Czarna lista

Tłumaczenie: Andrzej Niewiadomski
Wydawnictwo: Albatros
6,45 (413 ocen i 64 opinie) Zobacz oceny
10
7
9
15
8
61
7
115
6
136
5
49
4
15
3
14
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Kill List
data wydania
ISBN
9788378857440
liczba stron
432
język
polski
dodał
Marcin

Rok 2014. USA i Wielką Brytanią wstrząsa seria na pozór przypadkowych zabójstw. Łączy je jednak wspólny mianownik - mordercy to nawróceni na fanatyczny dżihad islamiści, zainspirowani zamieszczanymi w internecie kazaniami wzywającymi do mordowania niewiernych. Ich Autor, z braku nazwiska znany Kaznodzieją, trafua ba super tajną listę- terrorystów tak groźnych dla USA, że postanowiono ich...

Rok 2014. USA i Wielką Brytanią wstrząsa seria na pozór przypadkowych zabójstw. Łączy je jednak wspólny mianownik - mordercy to nawróceni na fanatyczny dżihad islamiści, zainspirowani zamieszczanymi w internecie kazaniami wzywającymi do mordowania niewiernych. Ich Autor, z braku nazwiska znany Kaznodzieją, trafua ba super tajną listę- terrorystów tak groźnych dla USA, że postanowiono ich zabić, bez silenia się na stawianie przed sądem i cywilizowany proces. Sprawa trafia do specjalnej jednostki "łowcy głów", której najlepszym agentem jest niejaki Tropiciel - były podpułkownik marines.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Albatros, 2014

źródło okładki: http://www.wydawnictwoalbatros.com

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (801)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3017
gwiazdka | 2014-03-29
Na półkach: Przeczytane, Rok 2014
Przeczytana: 29 marca 2014

Skusiłam się na książkę ze względu na osobę autora, chociaż niedawno czytana „Kobra" troszkę mnie do pana Forsytha zniechęciła. Cóż, gdyby porównać do wyżej wspomnianej „Kobry", „Czarna lista" jest na tym samym poziomie, niestety, obie odbiegają od powieści napisanych przed laty. W czasie lektury chwilami zastanawiałam się czy aby napisał je ten sam człowiek. Autor bardzo się stara, a tym samym wprowadza masę szczegółów i szczególików co zaciemnia obraz całości. Wprowadzenie ciągnie się na 100 stronach, a zawiera treści, które mogłyby zmieścić się na 15. Tak naprawdę na 430 stron akcja toczy się na ostatnich 50 poza tym dużo gadania i tłumaczenia oraz opisów niepotrzebnych drobiazgów. Czyli tylko może być.

książek: 1694
Krzysztof Baliński | 2016-12-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 grudnia 2016

Niedawno kupiłem „Czarną listę” Forsytha, bo po pierwsze książka mnie zaciekawiła, po drugie lubię książki tego pisarza i uznałem, że warto przynajmniej jedna mieć u siebie, no i wreszcie przyzwoita cena. W tej książce Forsyth rzeczywiście nawiązuje po troszę do „Dnia Szakala”, a z drugiej do „Afgańczyka”. Autor odsłania w niej kulisy wojny z terroryzmem. Co ciekawe, że znaczna część działań wojennych ma miejsce w internecie. A więc de facto hakerka wojenna dawno przestała być domeną wymysłów pisarzy science fiction i jest rzeczywistością. Interesujące jest to, że zdawał sobie z tego sprawę Osama bin Laden i dlatego był nieuchwytny przez tyle lat, terrorysta praktycznie nie używał komputerów, ani nawet telefonów komórkowych. Kontaktował się z całym światem za pomocą zaufanych posłańców, którzy wiadomości mieli w głowach. Byli praktycznie nieuchwytni. To jest ciekawe, czyżby czekał nas powrót epoki gołębi pocztowych, żeby umknąć wszechobecnemu Wielkiemu Bratu?

Ale dobra starczy...

książek: 2156
emindflow | 2014-02-14
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 13 lutego 2014

Mimo kilkakrotnych zapowiedzi o rozbracie z pisaniem Frederick Forsyth kolejny raz nie dotrzymuje słowa i powraca z powieścią "Czarna lista".
Niestety, nie jest to powrót triumfalny. Widać jak na dłoni, że najlepsze, w sensie twórczym, lata autor ma dawno za sobą.
Sposób pisania Forsytha nie zmienił się, nadal dominuje jego dziennikarska maniera i pedantyczne wręcz dopieszczanie szczegółów. Szkoda tylko, że cierpi na tym dramaturgia i ogólny klimat powieści. Miłośnicy militariów znajdą tu na pewno sporo ciekawych informacji i opisów, ale mnie to jakoś nie porwało. Również zakończenie wypadło tak, jakby było pisane w taksówce w drodze do wydawnictwa.
W porównaniu do wcześniejszych książek Forsytha "Czarna lista" jest słaba, na tle innych powieści z tego gatunku - mocno przeciętna.

książek: 2437
jatymyoni | 2015-03-26
Przeczytana: marzec 2015

Jest to pierwsza moja książka tego autora. Temat bardzo interesujący i na czasie. Jak ważne jest słowo, które może przemienić zwykłego, spokojnego człowieka w mordercę. Tylko, czy zabicie jednego kaznodziei coś zmieni? Książka niestety przeładowana szczegółami. Początek bardziej przypominał książkę popularnonaukową lub esej o metodach walki z terroryzmem i instytucjach do tego powołanych. Do tego duża ilość życiorysów i przebiegów służby. Właściwie początek był interesujący, a sama akcja niestety przewidywalna. Nie jest to moja literatura, nie porwała mnie, chociaż interesująco jest przeczytać coś innego.

książek: 1631
Robert | 2015-02-27
Przeczytana: 28 lutego 2015

Rozczarowany jestem i z tego co widzę, nie należę do wyjątków. Forsyth z moich młodzieńczych lat faktycznie porywał, wciągał w fabułę i przeżywało się te powieści (choć poziom szczegółowości zawsze był nadmierny). Teraz? Teraz to pseudo-reporterska powieść, prawie szpiegowska, prawie sensacyjna... prawie powieść...
Szkoda było na to czasu. Książka powinna zostać podzielona na dziesiątki niezależnych artykułów - w ten sposób spełniłaby lepiej swoje zadanie.
Bardzo przeciętna, wręcz słaba książka.

książek: 591
Marczewek | 2014-03-14
Przeczytana: 14 marca 2014

Książka przeszła przez wszystkie przypadłości gnębiące Albatrosa. Zmianę tytułu (dwa razy), zmianę okładki (2 razy) i zmianę daty wydania (pierwotnie było 2013).

Żeby jeszcze stopniować napięcie, strasznie reklamowana jako wielki powrót mistrza thrillera szpiegowskiego. Tyle tylko, z tego co wiem to Forsyth nigdzie nie wychodził, bo od dawna pisze książkę co 3-4 lata. Z tym że tym razem się wybitnie nie popisał, bo trudno tą pozycję nazwać thrillerem szpiegowskim.

Czarna lista podobnie jak podzielona na trzy części, podzielona jest na trzy oblicza. Część pierwsza mi się podobała i miałem z początku o książce bardzo pozytywną opinię. Niestety autor zaczął pisać coraz bardziej reporterskim pozbawionym emocji językiem, i napięcie siadło.

Drugą część można sobie odpuścić, bo nic tam ciekawego niema, a trzecia troszkę żywsza, ale to i tak za mało. Zakończenie w sumie schematyczne i do tego trochę sajansfikszon. Nie dość że mocno przerysowane, to przeprowadzone totalnie bez bez...

książek: 3703
żabot | 2018-04-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 kwietnia 2018

Bardzo mieszane uczucia. Forsyth wg mnie skończył się mniej więcej po napisaniu „Pięści Boga” i „Ikony”. Wcześniejsze powieści miały w sobie po równo napięcie, akcję i masę detali. Powieści były połączeniem literatury faktu i sensacyjnej fikcji. Od „Diabelskiej alternatywy” czy „Negocjatora” nie można było się oderwać. W „Czarnej liście” dbałość o szczególiki, zarzucenie czytelnika lawiną informacji przesłoniła autorowi sama akcję. Nie tyle fabułę, co właśnie akcję. Powieść pozbawiona jest niemal dialogów. Węzłowe, przełomowe i dramatyczne zwroty akcji są relacjonowane niemalże bez emocji, nie ma dawkowania napięcia, kulminacji i rozwiązania. Po fakcie X zaszło zdarzenie Y, które miało konsekwencje w postaci Z. Owszem, fabuła mnie wciągnęła, detale, tło polityczne, społeczne jak najbardziej interesujące, ale nie czułem tego dreszczyku emocji towarzyszącemu dobrej sensacji. W starszych książkach Forsytha fabuła była tak frapująca, że miałem wrażenie współuczestnictwa w...

książek: 699
Radosław Gabinek | 2015-03-01
Na półkach: Przeczytane, E-booki
Przeczytana: 01 marca 2015

Zdecydowanie więcej wymagam od Forsytha. Porównując z "Pięścią Boga", czy też "Aktami Odessy' ta pozycja jest po prostu wtórna i słaba. Można wybaczyć autorowi, że stosuje ten sam schemat co w innych swoich książkach, bo wielu pisarzy tak robi, natomiast nie można mu wybaczyć tak niskiego poziomu. Miałem dużo większe oczekiwania od tej książki i zawiodłem się. Niby ciekawa tematyka natomiast sposób przedstawienia tej historii powoduje, że przeszedłem obok akcji obojętnie i bez napięcia czekałem na to , aż ta w końcu się rozkręci a doczekałem się finału zanim ta na dobre się rozkręciła. Rozciągnięte opisy i niepotrzebne wątki poboczne tak naprawdę tylko wprowadzają zamęt, a bohaterzy są jacyś tacy bezpłciowi i nudni. Nie polecam! Jeśli kogoś interesuje tematyka terroryzmu i sensacja, to polecam choćby "Pielgrzyma" Terry'ego Hayesa. Niebo a ziemia.

książek: 325
Dziub | 2015-09-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 września 2015

Ze względu na przerażającą tematykę głupio byłoby mi dodawać tak świetnie napisaną książkę do ulubionych...
Do pisarstwa Forsytha podchodziłam z ociąganiem, będąc przekonana, że lepiej od Le Carre'a żaden szpieg nie będzie pisał, ale byłam w błędzie - najwyraźniej oni wszyscy mają lekkie pióro.
Wiele z twórczości tego autora było zekranizowanych, a Czarna lista to po prostu gotowy i świetnie napisany, co będę uparcie podkreślać, scenariusz.
Bardzo szybko i sprawnie się czyta. Polecam, bo to kawał dobrze napisanej literatury, aczkolwiek mnie przeraża.

książek: 454
Marek | 2014-01-26
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 26 stycznia 2014

Pewien tygodnik piórem p. Masłonia opisał "Czarną listę" m.in. tak: " to może być najlepsza powieść w jego dorobku"po czym dostajemy cztery strony tekstu. Napracował się pan M. Niestety, moim zdaniem nie jest to najlepsza powieść Forsytha. Zapewne jest wielu czytelników którzy w drodze na urlop zakupią książkę w sklepiku na Okęciu,a potem będą męczyć na plaży bądź już na 8 tys metrów, czemu nie. No ale ci którzy piszą o książkach, trochę powagi. Żeby zachwycać się w taki sposób zarazem mieniąc się krytykiem literackim Dla wytrawnego czytelnika będzie to powieść przygodowa ale nie inspirująca. Po co takie wyrachowanie prezentować w pisanej recenzji... Bo nie będę Was czytał jak takie bomby będziecie mi podkładać w postaci "podpłaconych recenzji darmowymi egzemplarzami". Po prostu panowie recenzenci trzeba siebie szanować ale przede wszystkim uszanować czytelników. Proszę wybaczyć, poniosło mnie z powodu pewnego krytyka. Ot, czytadło takie...

zobacz kolejne z 791 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd