Syn

Cykl: Dawca (tom 4)
Wydawnictwo: Galeria Książki
7,35 (307 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
28
9
38
8
66
7
85
6
66
5
20
4
4
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Son
data wydania
ISBN
9788364297618
liczba stron
400
język
polski
dodał
martuka968

“Nazywali ją Wodną Claire”. Kiedy morze wyrzuciło ją na brzeg, nikt nie wiedział, że pochodzi ze społeczności, w której nie istnieją kolory i uczucia. Że w wieku lat trzynastu stała się Naczyniem. Że jako czternastolatka nosiła Produkt. Że ukradziono go z jej ciała. Claire urodziła syna, ale nigdy nie dowiedziała się, co się z nim stało. Jak ma na imie? Czy w ogóle wciąż żyje? Miała o nim...

“Nazywali ją Wodną Claire”.
Kiedy morze wyrzuciło ją na brzeg, nikt nie wiedział, że pochodzi ze społeczności, w której nie istnieją kolory i uczucia. Że w wieku lat trzynastu stała się Naczyniem. Że jako czternastolatka nosiła Produkt. Że ukradziono go z jej ciała. Claire urodziła syna, ale nigdy nie dowiedziała się, co się z nim stało. Jak ma na imie? Czy w ogóle wciąż żyje?
Miała o nim zapomnieć, ale okazało się to niemożliwe. Teraz nie cofnie się przed niczym, by odnaleźć dziecko, nawet jeśli będzie to wymagało niewyobrażalnej ofiary.
"Syn" raz jeszcze przenosi czytelników do mrożącego krew w żyłach świata wielokrotnie nagradzanej powieści "Dawca", a także "Skrawków błękitu" i "Posłańca". W długo wyczekiwanym finale niesamowitej serii książek Lois Lowry ukazuje ostateczne starcie dobra ze złem.

 

źródło opisu: http://galeriaksiazki.pl/pl/p/Syn/212

źródło okładki: http://bookgeek.pl/2014/11/18/poznaj-kolejne-czesc...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Secrus książek: 1629

Ostatnia pieśń

Każda podróż ma swój kres. Błądząc przez światy i społeczeństwa, musimy wreszcie napotkać takie, które będą ostatnimi. W literackiej wędrówce z Kwartetem Dawcy Lois Lowry opowiedziała trzy historie, zrzucając na barki czwartej ciężar podsumowań. Czytaliśmy o świecie bez kolorów i uczuć, w którym jedenastoletni Jonasz odkrywał istotę życia dzięki Dawcy; o obdarzonej niesamowitym darem Kirze zmagającej się z brutalną społecznością; wreszcie o dalszych losach jej przyjaciela, Matty’ego, który musiał stawić czoło zmaterializowanemu złu i ocalić Wioskę. „Syn” – najdłuższa część dystopijnego cyklu – opowie nową historię przecinającą światy i losy Jonasza, Kiry, Matty’ego i wielu innych bohaterów. Można powiedzieć, że wreszcie będziemy ich mieć wszystkich razem, że wizja autorki nabierze spójności, którą krok po kroku uzupełniała w poprzednich częściach. Aby to zaobserwować, zagłębimy się w uniwersum Lowry ab ovo; wrócimy do społeczności „Dawcy” – tej bez kolorów i uczuć, za to ze zwalnianiem starców, zawodowymi rodzicielkami, pigułkami zabijającymi namiętności i ceremoniami dwunastolatków.

Klarę przydzielono do rodzicielek. Nosi w sobie produkt umieszczony metodą inseminacji, który później trafi do obcych ludzi. Potem planowo kolejny produkt i inni rodzice. Mieszka w specjalnym dormitorium, nie utrzymując kontaktów z dawnymi przyjaciółmi ani komórką rodzinną. Gdy rodzi chłopca przez cesarskie cięcie, starszyzna uznaje ją za rodzicielkę wadliwą i zabiera dziecko, a ją umieszcza w...

Każda podróż ma swój kres. Błądząc przez światy i społeczeństwa, musimy wreszcie napotkać takie, które będą ostatnimi. W literackiej wędrówce z Kwartetem Dawcy Lois Lowry opowiedziała trzy historie, zrzucając na barki czwartej ciężar podsumowań. Czytaliśmy o świecie bez kolorów i uczuć, w którym jedenastoletni Jonasz odkrywał istotę życia dzięki Dawcy; o obdarzonej niesamowitym darem Kirze zmagającej się z brutalną społecznością; wreszcie o dalszych losach jej przyjaciela, Matty’ego, który musiał stawić czoło zmaterializowanemu złu i ocalić Wioskę. „Syn” – najdłuższa część dystopijnego cyklu – opowie nową historię przecinającą światy i losy Jonasza, Kiry, Matty’ego i wielu innych bohaterów. Można powiedzieć, że wreszcie będziemy ich mieć wszystkich razem, że wizja autorki nabierze spójności, którą krok po kroku uzupełniała w poprzednich częściach. Aby to zaobserwować, zagłębimy się w uniwersum Lowry ab ovo; wrócimy do społeczności „Dawcy” – tej bez kolorów i uczuć, za to ze zwalnianiem starców, zawodowymi rodzicielkami, pigułkami zabijającymi namiętności i ceremoniami dwunastolatków.

Klarę przydzielono do rodzicielek. Nosi w sobie produkt umieszczony metodą inseminacji, który później trafi do obcych ludzi. Potem planowo kolejny produkt i inni rodzice. Mieszka w specjalnym dormitorium, nie utrzymując kontaktów z dawnymi przyjaciółmi ani komórką rodzinną. Gdy rodzi chłopca przez cesarskie cięcie, starszyzna uznaje ją za rodzicielkę wadliwą i zabiera dziecko, a ją umieszcza w wylęgarni ryb. Nikt jednak nie zadba, aby Klara wznowiła po porodzie zażywanie pigułek, więc dziewczyna nagle poczuje tęsknotę, przywiązanie do dziecka, którego imienia nawet nie poznała, będzie chciała zbliżyć się do swojego synka, może go odzyskać. Stanie się jedyną osobą w społeczeństwie, która coś poczuje. Budzące się w jej świadomości macierzyństwo to najważniejszy temat, jaki Lois Lowry porusza w „Synu”, stawiając Klarę przed wielkim wyzwaniem, zwiastując jej długą, wypełnioną smutkiem i stratą włóczęgę, której może nie podołać.

Zawiązanie fabuły to niemal kalka ze sprawdzonych perypetii Jonasza z pierwszej części – momentem przełomowym jest rodzenie się buntu w głowie Klary, buntu przeciw systemowi. Bohaterka chce wiedzieć coraz więcej, interesują ją rzeczy, które powinny pozostać dla niej tajemnicą: rozwój dzieci w ośrodku opieki, szczególnie tego jednego, albo ludzie Spoza Granicy, przypływający do jej świata łodziami dostawczymi. Na szczęście „Syn” pokazuje znane uniwersum z innej strony, a że dzieje się w czasie akcji „Dawcy”, wszystko powoli łączy w jedną ścieżkę i wędruje do wspólnego punktu. Dla pamiętających poprzednie części to prawdziwa gratka, bo nagle powracają sceny, dylematy i rozmowy, które śledziliśmy choćby w „Dawcy” oczami Jonasza, tutaj odbierane przez Klarę.

Podział książki na trzy bloki: Przed, Pomiędzy i Poza wydziela fabularną drogę wtajemniczenia w światy Kwartetu Dawcy. Galeria Książki zdecydowała się zdradzić w blurbie ważne wydarzenia z jednej trzeciej książki – etapu Pomiędzy – gdy Klara jest już w zaawansowanym momencie poszukiwań synka, ale traci pamięć, trafiając do obcej wioski, gdzie opiekuje się nią uzdrowicielka. Wtedy w opowieści następuje przewrót, a wydarzenia po nim zapowiadają następny – gdy Klara dotrze Poza. Ta przekrojowość światów pozwala oceniać „Syna” jako symboliczne podsumowanie, ostateczny pojedynek – jak mówi wydawca – dobra ze złem. To starcie jednak następuje później, gdy zbliżamy się do Poza i rzeczywistości znanej z „Posłańca”.

W „Synu” pojawia się większy kawałek magii niż poprzednio, a pewien twist fabularny na pograniczu baśniowości wprowadza duży dylemat moralny, świetnie unaocznia ideę poświęcenia i siłę miłości, a także konfrontuje dwa żywioły – starość i młodość – przywracając wspomnienia oraz proces kształtowania się marzeń i planów. Wartości, o których pisze Lowry, są proste, łatwe do wyodrębnienia, ale w swojej prostocie tchną urokiem i nie pozostawiają czytelników obojętnych, bo dotyczą bohaterów, których ci lubią. Dlatego żal się z nimi rozstawać, zwłaszcza w sposób ulubiony przez autorkę – w aurze niedopowiedzenia. Wszystkie książki z cyklu Kwartetu Dawcy kończyły się nagle i szybko; do przeczytania było tylko dziesięć stron, a ja miałem wrażenie, że zostało jeszcze tak wiele do opowiedzenia. I faktycznie – zmierzały do otwartego finału, jakby przedstawione czytelnikom, by sami je wypełnili do czasu, aż Lowry nie zrobi tego w kolejnym tomie. Tak było i tutaj, a przecież to koniec serii i uniwersum. Całe szczęście, że autorka dała wskazówki, jak sobie dalsze losy bohaterów dopowiedzieć.

Gdy poznawało się „Dawcę”, to było świeże, nowe, niezmierzone, świat intrygował każdym szczegółem. Następne części trochę na tym traciły, ale dodawały nieznane wcześniej środowiska, reguły i społeczności, a także zupełnie innowacyjne spojrzenia na uniwersum. „Syn” zabiera czytelników w to samo miejsce i ten sam czas, co „Dawca”, gdy wszystko w tym dystopijnym świecie miało ulec zmianie. Z perspektywy czasu wydaje się, że dwie środkowe części były jakby pomostem, który spoił pierwszą i czwartą, spełniając życzenia tych wszystkich, którzy przez lata oczekiwania na kolejne tomy pragnęli, aby do tej pierwotnej, czarno-białej wioski jeszcze powrócić. Wracamy więc bez wstydu i kompleksów, choć „Synowi” jednak bliżej do ważnej, lecz leniwej obyczajowości „Skrawków błękitu” i „Posłańca” niż pełnej rozmachu, miejscami sensacyjnej i silnie wzruszającej historii pierwszego buntu oraz introspekcji poprzez wspomnienia pogrzebanego świata z „Dawcy”. Ale to nic – Lois Lowry utrzymała poziom poprzednich tomów, a zgrabnym połączeniem ich wątków na pewno wywoła wiele uśmiechów i zdumienia. Co najważniejsze zaś: sprawiła, że mnie marzyłoby się jeszcze raz powrócić do tego świata, przemianowując Kwartet Dawcy choćby na kwintet.

Adrian Kyć

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1362)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 439
MarCyśka | 2016-08-28
Na półkach: Mam! 😍, Przeczytane
Przeczytana: 27 sierpnia 2016

Co???
Przekładam następna kartkę, a tu już koniec?
Zdecydowanie za szybko przeczytałam tę książkę ;)
"Dawca" to naprawdę bardzo dobra seria, a "Syn" podsumował ją znakomicie.
Polecam każdemu, kto chce zapoznać się z wizją naszego społeczeństwa w przyszłości.
Trochę magii dodaje książce tajemniczego uroku z jakim jeszcze nigdy nie spotkałam się w żadnej książce.

książek: 1499
Izabela Pycio | 2016-08-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 sierpnia 2016

"Pragnęła tylko być ze swoim dzieckiem, czuć ciepłą miękkość jego szyi, gdy tuliło się do niej, szeptać do niego i wiedzieć, że z radością słucha jej głosu. Ale uczucia te... były niewłaściwe. Nienormalne. Niedozwolone."

Żal mi, że to już koniec tego cyklu, wspaniale się w nim odnalazłam, i choć kierowany do młodzieży, to jednak potrafi wciągnąć i starszego czytelnika. Czwarty tom fantastycznie spina klamrą poruszane wcześniej wątki, otrzymujemy wiele uzupełniających informacji z przeszłości bohaterów, poznajemy ich wzajemne powiązania i zależności, śledzimy na bieżąco wyzwania, jakie przed nimi stawia przeznaczenie. Mnóstwo przygód, zaskakujących wydarzeń, ciekawych zbiegów okoliczności, a przy tym różnorodne odcienie walki dobra ze złem, ścierania się ludzkich ułomności i wyjątkowych umiejętności, przebudzania się cech świadczących o złożoności charakterów, i to w świecie, w którym obowiązuje jednolitość i jednorodność, a indywidualizm i własne zdanie są niepożądane i...

książek: 487
ayste | 2015-11-28
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2015
Przeczytana: 28 listopada 2015

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Kiedy Klara miała dwanaście lat przydzielono ją do rodzicielek. W wieku 14 lat już nosiła produkt. I chociaż nie powinno tak być, dziewczyna czuła, że traci coś ważnego gdy jej go odbierano.
Wyrzuciło ją morze, wiec nazywali ją Wodną Klarą. Nie pamiętała nic ze swojej przeszłości. Nie znała zwierząt ani kolorów.
Chłopiec nie jest już niemowlakiem. Nie pamięta matki, ale wie, że była kobieta. Wie, że był kochany.
W tym tomie wszystko się kończy. Wracamy do dobrze znanych nam Jonasza, Kiry. Wspominamy Matty'ego (co w większej części wywoływało u mnie łzy). Wszystkie historie łączą się w piękną całość, którą według mnie, każdy powinien poznać.
Nie potrafię opisać słowami uczuć mi towarzyszących. Po części czuję żal, że to już koniec, ale czuję również ciepło na sercu, na myśl o bohaterach tej serii. Na zawsze pozostaną w mojej pamięci, jako coś wspaniałego.

książek: 267
Kasia | 2017-01-21
Na półkach: Przeczytane, Lois Lowry

To już koniec... I to jeszcze jaki! W życiu nie sądziłam, że seria zakończy się w taki sposób! Pisarka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Ostatnie kilka rozdziałów czytałam z zapartym tchem i nie zorientowałam się, że to już koniec. Jest to najmroczniejsza część serii. Dlaczego? Tego nie zdradzę - sami musicie przeczytać. Uważam, że autorka puściła wodze fantazji i choć początek wydawał się jak zawsze, to końcówka nie jest już zwykłą opowieścią o mieszkańcach wiosek. Gorąco polecam tę bardzo dobrze napisaną serię o walce dobra ze złem, o poświęceniu, o poszukiwaniu swojego miejsca na świecie!

książek: 8085
zielonooka | 2016-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2016

jak dla mnie trochę za duzo powtórzen i tłumaczenia - ciut jakby czytelnik nie do końca miał być rozgarnięty:)) a teraz na powaznie - dwa pierwsze tomy to dwie zupełnie różne historie które łączą sie ze soba w trzeciej części. a czwarta ma nam dokończyć to wszystko i wytłumaczyć dzieje:) i tego tłumaczenia jak dla mnie za duzo. gdyby nie ono byłaby gwiazdka wiecej:) posłaniec zdecydowanie najlepszy:)

książek: 462
Adrian | 2016-09-18
Przeczytana: 17 września 2016

Gdybym wybierał książki, które zrobiły na mnie największe wrażenie, zaliczyłbym do nich serię Lois Lowry. „Syn” to ostatnia i najdłuższa z nich wszystkich. Godnie wieńczy ciekawą i pouczającą historię od autorki. Dobrze łączy wątki, postacie i wydarzenie z poprzednich tomów.

„Syn” skupia się na historii Klary ze społeczności Jonasza. Kilka lat przed wydarzeniami z „Dawcy” dziewczyna została wybrana na rodzicielkę. Zamiast przepisowej trójki dzieci pozwolono jej nosić tylko jedno. Syna, którego jej odebrano. Którego miała nie kochać i nie pamiętać. Ale tak się nie stało. Pragnienie odzyskania dziecka przez Klarę zmieni życie wielu osób. Dziewczyna jest gotowa poświęcić wszystko, aby to zrobić…

Lois Lowry tym razem skupiła się na miłości rodzicielskiej. Wiemy, że zwykle matki są gotowe zrobić wiele, aby pomóc swoim córkom i synom. Dla rodzica utrata potomka jest jedną z najgorszych rzeczy, jaką może się przytrafić w życiu. Klara się o tym przekonała. „Syn” podobnie jak poprzednie...

książek: 215
Aguniolek | 2018-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 kwietnia 2015

Ostatnia część cyklu "Dawca" opowiada o losach Klary i znowu przerzuca Nas do świata bez emocji i kolorów,a także łączy losy bohaterów z poprzednich części dopełniając ten tom.
Klara dostaje funkcje rodzicielki,ale jej przydatność w wyniku komplikacji kończy się na jednym porodzie.Jej dalsze życie będzie pełne tęsknoty za utraconym dzieckiem,które jet produktem dla obcej komórki społecznej. Nikt w tym społeczeństwie nie wie jak bardzo można kochać swoje dziecko,ponieważ uczucia są blokowane prze tabletki.
Autorka chce uświadomić młodzieży jak wielkim uczuciem jest miłość do swojego dziecka i pokazać,iż kochająca matka zrobi wszystko,aby być blisko swojego potomstwa...
Ludzie będą szczęśliwi jedynie wtedy,gdy będą kochać z wzajemnością i walczyć o godność i życie tych najmniejszych,którzy sami nie są wstanie tego zrobić...

książek: 986
Aga | 2019-04-01
Na półkach: Book 📖, 2019, Przeczytane
Przeczytana: 24 marca 2019

Finałowa i najdłuższa książka z serii. Moim zdaniem równie dobra jak pierwsza. Wszystko się wyjaśnia, wątki ze wszystkich poprzednich części zostają dopowiedziane.

Świat stworzony przez autorkę daje świetne pole do zastanowienia się nad problemami naszego świata. Co tak naprawdę w życiu jest ważne. Opowiada o toczonej od wieków walce dobra ze złem gdzie człowiek bardzo łatwo ulega pokusom.

Seria lekka i łatwa w czytaniu, choć porusza czasem istotne tematy. Świetna dla młodzieży choć mnie, mimo, że już dorosła od wielu lat jestem, także zauroczyła.

książek: 3359
aredhela | 2018-05-02
Przeczytana: 30 kwietnia 2018

Wracamy do społeczności znanej z "Dawcy", wraz z całą jej bezdusznością. Poznajemy Klarę, która po dostarczeniu Produktu nieoczekiwanie traci swój certyfikat Rodzicielki. I tu system popełnia błąd...
Ostatni tom cyklu spina w zgrabną całość wszystkie cztery części. Sytuacje i postaci znane z wcześniejszych książek, których pojawienie się i motywy były niezupełnie zrozumiałe, zostały tutaj wytłumaczone.
Cała seria natomiast jest swoistą alegorią i dopiero przeczytana w całości zyskuje na wartości - poszczególne tomy mają za dużo niedopowiedzeń, aby stanowiły zrozumiałą lekturę jako pojedyncze książki.

książek: 1173
Pati | 2015-11-26
Przeczytana: 26 listopada 2015

I koniec. Kiedy ponad rok temu sięgnęłam po pierwszy tom Dawcy trafiłam do niezwykłego świata opisanego w niezwykły sposób. Przygoda jaką wtedy przeżyłam na długo pozostała w mojej pamięci. Kolejne tomy mnie nie zawiodły. Przynosiły nowe historie i bohaterów jednak nadal opisane w tym niezwykłym stylu. Były ze sobą połączone jednak dopiero trzeci tom scalił pozostałe. Teraz ostatni tom przenosi nas w czasie. Odkrywa nieznaną przeszłość i przyszłość jaka miała miejsce po akcji z trzeciego tomu.
Pierwsze co poczułam czytając tę książkę to żal. Tak bardzo współczułam Klarze która w wieku 14 lat urodziła dziecko i jej je odebrano. Potem obserwowałam jej miłość do synka o która rosła z każdym spotkaniem. To co się działo potem jeszcze bardziej pokazywało że miłość tej młodej matki jest potężniejsza niż jakiekolwiek przeciwieństwa losu. Następnie pojawia się Gabriel który nie jest już dzieckiem. Dorósł i ma własne problemy i marzenia.
Tej książki nie da się opisać. To trzeba przeczytać i...

zobacz kolejne z 1352 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd