Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Powrót do Nałęczowa

Cykl: Powrót do Nałęczowa (tom 1)
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,25 (522 ocen i 126 opinii) Zobacz oceny
10
51
9
57
8
124
7
142
6
86
5
37
4
10
3
8
2
5
1
2
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310123848
liczba stron
448
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Barbara

Annie wydaje się, że wszystko w życiu ma już zaplanowane. Wykonuje wolny zawód, który daje jej dużo satysfakcji, ma partnera, z którym tworzy bezpieczny i wygodny dla obu stron związek na odległość. Jednak nie czuje się szczęśliwa. Nie potrafi odnaleźć się we współczesnym świecie. Zawsze była mocno związana z babką, ciotkami i rodzicami. Niestety wszyscy już nie żyją. Annie pozostały jedynie...

Annie wydaje się, że wszystko w życiu ma już zaplanowane. Wykonuje wolny zawód, który daje jej dużo satysfakcji, ma partnera, z którym tworzy bezpieczny i wygodny dla obu stron związek na odległość. Jednak nie czuje się szczęśliwa. Nie potrafi odnaleźć się we współczesnym świecie. Zawsze była mocno związana z babką, ciotkami i rodzicami. Niestety wszyscy już nie żyją. Annie pozostały jedynie stare zdjęcia, pamiątki, wspomnienia i mieszkanie, w którym kryją się duchy przeszłości. Jednak pewnego dnia Anna otrzymuje niezwykłą szansę. Trafia do rodzinnego Nałęczowa, a konkretnie do 1932 roku. Wkrótce dowie się, że podróżowanie w czasie jest ekstremalnie niebezpieczne… dla serca. Romantyczna i urzekająca opowieść o sile rodzinnych więzi, magii miłości, poszukiwaniu szczęścia i swojego miejsca na ziemi.

 

źródło opisu: Nasza Księgarnia, 2013

źródło okładki: http://nk.com.pl

pokaż więcej

Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5233

Podróże w przeszłość w stylu retro

Debiutancka powieść pochodzącej z Inowrocławia emerytowanej nauczycielki biologii ogromnie mnie zachwyciła. Gdyby ukryto przede mną nazwisko autorki tej lektury zdecydowanie przypisałabym ją komuś, kto napisał już wiele książek i ma w dorobku niejeden księgarski hit. Pani Wiesława stworzyła wyjątkowo ciekawe czytadło dla pań, które idealnie trafiło w mój gust. Ja po prostu kocham tak cudownie napisane sagi rodzinne, w których tle jest historia.

Główna bohaterka nazywa się Anna Duszkowska i jest mieszkanką jednej ze starych kamienic w Toruniu. Absolwentka filologii germańskiej pracująca jako tłumacz przysięgły. Ma 42 lata, a więc szaleńczą młodość już za sobą. Od siedmiu lat spotyka się z Bartkiem. Ten związek jest jednak dość luźny. Każdy z partnerów ma własne mieszkanie, nikt nie myśli o ślubie czy posiadaniu potomka. Anna jest osobą bardzo związaną ze swoimi przodkami. Zbiera rodzinne pamiątki, zdjęcia, listy. Pod tym względem jest może bardzo staroświecka i sentymentalna. Niestety jej przodkowie odeszli już w zaświaty. Nie żyją jej dziadkowie i rodzice. Anna za nimi tęskni. Wiele by dała za możliwość ponownego spotkania z antenatami. To jej skryte marzenie pewnego dnia staje się spełnione. Staje się realną rzeczywistością. Duszkowska nagle zostaje przeniesiona w czasie i przestrzeni do początku lat trzydziestych, a konkretnie do roku 1932. Nagle pojawia się w przedwojennym Nałęczowie w domu swojej babci, mamy i ciotek. Jest wielki kryzys ekonomiczny. Zofia Leśniak jest...

Debiutancka powieść pochodzącej z Inowrocławia emerytowanej nauczycielki biologii ogromnie mnie zachwyciła. Gdyby ukryto przede mną nazwisko autorki tej lektury zdecydowanie przypisałabym ją komuś, kto napisał już wiele książek i ma w dorobku niejeden księgarski hit. Pani Wiesława stworzyła wyjątkowo ciekawe czytadło dla pań, które idealnie trafiło w mój gust. Ja po prostu kocham tak cudownie napisane sagi rodzinne, w których tle jest historia.

Główna bohaterka nazywa się Anna Duszkowska i jest mieszkanką jednej ze starych kamienic w Toruniu. Absolwentka filologii germańskiej pracująca jako tłumacz przysięgły. Ma 42 lata, a więc szaleńczą młodość już za sobą. Od siedmiu lat spotyka się z Bartkiem. Ten związek jest jednak dość luźny. Każdy z partnerów ma własne mieszkanie, nikt nie myśli o ślubie czy posiadaniu potomka. Anna jest osobą bardzo związaną ze swoimi przodkami. Zbiera rodzinne pamiątki, zdjęcia, listy. Pod tym względem jest może bardzo staroświecka i sentymentalna. Niestety jej przodkowie odeszli już w zaświaty. Nie żyją jej dziadkowie i rodzice. Anna za nimi tęskni. Wiele by dała za możliwość ponownego spotkania z antenatami. To jej skryte marzenie pewnego dnia staje się spełnione. Staje się realną rzeczywistością. Duszkowska nagle zostaje przeniesiona w czasie i przestrzeni do początku lat trzydziestych, a konkretnie do roku 1932. Nagle pojawia się w przedwojennym Nałęczowie w domu swojej babci, mamy i ciotek. Jest wielki kryzys ekonomiczny. Zofia Leśniak jest wdową, ma na utrzymaniu cztery córki. Pod względem finansowym nie jest jej łatwo. By przetrwać bierze każdą pracę, która się nawinie. Nie wybrzydza, bo doskonale zdaje sobie sprawę, że czasy nastały ciężkie, a wdowi los to spore brzemię. Zofia szyje, sprzedaje dary leśnego runa, wynajmuje pokój letnikom. Anna właśnie jako letniczka zatrzymuje się w babcinym domu. Domu, który jest ubogi, ale niezwykle ciepły, pełen miłości, przytulny. Jest niczym palący się mocnym ogniem kominek w mroźną noc. Anna ma okazję poznać dzieje swoich antenatek naocznie, co sprawia jej niesamowitą radość. A wnet przeszłość staje się dla niej ważniejsza niż rzeczywistość.

Anna wtapia się w świat w kolorze sepii. Oczywiście zna przeszłość co nieco z lekcji historii, ale teoretyczna wiedza często ma się nijak do rzeczywistości. Duszkowska czuje się oszołomiona, zszokowana, zdumiona. Kiedyś świat wyglądał tak odmiennie od tego co było jej codziennością. Nie ma telewizji, internetu, telefonów komórkowych, nie istnieje szereg nowinek technicznych, a jednak toczy się życie. Ludzie mają więcej czasu na spotkania towarzyskie, na bezpośrednie kontakty. Czas biegnie wolniej. Oczywiście codzienna egzystencja jest pod wieloma względami trudniejsza. Anna poznaje przedwojenną rzeczywistość, własną rodzinę i gości odwiedzających kurort. Nawiązuje przyjaźnie i znajomości. Pojawiają się wokół niej adoratorzy.

Powieść Wiesławy Bancarzewskiej to książka, która oczarowuje. Zachwyca światem, który już przeszedł do lamusa. Jej czytanie przypomina nieco przeglądanie starego rodzinnego albumu pełnego fotografii w kolorze sepii, na których zapisała się przeszłość. Tamten świat zadziwi czytelnika równie mocno jak główną bohaterkę lektury. Taki inny, taki tajemniczy, taki różny. „Powrót do Nałęczowa” to opowieść o przeszłości, o dziejach pewnej rodziny, której głową była kobieta. To historia niezwykle wciągająca. To książka o wewnętrzym dojrzewaniu i spoglądaniu na swój los z refleksją. Anna dzięki przeniesieniu się w przeszłość zaczyna inaczej patrzeć na swoje życie, dostrzegać błędy i podknięcia. Zdystansowanie pomaga jej podjąć radykalne kroki odnośnie swojej przyszłości.

Książka na długo zapisze się w mojej pamięci. Stanie się tak z kilku względów. Ciekawy oryginalny pomysł na fabułę, wspaniale oddany klimat lat młodości moich i Anny dziadków, pięknie wykreowany obraz dawnego Nałęczowa nie mogą po prostu się niepodobać. Losy Anny i jej przodków są bardzo ciekawe. Trudno mi było rozstać się z tą lekturą. Byłam ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterek, jak poradzą sobie za kilka lat podczas wojennej zawieruchy.

Powieść naprawdę gorąco polecam zwłaszcza tym, którzy lubią się zagłębiać w rodzinne historie. Ta lektura zdecydowanie nie powinna Was ominąć.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1292)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 28583
Książkowa-Fantazja | 2015-03-15
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Recenzja pochodzi z mojego bloga:
http://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/2015/03/powrot-do-naeczowa-wiesawa-bancarzewska.html

Podróże w czasie to temat w literaturze, który zawsze wydawał mi się ciekawy. Z reguły miałam do czynienia z przeniesieniem w przyszłość, ale w wypadku tej lektury, autorka postanowiła cofnąć się do lat trzydziestych XX wieku.

Wiesława Bancarzewska - to emerytowana nauczycielka biologii. Miłośniczka stylu retro oraz stojących zegarów. Autorka publikacji dydaktycznych. Jak sama mówi jest nocnym markiem i to właśnie wtedy czyta i słucha muzyki. "Powrót do Nałęczowa' jest jej debiutem literackim.

Główna bohaterka powieści to 42 letnia Anna Duszkowska, która zawodowo jest tłumaczką przysięgłą języka niemieckiego. Prywatnie pozostaje od 7 lat w związku z Bartkiem, mieszkają oddzielnie, nie posiadają potomstwa, gdyż tak jest wygodniej i mają jeszcze czas. Anna twierdzi, że jest szczęśliwa. Ale... Coraz częściej myślami wraca do przeszłości i wspomnień. Jako...

książek: 1181
boziaczek | 2013-09-02
Na półkach: Przeczytane, Ulubione

Ta książka jest niezwykła! Oczarowała mnie zupełnie:)
Zdecydowanie świetny debiut pani Bancarzewskiej.
Naprawdę dobry pomysł na książkę, na pewno niebanalny. Sami posłuchajcie...
Tęsknota za rodziną i chęć odnalezienia swoich korzeni pozwala głównej bohaterce - Ance na przeniesienie się o prawie 80-lat wstecz, gdzie może poznać swoją babcię, mamę, ciotki i ich otoczenie. Jest to to podróż nie tylko sentymentalna, Annie dane będzie poznać coś jeszcze, ale o tym musicie przekonać się sami:)
Czytając "Powrót do Nałęczowa" często płakałam ze śmiechu - książka napisana jest niezwykle lekkim stylem, a sama Anka jest tak sympatyczna, że mogłabym jej słuchać bez końca.
I ta polska rzeczywistość lat 30-stych, którą autorka potrafiła umiejętnie i barwnie opisać. Chylę czoła i czekam na następną powieść.
Polecam z całego serca, przy przygodach Anki nie można się nudzić. Rewelacja!

książek: 306
jousna | 2017-02-15
Na półkach: Przeczytane

Czytelniczki, które jako młode dziewczyny z wypiekami na twarzy czytały takie książki jak „Małgosia contra Małgosia” czy „Godzina pąsowej róży” będą zachwycone „Powrotem do Nałęczowa” :)
Anna Duszkowska – główna bohaterka - współczesna, nowoczesna, samodzielna kobieta, odkrywa zdolność przemieszczania się w czasie. Przenosi się do Nałęczowa, w lata 30 – te XX wieku. Wynajmuje jako kuracjuszka pokój u swojej babci. Poznaje swoją mamę (wtedy jeszcze małą dziewczynkę) i jej siostry. Podczas tej podróży w czasie poznaje miłość swojego życia…
Historia opisana przez Wiesławę Bancarzewską jest przepełniona humorem, miłością i tęsknoty za rodziną. Książka uzmysławia nam jak ciężko byłoby nam żyć bez rzeczy niezbędnych dla nas do codziennej egzystencji – bez telefonu, Internetu, leków, pralki czy bieżącej wody. Ale mimo braku tych wszystkich udogodnień współczesnego świata Anna wybiera życie w przeszłości - bez codziennego pędu, bez życia z telefonem w ręku, bez stresu dnia codziennego....

książek: 900
Stokrotka | 2017-03-19
Przeczytana: 19 marca 2017

Anna Duszkowska, czterdziestolatka, z zawodu tłumaczka, dostaje od losu niezwykły prezent. Przenosi się w czasie z 2011 roku do 1932. Wynajmuje pokój w domu swojej babci w Nałęczowie. Poznaje swoją matkę jako małą dziewczynkę. Obserwuje swoje ciotki i ich codzienne życie, naukę, ciężką pracę. Sama stara się pomóc, ale też za bardzo nie chce ingerować w ich egzystencję. Przyszłość nie powinna ulec transformacjom z powodu jej wizyty.
„Powrót do Nałęczowa” to powieść obyczajowa z dobrze wykorzystanym wątkiem fantastycznym. Zderzenie dwóch światów jest dla Anny ciekawym doświadczeniem. Wszakże przed wojną kobiety inaczej się zachowywały, mówiły, myślały. Inaczej się ubierały. Taki na przykład niewygodny gorset czy sztywny pas do pończoch był prawdziwym utrapieniem. A ile dobrego można było zdziałać, mając przy sobie współczesne medykamenty! Antybiotyki, długopis, scrabble, iPhone mogą ułatwić życie, zadziwić, pomóc. Anna przy okazji wpada w sidła miłości i staje się bohaterką...

książek: 1226
eduko7 | 2017-09-20
Przeczytana: 08 września 2017

Pierwsza część - powrót do Nałęczowa, a właściwie przeniesienie się Anny do Nałęczowa sprzed blisko 80 lat, gdy jej mama była małą dziewczynką a babcia zaradną wdową, próbującą wiązać koniec z końcem w czasach wielkiego kryzysu gospodarczego zauroczyła mnie. Ciepło domu, w którym wszyscy szanusią się, kochają, wspólnie pracują i cieszą się wspólnymi chwilami. I Anna złakniona miłości, rodzinnego ciepła, uświadamiająca sobie powoli, że jej związek z Bartkiem nie jest relacją, o której marzy. Czy zdecyduje się na związek z Aleksandrem? Czy życie w dwóch przestrzeniach czasowych będzie dla niej korzystne? Na jakie trudności napotka? Jak ułoży swoje relacje z krewnymi nie mogąc wyjawić im swojej rzeczywistej tożsamości? Gdzie będzie się lepiej czuła - w Toruniu czy Nałęczowie?
Druga część - czasy Annopola. Przyznam szczerze, ze nieco mniej ciekawe, ale i tu Autorka wykazała się bogatą wiedzą dotyczącą czasów, które opisuje. I to poza wątkiem rodzinnym najbardziej mnie urzekło w tej...

książek: 1384

Podróże w czasie. Do przeszłości. Bardzo lubię.
Najpierw jako dziecko zaczytywałam się w "Godzinie pąsowej róży", potem był cykl "Obca" a teraz "Powrót do Nałęczowa"
Bohaterka bardzo tęskni za swoimi bliskimi, którzy już od dawna nie żyją, szczególnie za ukochana Babcią. Przez przypadek udaje jej się przenieść w lata 30-te XX wieku do Nałęczowa, domu swojej Babci , gdzie jej matka ma dopiero kilka lat a ciotki niewiele więcej.
Udając "letniczkę" zamieszkuje razem z rodziną, poznaje jak ciężko żyło się w tamtych latach.Ile wysiłku , trudu i wyrzeczeń kosztowało babcię wychowanie 5 dzieci.
Poznaje klimat lat 30-tych, ludzi, język, obyczaje a także bardzo przystojnego Aleksandra z którym nawiązuje romans.
Jest również drugi zalotnik i zazdrosna o względy Aleksandra wdowa.
Przeżywa mnóstwo przygód,jest nawet szantażowana.
A wszystko napisane żywym gawędziarskim językiem.
Powieść utrzymana jest w ciepłym , zabawnym a czasami poważnym tonie, który świetnie oddaje atmosferę niewielkiego...

książek: 3985
BagatElka | 2015-03-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 marca 2015

Miałam zajrzeć do Nałęczowa tylko na chwilę ale zostałam aż do ostatniej strony.Ten swojski,przyjazny klimat powieści oczarował mnie i skradł mi serce.
Nałęczów jest mi znany,bywałam tam nieraz i chociaż nie leży blisko mojego miejsca zamieszkania to i tak mam wrażenie,że to tuż za płotem,za miedzą,na wyciągnięcie ręki.
Ten świat miniony,zapomniany ,pełen dobroci,życzliwości,uczciwości i prostoty życia ma kojący smak i wzbudza melancholię.
Pamiętam stary,kruszący się ze starości dom mojej prababci i kilka pokoleń kobiet mieszkających razem.To było zaczarowane miejsce ,przytulne,ciepłe,rodzinne.Taki świat odnalazłam dzięki pani Bancarzewskiej.
Ta książka ma smak i aromat ciepłej,słodkiej szarlotki ale szarlotki z prawdziwych jabłek,z babcinego ogrodu.Nie tych pseudo domowych,ekologicznie hodowanych ,na które pada nieekologiczny deszcz i kosztują tyle co pół sadu.
Smaki,zapachy i potrawy,które pamiętam z dzieciństwa i o których opowiadali mi dziadkowie,przepadły na zawsze.Żadna eko...

książek: 783
ewula | 2014-01-31
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 31 stycznia 2014

Czytając tą powieść poczułam jak autorka porusz we mnie strunę nostalgii i tęsknoty za bliskimi którzy odeszli i za latami które uleciały bezpowrotnie.Będąc dzieckiem uwielbiałam oglądać w,,starym kinie" i można powiedzieć,że ta debiutancka powieść to taki powrót do tego cyklu(w roli głównej obowiązkowo Aleksander Żabczyński).POLECAM!POLECAM!POLECAM!

książek: 582

'' Z uwagi na wagę która pokazuje nadwagę poproszę...lody ''

Dawno dawno temu , zanim jeszcze nie zmądrzałam i nie przestałam oglądać telewizora , programem informacyjnym który najchętniej oglądałam był Teleexpress . Maciej Orłoś zawsze na koniec przedstawiał jakieś ciekawostki , ciekawych ludzi z niebanalnymi zainteresowaniami . Zawsze wtedy mówił że umieszcza ich w galerii ludzi pozytywnie zakręconych . Książka pani Bancarzewskiej jest właśnie taka '' pozytywnie zakręcona '' . Urzekła mnie i porwała swoim ciepłem i niebanalnym rodzajem humoru . Delikatnego , subtelnego , ale takiego który naprawdę mnie bawił . Mamy oto Annę Duszkowską , poważną kobietę w wieku 42 lat , więc nie jakiś tam nastoletni podlotek . Stateczną panią tłumaczkę języka niemieckiego , która mieszka w jednej z toruńskich kamienic , w mieszkaniu odziedziczonym po rodzicach . Pozostaje w luźnym związku z pewnym Bartłomiejem którego siedem lat wcześniej poznała przy okazji odwiedzania grobów rodziców . Anna...

książek: 1347
Madi | 2015-11-28
Przeczytana: 27 listopada 2015

Co do oceny tej książki miałam pewne problemy.
Z jednej strony jest to piękna ,ciepła opowieść o tęsknocie za kochającą rodziną i prawdziwą ,romantyczną miłością,a z drugiej strony wątek si-fi (przemieszczanie się w czasie w dowolne miejsce poprzez lustro?).
Mnie osobiście na początku to drażniło i długo nie mogłam się z tym oswoić i gdyby autorka napisała tę powieść w formie wspomnień lub np. znalezionych pamiętników -tak bardziej realnie ,to książka zasługiwałaby u mnie na większą notę.
Pomijając to wszystko opisana tu historia bardzo mnie urzekła .
Urzekła mnie swoim klimatem lat trzydziestych,ciepłem rodzinnym i dowcipem .Dzięki niej zapragnęła znów znaleźć się koło mojej kochanej babci i popatrzeć jak sobie kiedyś radziła w tych trudnych czasach.

zobacz kolejne z 1282 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
25 książek za 25 słów [Konkurs]

Na lubimyczytać.pl konto posiada 250 tys. użytkowników! Z tej okazji ogłaszamy konkurs: 25 książek za 25 słów. Wystarczy napisać, za co lubicie nasz portal. Dziękujemy, że jesteście z nami!


więcej
Czas na beztroskie czytanie

Dzisiaj koniec roku szkolnego – od jutra upragnione wakacje! Odrzućcie zatem lektury, skrypty, opracowania – czas na książki, które naprawdę chcecie przeczytać. Szczególnie, aczkolwiek niezobowiązująco, polecamy Wam te, które wydane zostały pod naszym patronatem, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd