Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Żniwo gniewu

Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,81 (469 ocen i 77 opinii) Zobacz oceny
10
54
9
84
8
152
7
114
6
45
5
13
4
3
3
1
2
2
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375065473
liczba stron
368
język
polski
dodała
allison

Od kresowych miasteczek i okupacji sowieckiej, przez wsie i napotkanych w lasach partyzantów, po przymusową pracę na folwarku niemieckiego arystokraty i osadnictwo na Ziemiach Odzyskanych – oto historia tułaczki dwóch sióstr, Kaszmiry i Maruszki. Te nieprawdopodobne, ale jakże typowe dla mieszkańców Kresów losy stały się osnową "Żniwa gniewu". To opowieść o kobietach wprzężonych w tryby wojny,...

Od kresowych miasteczek i okupacji sowieckiej, przez wsie i napotkanych w lasach partyzantów, po przymusową pracę na folwarku niemieckiego arystokraty i osadnictwo na Ziemiach Odzyskanych – oto historia tułaczki dwóch sióstr, Kaszmiry i Maruszki. Te nieprawdopodobne, ale jakże typowe dla mieszkańców Kresów losy stały się osnową "Żniwa gniewu". To opowieść o kobietach wprzężonych w tryby wojny, o ich sile i woli przetrwania, o oddaniu dla drugiego człowieka i pielęgnowaniu tradycji rodzinnych. O pięknie miłości w podłych czasach, o poświęceniu, gdy nikt nie widział jego sensu, i wreszcie… o wierności.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2011

źródło okładki: www.zysk.com.pl

pokaż więcej

Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5099

O sile przyjaźni i rodzinnych więzów

“Nigdy więcej wojny” to słowa często powtarzane z ust pokolenia, które przeżyło wojnę. Dla nas, tych których zawierucha wojenna nie dotknęła to wezwanie może nie jest do końca zrozumiałe. Ale książki takie jak “Żniwo gniewu “ w pełni uświadamiają jakie okropieństwa, dramaty i tragedie nas ominęły. Bo wojna to słowo dość krótkie, ale o bardzo bolesnej treści.

Debiutancka powieść Lucie Di Angeli- Ilovan opowiada o losach dwóch sióstr – Maruszki i Kaszmiry Góreckich. Urodziły się one na wileńskich Kresach. Pochodziły z ubogiej rodziny – ich wychowaniem zajmowała się głównie matka, bo ojciec lubił wódkę i kobiety, a w domu był rzadkim gościem i nie dbał o dobro rodziny. Mimo, że siostry dzieliła niewielka różnica wieku, miały one diametralnie różne charaktery. Na przykład wybrały sobie całkowicie odmiennych partnerów życiowych, którzy stali po różnej stronie politycznej barykady. Maruszka poślubiła polskiego żołnierza, właściciela majątku ziemskiego – Rosina koło Tarnowa – Zygmunta. Kaszmira zaś związała się z Szura - komunistą i rosyjskim Żydem. Obaj zginęli na początku wojny, siostry straciły także rodziców. Zostały same – Maruszka miała na głowie dodatkowo jeszcze dwójkę małych dzieci. Od tej pory kobiety stały się nierozłączne i bardzo zbliżyły się do siebie.

Wojna wypędza siostry z ich rodzinnego miasteczka, okupacja niemiecka i sowiecka pozbawia rodzinnego domu i skazuje na tułaczkę. Przed wywózką do obozu koncentracyjnego kobiety ratuje przymusowa praca w niemieckim...

“Nigdy więcej wojny” to słowa często powtarzane z ust pokolenia, które przeżyło wojnę. Dla nas, tych których zawierucha wojenna nie dotknęła to wezwanie może nie jest do końca zrozumiałe. Ale książki takie jak “Żniwo gniewu “ w pełni uświadamiają jakie okropieństwa, dramaty i tragedie nas ominęły. Bo wojna to słowo dość krótkie, ale o bardzo bolesnej treści.

Debiutancka powieść Lucie Di Angeli- Ilovan opowiada o losach dwóch sióstr – Maruszki i Kaszmiry Góreckich. Urodziły się one na wileńskich Kresach. Pochodziły z ubogiej rodziny – ich wychowaniem zajmowała się głównie matka, bo ojciec lubił wódkę i kobiety, a w domu był rzadkim gościem i nie dbał o dobro rodziny. Mimo, że siostry dzieliła niewielka różnica wieku, miały one diametralnie różne charaktery. Na przykład wybrały sobie całkowicie odmiennych partnerów życiowych, którzy stali po różnej stronie politycznej barykady. Maruszka poślubiła polskiego żołnierza, właściciela majątku ziemskiego – Rosina koło Tarnowa – Zygmunta. Kaszmira zaś związała się z Szura - komunistą i rosyjskim Żydem. Obaj zginęli na początku wojny, siostry straciły także rodziców. Zostały same – Maruszka miała na głowie dodatkowo jeszcze dwójkę małych dzieci. Od tej pory kobiety stały się nierozłączne i bardzo zbliżyły się do siebie.

Wojna wypędza siostry z ich rodzinnego miasteczka, okupacja niemiecka i sowiecka pozbawia rodzinnego domu i skazuje na tułaczkę. Przed wywózką do obozu koncentracyjnego kobiety ratuje przymusowa praca w niemieckim folwarku. Po skończeniu wojny nie mogą jednak wrócić w rodzinne strony, bo tam jest już Związek Radziecki.

“Żniwo gniewu “to doskonała powieść, której akcja ukazuje jakim złem była II wojna światowa. Naród polski został nią najbardziej dotknięty. Dwóch agresorów zabiło tyle istnień, a tych co przeżyli okrutnie dotknęły głód, choroby, tułaczka, utrata domu , obozy koncentracyjne czy przymusowa praca na rzecz III Rzeszy. A jednak nie zabrakło dzielnych i silnych kobiet jak siostry Góreckie (będących przedstawicielkami tułaczego pokolenia z Kresów), które potrafiły przetrwać i nie utracić swojego człowieczeństwa. Te główne bohaterki nie są osobami bez skazy, popełniają błędy, ale autorka ich nie potępia. To wojna wywołuje zmiany w psychice, które nawet po jej zakończeniu są trudne do wymazania.

Autorka wplata w akcję wiele wątków i postaci, przez co powieść staje się po części dokumentem odzwierciedlającym losy Kresowiaków. Powieść mnie urzekła i wzruszyła. Przypomniała opowieści moich dziadków, którzy także pochodzili z Kresów. Potrzebne są współczesnym pokoleniom takie książki, które przypominają o piekle do jakiego doprowadziła nacjonalistyczna ideologia.

W lekturze nie spodobało mi się jedynie napisanie jej części w formie maili. Jako nowoczesna forma przekazu kontrastowały, moim zdaniem za bardzo, ze sposobem przekazu w formie zeszytów pisanych w okresie okupacji.

“Żniwo gniewu “ to powieść o sile przyjaźni, miłości i rodzinnych więzów, którą gorąco polecam każdemu czytelnikowi, który chce dogłębnie poznać ówczesną rzeczywistość i prawdziwe oblicze wojny.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1015)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 369
talia44 | 2014-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2014

W książce "Żniwo gniewu" autorka opisała historię swojej rodziny pochodzącej z Kresów na tle tragicznych wydarzeń drugiej wojny światowej.
Przedstawione są losy dwóch sióstr Kaszmiry i Maruszki,które nie chcąc trafić na Sybir, biorą małe dzieci i wyruszają na wojenną tułaczkę.
Ciągle uciekają ,raz przed sowietami a potem przed niemcami.
Są świadkami okrucieństwa,gwałtów i przemocy zarówno ze strony sowietów i ukraińców jak i niemców.Ich podróż to ciągła walka o przetrwanie.
Warto przeczytać tę książke,podobne losy spotkały tez wielu naszych rodaków pochodzacych z Kresów.

książek: 866
motyl43 | 2016-07-23
Przeczytana: lipiec 2016

"...tylko polskie określenia oddają stan beznadziei, angielskie nie mają tej gamy odcieni co : kiepsko, byle jak,nieźle,do kitu, do dupy, kijowo, licho, mizernie, marnie, pożal się Boże, podle ,dennie i niemrawo". Lucie Di Angeli-Ilovan
Żadne z wyżej wymienionych określeń nie pasuje do tej książki. Czytając "Żniwo gniewu" byłam zdruzgotana, a zarazem zachwycona, mój stan może oddać tylko jedno modne wśród polskiej młodzieży powiedzonko - "OGIEŃ"! POLECAM!

książek: 1348
Madi | 2014-08-30
Przeczytana: 30 sierpnia 2014

Książka jest PRZEPIĘKNA!!!
Uwielbiam takie wspominki i tajemnice z okresu II wojny światowej i choć nie są to często wesołe wspomnienia,to zawsze znajdzie się w nich coś co podniesie na duchu.
Gdy czytam takie książki zawsze przypomina mi się moja kochana babcia,która opowiadała mi ile przeszła podczas II wojny światowej,a
ta książka jeszcze bardziej ujęła moje serce,bo babcia właśnie pochodziła z Kresów i też pracowała u Niemców.
Jest to przepięknie napisana książka -współczesność przelatana jest ze wspomnieniami z przeszłości,gdzie poznajemy losy dwóch sióstr Kaszmiry i Maruszki z okresu II wojny światowej.
Choć los ich nie oszczędzał ,zwłaszcza Kaszmiry razem dały radę przetrwać,bo były silne i miały siebie-i w takich właśnie momentach człowiek zastanawia się ile to kobiety musiały przejść i ile jest jeszcze takich babć ,które przeszły tak wiele,a o tym nie mówią?
Choć książka jest o trudnych,wręcz nawet okrutnych losach ,to czyta się ją bardzo przyjemnie ,z zapartym tchem ,bo...

książek: 1380
grażyna | 2016-01-20
Przeczytana: 20 stycznia 2016

Po śmierci matki Magdalena dostaje w spadku między innymi wielkie żółte pudło, które kryło pamiątki, zapiski, które jej matka Kaszmira prowadziła i przechowywała. To co potem przeczyta Magda opisuje życie dwóch sióstr Maruszki (Mari) oraz Kaszmiry (Katarzyny, Mirosławy) Góreckich. W tych zeszytach było zawarte ich życie w czasie wojennym, kiedy obie straciły mężów i musiały uciekać z Mołodeczyna na Kresach do majątku należącego do męża Mari w Rosinach. To co im się przydarzyło po drodze, ich tułaczkę z dziećmi Maruszki (Markiem i Aleksandrą) od 1939 do 1945 roku. Dopiero po przeczytaniu wszystkich zapisków matki Magda dowie się jakim człowiekiem była Kaszmira i co musiały przejść jej najbliżsi by po prostu przeżyć.

książek: 5947
allison | 2011-07-31
Przeczytana: 31 lipca 2011

Sięgnęłam po tę książkę z dwóch powodów. Przede wszystkim zainteresowała mnie tematyka, a autorka zaintrygowała dlatego, że pochodzi z mojego regionu.
Powieść pochłonęła mnie całkowicie. Z zapartym tchem śledziłam wojenną tułaczkę sióstr, które musiały opuścić rodzinne Kresy i zanim znalazły powojenny dom w Zielonej Górze, przeszły prawdziwe piekło na ziemi. W czasach pogardy wykazały się jednak wielkim hartem ducha i siłą, która pozwoliła im zacząć nowe życie.
Książka to nie tylko zbeletryzowany zapis losów rodziny autorki. To także hołd złożony wszystkim kobietom, które podczas każdej wojny stawały i stają się bezbronnymi ofiarami, zmuszone są walczyć o przetrwanie, nie mając karabinów ani mężczyzn, którzy by mogli je obronić.
Powieść w bardzo wiarygodny sposób pokazuje realia drugiej wojny światowej, m.in. radziecką i niemiecką okupację w Polsce, losy Polaków i innych Europejczyków na przymusowych robotach w Trzeciej Rzeszy...
Czyta się jednym tchem, a książka pozostaje w...

książek: 1215

Są książki, które czyta się szybko i jeszcze szybciej zapomina i takie które na długo pozostają w pamięci."Żniwo gniewu" na pewno długo pozostanie w mojej pamięci.
Książka opowiada o wojennych losach dwóch sióstr, które mieszkają w małej miejscowości niedaleko Wilna aż do czasu wybuchu wojny. Wkraczają Rosjanie a z nimi strach, terror i śmierć, potem Niemcy bombardowania, utrata bliskich i beznadzieja.
Wyruszają więc w podróż do Różan(majątku męża Mariuszki) a trafiają na roboty przymusowe do Prus Wschodnich, ciężka praca ale też i chwila spokoju aż do momentu gdy wkraczają Rosjanie a wraz z nimi gwałty, morderstwa i rzeż niewinnych osób.
Książka bardzo przypomina mi "Ostatnie lato" Catrin Collier, ale tam był jeszcze piękny wątek miłosny.Tu miłość też jest, ale tylko we wspomnieniach, po której została tylko tęsknota, smutek i żal.
Piękna i wzruszająca powieść od której trudno się oderwać i do tego jeszcze tajemnica rodzinna sprzed lat. Naprawdę warto przeczytać.

książek: 226
aerien | 2013-02-08
Na półkach: Przeczytane, 2013

Boziu, co za książka! Obłędna. Fascynująca, porażająca. I już wiem na pewno, że znajdzie się w czołówce najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku, mimo że roku to dopiero początek.
Nie słyszałam o niej wcześniej, nie czytałam żadnych recenzji, sięgnęłam po "Żniwo gniewu" z polecenia...Teściowej. Tak, tak. Zadzwoniła do mnie: co u dzieci, co u nas, i że całą niedzielę spędziła na lekturze, że taką piękną powieść ma, z biblioteki, że płacze, jak to czyta, że się oderwać nie można, że zajada właśnie bezy z konfiturą i pije herbatę z rumem, i czyta, nieprzerwanie. Więc zaintrygowana pomyślałam, że najpierw zajrzę do sieci, co to takiego, ta książka. Recenzje pozytywne, sms do Teściowej z prośbą o pożyczkę, no i już przeczytałam i ja. Szkoda, że tak szybko. Bo już mi brakuje Kaszmiry, Maruszki, Magdaleny. Cudowna, przepiękna i przerażająca historia, oparta na faktach, na prawdziwych wydarzeniach z życia autorki, jak podają na okładce. Musicie przeczytać. Naprawdę...

książek: 196
grzegorzowa | 2011-07-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 24 lipca 2011

Sięgając po "Żniwo gniewu" wiedziałam, że czeka mnie prawdziwa uczta czytelnicza. Historie, takie jak ta, są przeze mnie wprost uwielbiane. Nie sądziłam jednak, że to, co przyniesie rzeczywistość, aż tak bardzo mnie oczaruje i zachwyci. "Żniwo gniewu" to bowiem... niezwykle fascynująca opowieść, która przenosi nas do przeszłości, a dokładniej - do czasów II wojny światowej. Jak można się domyślać, podróż ta jest trudna i bolesna, ale też... piękna i wzruszająca.

Zaczyna się dość niewinnie od... Magdaleny, która otrzymuje w spadku po swojej matce - Kaszmirze - tajemnicze żółte pudełko pełne pamiątek, przepisów kulinarnych, starych dokumentów i wojennych zapisków Kaszmiry oraz jej młodszej siostry Maruszki. Otrzymuje ona także list, z którego dowiaduje się, że całe jej życie zbudowane zostało na kłamstwie.

Znalezione w żółtym pudełku pamiątki nie tylko odkryły przed Magdaleną tajemniczą przeszłość jej rodziny, ale także - zainspirowały ją do napisania książki o losach sióstr -...

książek: 863
Anepor | 2011-11-21
Na półkach: 2011, Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2011

Maruszka i Kaszmira, dwie siostry, choć zupełnie różne bardzo sobie bliskie. Niespodziewanie znajdują się w samym środku wielkiej wojny. Tracą ukochanych mężów, są zdane wyłącznie na własne siły. Jeszcze jedna powieść pokazujaca jaką siłą dysponują pozornie delikatne kobiety. Temat wydaje się obecnie przerabiany w co drugiej powieści, szczególnie w tych skierowanych do kobiet, ale w tym przypadku historia napisana jest rewelacyjnie. Czytałam ostanio dużo książek o wojnie, wydawałam się sobie oswojona z tematem, ale "Żniwo gniewu" wyjątkowo przypadła mi do gustu. Nie mogłam sie oderwać, zarwałam pół nocy, a rano czytałam przy sniadaniu...

książek: 4973
monika | 2013-12-07
Przeczytana: 06 grudnia 2013

Jestem pod wrażeniem - tak można powiedzieć w skrócie. "Żniwo gniewu" to nie tylko powieść o zawierusze wojennej ale chyba przede wszystkim o więziach rodzinnych, sile siostrzanej miłości oraz przyjaźni, ale także o okropnych losach kobiet w czasie wojny.
Główne bohaterki to dwie siostry Kaszmira i Marusza, tak od siebie różne a jednak tak sobie bliskie, mieszkające na kresach wschodnich pod Wilnem. Obie tracą mężów po wkroczeniu Niemców, obie decydują się na ucieczkę do majątku pod Krakowem. Z dwójką malutkich dzieci trafiają jako przymusowe pracownice do majątku w Prusach Wschodnich. Koniec wojny dla sióstr oznacza dalszą tułaczkę, "opiekę" radzieckich oficerów, utrata majątku, odnalezienie nowego domu na ziemiach "odzyskanych".
Tyle w bardzo wielkim skrócie. Polecam.

zobacz kolejne z 1005 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
zgłoś błąd zgłoś błąd