Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wicehrabia przepołowiony

Tłumaczenie: Barbara Sieroszewska
Cykl: Nasi przodkowie (tom 1) | Seria: Nike
Wydawnictwo: Czytelnik
7,67 (12 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
2
6
1
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Il visconte dimezzato
data wydania
liczba stron
138
kategoria
klasyka
język
polski
dodał
desaparecido

Historia XVII-wiecznego hrabiego Medardo, który podczas bitwy zostaje trafiony kulą armatnią i rozdziela się na dwie połowy. Jedna z nich jest zła i krzywdzi swoich poddanych, druga – dobra, próbuje pomóc wszystkich za wszelką cenę.

 

źródło opisu: Opis autorski

źródło okładki: Zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
książek: 424
desaparecido | 2013-08-23
Przeczytana: 20 stycznia 2013

Fantastyczna miniatura. Maleństwo na jeden wieczór. Warto poczytać zwłaszcza, jeśli akurat opuściła cię druga połowa... Początek genialny. Plastyczne i pobudzające wyobraźnie, a zarazem wstrząsające, ale nie pozbawione swoistego humoru opisy pobojowisk XVIII wiecznej Europy. Bociany, flamingi i czaple, które zastąpiły kruki i sępy w oczyszczaniu ziemi z ludzkich ciał, bo te „najadły się tyle trupów zadżumionych, że same wyginęły od dżumy”. Albo konie: „szlak, którym jechali, usiany był końskimi ścierwami; leżały bądź na grzbiecie, z kopytami sterczącymi ku niebu, bądź też na brzuchu, pyskiem zarytym w ziemię”. Bo „kiedy koń czuje, że mu rozdarto brzuch stara się zatrzymać swoje wnętrzności. Jedne kładą się brzuchem na ziemi, inne przewracają się na grzbiet, żeby im jelita nie wypływały. Ale śmierć nie przepuszcza ni jednym, ni drugim”. A to dopiero początek... Medardo di Terralba powróci z tej okrutnej wojny z Turkami zupełnie odmieniony. Do rodzinnego zamku dotrze tylko połowa jego ciała, i to ta, w której zawarta jest mroczna część jego osobowości, by zaprowadzić nowe porządki; siać terror wśród poddanych i udoskonalać formy zabijania. A znakiem rozpoznawczym Mastro Medardo od tej pory będą przepołowione zwierzęta i rośliny a ostatecznym marzeniem, by przepołowić wszystko co jest całe...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
The Call. Wezwanie

Do przeczytania książki pt." The Call" Peadara O'Guilina zachęciło mnie streszczenie na tylnej okładce. Już od pierwszych stron zagłębiłam s...

zgłoś błąd zgłoś błąd