szczytów i depresji, sukcesów i porażek, zaskoczeń i rozczarowań. I choć nie mamy do końca wpływu na to, co nas spotka, możemy kształtować swoją postawę i zachowanie w obliczu tych różnych odcieni życia. Ogromnym plusem przemyśleń autorki jest duży ładunek akceptacji, który pozwala przyjąć samego siebie takim, jakim się jest w danym momencie życia, oraz brak wymagań sprzętowych (przyrządy do ćwiczeń, odzież, książki, gadżety, urządzenia pomiarowe różnego sortu czy akcesoria kuchenne), co pozwala nie tylko dostrzec sens i dobro w tym, kim już jesteśmy i co już mamy (niekoniecznie w sensie posiadania), ale też pozwala pójść naprzód bez obciążeń finansowych czy nadrabiania jakichś mentalnych braków czy edukacyjnych zaległości. Przypomina też, że wszystkie doświadczenia mogą nas ukształtować i stanowić nasze bogactwo, a błądzenie po bezdrożach lub okrężne drogi nie tylko doprowadzić nas mogą prosto do celu, ale i podarować piękne widoki, których nigdy byśmy nie zobaczyli, wybierając drogę najkrótszą i najszybszą. Brett przekonuje, że wszystko czego potrzebujemy do spełnienia, to otwarte serce i głowa, gotowość i pozytywne nastawienie oraz własne ręce i nogi, a także modlitwa (dla niewierzących – medytacja lub refleksja). I mimo braku fajerwerków dowcipu czy błyskotliwości ma ona jedną ważną cechę – można jej uwierzyć i sprawdzić na sobie działanie jej słów.

Autorka sama jest żywym potwierdzeniem skuteczności przekazywanych przez siebie refleksji i wniosków – po bardzo wielu niefortunnych decyzjach, sześciu zmianach kierunku studiów, samotnym macierzyństwie przez prawie dwie dekady, doświadczeniu choroby nowotworowej z jej wszystkimi konsekwencjami (od leczenia po mastektomię) wreszcie zaakceptowała siebie i swoje życie, odnalazła swoje zawodowe spełnienie, wyszła za mąż za mężczyznę, który ją uwielbia i zbudowała bliską relację z Bogiem. Teraz dzieli się swoim doświadczeniem z innymi ludźmi przez swoje książki, artykuły i spotkania, co sprawia jej wiele radości i daje poczucie przekazywania dalej dobra, które otrzymała. W tych właśnie działaniach odnalazła jednocześnie swoją wymarzoną pracę i życiowe spełnienie, choć szczerze przyznaje, że jednak na pierwszym miejscu stawia swoją rodzinę.

Czytanie tej książki, napawającej nadzieją mimo czasem bardzo smutnych opowieści, przyniosło mi też niespodziewany relaks. Przyznam, że to odświeżające - przeczytać coś, co, inspirując do refleksji, a może nawet zmiany, nie zawiera takich słów jak: rozwój, wyzwanie, zadanie czy sukces, a w odniesieniu do siebie jako człowieka nie trzeba konfrontować się z określeniami : idealny/a, perfekcyjny/a, seksowny/a, przebojowy/a, twórczy/a. Co ciekawsze, w tekście nie znajdziemy nic o trenowaniu, gotowaniu, perfekcyjnym dbaniu o dom, byciu idealnym rodzicem, planowaniu kariery, szkoleniu się, stylizacji czy odchudzaniu! W istocie w zalewie tych wszystkich sprzecznych wymagań i koniecznych umiejętności nabywanych pod czujnym okiem coachów, trenerów i innych specjalistów od katowania ciała, umysłu i duszy, wyzierających już nie tylko z mass mediów, ale także z bestsellerowych produktów książkopodobnych, dzieło Reginy Brett jest jak powiew świeżego powietrza. Książka nie tylko skierowana jest do osób różnych zawodów, poziomów wykształcenia i pozycji na rynku pracy, ale może być równie dobrze przeczytana przez licealistę, jak i emeryta, a każdemu z nich przynieść ciekawe przemyślenia.

Polski tytuł książki „Bóg zawsze znajdzie ci pracę. 50 lekcji jak szukać spełnienia” przesuwa nieco akcent w stronę bierności czytelnika („znajdzie ci”), podczas gdy oryginalny tytuł „God Is Always Hiring. 50 Lessons for Finding Fulfilling Work”, nieco niezręczny do tłumaczenia, w wolnym przekładzie znaczy mniej więcej tyle „Bóg zawsze zatrudnia. 50 lekcji dla znalezienia satysfakcjonującej pracy” i podkreśla bardziej postawę Boga, szukanie zostawiając osobie zainteresowanej.

Świadoma, jak wspomniałam na początku, wszystkich ograniczeń poradników tudzież - niewspomnianych – ograniczeń czytelnika takich dzieł (kłopot w tym, ze nie wystarczy samo przeczytanie poradnika, ale mile widziane jest też jakieś działanie lub choćby postawa), nastawiam się na obserwację i eksperyment polegający na próbie wprowadzenia tych przemyśleń w życie. Jeśli macie w sobie podobną gotowość – życzę owocnej lektury, jeśli nie – polecam dalsze oglądanie na małym ekranie i kibicowanie z kanapy zmaganiom perfekcyjnej pani domu, trenerki roku, mistrza patelni czy innej supermamy. Z braku chęci na takowe, jak i nieobecności telewizora, ja udam się na rozmowę z lepszą częścią mnie. Ciekawe, co mi powie.

Jowita Marzec

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3856)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 978

„Jeśli nie chcesz czegoś zrobić, znajdziesz wymówkę. Jeśli chcesz coś zrobić, znajdziesz sposób.”
Ja wiem, że poradniki kojarzą nam się źle. Nikt mi nie będzie dyktować, jak mam żyć! Ale w książkach pani Brett odnajdujemy inspirację na dalsze działanie. Siłę na kolejne dni. Uśmiech na ustach i dozę współczucia.
„Zastanów się, co sprawia, że czujesz w sobie siłę.”
Oczywiście każda sentencja jest wprowadzona w ładnej opowiastce, felietonie lub wspomnieniach. Autorka przeżyła dużo przykrych chwil, wiele doświadczyła i chce się z nami podzielić czymś, na co chyba każdy z nas zasługuje.
„Każdy ma jakąś supermoc.”
Taki podnośnik samooceny. Trochę wiary w siebie, przecież jesteśmy wspaniali.
„Jeśli chcesz wygrać na loterii, kup los.”
I trochę działania! Dlatego zaraz leć poszukać tej książki i bierz się za czytanie! Ja nie mogę wszystkiego napisać, bo... musiałabym wszystko przepisać od deski do deski. Dlatego tym razem rada ode mnie: zrób sobie prezent, kup książkę Reginy Brett,...

książek: 1355
Hania | 2015-04-18
Przeczytana: 2015 rok

Kolejna część felietonów, tym razem dotyczących poszukiwania pracy.
Z tą książką wiązałam największe nadzieje i się trochę zawiodłam. Pewne tematy mogłabym przedyskutować, nie ze wszystkim się zgadzam.
Odnalazłam tam zbiór porad, w jaki sposób można kreować sobie swoją ścieżke kariery, ale
autorka ma tą wygodę, że mieszka w USA, nie musi się przenosić do innego kraju lub na inny kontynent w celach zarobkowych, a niestety coraz więcej z nas jest zmuszonych pracować za granicą, zmagać się z nowym językiem i nową kulturą. Właśnie tych tematów brakowało mi w tej książce. Co z tymi cudownymi ludźmi, którzy nie mają wsparcia rodziców, nie mają pieniędzy, również są samotnymi matkami lub ojcami i na dodatek nie znają języka obcego, muszą siedzieć za granicą i sprzątać lub być posłańcem na budowie, jak oni mogą zobyć wymarzoną pracę i piąć się w góre jeśli z każdej strony napotykają schody ze strony pracodawców i życie co dzień stawia im nowe ciężkie wyzwania...o tym także autorka nie...

książek: 1088
tysya | 2018-05-22
Przeczytana: 18 maja 2018

Mam trochę problem z oceną tej książki, bo nie ukrywam, że oczekiwałam po niej więcej, zdecydowanie więcej. Niestety znalazłam w niej masę ogólników, które nijak mają się do mojego życia i obecnej sytuacji. Niemniej jednak wśród przytoczonych historii/opowiadań znalazłam kilka, które mnie zainteresowały i zaciekawiły.

Moje serce zdobył jeden cytat - „Jeśli nie chcesz czegoś zrobić, znajdziesz wymówkę. Jeśli chcesz coś zrobić, znajdziesz sposób.” To idealnie pasuje do mojego życia, tyle razy szukałam wymówek na to, by czegoś nie robić... ale jeśli bardzo, ale to bardzo, chciałam do czegoś dojść to szybko odnajdywałam sposób. Także życzę sobie i wszystkim osobom, które czytają tę recenzję, mniej wymówek, a więcej sposobów! 😉

książek: 854
Strega | 2015-06-03
Na półkach: Przeczytane, 2015 r.
Przeczytana: 03 czerwca 2015

Książka dla osób lubiących poradniki. 50 lekcji to zbiór przede wszystkim różnych opowieści z życia, przykładów aktywności i skutków działań, głównie w sferze zawodowej, robienia kariery oraz pracy nad sobą. Autorka nie miała łatwego życia, więc w wieku 50 lat ma sporo do przekazania i chętnie dzieli się tymi historiami. Nie są inspirujące, brak w nich jakiegoś ognika, a mnie dodatkowo niezbyt podobał sie styl pisania i dobrnęłam do końca znudzona.

książek: 4725
Książkowo_czyta | 2015-01-09
Przeczytana: 31 grudnia 2014

W listopadzie ubiegłego roku Wydawnictwo Insignis oddało w ręce czytelników kolejną książkę autorstwa Reginy Brutt. Już po raz trzeci czytelnicy otrzymali 50 lekcji tym razem dotyczących tego w jaki sposób możemy szukać spełnienia zawodowego oraz jak nasz stosunek do wykonywanego przez nas zajęcia wpływa na jakość pracy oraz jej odbiór przez otoczenie.

Autorka na kartach swojej najnowszej książki ukazuje wiele własnych doświadczeń oraz jej wciąż ewoluujące podejście do wykonywanej pracy, które zmieniało się stopniowo z biegiem czasu, wykonywanymi w danym czasie zajęciami oraz nabywanymi na tej drodze doświadczeniami. Nie wstydzi się ona także mówić głośno o popełnionych błędach i chwilach zwątpienia w siebie, których nie brakowało na jej ścieżce kariery.

Pani Regina podkreśla również, że każda choćby nawet w naszych oczach najmniej znacząca praca ma ogromną wartość. Naświetla ona także bardzo istotny fakt, iż każde zajęcie wykonywane z miłością, radością i zaangażowaniem nabiera...

książek: 1091
ivv | 2017-05-08
Na półkach: Przeczytane

Kolejny poradnik za mną, przeczytałam już "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" Carnegie Dale'a i "Jesteś cudem".
Wszystkie mają podobny schemat.
Hasło przewodnie każdego rozdziału i potem historie autora albo osób, które wpłynęły na jego życie.
Generalnie są to historie krzepiące, podnoszące na duchu, pokazujące że każda praca ma sens. Zmiana ma sens, robienie tego w czym jest się dobrym, zaryzykowanie. Dużo jest też o Bogu, jego obecności, zaufaniu Mu.

Zawsze po takiej książce podziwiam autorkę za odwagę we wprowadzaniu zmian w swoim życiu. Zastanawiam się, czy to tylko ludzie z Ameryki mają tak łatwo czy to ja jestem taka strachliwa ;)
Książka fajna, ale stosować w umiarze - czytanie kilku poradników pod rząd powoduje zamulenie ;)

książek: 601

Liczba stron: 368
''„Jeśli ukryjesz swój talent, nigdy nie rozkwitnie”.

Na początku chciałabym serdecznie podziękować mojej przyjaciółce Hani za wspaniały prezent:-) Książkowe upominki cieszą najbardziej:-)
Uwielbiam Reginę Brett za jej świetne rady i mądre wskazówki.Z lektury''Bóg nigdy nie mruga''zaczerpnęłam wiele znakomitych lekcji. Tak było i tutaj. Autorka rzuca czytelnikowi koło ratunkowe i pomaga pozbierać się po utracie pracy czy podtrzymać na duchu,kiedy nie możemy jej znaleźć. Regina Brett dzieli się swoimi przemyśleniami i mówi,jak mamy postępować.Jej lekcje są krótkie i na temat.Więc czyta się szybko:-)
Polecam

książek: 432
Ida | 2018-02-26
Przeczytana: 26 lutego 2018

Pełna opinia na: GodzinaZksiazka.blogspot.com

Jak znaleźć pracę? Dobrą, wymarzoną, taką, do której chce się codziennie wstawać I to z uśmiechem na twarzy. Nierealne? Czasem można mieć takie wrażenie, ale autorka tej książki próbuje podpowiedzieć nam, co zrobić, by jednak taką pracę, zajęcie mieć. Ona spróbowała i efekty są świetne.
Kolejne lekcje Reginy Brett prowadzą nas bowiem przez ...jej życie. Mnóstwo faktów, doświadczeń z życia zawodowego samej autorki oraz jej męża, członków rodziny czy znajomych i przyjaciół. Zaciekawią każdego, bo zebrane tematycznie w rozdziałach książki, nawiązują do ważnych zasad poszukiwania, decydowania, planowania i wykonywania swoich obowiązków w codziennym życiu, nie tylko zresztą zawodowym.
Trafne porównania, przekonujące słowa, praktyczne porady, wspierające cytaty. To wszystko znajdziecie w tym poradniku. Tytułowe "50 lekcji" mija szybciutko i wciąż chce się do nich wracać.(...)
Jest o spełnianiu marzeń i pójściu za głosem swojego serca, mimo...

książek: 683
kiniaa_zak | 2014-12-31
Przeczytana: 31 grudnia 2014

Książka składa się z pięćdziesięciu felietonów, w każdym prawdziwe historie różnych ludzi. Niosą one głębokie przesłania i zawierają mądre morały. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie- uczniowie, studenci, pracownicy, pracodawcy, bezrobotni i emeryci, a w szczególności ludzie, którym wydaje się, że ich praca jest mała i nieważna.

Aktualnie jestem studentką pedagogiki, tyle razy słyszałam, że nauczyciel to zawód bez przyszłości, bez pracy, że sama często łapię się na tym, iż faktycznie tak myślę. A nawet jeśli już znajdę etat, to czy z zarobionych pieniędzy, dam radę coś odłożyć na emeryturę? Czy nie warto raczej bym skupiła się na technice albo medycynie? Odpowiedź brzmi NIE! Lektura tej książki tylko mnie w tym utwierdziła. Czego dokładnie się z niej nauczyłam? Że...

1) Sami decydujemy kim jesteśmy i kim będziemy.
Każdego rana, przed pracą zdecyduj, kim chcesz być- i bądź właśnie tą osobą. To zależy od ciebie i od nikogo innego. Sam odpowiadasz za treść swojego CV,...

książek: 267
Versinn | 2015-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2015

Ta książka jest jak ciepły budyń i gruby koc w mroźny, zimowy wieczór. 50 niesamowitych felietonów, które potrafią zmotywować, zmobilizować człowieka do zmian, do pracy nad sobą i swoimi słabościami. Podziwiam autorkę, że tak otwarcie i szczerze potrafi mówić o swoich błędach i porażkach. Nie wstydzi się tego, wręcz przeciwnie! Każda porażka to wspaniała lekcja, wskazówka prowadząca do sukcesu. Polecam każdemu! Młodym - którzy szukają swojej drogi w życiu; doświadczonym - którzy czują się uwięzieni w realiach codzienności.

zobacz kolejne z 3846 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Regina Brett – wkrótce nowa książka bestsellerowej autorki

Już 17 października do księgarń trafi nowa książka Reginy Brett – „Mów własnym głosem. 50 lekcji jak głosić swoją prawdę”. Polscy czytelnicy mieli okazję poznać już autorkę z innych jej książek: „Bóg nigdy nie mruga”, „Jesteś cudem”, „Bóg zawsze znajdzie ci pracę”. A jeśli jeszcze z jakiegoś powodu nie poznaliście jej twórczości, to mamy dla Was fragment jej nowej powieści.


więcej
Regina Brett w Polsce!

Autorka bestsellerowych zbiorów felietonów „Bóg nigdy nie mruga”, „Jesteś cudem” i „Bóg zawsze znajdzie ci pracę” powraca z nową książką. „Kochaj” to zbiór lekcji, które każdemu z nas pomogą pokochać swoich bliskich i ludzi wokół, ale przede wszystkim sprawią, że nauczymy się żyć w zgodzie z samym sobą.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd