Na białych Polaków obława

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,96 (28 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
3
8
6
7
13
6
3
5
1
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788308053935
liczba stron
516
słowa kluczowe
NKWD, Podziemie, ZSRR, Obława, Sowieci
kategoria
historia
język
polski
dodał
Adam

Najnowsza książka autora Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”. Sowieci nacierali ławą. Załogę pierwszego samochodu pancernego wystrzelał z lotniczego karabinu maszynowego kapral „Spłonka”, drugi pojazd został zniszczony granatem. Wkrótce partyzanci zlikwidowali sowieckie dowództwo, nieprzyjaciel poszedł w rozsypkę. Do tych wydarzeń doszło w Lesie Stockim w maju 1945 roku, już po kapitulacji...

Najnowsza książka autora Od rzezi wołyńskiej do akcji „Wisła”.

Sowieci nacierali ławą. Załogę pierwszego samochodu pancernego wystrzelał z lotniczego karabinu maszynowego kapral „Spłonka”, drugi pojazd został zniszczony granatem. Wkrótce partyzanci zlikwidowali sowieckie dowództwo, nieprzyjaciel poszedł w rozsypkę.

Do tych wydarzeń doszło w Lesie Stockim w maju 1945 roku, już po kapitulacji Niemiec. To tylko przykład – podobnych starć było bardzo wiele. To zapomniana lecz prawdziwa wojna polsko-radziecka toczona przez „żołnierzy wyklętych”. Wbrew dość powszechnemu mniemaniu, podziemie poakowskie nie było zwalczane tylko przez wojska podległe polskim władzom komunistycznym, ale też przez oddziały nadesłane z Sowieckiego Sojuza: NKWD, Smiersz i NKGB. Z Sowietami walczyli ci sami ludzie, którzy wcześniej przeciwstawiali się Niemcom. To nie oni się zmienili, lecz nieprzyjaciel.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (132)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 100
Bodzepor | 2015-05-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 maja 2015

Z jednej strony autor dość rzetelnie opisuje walki polskiego podziemia niepodległościowego z komunistami i zbrodni przez nich dokonywanych, z drugiej jednak posuwa się do kompletnie karkołomnych konkluzji - jednoznacznie krytykuje ZNS za działania w kierunku likwidacji agentury komunistycznej, argumentując to tym, że alianci zachodni zaprzestaliby wsparcia materiałowego dla polskiej partyzantki. To policzmy, co by nam się bardziej opłaciło - broń, która nie uratowała polskiej niepodległości (tylko wręcz doprowadzała do większych strat ludnościowych, bo napędzała bezcelową pod koniec wojny walkę zbrojną z upadającą III Rzeszą), czy też likwidacja bandy zdrajców, stanowiących forpocztę Armii Czerwonej, która denuncjowała i mordowała tysiące polskich partyzantów i ludzi ich wspierających, a do tego stanowiła podstawę do utworzenia komunistycznej władzy i organów opresji PRLu. To chyba nie jest zbyt trudna matematyka?

książek: 798
Marcin | 2015-04-10
Na półkach: Przeczytane, historia

Grzegorz Motyka (ur. 1967), autor znakomitej książki "Od rzezi wołyńskiej do akcji 'Wisła'" (wyd. 2011), także i tym razem idzie na przekór dość ostatnio popularnemu jednoaspektowemu prezentowaniu "Żołnierzy Wyklętych" jako ludzi wyłącznie dobrze zasłużonych. Z tego grona stanowczo wyklucza Narodowe Siły Zbrojne (NSZ). Na samym niemal początku książki (s.59 i nast.) bardzo krytycznie ocenia mające miejsce 9 sierpnia 1943 roku w Borowie wymordowanie trzydziestoosobowej grupy Gwardii Ludowej Stefana Skrzypka "Słowika" przez oddział NSZ pod dowództwem Leonarda Zub-Zdanowicza "Zęba". Otóż G. Motyka twierdzi, że żołnierze GL nie mogli być rozstrzelani "za zdradę", skoro wcześniej NSZ-owcy proponowali im wstąpienie do własnych szeregów. Podobnie krytyczna jest ocena działań Romualda Rajsa "Burego" i powołanej przezeń 3 Brygady Wileńskiej NZW. Nie większą sympatią darzy autor Brygadę Świętokrzyską. Wszystko to dość przygnębiające, tym bardziej, że rozdział poświęcony zbrodniom żołnierzy...

książek: 1094
anetapzn | 2014-10-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W telegraficznym skrócie, jest to historia bardzo bolesna, a dotycząca okresu 1944-53 i kwestii mordowania przez NKWD polskich oficerów, partyzantów, członków polskiego podziemia.
Stalin wzorem Hitlera uważał, iż dla zachowania porządku i zbudowania jednego, solidnego i właściwego państwa należy pozbyć się niepożądanych elementów. Owymi elementami byli w/w, czyli polscy żołnierze, walczący o wyzwolenie spod komunistycznej niewoli.
Książka jest doskonale napisana i co cenne, oparta na dokumentach rosyjskich z archiwów moskiewskich, które zostały ujawnione na początku lat 90. Autor na tle sposobu i procesu podporządkowywania sobie naszej ojczyzny i Polaków przez NKWD, ukazuje operacje tych ostatnich i zbrodnie, jakie popełnili na Polakach. Materiały przedstawione w książce dotyczą zarówno terenów Polski w jej granicach po zakończeniu II wojny światowej, jak i terenów włączonych do ZSRS. Metody, jakie stosowało NKWD szokują. Były to wojska wyszkolone specjalnie do likwidacji m.in....

książek: 1013
Spacerolog | 2015-12-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 grudnia 2015

Podpisuję się pod opiniami użytkowników Marcina i Bodzepora.
Nawet nieprzejawiający żadnych sympatii do ideologii narodowej czytelnik zauważy, że autora bardzo uwiera nieprzejednana postawa NSZ i innych formacji narodowej proweniencji do sowietyzmu. A co do przypadków haniebnych zachowań to zdarzają w jednostkach każdego autoramentu.
"W partyzantce potrzebni są ludzie o charakterach twardych, spiżowych. Trudno jest jednak uniknąć ludzi-szmat. Znajdują się oni wszędzie."
[Kpt. Zdzisław Broński "Uskok" w dzienniku, 1 kwietnia 1948].
Poza tym autor w podsumowaniu książki dopuszcza się moim zdaniem pomówienia. Bez podawania konkretnych przykładów cytat z dzieł innych autorów stwierdza, że mamy w ostatnich latach do czynienia z próbą zmiany spojrzenia na sens walki pod koniec II wojny światowej przez polskie podziemie zbrojne. Co prawda sam jestem zwolennikiem spojrzenia na dzieje II wojny światowej jaką serwować próbuje Piotr Zychowicz, ale nie znam żadnego autora, który wprost...

książek: 1193
baggio1 | 2015-01-10
Przeczytana: 06 grudnia 2014

Jedna z lepszych książek jakie czytałem na temat żołnierzy wyklętych. Autor jak sam to ujął chciał pokazać losy partyzantów bez super hura patriotycznego zacietrzewiania w które często popadają inni autorzy tworząc z żołnierzy wyklętych herosów z aureolami. Niestety obiektywizm autora kończył się kiedy tylko zaczynał opisywać losy podziemia narodowego. Zarzucił im bez żadnych przypisów i udokumentowania mordowanie żydów, a ze sposobu w jakim o nich pisał wydać wyraźnie niechęć autora do tej formacji.To wszystkie minusy tej książki oczywiście umieszczenie przypisów na końcu utrudnia obcowanie z książka dla kogoś bardziej zaciekawionego.
Ogromnym plusem książki jest jej bogactwo źródłowe nastawione na ukazanie drugiej strony czyli wojsk NKWD. Autor precyzyjnie i umiejętnie opisuje nawet kilkuosobowe potyczki.
Smutna jest to historia szczególnie gdy się czyta o żołnierzach walczących na kresach gdzie Polski już nie było. Nikt chyba po przeczytaniu książki nie odważy się powiedzieć...

książek: 591
Bauero | 2015-07-22
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: marzec 2014

Znakomita książka. Bardzo dobrze udokumentowane lata tamtych lat. Świetne pióro Autora. Książka warta swej ceny! Łza się kręci w niejednym momencie jak się ją czyta.

książek: 215
Indywiduum | 2017-08-13
Przeczytana: 04 lipca 2017

Na ogół jestem mocno krytyczny w stosunku do publikacji wydanych tak, by wymiarami i grubością przewyższały zawartość. Stąd między innymi moja nieskończona pogarda dla fabryki słów, ale wydawnictwo literackie (między innymi) to pierwsza liga polskiego rynku.
Historyczne publikacje WL to pod względem estetycznym klasa i elegancja, może zbyt kolorowa, ale najwyższa (z zewnątrz, w środku zazwyczaj mamy znaki wielkości orzechów).

Co do treści to nie mam zarzutów. Autor w tej niedługiej publikacji zawarł bardzo wiele faktów, które w bardzo plastyczny sposób kształtują obraz Polski, która z jednej okupacji przeszła w drugą, i Polaków, którzy stali się największym wrogiem nowych władz.

książek: 263
Michał Jarosław | 2017-06-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 07 czerwca 2017

Chaotyczna. Do tego zbyt proukraińska i zbyt antyNSZowska. Dziwne argumenty autora próbujące uderzyć w Zychowicza, np. w zakończeniu, w którym autor sugeruje, że część dzisiajszych publicycstów było za koncepcją przejsćia na stronę Niemiec pod koniec wojny, podczas gdy faktycznie koncepcja ta opowiadała się, za byciem w obozie niemieckim na poczatku wojny, a później przejście na stronę Aliantów, czyli zupełnie odwrotnie...

książek: 429
Pio | 2017-07-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2017
Przeczytana: 30 lipca 2017

7,5/10

książek: 59
Kryvavy | 2018-07-28
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 marca 2018
zobacz kolejne z 122 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd