Traktat o łuskaniu fasoli

Wydawnictwo: Znak
8,05 (4750 ocen i 502 opinie) Zobacz oceny
10
872
9
1 204
8
1 119
7
921
6
365
5
153
4
49
3
36
2
12
1
19
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324008919
liczba stron
398
język
polski
dodał
geokuba

Narrator w monologu skierowanym do tajemniczego przybysza dokonuje bilansu całego życia. W jakim stopniu sam wpłynął na swój los, a jak bardzo ukształtowały go traumatyczne doznania z dzieciństwa i zakręty polskiej historii? Powieść Myśliwskiego to swoista medytacja nad rolą przeznaczenia i przypadku w ludzkim życiu. Piękna, mądra książka, do której chce się powracać. "Traktat o łuskaniu...

Narrator w monologu skierowanym do tajemniczego przybysza dokonuje bilansu całego życia. W jakim stopniu sam wpłynął na swój los, a jak bardzo ukształtowały go traumatyczne doznania z dzieciństwa i zakręty polskiej historii? Powieść Myśliwskiego to swoista medytacja nad rolą przeznaczenia i przypadku w ludzkim życiu. Piękna, mądra książka, do której chce się powracać. "Traktat o łuskaniu fasoli" wzbudził szerokie zainteresowanie jeszcze przez premierą.

Książka nagrodzona Nagrodą Literacką NIKE 2007.
Książka nagrodzona Nagrodą Literacką Gdynia 2007.
Książka nagrodzona przez „Magazyn Literacki KSIĄŻKI” jako „książka roku 2006”.

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12339)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3686

Nawet nie podejmę się pisać recenzji.
Opiszę moje wrażenie.
Starałam sie czytać bardzo wolno, żeby za szybko się nie pożegnać.
Nosiłam ją wszędzie ze sobą i czytałam nawet w komunikacji miejskiej, czego nie lubię i normalnie nie czynię.
Bardzo cięzko przyjdzie mi oddać, bo egz., który posiadam jest z biblioteki.
Wszystko mi w niej odpowiada, począwszy od treści, a skończywszy na okładce.
Opowieść snuje się jak babie lato i oplata człowieka w kokon wszystko staje się nie wazne.
Siedzi chłop łuska fasolę , a tak opowiada, że wystarczyłoby na kilka powieści. Chciałoby się tam z nim siąść i zostać do końca.
Wielkie ukłony dla Pana Wiesława Mysliwskiego.
Taka refleksja: każdy z nas jest ksiażką.
Jedyne ostrzeżnie: Nie wiem, jak to uczynił autor, ale ta ksiażka bardzo uzależnia!

książek: 285
Paco | 2018-05-31
Na półkach: Przeczytane, Synapsa
Przeczytana: 31 maja 2018

To tak, jakby tyłem iść.
Ale twarzą do przodu zwróconym.
Film na podglądzie wstecz przewijać.
Ale na starym, zacinającym się magnetowidzie.
Wsiąść do pociągu byle jakiego.
Co i w polu stanie i na stacyjce maleńkiej, a przez wielkie dworce z hukiem się przetoczy.
Fasola, wojna, saksofon, kapelusz.
I Zuzia. Świnia Zuzia.
To pryzmat szeptanki.
O dzieciństwa traumie. O mirażu komuny czasów.
I szukaniu sensu. W bezsensie.
Tego rodzaju deliberacje napisać mógł tylko duży chłopak. Taki, co chleb z niejednego jadł pieca. Pasł gęsi, patykiem je ponaglając. Śmierci podczas wojny w oczy spoglądał. Przez stalinowski nurt dryfował. By w 1989 roku Pana Boga za nogi złapać. I w końcu na iPadzie, iPhonie czy innym kosmicznym ustrojstwie swe credo zanotować.
Chłopak, który się żywotowi nie kłaniał.
Chłopak, który wziął go za rogi.
I dał radę.

P.S
Nie jestem taki pewien, że facet po fasolę przyszedł.
Ale jednego jestem pewien, jak nie wiem co.
Że jeżeli nawet po fasolę, to i tak zapomniał,...

książek: 1769
Piotr | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 30 maja 2017

Czasami każdy z nas poszukuje w literaturze czegoś, co jest pewnego rodzaju nowością. Autor pokazuje nam, że nie trzeba używać patosu w utworze, aby ten chwytał za serce. "Traktat o łuskaniu fasoli" jest spotkaniem dwóch mężczyzn. Sprzedawcy fasoli, oraz jego klienta. Ten pierwszy okazuje się być człowiekiem nader gadatliwym. Snuje swój monolog, opowiadając o swoim życiu i wszystkim, co go spotkało.

Myśliwski nie częstuje czytelnika lotnymi myślami, ale w mistrzowski sposób przemyca w utworze uniwersalną prawdę o człowieku, który zawsze pozostaje człowiekiem. Pokazuje człowieka w prawdzie, z jego wadami, zaletami, z jego uczuciami. Podoba mi się szczerość i uczciwość narratora, który mówi do nieznajomego. Swoja opowieścią obejmuje całe życie - kilkadziesiąt lat.

"Traktat o łuskaniu fasoli" jest opowieścią, która naprawdę mogła się wydarzyć. Nie znamy intencji autora, nie wiemy, ile jest tutaj z retrospekcji, a ile zwykłą fikcją. Tak czy inaczej widzimy człowieka wprawdzie....

książek: 281
Modliszeg | 2017-04-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2017
Przeczytana: 19 kwietnia 2017

"Prawdziwa miłość jest raną. I tylko tak ją można odnaleźć w sobie, gdy czyjś ból boli człowieka jako jego ból."

Bohater owej powieści metafizycznej w monologu skierowanym do tajemniczego przybysza podczas jednego dnia spędzonego na wspólnym łuskaniu fasoli dokonuje bilansu całego życia.

Wiesław Myśliwski każdym słowem trafia wprost do serca.
Owa książka to powieść liryczna o życiu, przeszłości, codzienności, własnych odczuciach. Autor jest mistrzem metafory, z odwagą i pełną świadomością stawia czoła każdemu aspektowi życia. Każdy przekaz jest w formie niezwykle trafnej mądrości. Bohater przedstawia swoją egzystencję chaotycznie lecz szczegółowo. Książka cechuje się wielowątkowością, wielotematycznością, doskonałą grą słów. Priorytetowymi plusami są trafne spostrzeżenia oraz obiektywne poglądy. Autor tematyce miłości poświęcił niewiele, lecz te kilka stron dotknęło całkowicie mą duszę. Każde słowo autora wyryję w swojej pamięci. Serdecznie zachęcam do lektury, warto!

"Nie...

książek: 2072
Marta | 2013-09-14
Przeczytana: 21 sierpnia 2013

„Traktat o łuskaniu fasoli” Wiesława Myśliwskiego, za który pisarz zdobył wiele prestiżowych nagród, w tym Nagrodę Nike, leżał na mojej półce jakieś dwa lata. Co jakiś czas zerkałam na książkę, chciałam zabrać się za czytanie, ale w ostateczności odkładałam tom. W końcu postanowiłam, że muszę poznać tę powieść, otworzyłam tom na pierwszej stronie i przepadłam… Na takie opowieści czekam latami, co ciekawe, zawsze przychodzą do mnie dokładnie wtedy, kiedy ich potrzebuję.
Bohater powieści opowiada historię swojego życia tajemniczemu przybyszowi, który chce kupić od niego fasolę. Wspomina wiejskie i sielskie dzieciństwo, okrutne czasy wojny, okres młodości i wielkich marzeń o własnym saksofonie, lata emigracji, a w końcu moment powrotu do ojczyzny. W swoim monologu narrator nie trzyma się sztywno chronologii, często zdarzają mu się dygresje, urwane wątki, niedopowiedziane historie.

„Świat jest tym, co opowiedziane. Dlatego coraz ciężej żyć. I może tylko sny stanowią o nas. Może...

książek: 537
talia44 | 2013-08-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 28 lipca 2013

Bardzo starannie przeczytałam "Traktat o łuskaniu fasoli" Wiesława Myśliwskiego.Natychmiast poczułam klimat narracji bardzo podobny do Witolda Gombrowicza,gdzie poszczególne wątki przeplatane są filozoficznymi odniesieniami,chociaż u Gombrowicza w szrszym zakresie.
"Traktat o łuskaniu fasoli",to jednak książka dla myśli lepiej kształconej,bardziej wyrafinowanej.Dla czytających traktat jest to wędrówka w zakamarkach myśli autora prowadzona bardzo subtelnie i ciekawie.
Kilka myśli godzi się przytoczyć:
".....jestBóg? tam gdzie byłem go nie było"
"powiesiłem się i nie widzę różnicy"
"sny to drugie życie gdy się je wytłumaczy"
W traktacie jest także nawiązanie do odwiecznego problemu filozofii dotyczacego wolnosci i konieczności i próba odpowiedzi na to zagadnienie
Jest też etyka i estetyka:
"w świętości tkwi wieksza pokusa niż w grzechu"
"nogi u kobiety stanowią o całości"
Jednym słowem "Traktat..." to ksiazka,która daje czytajacemu wiele radosci.Serdecznie polecam

książek: 381
czytający | 2014-02-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 16 lutego 2014

Sam nie wiem czy to nie był przypadkiem jedynie sen. Może w tym śnie mogłem przysłuchiwać się rozmowie podczas łuskania fasoli. I nie tylko rozmowie. Wydaje mi się, że usłyszałem też dźwięk saksofonu. Grał pieśń o przemijaniu, pomagał mi w tej wędrówce po ludzkich charakterach.

Mógłbym z zachwytem opisywać tę powieść Wiesława Myśliwskiego do końca swojego życia. O ile tylko moja pamięć będzie trzymała w sobie to wspaniałe uczucie, kiedy się przeczyta dobrą książkę. Bo według pisarza nasza pamięć jest za krótka w stosunku do całego istnienia. Jego zdaniem z pewnością zanim mój czas przeminie to i zdążą wyblaknąć wspomnienia o przeczytanej kiedyś lekturze. Ale nie trzeba się tym martwić. I tak życiem rządzą przeznaczenie oraz przypadek, które potrafią się dobrze uzupełniać.

Akcja powieści meandruje jak dzika rzeka. Często wpada w jakieś zakole, za chwilę wyskakuje z niego i płynie innym rytmem. Z bohaterem "Traktatu o łuskaniu fasoli" możemy przeżyć jego przedwojenne...

książek: 630
Nobliszka | 2017-08-23
Na półkach: Przeczytane

I o czym tu pisać. O tym, ze rano wstałam, umyłam się, ubrałam, najadłam i drzwi mieszkania zatrzasnęłam za sobą? O każdym „dzień dobry” i „do widzenia” , psie przebiegającym przez ulicę, sklepikarzu w czerwonym krawacie, papierku na chodniku? O życiu! O tym codziennym dreptaniu, o czynnościach powtarzanych, o myślach natrętnych. O tych wszystkich błahych, nieważnych a jak istotnych sprawach. O każdym prześle życia, o mijaniu się, o zderzaniu, o przypadku i zamiarze. Powtórzę wielkimi literami. O ŻYCIU!

Myśliwski to potrafi jak nikt. Czytam i myślę sobie: Bzdury! Ale jak opisane, jak płyną słowa. Jak układają się w zdania. Wyśmienite.

książek: 2953
gwiazdka | 2017-09-16
Na półkach: Przeczytane, Rok 2017
Przeczytana: 16 września 2017

Przyznaję się, że po lekturze „Traktatu o łuskaniu fasoli” nie bardzo wiedziałam, co myśleć. Książkę oceniam na plus, to oczywiste, jest wielowarstwowa i cały czas podczas lektury kołatało mi się po głowie, że do takiej właśnie literatury powinno się wracać. Bo na pewno wiele wątków mi umknęło, na pewno przy kolejnych podejściach doczytałabym się do kolejnych warstw. I pewnie wtedy wzrosłaby ocena, w tej chwili daję bardzo dobry.

Za to kompletnie nie zdziwiło mnie, iż Myśliwski za ten utwór zgadnął kilka prestiżowych nagród. Książka nie jest lekka łatwa i przyjemna w sensie przeczytać i zapomnieć, zawiera wiele treści, jednocześnie jest właśnie mało przekombinowana, napisana prostym językiem, przy tym głęboka w przekazie. Jeśli inne utwory Myśliwskiego są na takim samym, poziomie to wpisuję autora na listę lektur wartych przeczytania.

książek: 316
Samson Miodek | 2016-07-26
Przeczytana: 26 lipca 2016

"O, siedzimy, łuskamy fasolę, więc jesteśmy"

TRAKTAT O ŁUSKANIU FASOLI, TO DLA MNIE NAJWIĘKSZE SKUPIENIE MĄDROŚCI NA CENTYMETR KWADRATOWY PAPIERU, Z JAKIM SIĘ W ŻYCIU SPOTKAŁEM!

Co można jeszcze napisać o tej genialnej książce, cenionej wśród czytelników, jak i krytyków, uhonorowanej nagrodą Nike?
Dla mnie, to spowiedź życia człowieka, ale nie zwykła spowiedź, to jakby "myślowa Nirwana" bo jego przemyślenia są "przemądre", ale bez mędrkowania, napisana prostym językiem, daje do myślenia, powoduje zadumę, może zmienić dotychczasowe patrzenie na świat.

Polecam !

zobacz kolejne z 12329 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Literacki Horoskop LC – Książkowy Baran

Zaczęła się wiosna, a to oznacza również czas na nowy zodiakalny początek. Planetą Barana jest Mars, szczęśliwym dniem wtorek, a kolorem – czerwony. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod tym znakiem, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania naszych wróżb.


więcej
Literacki Horoskop LC – Książkowy Strzelec

Listopad w pełni, a to może oznaczać tylko jedno: czas na Strzelca, znak, którego kolorem jest złoto, a najlepszym dniem – czwartek. Jakimi pisarzami są osoby urodzone pod tym znakiem, a jakimi czytelnikami? Książki prawdę powiedzą. Zachęcamy do czytania charakterystyki i naszych wróżb dla wszystkich znaków na ten tydzień. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd