Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Czas tęsknoty

Cykl: Czas tęsknoty (tom 1)
Wydawnictwo: Między Słowami
7,58 (403 ocen i 105 opinii) Zobacz oceny
10
45
9
52
8
128
7
102
6
49
5
12
4
8
3
1
2
3
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324025268
liczba stron
416
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Historia, która na długo pozostaje w pamięci. Jest upalne lato 1939 r. Młody warszawiak Piotr Ochocki przyjeżdża do Bedryczan, małej wioski na Kresach, żeby poznać rodzinne strony swojej matki. Ale nie będą to zwykłe beztroskie wakacje. Znad obu granic nadciąga widmo wojny - nawet w malutkich Bedryczanach, gdzie wszyscy się znają, narasta wrogość miedzy sąsiadami: Polakami i Ukraińcami....

Historia, która na długo pozostaje w pamięci.

Jest upalne lato 1939 r. Młody warszawiak Piotr Ochocki przyjeżdża do Bedryczan, małej wioski na Kresach, żeby poznać rodzinne strony swojej matki.

Ale nie będą to zwykłe beztroskie wakacje. Znad obu granic nadciąga widmo wojny - nawet w malutkich Bedryczanach, gdzie wszyscy się znają, narasta wrogość miedzy sąsiadami: Polakami i Ukraińcami. Piotr wie, że zapuszczanie się na ukraińską stronę wsi naraża go na wielkie niebezpieczeństwo.

A jednak to wszystko przestaje mieć znaczenie w dniu, kiedy po raz pierwszy spotyka piękną Ukrainkę Swietę. Już wie, że teraz nic nie będzie takie samo, wszelkie zakazy przestają się liczyć…

Ale co się wydarzy, kiedy rozdzieli ich wojna?
Czy czas tęsknoty się skończy?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2014

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5298

Zakazana miłość

Po książkę Adriana Grzegorzewskiego sięgnęłam z pobudek osobistych. Po przeczytaniu jej opisu na stronie wydawcy lektura nie mogła mnie ominąć. Miejsce akcji to okolice Drohobycza, miasta kojarzącego się wielu czytelnikom z Bruno Schulzem, będącego rodzinną miejscowością moich dziadków po kądzieli. Wydarzenia historyczne, które są tłem akcji znam z relacji naocznych świadków. Byłam ciekawa jak w oparciu o nie napisał swoją książkę Polak, mieszkający w Londynie. Po lekturze jestem tą publikacją zachwycona i z przyjemnością stawiam jej najwyższą notę. W pełni na nią zasługuje.

Rok 1939 był niespokojny. W Europie zrobiło się bardzo burzliwie. Wrzało, a wojna wisiała na włosku. Lato było słoneczne, ciepłe, wręcz upalne. Ludzie mimo niepokojących zdarzeń w polityce musieli zwyczajnie żyć. Jedni w letni czas pracowali w pocie czoła, inni korzystali z wakacji i letniej kanikuły. Piotr Ochocki, pochodzący ze stolicy student, postanowił tamtego lata odwiedzić rodzinne strony swojej nieżyjącej matki i udał się do Bedryczan, małej wioski na Kresach. Tam korzystał z gościny Marii Kosieckiej i zamieszkał w jej domostwie. Okolica bardzo mu się podobała. Ale jego wakacje nie były beztroskie i nie upływały błogo. Berdyczany bowiem to niespokojne miejsce zamieszkane przez dwie nacje – Polaków i Ukraińców – wśród których coraz bardziej narastała wzajemna wrogość, podsycana wiadomościami ze wschodu i zachodu Europy. W życiu młodego Warszawiaka pojawiła się też kobieta. Zakochali się w sobie...

Po książkę Adriana Grzegorzewskiego sięgnęłam z pobudek osobistych. Po przeczytaniu jej opisu na stronie wydawcy lektura nie mogła mnie ominąć. Miejsce akcji to okolice Drohobycza, miasta kojarzącego się wielu czytelnikom z Bruno Schulzem, będącego rodzinną miejscowością moich dziadków po kądzieli. Wydarzenia historyczne, które są tłem akcji znam z relacji naocznych świadków. Byłam ciekawa jak w oparciu o nie napisał swoją książkę Polak, mieszkający w Londynie. Po lekturze jestem tą publikacją zachwycona i z przyjemnością stawiam jej najwyższą notę. W pełni na nią zasługuje.

Rok 1939 był niespokojny. W Europie zrobiło się bardzo burzliwie. Wrzało, a wojna wisiała na włosku. Lato było słoneczne, ciepłe, wręcz upalne. Ludzie mimo niepokojących zdarzeń w polityce musieli zwyczajnie żyć. Jedni w letni czas pracowali w pocie czoła, inni korzystali z wakacji i letniej kanikuły. Piotr Ochocki, pochodzący ze stolicy student, postanowił tamtego lata odwiedzić rodzinne strony swojej nieżyjącej matki i udał się do Bedryczan, małej wioski na Kresach. Tam korzystał z gościny Marii Kosieckiej i zamieszkał w jej domostwie. Okolica bardzo mu się podobała. Ale jego wakacje nie były beztroskie i nie upływały błogo. Berdyczany bowiem to niespokojne miejsce zamieszkane przez dwie nacje – Polaków i Ukraińców – wśród których coraz bardziej narastała wzajemna wrogość, podsycana wiadomościami ze wschodu i zachodu Europy. W życiu młodego Warszawiaka pojawiła się też kobieta. Zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Tylko Swieta to Ukrainka. Dla Polaka – Lacha owoc zakazany. Ich uczucie nie miało w ówczesnych czasach prawa się pojawić. Było potępiane, a karą za zdradę nacji mogła być śmierć obojga. Na dodatek dziewczyna miała już kandydata na męża. Młodego i hardego ukraińskiego mężczyznę o imieniu Jegor, działającego wraz z ojcem Swiety w ukraińskiej organizacji nacjonalistycznej OUN.

Powieść jest napisana z rozmachem i polotem. Literacka fikcja miesza się z historyczną prawdą. Lektura dostarcza emocji, wzruszeń. Bywa i romantyczna, i przerażająca. Autor odważnie ukazuje czasy, w których wielu ludzi uległo nacjonalistycznym pobudkom, w imię których zatracili człowieczeństwo. Dopuszczali się zbrodni, a w ich sercach królowała nienawiść.

Powieść to książka z historią w tle. Historią trudną i bolesną dla obu stron. Wielu ludzi do dziś nie może się uporać z tym, co działo się na polskich Kresach w czasie wojny. Nie może wybaczyć tego co dotknęło ich przodków. Lektura jest niczym lekcja historii, która doskonale uświadomi młodym czytelnikom piekło wojny, potworność ślepego nacjonalizmu.

Sporym atutem książki jest też wątek miłosny, który okazuje się nieprzewidywalny i bardzo zawiły. Książka to doskonały debiut, który polecam gorąco miłośnikom „Polskich dróg” czy „Czasu honoru”.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1194)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 932
Alicja | 2016-02-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 lutego 2016

"Tęsknota potrafi pochłonąć nawet najbardziej odpornego na stres człowieka" (str 241/242)
Powieść historyczna, gdzie rzeczywistość miesza się z fikcją, rozpoczynająca się w sierpniu miesiąc przed wybuchem II wojny światowej i podczas jej trwania na Kresach Wschodnich.Piękny początek ukazujący życie mieszkańców wioski w powiecie drohobyckim zamieszkanej przez Polaków i Ukraińców.Widmo nadchodzącej wojny powoduje wzrost napięcia między jej mieszkańcami. Ukraińcy wspierani przez Niemców zbroją się w celu zaatakowania znienawidzonych Lachów i przygotowują do walki o niepodległość.Wybuch wojny zmienia sytuację na rynku politycznym. Pakt niemiecko- sowiecki powoduje wycofanie poparcia dla sprawy ukraińskiej ku ich niezadowoleniu.Przerażający, wstrząsający obraz rzezi wołyńskiej, okrucieństwo, a nawet barbarzyństwo w wydaniu ukraińskich band UPA( autor stwierdził, iż starał się złagodzić opis tej masakry, lecz i tak relacja jest porażająca).
Jak w każdym społeczeństwie, nie wszyscy...

książek: 4157
Książkowo_czyta | 2014-03-12
Przeczytana: 09 marca 2014

Na wstępie pragnę podziękować Wydawnictwu Znak za udostępnienie egzemplarza do recenzji.

W powieści poznajemy losy młodego Polaka Piotra Ochockiego, który latem 1939 roku przyjeżdża do Bedryczan, rodzinnej wsi swojej matki... Osada ta podzielona jest na pół; jedną jej część zamieszkują Polacy, drugą natomiast Ukraińcy, a spokój panujący między tymi nacjami jest niezwykle kruchy...

Na tle wydarzeń historycznych w przededniu wybuchu II Wojny Światowej i walk członków ukraińskiej organizacji nacjonalistycznej OUN nagle i zupełnie niespodziewanie krzyżują się drogi naszego bohatera ze Swietą... Dziewczyna jest Ukrainką, a jej ojciec jest przywódcą w/w ruchu...

Między młodymi ludźmi rodzi się zakazane uczucie, które nie w tamtych okolicznościach nie miało prawa zaistnieć, gdyż Polacy i Ukraińcy jedynie tolerują siebie nawzajem, a o bliższych więziach nie ma właściwie mowy... Jak gdyby tego było mało Swieta z woli swojego ojca Danyły ma wyjść za porywczego i hardego przywódcę...

książek: 6163
allison | 2014-03-25
Przeczytana: 25 marca 2014

Bardzo interesująca powieść historyczna z wątkami miłosnymi, znacznie lepsza niż serial "Czas honoru" - to porównania znajdujemy na okładce.

Autorowi udało się naturalnie, ciekawie i wnikliwie przedstawić tło historyczne, zwłaszcza relacje między Polakami i Ukraińcami na Kresach. Po wybuchu drugiej wojny światowej śledzimy dodatkowo stosunki między tymi nacjami i Rosjanami oraz Niemcami.
Wstrząsające są opisy krwawych mordów, do których dochodziło i nocami, i w biały dzień. Wycięte w pień całe wsie, tortury i gwałty przed zadaną z niebywałym okrucieństwem śmiercią, bestialstwo wobec dzieci... - to powtarzające się systematycznie i stopniowo nasilające się ataki, które nie są literacką fikcją.

Autor nie popada jednak w stereotypy - pokazuje, że nie wszyscy Ukraińcy okazywali się bestiami; mamy tu bohaterów, którzy są uczciwymi, dobrymi ludźmi, nieraz narażającymi się, by pomóc polskim sąsiadom.

Na uwagę na pewno zasługują wątki miłosne, które nie są banalne i przewidywalne....

książek: 1857

Genialna powieść!Czytając nie mogłam się oderwać od tej książki, wszystko inne odeszło na bok. Autor przedstawił losy zakochanej w sobie pary- Swietłany i Piotra na tle II wojny światowej. Oprócz tego poświęcił sporo miejsca tematyce działań Ukraińców na Kresach. A nie oklepanych w książkach działań Niemców. Niektóre opisy napaści przez banderowców na Polaków były przerażające.
A zakończenie książki...dla mnie bardzo dobre.
Gorąco polecam "Czas tęsknoty"!

książek: 804
Stokrotka | 2017-02-18
Przeczytana: 18 lutego 2017

„Czas tęsknoty” Adriana Grzegorzewskiego to powieść, której akcja rozpoczyna się w sierpniu 1939 na Kresach, a kończy w lutym 1944 w Warszawie. Osią fabularną są losy Polaka Piotra Ochockiego i Ukrainki Swietłany Horodyło – dwojga młodych ludzi, zakochanych, ale rozdzielonych przez wojnę.
Akcja dosyć wolno się rozkręca, ale później nabiera tempa. Wraz z bohaterami przenosimy się z miejsca na miejsce. Z Bedryczan (fikcyjnej miejscowości obok Drohobycza) trafiamy do Lwowa, później na Wołyń. Wędrujemy do Francji, Anglii, Szkocji, aby w końcu znaleźć się w okupowanej Warszawie. Jest partyzantka, są cichociemni, a nawet jedna z najsłynniejszych akcji dywersyjnych Armii Krajowej – zamach na Kutscherę.
Autor urwał poszczególne wątki w ciekawym momencie. Mam nadzieję, że właśnie głowi się nad dokończeniem losów bohaterów, bo zakończenie w obecnym kształcie zupełnie mnie nie satysfakcjonuje.

książek: 11208
Perzka | 2014-10-30
Przeczytana: 15 października 2014

Akcja powieści toczy się początkowo we wsi Bedryczany, znajdującej się w powiecie drohoczyńskim. Wioska pięknie położona pomiędzy licznym sadami, wielką łąką, strumieniem.
Dla jednych urokliwy zakątek świata, dla innych „cholerna dziura”, jak zazwyczaj o niej mówił listonosz Cichoń. Łąka dzieliła wieś na pół. Po jednej stronie Lachy, czyli Polacy, po drugiej naród ukraiński. Jak łatwo można się domyśleć panowała tam nieustająca, napięta sytuacja pomiędzy mieszkańcami. Mieszkańcy Ukrainy chcieli, aby ich kraj był niepodległym państwem,
Liczyli na to, że zbliżająca się wojna rozwiąże ich problemy. Niemcy napadną na Polaków, „wezmą ich za łby”, a wtedy Oni dokończą resztę, czyli chwycą za broń i wygonią Lachów ze swoich terenów.
Rzeczywiście wkrótce wybuchła wojna, ale losy bohaterów Jegora, Danyły potoczyły się zupełnie inaczej niż to sobie panowie zaplanowali.
Okrucieństwo wojny nie oszczędziło nikogo, bez względu na narodowość. Chociaż w „Czasie tęsknoty” autor ukazał nam...

książek: 5662
miki24gr | 2014-04-08
Na półkach: Przeczytane, E- moje, 2014
Przeczytana: 08 kwietnia 2014

Lektura tej książki do doskonała okazja by poznać lub przybliżyć sobie trochę historię Polski z okresu II wojny światowej, a szczególnie dotyczącą trudnych relacji polsko-ukraińskich, działania AK i formowania się ruchu oporu. Na tle faktów historycznych toczy się opowieść o miłości pięknej Ukrainki i młodego warszawiaka- historia bolesna i tragiczna.
Akcja powieści jest bardzo dynamiczna, niezwykle plastycznie i obrazowo przedstawione są sceny wojennego okrucieństwa i przemocy...
Niewątpliwie jest to bardzo ważna i potrzebna pozycja w naszej literaturze. Jednak w moim odczuciu za dużo jest w niej okrucieństwa i krwi, za dużo też historycznych szczegółów...
Nie można jednak nie przeczytać i nie przeżyć tej powieści.

książek: 172
Lucija | 2016-11-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 listopada 2016

Na okładce zachęta: „powieść, której głównymi bohaterkami są historia, wojna i miłość”. Czy tak jest w istocie? W tej książce tłem jest krwawa, porażająca okrucieństwem historia Kresów i zapętlonych relacji polsko-ukraińskich. Akcja rozpoczyna się w roku 1939, w leżącej w pobliżu Drohobycza fikcyjnej miejscowości Bedryczany. Fikcyjność tego miejsca odczytuję jako godną pochwały ostrożność autora, by opisując bolesne wydarzenia, które naprawdę miały miejsce na tych obszarach, nie dotknąć ran osób w rzeczywistości związanych z tamtymi stronami. Zatem takie połączenie historii i fikcji uważam za bardzo udane. Książka rozpoczyna się trochę jak powieść dla nastolatków – na wakacje do Bedryczan przybywa Piotr, sierpniowe słońce grzeje i rozleniwia, młody człowiek spaceruje w pobliżu sadów, łąk, strumienia, zachodzi do miejscowej cerkwi… Tam słyszy niebiański śpiew… Akcja jednak szybko nabiera wyrazistych barw. Zaskakuje i poraża. Niektóre sceny, zwłaszcza późniejsze opisy masakr, w...

książek: 5123
kajsa | 2014-08-01
Przeczytana: 31 lipca 2014

Sięgnęłam po powieść kierowana sentymentem do opisywanych przez autora miejsc-Kresów,skąd pochodzi rodzina mojego taty.Wielokrotnie słyszałam z ust babci wstrząsające historie o tym,co z Polakami robili Ukraińcy w czasie II wojny światowej.
Książka Adriana Grzegorzewskiego nie wzbudziła mojego zachwytu.W wielu miejscach brak jej spójności,niektóre wątki,jak choćby Jegora i Marty,są nagle urwane i niedokończone.
Główni bohaterowie -Swieta i Piotr,no cóż...o ile portret Ukrainki jest mocny i wyrazisty,o tyle jej ukochany to dla mnie taka papierowa postać.Kocha,a jednak wyjeżdża z kraju.Wraca i nie przychodzi mu do głowy odszukanie ukochanej.Tak,wiem,wojna,służba ojczyźnie,a jednak zabrakło mi w postaci Piotra jakiejkolwiek determinacji.
Najbardziej drażnił mnie język powieści.Dla mnie zbyt kwiecisty,przesadnie rozbudowany w porównaniach.
Bez wątpienia książka ma też pozytywne strony i edukacyjną wartość,jak opis stosunków polsko-ukraińskich tuż przed i w trakcie trwania II wojny...

książek: 954
tatiasza | 2017-04-01

Piękna :)
Bardzo ciekawa i wciągająca pozycja...
Czasy II wojny światowej, szczególnie relacje polsko - ukraińskie...
Bardzo dużo brutalnych scen, mordów, gwałtów, aż ciarki szły po plecach...
A obok tego piękna miłość Swiety i Piotra...
Pełna emocji, wzruszeń, nienawiści, przyjaźni...
Polecam :)

zobacz kolejne z 1184 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Sprawy, które nie mogą ulec zapomnieniu

O miłości do Kresów, o mordach dokonanych na Polakach przez UPA, o wojennych autorytetach i nostalgii za Polską podczas emigracji opowiada Adrian Grzegorzewski, autor powieści „Czas tęsknoty”.

 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd