Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziecko śniegu

Tłumaczenie: Marcin Wróbel
Wydawnictwo: Pascal
7,51 (626 ocen i 150 opinii) Zobacz oceny
10
67
9
96
8
153
7
165
6
91
5
37
4
11
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Snow Child
data wydania
ISBN
9788376422268
liczba stron
448
słowa kluczowe
Alaska
język
polski
dodała
Ag2S

Opowieść o pragnieniu miłości i szczęścia inspirowana starą rosyjską baśnią. Jack i Mabel zawsze marzyli o dziecku. Szukając ukojenia, przeprowadzają się na Alaskę. Chcą rozpocząć życie od nowa, z dala od ludzi. W jednej niesamowitej chwili beztroski lepią ze śniegu postać dziewczynki. Kiedy budzą się następnego ranka, figurki już nie ma. Dostrzegają jedynie ślady niewielkich stóp oraz postać...

Opowieść o pragnieniu miłości i szczęścia inspirowana starą rosyjską baśnią.

Jack i Mabel zawsze marzyli o dziecku. Szukając ukojenia, przeprowadzają się na Alaskę. Chcą rozpocząć życie od nowa, z dala od ludzi. W jednej niesamowitej chwili beztroski lepią ze śniegu postać dziewczynki. Kiedy budzą się następnego ranka, figurki już nie ma. Dostrzegają jedynie ślady niewielkich stóp oraz postać dziecka znikającą między drzewami.

Gdy dziewczynka pojawia się w ich domu, oboje pragną poznać jej tajemnicę i obdarzają ją gorącym uczuciem. To spotkanie odmienia ich życie na zawsze.

Subtelna i niepokojąca książka, w której rzeczywistość przeplata się z baśnią, a niepewność z wiarą w cuda.

To ten rodzaj powieści, która natychmiast w ciebie wrasta, i chcesz, by twój najlepszy przyjaciel ją przeczytał, byście mogli o niej porozmawiać.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pascal.pl/

źródło okładki: http://ksiegarnia.pascal.pl/ksiazka.php?id=2343_Dziecko_sniegu

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (2088)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 855
Joanna | 2014-10-29
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 29 października 2014

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Oryginalna i poetycka powieść , w której przeplatają się realia życia na Alasce lat 1920. z elementami rosyjskiej baśni " Śnieżynka".
Dla starszego małżeństwa Mabel i Jacka decyzja o wyjeździe z ojczystej Pensylwanii do małej osady na Alasce miała być zapomnieniem o śmierci ich dziecka i pogodzeniem się z brakiem upragnionego dziecka .
Jednak, gdy podczas zamieci śnieżnej ulepili śniegową figurkę małej dziewczynki , a potem odnaleźli ślady dziecięcych stóp prowadzące do lasu ich życie odmieniło się.
Jest to powieść o trudach przetrwania w trudnych, nieprzychylnych człowiekowi warunkach , w których surowe mroźne zimy i ograniczone światło powodują depresję i stany zwane przez miejscową ludność " gorączką śnieżną". Rytm życia określają pory roku i dzika przyroda z bogactwem różnych gatunków dzikich zwierząt : niedźwiedzi, lisów, kun, łosi i innych. Podstawą egzystencji jest uprawa roślin, głównie ziemniaków i upolowanych zwierząt. Zdani wyłącznie na siebie i sąsiedzką pomoc w...

książek: 1137
vampireheart | 2016-03-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 25 marca 2016

https://pikkuvampyyrinkirjamaailma.blogspot.com/2016/12/48-eowyn-ivey-dziecko-sniegu.html

"Dziecko śniegu" Eowyn Ivey przykuło moją uwagę przepiękną okładką, utrzymaną w typowej dla zimy kolorystyce- bieli i niebieskawych odcieniach. Znajduje się na niej dziewczynka, która z rozłożonymi rękoma i wzrokiem wbitym w zaśnieżoną ziemię. Ta mała istotka w granatowej sukience wzruszyła mnie do głębi swoją bezbronną fascynacją śniegiem, którą sama podzielam. Zamieszczony na froncie cytat, odnoszący się już do samej zawartość książki, przekonał mnie do tej pozycji, choć wcześniej ewentualne motywy odrobinę mnie zniechęcały.

