Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Skrawek piekła

Wydawnictwo: Atla 2
8,5 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8388555006
liczba stron
226
kategoria
historyczna
język
polski
dodała
Marta Kilian

Akcja powieści rozgrywa się w czasie wojny i tuż po jej zakończeniu na terenach naszych przedwojennych Kresów, obecnie Zachodniej Ukrainy. Stieńka, wychowany przez dziadka -ukraińskiego nacjonalistę, jest fanatykiem, już od wczesnego dzieciństwa szczególną nienawiścią darzy Polaków.

 

źródło opisu: https://merlin.pl/skrawek-piekla-kresowej-sagi-cze...(?)

źródło okładki: https://merlin.pl/skrawek-piekla-kresowej-sagi-cze...»

Brak materiałów.
książek: 534
Marta Kilian | 2013-10-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: czerwiec 2013

W edukacji szkolnej historia XX wieku traktowana jest po macoszemu. Lata po 1901 roku wykładane są uczniom w maju – czerwcu kiedy dni stają się coraz cieplejsze, a wakacje zbliżają się wielkimi krokami. W szkole na lekcjach nie sposób spokojnie i z pełną koncentracją wytrzymać obowiązkowe 45 minut. Stąd młodzież nie zapamiętuje nazwisk, myli wydarzenia. Do tematu liźniętego w szkole, choć tak nieodległego nie powraca, chyba, że wiąże się to z zainteresowaniami.
Maciej Przegonia w „Skrawku piekła” zapełnia lukę niewiedzy i ignorancji. Bardziej wnikliwy czytelnik zaczyna szukać faktów krwawej przeszłości dwóch narodów polskiego i ukraińskiego. Uzupełnia informacje, które w czasie edukacji szkolnej zostały przepuszczone przez palce, przekartkowane w podręczniku.
Autor zabiera nas w podróż na Kresy, gdzie w istnym tyglu narodowościowym mieszkają obok siebie Polacy i Ukraińcy. Ostatnie lata wojny dały nadzieję na odzyskanie wolności przez tych drugich. Wielka nienawiść do Polaków połączona z pragnieniem posiadania kawałka ziemi, której nie trzeba dzielić z innymi nacjami, wpędza wojowników Ukraińskiej Powstańczej Armii w amok i pcha do bestialskiego przelewu krwi niewinnych ludzi.
Już sam tytuł pierwszej części Kresowej Sagi jest przewrotny – „Skrawek piekła”. Dotychczas mówiliśmy tylko o skrawku nieba, a tu autor zestawia obok siebie kontrasty. Nie na tym koniec pokrętności w powieści. Stieńka Radiszczew jest Ukraińcem, żołnierzem UPA, głównym bohaterem, który w bestialski sposób, bez wyrzutów sumienia zabija Polaków. Wychowany przez dziadka - socjalistę, żywi do narodu polskiego nienawiść. Przegonia z największego wroga Polaków robi pierwszoplanową postać, która oprowadza nas po realiach życia na Kresach.
Od pierwszych zdań zostajemy porwani w nieprzerwany ciąg wydarzeń, które mieszają się ze wspomnieniami bohaterów. Opowieść rusza z wielkim impetem i nie zwalnia nawet na ostatnich stronach, pozostawiając czytelnika z niedosytem. Chcemy wiedzieć jak potoczyły się dalej losy Stieńki i jego kompana Wasyla.
Czy brutalny Stieńka, morderca Polaków, zrehabilituje się po tym jak poznał prawdę o swoim pochodzeniu? Czy Wasyl, który po raz kolejny ciężko zachorował, powróci do zdrowia i będzie towarzyszył w dalszej wędrówce i walce o wolną Ukrainę swojemu drugowi? Jakie trudy na nich czekają? Jakie przygody i przeszkody do pokonania?
Pociąg na Kresy już wyruszył. Tylko od czytelnika zależy, czy zdoła do niego wskoczyć, by poznać jedną z najciemniejszych historii Polaków i Ukraińców.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Metro 2035

Hm. Podoba mi się w tej książce pesymizm. "Nie ma dobrze" i nie będzie. A wszystko przez zwyczajnych i normalnych ludzi. Bardzo ładnie wpis...

zgłoś błąd zgłoś błąd