Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słowa światłości

Tłumaczenie: Anna Studniarek-Więch
Cykl: Archiwum Burzowego Światła (tom 2)
Wydawnictwo: Mag
9,25 (3683 ocen i 396 opinii) Zobacz oceny
10
1 953
9
1 017
8
507
7
140
6
44
5
12
4
3
3
3
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Words of Radiance
data wydania
ISBN
9788374804660
liczba stron
960
język
polski
dodała
karmazyna

Świetliści Rycerze muszą znów powstać. W końcu wypowiedziano starożytne przysięgi, spreny powracają. Ludzie szukają tego, co zostało utracone. Być może ta misja ich zniszczy. Wiatrowy zagubił się w strzaskanej krainie i balansuje na granicy między zemstą a honorem. Tkaczka Światła, którą powoli pochłania przeszłość, poszukuje kłamstwa, którym musi się stać. Kowal Więzi, zrodzony z krwi i...

Świetliści Rycerze muszą znów powstać.
W końcu wypowiedziano starożytne przysięgi, spreny powracają. Ludzie szukają tego, co zostało utracone. Być może ta misja ich zniszczy.

Wiatrowy zagubił się w strzaskanej krainie i balansuje na granicy między zemstą a honorem. Tkaczka Światła, którą powoli pochłania przeszłość, poszukuje kłamstwa, którym musi się stać. Kowal Więzi, zrodzony z krwi i śmierci, teraz próbuje odbudować to, co zostało zniszczone. Badaczka, od której zależą losy dwóch ludów, zostaje zmuszona do dokonania wyboru między powolną śmiercią a straszliwą zdradą wszystkiego, w co wierzy.
Najwyższy czas, by się przebudzili, nadchodzi bowiem Wieczna Burza.
I przybył Skrytobójca.

Doskonała kontynuacja „Drogi królów”.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Mag

źródło okładki: Wydawnictwo Mag

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 595
Samurajgrzes | 2015-01-01
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, 2014
Przeczytana: 01 stycznia 2015

Pamiętam jak byłem sceptyczny gdy pierwszy raz zobaczyłem średnią ocen obu części Archiwum Burzowego Światła. Pomyślałem sobie wtedy, że jest mało głosów, średnia na pewno spadnie. Nie da się pisać aż na tak wysokim poziomie. Sprawdziłem oceny na goodreads, gdzie obie książki mają po kilkadziesiąt tysięcy głosów i szczena mi opadła. Nie znalazłem ani na lubimy czytać ani na goodreads ani jednej książki, która miałaby wyższą średnią czy choćby nawet porównywalnie dobrą. To trochę przypomina sytuację jak parę lat temu wszyscy skoczkowie skakali max po 130 metrów a Małysz lądował na 150 metrze. Chyba nigdy w życiu na żadną książkę nie napaliłem się aż tak bardzo zwłaszcza, że wcześniej przeczytałem wszystkie inne książki Sandersona, które były wydane po polsku. Pojawił się strach czy Sanderson sprosta aż tak wielkim oczekiwaniom. Gdy autor "wyszedł z progu" wiedziałem już, że będzie dobrze. Absolutny odlot. Telemark w końcówce Drogi Królów Sandersonowi wyszedł wręcz obłędnie a to dopiero była część pierwsza...

O Drodze Królów powiedziano już wszystko. Zachwytom nie było końca a jedyną wadą była wolno rozwijająca się akcja. W dobie fast foodowej literatury rzekłbym rzecz gustu. Pierwszy tom podniósł książkom fantasy ( i chyba książkom w ogóle) poprzeczkę tak wysoko, że wyżej mogą poruszać się już tylko statki kosmiczne. Aby przeczytać Słowa Światłości trzeba będzie zaopatrzyć się w skafander od NASA... I spory zapas tlenu, bo wierz mi, zabraknie Ci tchu.

Pamiętasz to uczucie jak czytałeś swoją ulubioną scenę w ulubionej książce po raz pierwszy i miałeś gęsią skórkę? I nawet samo jej wspomnienie wywoływało gęsią skórkę? Przed przeczytaniem dwóch tomów z Archiwum Burzowego Światła myślałem, że takich scen w jednym dobrym ale to naprawdę dobrym woluminie może być jedna bądź dwie, no... max trzy. W omawianych książkach naliczyłem ich kilkanaście.

Archiwum Burzowego Światła jest czymś w rodzaju objawienia. Zastanawiałem się co stoi za tak ogromnym sukcesem tej prawie w ogóle nie reklamowanej książki. Czy jest to nowatorski monumentalny świat opisany z chirurgiczną precyzją? Czy perfekcyjne dialogi z rozbrajającym humorem sytuacyjnym? Sympatyczni bohaterowie? Fabuła czy system magiczny? Ryciny Shallan dopełniające ten świat? Szczegółów i szczególików w mikro i makro skali jest tak wiele, że nie sposób wymienić wszystkich. To na razie są puzzle i z każdym tomem będziemy odkrywać Roshar kawałek po kawałku.

Jak ktoś wcześniej napisał, skala ocen po przeczytaniu omawianych książek drastycznie się zmienia. Kilku książkom, którym dałem wcześniej 10 musiałem odjąć gwiazdki bo nawet w połowie nie były tak dobre jak dzieło Sandersona.

No cóż... Gdyby ta książka mogła być człowiekiem to zostałaby moją żoną. Zakochałem się. Następna randka za dwa lata... Wytrzymam to jakoś. Muszę. Albo nie... Przeczytam jeszcze raz 😄

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wesoła rozwódka

Po ostatnio skończonej książce zastanawiałam się co tu czytać. Przeglądałam i czytnik i zapowiedzi wydawnicze, i mój wybór padł na Wesołą rozwódkę,a t...

zgłoś błąd zgłoś błąd