Powieść osnuta jest na bazie rosyjskiej legendzie o Śnieżynce. Tak, o Śnieżynce, a nie o Królewnie Śnieżce. Niezorientowani w temacie mogą spokojnie odpuścić sobie poszerzanie wiedzy na ten temat przed lekturą "Dziecka śniegu", gdyż autorka często odwołuje się do różnych wersji tej legendy. Poznawanie jej razem z opcją zaproponowaną przez Eowyn Ivey zapewnia...

książek: 363
Aleksandra | 2016-01-06
Na półkach: Przeczytane, 📖 2015
Przeczytana: 30 grudnia 2015

Recenzja pochodzi z bloga: zperspektywyczytelnika.blogspot.com

W książce poznajemy małżeństwo po pięćdziesiątce - Mabel i Jacka. Ich ogromnym pragnieniem było dziecko, którego nigdy nie mieli. Mabel co prawda była kiedyś w ciąży, ale maleństwo umarło przy porodzie. Zdecydowali się wyjechać na Alaskę, by zacząć tam nowe życie.
Pewnego dnia Mabel i Jack ulepili ze śniegu dziewczynkę, ubrali jej rękawiczki i szalik. Następnego ranka ubrania zniknęły, a wokół pozostałej górki śniegu małżeństwo dostrzegło ślady dziecka.
Mabel od razu przypomniała sobie o rosyjskiej baśni, w której ulepione ze śniegu przez staruszków dziecko ożyło. Ale czy tak samo stało się w ich przypadku?

Książka podzielona jest na trzy części. W pierwszych dwóch częściach akcja rozgrywa się bardzo powoli i jest to opis pierwszych dwóch lat, odkąd pojawiała się dziewczynka. Natomiast w trzeciej części dostajemy coś zupełnie innego - są to wydarzenia, które mają miejsce sześć lat później.

Bohaterów poznajemy w...

książek: 1937

Dawno temu uwielbiałam czytać baśnie i to właśnie na nich się wychowałam. H.Ch. Andersen, bracia W. i J. Grimm, większość baśni tych mistrzów pióra znałam niemalże na pamięć, bowiem obcowałam z nimi prawie każdego dnia, czytając je z ogromną pasją i zaciekawieniem. A później? Dorosłam i przestałam po nie sięgać. Całe szczęście w moje ręce trafiło „Dziecko śniegu” debiutującej pisarki Eowyn Ivey. Kiedy przeczytałam opinie innych czytelników na temat tej książki pomyślałam sobie, czemu nie? Mogę spróbować, chociaż już dawno nie sięgałam po książki, w których brak autentyzmu. Ale okładka tak mocno mnie zachwyciła, że bez zastanowienia ją kupiłam, postawiłam na półce i spoglądałam cały czas z zaciekawieniem, aż pewnego dnia nie wytrzymałam i zdecydowałam się odłożyć wszelkie inne książki na bok, aby przeczytać właśnie tę. Teraz nie mam innego wyjścia, jak tylko przyznać się, że ta powieść mnie oczarowała i na jakiś czas poszybowałam do innej, magicznej, i jakże urzekającej krainy. Po...

książek: 1086
boziaczek | 2014-07-13
Na półkach: Przeczytane

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Dziecko śniegu to niesamowita opowieść, wręcz magiczna i niezwykle wciągająca. Opowieść o tęsknocie, sile miłości, poszukiwaniu szczęścia i swojego miejsca na ziemi, o tęsknocie za macierzyństwem i sile człowieka. Czyta się ją z niesłabnącym zainteresowaniem. Bardzo podoba mi się aura tajemnicy, która otacza jedną z bohaterek Fainę. Bohaterowie są świetnie skonstruowani, tacy prawdziwi. A samo zakończenie pozostaje otwarte, to czytelnik musi sobie go dopowiedzieć.
Polecam, szczególnie dla pań! Jest to książka inna niż wszystkie:)

książek: 2261
onika | 2014-09-29
Przeczytana: wrzesień 2014

Po pierwsze: nie powinnam czytać „Dziecka śniegu” w momencie, gdy każdego dnia robi się coraz zimniej i wiatr przenika człowieka aż do kości. Bo z kart powieści Eowyn Ivey po prostu wieje chłodem i mróz szczypie w niecierpliwe palce, które chcą jak najszybciej przerzucić kolejną stronę. Może w skwar lata książka ujęłaby mnie obietnicą chłodu i podobałaby mi się bardziej.

Po drugie: nie powinnam czytać „Dziecka śniegu”, gdy do tej pory mam na półce książkę z rosyjskimi bajkami, w której strony ze „Śnieżynką” wciąż noszą ślady moich dziecięcych łez wylanych z żalu nad zmienioną w parę wodną śniegową dziewczynką i jej rodzicami. Bo smutek, który zapuścił korzenie we mnie, gdy byłam dzieckiem, potrzebuje tylko muśnięcia wspomnieniem, by wepchnąć w melancholię mnie dorosłą. Niestety, a może i stety, melancholia bardzo łatwo u mnie w irytację się przeradza.

Po trzecie: nie powinnam czytać „Dziecka śniegu”, skoro dla bólu po stracie dziecka mam tylko współczucie, ale nie umiem...

książek: 1415
grażyna | 2014-01-31
Przeczytana: 2014 rok

Rzeczywiście istna baśniowa powieść. Kiedy Mabel i Jack nie mający dzieci postanawiają zamieszkać na Alasce czytamy o ich mordędze, ciągłej pracy i małych efektach. Zastanawiamy się czy przeżyją srogą zimę. Wtedy z pomocą przychodzą im najbliżsi sasiedzi. Mabel rozżalona brakiem dziecka staje się milcząca i oddala się od męża ale kiedy pewnego zimowego dnia pojawia się nie wiadomo skąd mała Faina wszystko się zmienia.
Sama do tej pory nie zastanawiałam się nad tym, że można tak pięknie opisać zimę, śnieg, mróz. Moje opisy zimy składały by sie być może z kilkunastu zdań, natomiast czytając ta własnie książkę ma się wrażenie, że zima ma tak mnóstwo zalet. Piękno jej jest tak świetnie opisane i ma się wrażenie, że jest się tam pośród gór, lasów i czujesz na twarzy płatki śniegu nie odczuwając jednocześnie zimna.
Polecam serdecznie.

książek: 1784
korcia | 2014-03-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam, 2014
Przeczytana: 07 marca 2014

Książka "Dziecko śniegu" to debiut pisarski Eowyn Ivey i to bardzo udany. Autorka za tę powieść otrzymała nominację do nagrody Pulitzera, nagrodę 2013 Indies Choice w kategorii powieść debiutancka, 2012 UK National Book Aword w kategorii Autor Roku oraz 2013 Pacific Northwest Booksellers Aword. Przyznacie, że jest to świetny początek kariery pisarskiej. Zastanawiacie się pewnie czym ujęła jurorów i czytelników ta książka? Na początek jednak przybliżę Wam fabułę tej powieści.

Jack i Mabel mieszkają od niedawna na Alasce. Cisza tego miejsca i samotność mają ukoić ich ból po stracie dziecka, które urodziło się martwe. Oboje zawsze marzyli o gromadce dzieci, ale niestety życie nie było dla nich w tym względzie łaskawe, bo nie doczekali się potomka. Ta zmiana otoczenia miała im pomóc, jednak tak nie jest. Mabel czuje się bardzo nieszczęśliwa, spędza dnie na oczekiwaniu na męża, który próbuje przygotować pola pod przyszłe zasiewy, narasta w niej frustracja. Nie rozmawiają z Jackiem o...

książek: 1776
ewa | 2013-12-30
Przeczytana: 29 grudnia 2013

Po raz pierwszy wybrałam książkę po okładce, po prosu zauroczyła mnie.
"Dziecko śniegu" to powieść o ciężkim życiu na Alasce i o dwójce ludzi ponownie się odnajdujących w nowym życiu podczas ciężkiej pracy.
To opowieść o śniegu, który przynosi małżonką odpoczynek wraz wieloma chwilami radości spędzonymi z córką.
Autorka stworzyła niesamowitą opowieść gdzie rzeczywistość przeplata się z baśnią i historią o "śnieżnej dziewczynce".
Jest to również opowieść o miłości i wielkiej nadziei.

książek: 177
Magdallena | 2014-01-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 14 stycznia 2014

Czytając opowieść, czuję krystaliczny powiew mrozu, skrzypienie śniegu pod stopami, przenikliwą i niepokojącą biel ciągnącą się, aż po horyzont. Przeraża groza i obojętność tej krainy, gdzie wszystko może się zdarzyć...

"(...) życie jest o wiele piękniejsze i bardziej przerażające, niż byliśmy w stanie w to uwierzyć w dzieciństwie, a szukanie odrobiny magii pośród drzew na pewno nikomu nie zaszkodzi".

Wśród drzew pokrytych śniegiem wymyślają swoje szczęście – dziewczynkę. Pośród drzew, dalekiej Północy rozgrywa się fantasmagoria dwojga najbliższych sobie ludzi. W głębi serca wierzą w cud i tworzą go sobie, gdzieś na granicy jawy i snu, nocy i dnia, smutnego życia i srogiej baśni.

Jack i Mabel zawsze marzyli o dziecku. Szukając ukojenia, przeprowadzają się na Alaskę. Uciekli przed swoją tragedią, przed zbędnymi słowami, pytaniami, wirem miasta i problemami. Nowe życie z dala od ludzi, miało ich uwolnić od wspomnień. Czy im się udało?

Są razem, ale nie umieją już być ze sobą....

zobacz kolejne z 2078 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd